Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 3 z 10 1 2 3 4 5 9 10
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Ze względu na weekend reprezentacyjny nie typuję, ale jak macie ochotę to przeczytajcie moje zdanie o meczu Polaków w Lizbonie. Mam nadzieję, że czekają nas fajne emocje w sobotnim spotkaniu.

Portugalia
VS
Polska
futbolTyp: Portugaliafutbol

Kogo nadzieję na awans do Mistrzostwo Europy zgasną w sobotnim meczu na Estadio da Luz?. Spotkanie będzie hitem nie tylko grupy A, ale także wszystkich sobotnich spotkań. Na przeciw siebie staną reprezentacje, które mają wielkie szansę, aby wziąć udział w nadchodzących Mistrzostwach Europy.

Pierwsze spotkanie pomiędzy Portugalia a Polską zakończyło się zwycięstwem tych drugich. Bohaterem Stadionu Śląskiego jak i całej Polski został Euzebiusz Smolarek, który strzelił dwie bramki Portugalczykom.

Nasi grupowi rywale przez sobotnim meczem mówią, że wyciągnęli wnioski po ostatnim spotkaniu w Chorzowie. Na pewno, jeśli liczą na komplet oczek to musieli uważanie śledzić grę naszych reprezentantów. Dobrym wskaźnikiem na pewno był mecz towarzyski z Rosją rozegrany przez Polskę w Moskwie. W pierwszej odsłonie meczu podopieczni Leo Beenhakkera nie istnieli a Rosjanie robili praktycznie, co chcieli. Efekt mógł być tylko jeden, Polska po pierwszych 45 minutach przegrywała, aż (0:2). Dopiero w drugich 45 minutach Polska pokazała efektowną grę, która zaskoczyła Rosjan. Tym razem bohaterem został Jacek Krzynówek, który nie tylko strzelił bramkę, ale także imponował swoją grą w drugiej linii. Miejmy nadzieję, że popularny "Krzynio" pokażę podobną grę w sobotnim spotkaniu.

Jeśli Portugalia weźmie właśnie pod uwagę grę naszej reprezentacji w Moskwie czy też Erewaniu (przegrana z Armenią 0:1) to raczej nie powinni mieć obaw przed zapisaniem sobie na konto kolejnych trzech oczek. Z resztą trener Portugalii - Luis Felip Scolari liczy w meczu z Polską i Serbią na komplet oczek. Na pewno dość duży optymizm powinien mieć szkoleniowiec przed starciem z Polską. Ostatnio forma naszych kadrowiczów nie zachwyca. Bardzo widoczny będzie brak w Lizbonie kontuzjowanego Jacka Bąka. Jacek jest ostoją defensywny i wprowadzanie nowego człowieka na jego miejsce w tak prestiżowym meczu może skończyć się katastrofą. Do tego warto zwrócić uwagę na niemoc naszych napastników. Mało występów w ligowych zespołach plus nieskuteczność może odbić się czkawką w meczu z Portugalią. Tak naprawdę nasz aktualnie najlepszy snajper Paweł Brożek (siedem goli w sześciu kolejkach ligowych) jest rezerwowym. Myślę, że z wielką szkodą dla naszej kadry. Dla przykładu Radosław Matusiak, który jest w kadrze zespołu zmarnował praktycznie pół roku w Palermo. Dopiero teraz będzie szukał szczęścia i bramek w holenderskim Heerenveen.

Właśnie w obronie i ataku widzę największe bolączki Polski w nadchodzącym meczu. Myślę, że sukcesem naszej kadry będzie remis na Estadio da Luz, ale czy go osiągniemy ciężko powiedzieć, bo Portugalia chcę nadrobić stracone w tych eliminacjach punkty. Wszyscy w obozie naszych przeciwników zdają sobie sprawę, że mecze z Polską i Serbią są o być, albo nie być Portugalia w Mistrzostwach Europy.

.::Think Twice::. Ignorator.

Bonus: Unibet
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Finlandia
VS
Polska
futbolTyp: remis lub Polskafutbol

Po sobotni meczu na Estadio da Luz (2:2) na nowo odżyła nadzieję na start ekipy prowadzonej przez Leo Beenhakkera na mistrzostwach Europy. Jednak, aby osiągnąć ten historyczny sukces to trzeba jeszcze uporać się z Finlandią, Kazachstanem, Belgią i Serbią. Pierwszym testem będzie spotkanie z Finlandią w Helsinkach.

Niestety rok temu mecz pomiędzy Polską a Finlandią zakończył się jedną wielką katastrofą!. Polska w Bydgoszczy uległa Finlandii, aż (1:3) po bardzo słabym spotkaniu. Większość kibiców już wtedy skreśliła naszą kadrę a jednak pomimo początkowych trudności nasza reprezentacja aktualnie przoduje w tabeli grupy A.

Trzeba przyznać, że "nasze Orły" potrafią nas nie źle zaskoczyć. Kiedy spodziewaliśmy się łatwej wygranej z Armenią to okazało się, że po 90 minutach w Erewaniu to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa. Z kolei, kiedy wszyscy już gasili światło na Estadio da Luz to nagle okazało się, że mamy zapasową żarówkę. Końcowy wynik (2:2) jest wielkim sukcesem nie tylko podopiecznych Leo Beenhakkera, ale także polskiego futbolu. Ten wynik jest już porównywanym z historycznym remisem (1:1) na Wembley w 1970 roku!. Jednak ostateczną weryfikację dostaniemy po czterech bardzo ważnych meczach z Finlandią, Kazachstanem, Belgią i Serbią.

Po ostatnim meczu z Portugalią większość piłkarskich ekspertów jest zgodna: "Wynik w Lizbonie był zdecydowanie lepszy niż gra". Niestety wiele jest w tym prawdy. Martwi szczególnie gra obrona Polski. Do tego warto zauważyć, że trener Beenhakker nie będzie mógł skorzystać z usług dwóch wykartkowanych obrońców: Marcina Wasilewskiego i Grzegorza Bronowickiego. Ich miejsce powinni zająć: Dariusz Dudka na lewej obronie a na prawej - Paweł Golański. Obaj zawodnicy ostatnio prezentują dobrą formę w swoich drużynach klubowych (Wisła Kraków, Steaua Bukareszt) pozostaje, więc mieć nadzieję, że nie wprowadzi to wielkiego zamieszania w nasze szeregi obronne.

Zwłaszcza, że Finlandia potrafiła już w tych eliminacjach odbierać punkty tym najlepszym. Największe sukcesy "Suomi" odnosili właśnie na swoim boisku. W Helsinkach zabrali punkty Portugalczykom (1:1) i Belgom (2:0). Z czołowych drużyn nie poradzili sobie tylko z Serbią przegrywając (0:2), ale na wyjeździe w Belgradzie potrafili zremisować bezbramkowo. Tak jak widzimy Finowie są nie wygodnym rywalem. Miejmy nadzieję, że nasi reprezentacji wyciągną odpowiednie wnioski i obejrzą kilka razy taśmę z pierwszego starcia tych drużyn w Bydgoszczy.

Mecz w Helsinkach będzie miał wielką stawkę i ciężar gatunkowy. Wygrany zasiądzie na fotelu lidera grupy A. Nie będzie tutaj liczyła się konfrontacja Portugalii z Serbią, ale trzeba pamiętać, że obie reprezentacje rozegrały o jeden mecz mniej od Polski i Finlandii. Tak naprawdę środowe mecze dadzą nam odpowiedź, komu będzie bliżej do mistrzostw Europy 2008?. Ja osobiście widzę w tej roli Polskę.

.::Think Twice::. Ignorator.

Jest to już ostatnio no-bet w temacie. Nastepne propozycje gramy i dalej typujemy ciekawe czy przerwa w rozgrywkach nie wpłynie na naszą skuteczność. Ja mam nadzieję, że nie smile

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
15# 15/09 godzina 18:00 Odra Wodzisław Śląski-Wisła Kraków Typ: Wisła Kraków(kurs:1,55)[stawka:10J](bukmacher: bwin.com)

Spotkania pomiędzy Odrą Wodzisław Śląski a Wisłą Kraków zapisały bardzo ładną kartę w historii naszej ekstraklasy. Szczególnie wyjątkowe są właśnie w Wodzisławiu Śląski. Większość drużyn nie lubi grać w małych miasteczkach jak Wodzisław. Wiadomo kibiców jest mało i trudno o koncentrację przez całe spotkanie. Ostatnio piłkarze Zagłębia Lubin śmiali się, że nie jadą do Wodzisławia napić się coli i zjeść pop-corn’u tylko wygrać mecz. Rzeczywiście ta sztuka się im udało. Teraz to zadanie czeka wicelidera Orange Ekstraklasy - Wisłę Kraków.

Wiele osób zapyta oczywiście, dlaczego akurat to spotkanie może być, aż tak interesujące. Powodów jest kilka. Pierwszy z nich jest taki, że Wisła Kraków przy Bogumińskiej nie wygrała już od sezonu 2004/2005!. Wówczas "Biała Gwiazda" potrafiła pokonać Odrę (2:1). Jednak w kolejnych dwóch sezonach były już tylko gorzej. Pierwsze kłopoty Wisła napotkała w sezonie, 2005/2006 kiedy to w Wodzisławiu tylko zremisowała (1:1). Co ciekawe zwycięska bramka dla Wisły padła dopiero w 90 minucie i jej strzelcem był Tomasz Frankowski. Także w zeszłorocznych rozgrywkach Wisła nie był w stanie wygrać na Śląsku. W sezonie 2006/2007 "Biała Gwiazda" przegrała (1:2) z Odrą Wodzisław. Jednak tamto spotkanie ułożyło się bardzo źle dla „Wiślaków”. Już od 44 minuty Wisła musiała grać w dziesiątkę. Wszystko przez czerwone kartki dla Jeana Pualisty i Marcina Baszczyńskiego. Tym samym Odra Wodzisław grała całą drugą połówkę meczu w przewadze, aż dwóch zawodników!. Musiało to wszystko zakończyć się nieszczęściem i tak też się stało. Myślę, że właśnie Paulista i Baszczyński będą chcieli pokazać się z zdecydowanie lepszej strony niż to miało miejsce w rundzie wiosennej.

Jeśli chodzi o formę i wyniki sportowe to zdecydowanie lepiej prezentuje się Wisła Kraków, która po sześciu kolejkach jest wiceliderem Orange Ekstraklasy. Podopieczni Macieja Skorży zgubili dwa oczka, ale w grodzie Bełchatowskim gdzie generał Orest Lenczyk skutecznie zastawił zasiek. Pomimo straty tych punktów "Biała Gwiazda" jest rewelacją rozgrywek sezonu 2007/2008. Nawet kibice Wisły nie mogą wyjść z podziwu jak tak w krótkim czasie trener Skorża potrafił odmienić oblicze Wisły. Trener słusznie na spotkaniu z sympatykami podkreślił: "Drużyna nie była kolektywem. Wydaje mi się, że przede wszystkim to poprawiliśmy. Stanowimy monolit". Zgadzam się tutaj w całości z trenerem. W zeszłej rundzie widzieliśmy, że coś nie tak było z tym zespołem. Pamiętamy, że Dariusz Dudka stawiał ultimatum, że jak nic się nie zmieni to on odejdzie. Coś się zmieniło, bo dzisiaj Darek już nic o opuszczeniu "Grodu Kraka" nie mówi. Tak naprawdę przed zbliżającym się meczem w Wiśle jest jeden nierozwiązany problem. Wszystko przez czerwoną kartkę dla Dariusz Dudki. Trener Maciej Skorża szuka zastępstwa. Wybór najprawdopodobniej padnie na Mariusza Magierę, który ma na lewej flance zastąpić właśnie Dudkę. Niestety ostatnie dość obfite opady deszczu na południu Polski nie pozwoliły na rozegranie kontrolnego meczu z Koroną Kielce a właśnie w tym spotkaniu trener Skorża miał testować młodych zawodników i nowe ustawienie obrony z Magiera na lewej flance. Wszyscy jednak mają nadzieję, że ta mała zmiana nie będzie w ogóle widoczna a kolejne trzy punkty pojadą do Krakowa.

W zupełnie innej sytuacji niż Wisła Kraków znajduje się Odra Wodzisław, która jest aktualnie na dwunastym miejscu. Wielu obserwatorów naszego rodzimego podwórka powie nie jest źle jak na ten zespół, ale zupełnie inaczej wyniki i atmosferę w klubie odbiera sam prezes Odry - Edward Socha. W czasie przerwy reprezentacyjnej pilnie na dywaniku u szefa musiał stawić się trener Mariusz Kuras. Powód może być tylko jeden: "Czemu Odra Wodzisław przegrała, aż trzy mecze z rzędu?". Ciekawe czy panowie znaleźli na to pytanie odpowiedź?. Sami zawodnicy nie kryją, że wyniki są poniżej oczekiwań. Nie tak dawno temu Damian Seweryn powiedział, że jego drużyna powinna mieć o wiele więcej ligowych punktów niż ma w tej chwili. Być może wpływ na taką sytuację ma atmosfera w drużynie a nie jest ona najlepsza. Tuż przed meczem z PGE GKS Bełchatów w prasie doszło do konfliktu pomiędzy dwoma obrońcami: Sławomirem Szarym i Grzegorzem Jakoszem. Obaj na siebie zrzucali odpowiedzialność za stracone bramki z Zagłębiem Lubin. Efekt mógł być tylko jeden obaj zasiedli na ławce rezerwowej w meczu wyjazdowym z PGE GKS Bełchatów. Jednak to okazało się błędem. Wobec braku tej dwójki trener Mariusz Kuras musiał zestawić na nowo defensywę. Niestety efekt był znowu opłakany a słabo grający tego dnia Bełchatów zaaplikował Odrze, aż trzy bramki. Niestety gra obronna wygląda źle. W szczególności duże zagrożenie stwarzają strzały oddawane zza pola karnego, bo jeszcze w szesnastce Odra potrafi skutecznie bronić się. Może być to woda na młyn Wisły Kraków. W ostatnim meczu z Lechem Poznań piłkarze "Białej Gwiazdy" pokazali, że właśnie zza szesnastki potrafią zagrozić bramce Emiliana Dolhy z bardzo dobrym skutkiem. Oby podobna sytuacja nie spotkała Pawła Linki.

Faworytem tego arcyciekawie zapowiadającego się spotkania jest Wisła Kraków, która w tym sezonie gra rewelacyjnie. Zawodnicy są w gazie a w drużynie panuje wzorcowa atmosfera. Widać, że dobry wynik zbudował na nowo drużynę a po przednim sezonie nie ma już śladu. Strata punktów przez Wisłę Kraków w Wodzisławiu Śląskim będzie moim zdaniem sporą niespodzianką. Zwłaszcza, że drużyny z czuba ligowej tabeli jak Zagłębie Lubin i PGE GKS Bełchatów bez żadnego problemu potrafił ograć Odrę Wodzisław (3:1).

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
16# 15/09 godzina 16:00 West Ham United Londyn-Middlesbrough FC FC Typ: West Ham United Londyn (kurs:2,00)[stawka:4J](bukmacher: Unibet)

"Musimy wygrać swój pierwszy domowy mecz" takimi słowami mógłby nas przywitać menedżer popularnych "Młotów" - Alan Curbishley. Przeciwnikiem West Hamu w tej kolejce będzie ekipa Middlesbrough FC.

W poprzednim sezonie na Upton Park lepsza okazała się ekipa gospodarzy, która wygrała (2:0). Podobnego scenariusza nie można wykluczyć także w nadchodzącym spotkaniu. Wszystko przez problemy kadrowe Garetha Southgate'a. Martwią przede wszystkim nie dyspozycja bramkarza - Marka Schwarzera. Zawodnik doznał urazu podczas zgrupowania reprezentacji Australii. Także warto dodać, że nadal menedżer Gareth Southgate nie będzie mógł skorzystać z dwóch bardzo ważnych dla defensywy graczy. Chodzi mi głównie o Emanuela Pogatetza i Roberta Hutha.

Przy okazji gości z Middlesbrough należy wspomnieć, że przed sezonem klub został bardzo osłabiony odejściem czołowych zawodników. Wielu ekspertów uważa, że popularne "Boro" musi szukać punktów głównie na Riverside Stadium. Rzeczywiście ta sztuka udaje się im wybornie. W 5 kolejce potrafili bez problemu pokonać (2:0) beniaminka z Birmingham. Jednak na wyjazdach wiedzie się im różnie. W bieżących rozgrywkach Premier League potrafili przegrać (0:1) na JJB Stadium z Wigan Athletic. Jak dobrze wiemy Wigan nie jest czołową drużyną Premiership. W sezonie 2006/2007 ledwo uratowali sobie grę na pierwszoligowym froncie. Dlatego ten wynik trzeba uznać za słaby i poniżej oczekiwań kibiców a także samego menedżera Garteha Southagte'a.

Sezon piłkarski dla West Hamu zaczął się dość pechowa podopieczni menedżera Alana Curbishley'a nie potrafili jeszcze wygrać na Upton Park. Pierwsze dwa spotkania sezonu ułożyły się bardzo źle dla popularnych "Młotów". Najpierw w 1 kolejce przegrali dość wyraźnie (0:2) z sensacyjnym Manchesterem City. Z kolei w trzeciej kolejce musieli gonić wynik. Piękny strzał z przewrotki Paula Scharnera zapewnił prowadzenie Wigan w tym meczu. Dopiero w końcówce spotkania wyrównał Lee Bowyer. Tak jak widzimy szczęście na razie nie uśmiechnęło się do West Hamu na Upton Park. Jednak ta sytuacja powinna ulec zmianie. Na pewno dobrym prognostykiem są wyniki osiągane przez West Ham w spotkaniach wyjazdowych. Najpierw przyszła wygrana z Birmingham City (1:0) a w ostatniej kolejce podopieczni Alana Curbisley'a pokonali Reading FC, aż (3:0). Zwłaszcza ta druga wygrana musi nastrajać optymistycznie fanów West Hamu. Przecież pamiętamy jak jeszcze na stracie rozgrywek Reading potrafiło urwać punkty największym tuzom angielskiej ligi. Warto w tym miejscu wspomnieć choćby bezbramkowym remis w na Old Trafford z Manchesterem United czy też wygraną (1:0) z Evertonem. Dlatego tak dobry rezultat powinien cieszyć wszystkich fanów "Młotów". Do tego warto dodać, że po kontuzjach wracają do gry: Scott Parker, Freddie Ljungberg i Bobby Zamora. Jest to dość istotne wzmocnienie kadry zespołu.

Faworytem zbliżającej się konfrontacji będzie West Ham United, które chce przełamać niemoc na własnym stadionie. Widać, że forma popularnych "Młotów" rośnie z kolejki na kolejkę. Pewna wygrana z Reading FC powinna dać większą pewność zawodnikom przed zbliżającymi się wielkimi krokami zawodami.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
17# 15/09 godzina 19:30 Spartak Trnava-MSK Żylina Typ: MSK Żylina (kurs:2,30)[stawka:4J](bukmacher: Gamebookers.com)

W sobotę wieczorem na stadionie imienia Antona Malatinskeho dojdzie do spotkania Spartaka Trnava z liderem aktualnych rozgrywek MSK Żylina.

Spotkanie w Trnavie jest traktowane jako wielki hit. W końcu do Trnavy zawita aktualny mistrz kraju. Kibice gospodarzy na ten mecz szykują efektowną oprawę, więc widowisko zapowiada nam się na przednie. Nie tylko wiele będzie działo się na murawie stadionu, ale także na trybunach.

W zeszłym sezonie futbolovej Corgoń Ligi w Trnavie MSK Żylina zdemolowała gospodarzy, aż (3:0). Podobna sytuacja może zdarzyć się w bieżących rozgrywkach. Wszystko przez kontuzję, jakie nękają podopiecznych trenera Josefa Mazura. W meczu z mistrzem Słowacji nie będą mogli zagrać: Peter Dolezaj (obrońca 7 meczy w składzie Trnavy w tym sezonie), Martin Hruska (pomocnik wystawiany też w formacji obronnej 7 meczy), Peter Duris (pomocnik 8 rozegranych spotkań) i rezerwowy Ratislav Michalin. Są to sporego kalibru osłabienia. Z tymi wyżej wymienionymi zawodnikami Spartak Trnava nie był w stanie od dwóch ligowych kolejek odnieść zwycięstwa. Co ciekawe grali z najsłabszymi drużynami futbalovej Crogoń Ligi. Remisy z FC ViOnem Zlate Moravce (0:0) czy ZTS Dubnicą (1:1) trzeba odebrać jako niespodziankę. Strach pomyśleć, co może dziać się dzisiaj skoro przyjeżdża sam lider i mistrz kraju a w dodatku mamy kontuzję trzech podstawowych piłkarzy.

Myślę, że będzie to woda na młyn Żyliny, która aktualnie jest liderem rozgrywek, ale jak to mawia się potocznie na kole mają FC Nitrę. Na szczęście dla Żyliny w tej kolejce spotkań FC Nitra spotyka się z MFK Rużomberok i jest szansa na stratę oczek przez ekipę wicelidera rozgrywek. Więc jak widzimy Żylina ma, o co walczyć ewentualna wygrana i "wpadka" Nitry da samodzielne liderowanie w lidze. Taki scenariusz jest bardzo realny i zapewne podopieczni trenera Pavla Vrby zdają sobie z tego doskonale sprawę. Z resztą Żylina znajduje się w bardzo dobrej formie. Od trzech kolejek są niepokonani w lidze. W tym czasie pokonali FC Senec (2:0), Duklę Bańską Bystrzycę (3:1) i zremisowali z sensacyjną FC Nitrą (0:0). Tak jak widzimy podopieczni Pavla Vrby są nadal najsilniejszą drużyną u naszych południowych sąsiadów. Wracając troszeczkę w przeszłość. Przypominam sobie wspaniałą walkę Żyliny w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów z czeską Slavią Praga. Pamiętam, że dopiero po rzutach karnych Slavia awansowała do trzeciej fazy tych rozgrywek. A dzisiaj ta drużyna jest już w fazie grupowej Ligi Mistrzów ku zaskoczeniu całej Europy. Tak jak widać na załączonym obrazu MSK Żylina to bardzo silna drużyna, która w tych rozgrywkach ponownie ma szansę na uzyskanie absolutnej dominacji na Słowacji.

Faworytem spotkania na stadionie imienia Antona Malatinskeho jest MSK Żylina, która aktualnie lideruje rozgrywką futbolovej Corgoń Ligi. W tej kolejce mają szansę na ucieczkę swoim największym oponentom w lidze. Mam tutaj na myśli FC Nitrę i Artmedię Petrżalkę. Wszystko w nogach piłkarzy. Jednak wierzę, że właśnie dzisiaj zobaczymy kolejne już trzecie zwycięstwo z rzędu podopiecznych Pavla Vrby.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Originally Posted by Ignorator
15# 15/09 godzina 18:00 Odra Wodzisław Śląski-Wisła Kraków Typ: Wisła Kraków(kurs:1,55)[stawka:10J](bukmacher: bwin.com)

futbolOdra Wodzisław Śląski-Wisła Kraków (2:2) mad

pogodnieZyskpogodnie
kasa- 10J

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Originally Posted by Ignorator
16# 15/09 godzina 16:00 West Ham United Londyn-Middlesbrough FC Typ: West Ham United Londyn(kurs:2,0)[stawka:4J](bukmacher: Unibet)

futbolWest Ham United Londyn-Middlesbrough FC (3:0) hura

pogodnieZyskpogodnie
kasa+ 4J

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Originally Posted by Ignorator
17# 15/09 godzina 19:30 Spartak Trnava-MSK Żylina Typ: MSK Żylina(kurs:2,3)[stawka:4J](bukmacher: Gamebookers.com)

futbolSpartak Trnava-MSK Żylina(4:1)mad

pogodnieZyskpogodnie
kasa- 4J

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
coolRozliczenie 6 tygodnia gry:cool

Kupony zagrane: 3
Kupony wygrane: 1
Jednostki wygrane: -10J
Skuteczność: 33,3%

kartyYield:- 55,5%karty

Za nami już szósty tydzień gry niestety najmniej udany odkąd gramy. Prawda jest taka, że zawsze po bardzo udanej kolejce u mnie przychodzi duzy regres w następnej serii gier. Niestety ja wiem, że osobiście popełniłem błedy w tym tygodniu. Tak naprawdę jedynym dobrym betem był West Ham. Zupełnie nie potrzebnie grałem tą Wisłę Kraków a naprawdę miałem inne propozycje na myśli i one weszły. Jaki były pozostanie to moją tajemnicą, bo dzisiaj i tak to niczego by nie zmieniło. Zastanawiam się także nad rezygnacją z obstawiania Słowacji jak widać wogóle nie trafiłem z propozycją i chyba rzeczywiście dam sobie na spocznij. Jeśli chodzi o błedy taktyczne popełnione to zbyt wcześniej grałem Wisłę choć agrumnety były dobre. Trzeba jednak szukać propozycji w czwartek i piątek wtedy jest wiele fajnych informacji. Więc wracam do starego dobrego systemu. Życzę wam udanego weekendziku i tygodnia. Obyście sobie odpoczeli i z nowymi siłami przystąpili do następnej serii gier.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Zmiany w temacie:

Niestety ostatnio mało grałem słowacką ligę a kiedy już postanowiłem i miałem fajne info na ręku to niestety okazało się, że zupełnie niespodziewanie Spartak Trnava wygrał, aż (4:1). Wobec tej sytuacji postanowiłem zmienić ligę i stawiam na 2. ligę polską. Zobaczymy jak nam tutaj pójdzie generalnie jak popatrzyłem na staystyki swojej gry było całkiem nie źle na tym polu. Nawet w temacie "Zagrywka" można znaleźć udaną analizę i świetny meczyk Polonia Bytom-Piast Gliwice mam nadzieję, że będzie więcej takich propozycji. Niestety jeśli chodzi o słowację ostatnie nie miałem możliwości śledzić tych rozgrywek tak jakbym chciał. Większy kontakt mam z Ekstraklasą, Premiership czy nawet 2. ligą polską. Panie, panowie a więc mała korekta oby z dobrym skutkiem. Trzymajcie się i do poczytania.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
18# 18/09 godzina 20:45 Szachtar Donieck-Celtic Glasgow Typ: Szachtar Donieck (kurs:2,06)[stawka:4J](bukmacher: Betfair.com)

Po zaledwie miesiącu Celtic Glasgow będzie znowu gościł we wschodniej Europie. Ostatnim razem podopieczni menedżera Gordona Strachana rozgrywali mecz w ramach trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów z rosyjskim Spartakiem Moskwa. Na szczęście dla "The Bhoys" rywalizacja zakończyła się zwycięstwem, które nie przyszło łatwo. W pierwszym meczu na Łużnikach padł remis (1:1), podobnie było w rewanżu na Celtic Park. O losie obydwu drużyn musiały zdecydować rzuty karne. Tutaj bohaterem oczywiście był nasz Artur Boruc, który obronił karnego i dzięki temu Celtic Glasgow mógł świętować awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Szachtar z kolei w tym roku miał o wiele bardziej wymagającego przeciwnika niż w zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Mamy jeszcze świeżo w pamięci rywalizację Szachtara z obecnym liderem Orange Ekstraklasy - Legią Warszawa. W tym roku podopieczni trenera Mircea Lucescu zmierzyli się z mistrzem Austrii - Red Bullem Salzburg. Faworytem tej konfrontacji wydawał się RB Salzburg. Potwierdził to pierwszym meczu, w którym Red Bull wygrał z Szachtarem (1:0). Jednak już w rewanżu, w Doniecku Szachtar pokazał się z bardzo dobrej strony wygrywając, aż (3:1). Dzięki temu zwycięstwu znowu możemy oglądać drużynę ze "Donbasu" na salonach Europy.

W zeszłym sezonie Ligi Mistrzów stadion Szachtara był twierdzą nie do zdobycia dla przeciwników. Gospodarze potrafili zremisować dwa spotkania z Olympiakosem Pireus (2:2) i w tym samym stosunku bramkowym z Valencią CF. Do tego potrafili na własnym terenie pokonać (1:0) AS Romę. Widzimy, że większość ligowych punktów Ukrainy właśnie zdobyli na własnym obiekcie. W sumie w sezonie 2006/2007 zdobyli w fazie grupowej ( Grupa D Valencią CF, AS Roma, Szachtar Donieck, Olympiakos Pireus) 6 punktów. W tym na własnym boisku, aż 5 oczek!. Dzięki tak dobrej postawie awansowali do Pucharu UEFA. Tak jak widzimy nie można lekceważyć Szachtara na własnym boisku.

Tuż przed rywalizacją z Celticem Glasgow trener Mircea Lucescu podkreślał, że oczekuje od swoich piłkarzy dobrego startu w europejskich rozgrywkach. Zwłaszcza, że w sezonie 2004/2005 Szachtar był w stanie pokonać Celtic, aż (3:0). Jednak, co ciekawe w rewanżu na Celtic Park to Szkoci okazali się lepsi. Trener Mircea Lucescu przed meczem z wielkim pietyzmem wypowiadał się o rywalach. Stwierdził, że ta drużyna zrobiła widoczny postęp i nie jest już taka jak w sezonie 2004/2005 tylko silniejsza.

Patrząc na wyniki sportowe obydwu drużyn w tym sezonie ligowym możemy stwierdzić bez ogłady, że czeka nas bardzo ciekawy i emocjonujący mecz. Zarówno Szachtar jak i Celtic są liderami w swoich krajach. Jednak historia spotkań a także magia stadionu sprawia, że dzisiaj powinniśmy zobaczyć wygraną Szachtara Donieck. Za Ukraińcami przemawia także silniejsza piłkarska kadra. W zeszłym tygodniu reprezentacyjnym powołano, aż piętnastu zawodników Szachtara na mecze międzypaństwowe.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Originally Posted by Ignorator
18# 18/09 godzina 20:45 Szachtar Donieck-Celtic Glasgow Typ: Szachtar Donieck(kurs:2,06)[stawka:4J](bukmacher: Betfair.com)

futbolSzachtar Donieck-Celtic Glasgow (2:0)hura

pogodnieZyskpogodnie
kasa+ 4,24J

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
19# 19/09 godzina 17:00 PGE GKS Bełchatów-Zagłębie Sosnowiec Typ: over 2,5(kurs:1,6)[stawka:3J](bukmacher: Unibet)

Czas na rozgrywki ukochanego Pucharu Ekstraklasy. Generalnie idea jaka przyświęcała "ojcom" Pucharu Ekstraklasy był inna niż jest dzisiaj. Ekstraklasa SA chciała stworzyć rozgrwyki, które przyciągną na trybuny naszych pierwszoligowców kibiców a także dadzą naszym zespołóm większą ilość spotkań w rundzie. Z tym drugim rzeczywiście się udało. Jednak same rozgrwyki nie cieszą się w ogóle żadną renomą. Dlatego nie mogą nas dziwić wczorajsze wyniki przegrana w Chorzowie Zagłębia Lubin z Polonią Bytom choćby jest tego najlepszym przykładem.

Jednak na tym niesmacznym torcie można znaleźć tą "przysłowiową wiśienkę" i nazywa się ona Zagłębie Sosnowiec. Nasz beniaminek przed starciem z PGE GKS Bełchatów od razu stwierdził, że bardziej interesuje go Orange Ekstraklasa niż rozgrywki Pucharu Ekstraklasy. Dlatego też dzisiaj w Bełchatowie nie zobaczymy: Arkadiusza Kłody (obrońca), Grzegorza Kaliciaka (obrona), Dawida Skrzypka (pomoc), Pawła Cygnara (pomoc), Marcina Folca (napad). Z tych zawodników trener Jezry Kowalik zrezygnował argumnetując swoją decyzję walkę o utrzymanie w Ekstraklasie. Z kolei wielkim problemem dla Zagłębia będą kontuzję, aż dwóch podstawowych bramkarzy. Mam tutaj na myśli: Adama Bensza i Szymona Gąsińskiego. Urazy wykluczył występ wspomnianej dójki wobec tych wydarzeń trener Kowalik w bramce postawi Ukraińca - Eugeni Kopyl. Ten niedoświadczony bramkarz gra w barwach Zagłębia tylko i wyłącznie w meczach Młodej Ekstraklasy. Zobaczymy jak poradzi sobie na trochę wyższym szczeblu.

Jesli chodzi o PGE GKS BEłchatów to zapewne znowu zobaczymy duże rotacje w tej drużynie. Trener Orest Lenczyk dobrzez znany jest ze swoich eksperymentów. Inna sprawa, że często kończą się one fiaskiem. Jednak ja osobiście jestem dobrej myśli. W ostatnim meczu w ramach rozgrywek Orange Ekstraklasy z Lechem Poznań pokazał, że PGE powoli budzi się z letargu.] Zespół wicemistrzów Polski grał przez prawie pół spotkania w dziesiątkę a jednak potrafił wywieźć korzystny remis (1:1). Także wspomnieniami wracam przy okazji PGE GKS-u do zeszłorocznej edycji Pucharu Ekstraklasy. Wówczas Bełchatów dość mocno osłabiony pojechał do "Grodu Krak" gdzie zmierzył się z Wisłą Kraków. Choć faworytem była "Biała Gwiazda" to młodzież z Bełchatowa nie przestraszyła się. Dzięki temu młodzi gracze potrafili pokonać Wisłę (1:0). Z resztą jeśli chodzi o młodych graczy w Bełchatowie to warto wspomnieć, że wielu z nich pochodzi z SMS-u Łódź czyli takiej naszej polskiej kuźni talentów. Przed tym sezonem PGE GKS nawiązł bardzo bliskie kontakty z SMS-em. Krok, który zrobiono był bardzo dobry, bo do wychowanków SMS-u Łódź należą: Paweł Golański (Steaua Bukareszt), Łukasz Madej (Łódzki Klub Sportowy) czy Dawid Nowak (PGE GKS Bełchatów).

Faworytem najbliższej konfrontacji będzie PGE GKS Bełchatów. Osłabienia w zespole Zagłębia Sosnowiec są bardzo duże. Myślę, że padnie dzisiaj w Bełchatowie sporo fajnych bramek. To powinnien być trening strzelecki dla graczy PGE GKS Bełchatów.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Originally Posted by Ignorator
19# 19/09 godzina 17:00 PGE GKS Bełchatów-Zagłębie Sosnowiec Typ: over 2,5(kurs:1,6)[stawka:6J](bukmacher: Unibet)

futbolPGE GKS Bełchatów-Zagłębie Sosnowiec (1:2) hura

pogodnieZyskpogodnie
kasa+ 1,8J

Ale mam farta normalnie jestem w szoku. Kiedy jeszcze opuszczałem stadion w Pruszkowie. Byłem dzisiaj na meczu Znicz z Jastrzębiem generalnie fajna atmosfera meczyk dobrym momentami. Warto chodzić nawet na mecze drugoligowe polecam:). Wiele wskazywąło, że nie będzie overa. Tomek patrzy na komórkę i mówi Kamil (0:0) no to ja łądnie popłynołem a jednak nie. Dobrze, że te Zagłębie strzeliło i trochę podreperowało nas budżet. W każdym razie myślę, że ta kolejka dała nam dużo do myślenia. Puchar Ekstraklasy nie można grać ani oglądać. Wczoraj byłem na meczu Legii z Ruchem i generalnie z Tomkiem rozmawialiśmy o wszystkim od Ekstraklasy po drugą ligę a także o naszym życiu a mecz chyba (0:0). Lepsze wrażenie artystyczna dla Ruchu Chorzów. Wyciągnijcie kochani wnioski z tego co piszę sami. Trzymajcie się już weekendzik za passem ruszamy więc z dalszymi propozycjami.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
20# 22/09 godzina 17:00 KGHM Zagłębie Lubin-Łódzki Klub Sportowy Typ: KGHM Zagłębie Lubin(kurs:1,5)[stawka:10J](bukmacher: Unibet)

Już w sobotę dojdzie do rewanżu za poprzedni sezon Orange Ekstraklasy. W ubiegłorocznych rozgrywkach Łódzki Klub Sportowy po bardzo dobrym meczu potrafił wywieźć cenny remis (1:1) z boiska mistrza Polski. Bohaterem Łodzi został Adam Marciniak, który dzisiaj już reprezentuje barwy zabrzańskiego Górnika. Mecz będzie bardzo ważny dla KGHM-u Zagłębie Lubin, który traci już do liderującej Legii Warszawa, aż dziesięć punktów!. Powoli słyszalne się głosy, że szanse na obronienie tytuły przez KGHM Zagłębie Lubin gasną z kolejki na kolejkę, ale póki piłka w grze to wszystko może wydarzyć się.

Aby jednak sytuacja zmieniła się to klubowi potrzebne jest pewne zwycięstwo. Po ostatnich wynikach, jakie były udziałem piłkarzy Zagłębia można po prostu załamać się. Straty punktów z Wisła Kraków (0:1) i Legią Warszawa (0:2). Do tego ostatni tydzień, który był apogeum złej formy. Najpierw szczęśliwy remis (2:2) w Chorzowie z miejscowym Ruchem a w tygodniu porażka (1:2) w Pucharze Ekstraklasy z Polonią Bytom.

Po meczu z Polonią Bytom trenera Czesław Michniewicz nie krył wielkiego rozczarowania. Stwierdził, że od gry jego podopiecznych gorsza była tylko pogoda. Widać także, że powoli wyczerpuje się cierpliwość włodarzy klubowych. Już przed starciem ligowym z Ruchem Chorzów prezes Robert Pietryszyn stwierdził, że czeka wreszcie na zwycięstwa KGHM-u Zagłębie. W końcu czołówkę ligową mamy już za sobą. Niestety w Chorzowie jeszcze się nie udało.

Jednak w najbliższej kolejce przyjeżdża Łódzki Klub Sportowy, który od początku tego sezonu ma wielkie problemy. Najpierw kłopoty były z wygraniem pierwszego meczu w lidze. Ta sztuka dopiero udało się w 7. Kolejce, kiedy to przy Aleii Unii podopieczni trenera Wojciecha Boreckiego z łatwością pokonali (3:0) Zagłębie Sosnowiec. Było to najlepsze spotkanie w wykonaniu łódzkiej drużyny.

Jednak po tym niewątpliwym sukcesie może przyjść wielka klęska i to już w najbliższej serii spotkań. Kontuzję dopadły obrońców łódzkiej drużyny, trener Wojciech Borecki powoli załamuje ręce. Wiele wskazuje na to, że w meczu z KGHM Zagłębie Lubin nie zobaczymy: Tomasza Kłosa (narzeka na ból pleców), Adriana Woźniczki (kontuzja), Marcina Komorowskiego (uraz na treningu) i Terika Cericia (pauzuje za nadmiar kartek). Tak jak widzimy sytuacja jest dramatyczna. Trener Wojeciech Borecki ma nadzieję, że Tomek Kłos i Adrian Woźniczka wrócą do zdrowia i będą mogli zagrać w sobotnim spotkaniu. Nie wiele lepiej wygląda także sytuacja w ataku. Z gry może być wykluczony Ensar Arifović, który narzeka na uraz. Także wątpliwe jest, aby szansę występu dostał Adam Cieśliński. Trener Wojciech Borecki podkreślał, że jeśli nic się nie zmieni to będzie musiał wziąć na mecz z KGHM-em Zagłębie Lubin zawodników z "Młodej Ekstraklasy".

W tej trudnej sytuacji dla Łódzkiego Klubu Sportowego warto zwrócić uwagę na zestawienie drużyny z wygranego meczu z Zagłębiem Sosnowiec:

Wyparło - Łakomy, Kłos, Cerić, Woźniczka Ż - Sikora (68. Komorowski Ż), Jose Paulo, Anderson, Madej, Opsenica 3 (64. Szczot) - Arifović (83. Cieśliński).

Widzimy, że zagrożony w Lubinie jest występ, aż trzech podstawowych obrońców z meczu z Zagłębiem Sosnowiec a także najlepszego napastnika, który właśnie w meczu z beniaminkiem strzelił pierwszą bramkę dla swojej drużyny.

Powoli w Lubinie zbierają się "czarne chmury" nad polskim "Mourinho". Brak wygranej w Łódzkim Klubem Sportowym może być milowym krokiem do zmiany trenera. Sytuacja w tabeli dla KGHM -u Zagłębie staje się dramatyczna, Legia i Wisła zaczynają uciekać. Aby zachować szanse na tytuł trzeba pokonać ŁKS i liczyć na "wpadki" czołowych drużyn Orange Ekstraklasy. Myślę, że pierwszym nie powinno być problemu. Jeśli potwierdzą się w 100% informacje o kontuzjach w łódzkim zespole to KGHM Zagłębie powinien w cuglach wygrać mecz. Każdy inny wynik będzie mega sensacją.


.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
21# 23/09 godzina 17:00 Manchester United-Chelsea Londyn Typ: Manchester United (kurs:2,15)[stawka:3J](bukmacher: Betfair.com)

W "Teatrze Marzeń" w niedzielne popołudnie dojdzie do spotkania marzeń. Na przeciw siebie staną dwie najlepsze jedenastki poprzedniego sezonu. Mam tutaj na myśli obrońcę tytułu Manchester United i wicemistrza Anglii - Chelsea Londyn.

W bieżących rozgrywkach obydwie drużyny mocno zawodzą. Na początku sezonu 2007/2008 wydawało się, że Manchester United i Chelsea Londyn rozegrają tylko między sobą walkę o tytuł. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Bohaterami początku sezonu są zdecydowanie dwie inne drużyny i to o dziwo z tych samych miast. Oczywiście chodzi mi o Arsenal Londyn i Manchester City.

Spotkania pomiędzy Manchesterem United i Chelsea Londyn w Anglii są wielkim wydarzeniem. Tym meczem żyje się już od kilku tygodni. Menedżerowi prowadzą swojego rodzaju gry, aby jak najbardziej zwrócić na siebie uwagę. Mistrzem takich polemik był oczywiście niezastąpiony Jose Mourinho. Napisałem niezastąpiony pomyłka jednak w tym tygodniu został zastąpiony przez innego menedżera. Nowym szkoleniowcem "The Blues" został Avram Grant.

Decyzja o zwolnieniu Mourinho odbiła się szerokim echem nie tylko w Anglii, ale i całej Europie. Nie wiem czy zauważyliście, że my w Polsce ciągle szukamy naszego "Mourinho". Pierwszym takim naszym kandydatem był Rumun - Dan Petrescu, który swojego czasu prowadził Wisłę Kraków. Po jego odejściu miano to przypadło naszemu Czesiowi a może lepiej Czesławowi Michniewiczowi. Jednak obaj trenerzy nie wątpliwie prezentują tylko część osobowości wielkiego Jose. Naprawdę moim zdaniem stała się wielka tragedia w tym tygodniu, ze Mourinho odszedł. Po tym smutnym fakcie w drużynie nastąpiło wielkie trzęsienie a używając słów naszego polskiego "Mourinho" erupcja wulkanu, ale o tym później.

Warto zadać sobie w tym miejscu pytanie:, Czemu wielki Jose musiał odejść?. Główną przyczyną takiej a nie innej decyzji głównego właściciela Chelsea - Romana Abramowicza były słabe wyniki sportowe, które wzięły się z licznych kontuzji. Brak takich zawodników jak: Frank Lampard czy Dider Drogba musiał odbić się na wyniku sportowy i tak rzeczywiście się stało. Ostatnie dwa mecze w wykonaniu Chelsea Londyn były słabe. Remis z Blackburn Rovers (0:0) w ramach rozgrywek Premier League i remis (1:1) w Lidze Mistrzów z Rosenborgiem Trondheim mogą irytować. Tak naprawdę te dwa mecze zdecydowały o odejściu Jose Mourinho. Oczywiście warto także poruszyć kwestię, że od początku sezonu "The Blues" grali źle. Ledwo uratowane zwycięstwa z Reading FC czy Birmingham City świadczą o tym najlepiej.

Niestety nowy menedżer Avram Grant będzie miał wiele problemów do rozwiązania. Największy to słaba forma piłkarzy Chelsea Londyn a drugi to kłopoty wychowawcze, jakie może mieć z zawodnikami. Po odejściu Jose Mourinho wiele piłkarzy nie kryło swojego oburzenia. Niektórzy stwierdzili, że skoro ich ukochany menedżer odszedł to oni już nie chcą występować w Chelsea. Avram Grant zapewnia, że ma wszystko pod kontrolą, ale czy na pewno tak jest to dowiemy się po ostatnim gwizdu na Old Trafford.

Przez zbliżającym się wielkim meczem mendżer Avram Grant nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych: Ricardo Carvalho, Franka Lamparda, Didiera Drogby i Claudio Pizzaro. Najbardziej martwi brak Lamparda i Drogby obaj wspomniani przez zemnie zawodnicy potrafią w pojedynkę zdecydować o losach meczu. Bez nich Chelsea czeka ciężki orzech do zgryzienia na Old Trafford.

Wszystkie problemy, jakie trapią Chelsea Londyn będą wodą na młyn dla gospodarzy tego pojedynku, czyli Manchesteru United. "Czerwone Diabły" podobnie jak "The Blues" rozpoczęli sezon źle a można nawet użyć bardziej dosadnych stwierdzeń, jeśli chodzi o początek rozgrywek. Na szczęście z kolejki na kolejkę Manchester United odzyskuje należną im pozycję w tabeli Premier League. Wszystko dzięki lepszej grze nie tylko w ramach rozgrywek o mistrzostwo Anglii, ale także Ligi Mistrzów.

W Premier League Manchester United wygrał trzy spotkania z rzędu. W pokonanym polu podopieczni menedżera sir Alexa Fergusona zostawili: Sunderland (1:0), Tottenham (1:0) i Everton (1:0). Z kolei w pierwszym spotkaniu grupowym Ligi Mistrzów "Czerwone Diabły" pokonali Sporting Lizbona i uwaga znowu padł wynik (1:0). Wszystkie te cztery spotkania pokazują, że obrona Manchesteru United spisuje się bardzo dobrze a jak już popełnią błąd to w bramce stoi doświadczony Edwin van der Sar, który jest ostatnim sprawiedliwym.

Manchester United w przeciwieństwie do Chelsea Londyn łapie odpowiedni rytm meczowy. Ostatnie spotkanie rozegrane w Lizbonie pokazało, że z formą mistrzów Anglii nie jest już tak źle jak było na początku sezonu 2007/2008. Do tego warto wspomnieć, że menedżer sir Alex Ferguson ma coraz większą ławkę rezerwowych. Do gry już może wrócić Wayne Rooney, który tylko czeka na znak Fergusona. Także do mistrzowskiej formy wraca Christiano Ronaldo, który został bohaterem meczu ze Sportingiem Lizbona.

Faworytem tego spotkania będzie Manchester United. Kłopoty Chelsea są dość poważne. Odejście ulubionego menedżera, bunt zawodników i jeszcze kontuzję. "Czerwone Diabły", jeśli myślą o gonieniu Arsenalu Londyn muszą pokonać stołeczną Chelsea. Zwłaszcza, że "Kanionierzy" na Emirates Stadium podejmują beniaminka z Derby County i trudno tutaj liczyć na stratę punktową.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
22# 23/09 godzina 14:30 Wisła Kraków-Polonia Bytom Typ: Wisła Kraków(-1)(kurs:1,5)[stawka:5J](bukmacher: Unibet)

Wisłą Kraków poszuka straconych punktów w meczu z Polonią Bytom. Spotkanie odbędzie się o nie typowej porze, bo o 14:30. Wszystko przez stację telewizyjną, która ustawiała tak mecz Wisły z Polonią, aby nie kolidował z wielkim szlagierem Manchester United-Chelsea Londyn.

Spotkanie jest bardzo ważne dla Wisły Kraków, która zgubiła w 7 kolejce punkty w Wodzisławiu Śląskim. Na szczęście dla piłkarzy "Białej Gwiazdy" już w piątek największy konkurent do mistrzowskiej korony - warszawska Legia straciła, aż trzy oczka na rzecz Korony Kielce. Dzięki temu wygrywając w jutrzejszym spotkaniu piłkarze Wisły mogą odrobić stratę do Legii.

W tym tygodniu doszło do dość dziwnej sytuacji trener Maciej Skorża musiał bronić swoją drużynę przed atakami dziennikarskimi. Żurnaliści po remisie (2:2) z Odrą Wodzisław Śląski i przegranej (0:1) w Pucharze Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze stwierdzili, że "Biała Gwiazda" straciła imponującą formę z początku sezonu. Prawda jest z goła odmienna niż ta przedstawiana w prasie.

Mecz z Odrą Wodzisław ułożył się dość pechowo z resztą przy Bogumińskiej piłkarzom Wisły grało się źle już od kilku sezonów. Ostatniego zwycięstwa na tym terenie Wisły trzeba szukać jeszcze za czasów trenera Henryka Kasperczaka. Jeśli natomiast chodzi o mecz Pucharu Ekstraklasy to trener Maciej Skorża chciał dać szansę piłkarzom drugiego garnituru. Z resztą od dawna szukała takiej okazji. W trakcie przerwy reprezentacyjnej miało dojść do spotkania towarzyskiego pomiędzy krakowską Wisłą a Koroną Kielce. Jednak sprawę pokrzyżowały silne opady deszczu na południu Polski. A właśnie w tym spotkaniu trener Skorża miał próbować zawodników takich jak młody Mariusz Magiera, Krzysztof Mączyński czy też Patryk Małecki. Efekt był opłakany i rozczarowania nie krył sam trener Skorża.

Jednak mecz z Polonią Bytom ma być przypomnieniem tego, co najlepsze w grze "Białej Gwiazdy". Znowu powinniśmy zobaczyć pełna polotu grę "Wiślaków" właśnie w jutrzejszym meczu. Jednak problemy kadrowe nie ominęły zespołu Wisły. Zabraknie w spotkaniu z Polonią Bytom kontuzjowanego Mariusza Pawełka. Jego miejsce między słupkami zajmie Marcin Juszczyk. Z kolei wśród graczy pola nie będziemy mieli przyjemności oglądać Piotra Ćwielonga. Jednak ten napastnik w Wiśle jest rezerwowym stąd jego brak nie będzie, aż tak bardzo widoczny. Oczywiście zawsze są dwie strony medalu. Tak samo jest w przypadku zawodników. Do składu wicelidera ligowej tabeli powraca po odbyciu kartkowej kadencji Dariusz Dudka a także będziemy mieli okazję oglądać debiut napastnika Dudu.

Goście z Bytomia przyjeżdżają na Reymonta opromienieni wielkim sukcesem, jaki osiągnęli w Pucharze Ekstraklasy. Tego nikt się nie spodziewał Polonia 04 Bytom była w stanie w Chorzowie pokonać (2:0) mistrza Polski - KGHM Zagłębie Lubin. Jednak do tego wyniku jakoś wielkiej wagi bym nie przywiązywał. W końcu gdyby Polonia Bytom pokonała tego rywala w Ekstraklasie to można by powiedzieć o wielkim sukcesie a tak mam do czynienia z jednym wyskokiem czy też miłą odmianą w grze beniaminka ze Śląska.

Przecież znamy bardzo dobrze dokonania tej drużyny w naszej lidze. Od czterech kolejek ligowych nie była w stanie zdobyć żadnego punktu. Do tego warto zauważyć, że dwie ostatnie przegrane z Koroną Kielce i Górnikiem Zabrze zakończyły się wynikiem (0:4). Stąd też nasz beniaminek zyskał nową nazwę klubu - Polonia 04 Bytom.


Na szczęście w końcu trener Dariusz Fornalak poszedł po rozum do głowy i zatrudnił w końcu trenera bramkarzy. Miejsce dotychczasowego bramkarza Grzegorza Żmiji o nie przepraszam trenera bramkarzy zajął Mirosław Dreszer, który w przeszłości był związany z KGHM-em Zagłębie Lubin. Efektem przyjścia nowego szkoleniowca może być odsunięcie od pierwszego składu Grzegorz Żmiji. Jego miejsce między słupkami powinien zająć Marcin Suchański, który był bohaterem spotkania w Pucharze Ekstraklasy z mistrzem Polski.

Oczywiście prócz Suchańskiego trener Dariusz Fornalak znowu będzie zmuszony dokonać roszad w składzie. [kontuzjowanych]Do wcześniej kontuzjowanych Karola Deji (pomocnik), Jarosława Kupisa (pomocnik) i Adriana Klepczyńskiego (obrońca) dołączyło jeszcze dwóch zawodników. Mam tutaj na myśli Tomasza Sosnę (obrońca) i Jakuba Dziółkę (obrońca). Sytuacja z kontuzjami nie wydaje się jednak ta dramatyczna. Choć jeśli spojrzymy na ilość obrońców to, aż trzech jest kontuzjowanych. Trener Dariusz Fornalak w razie jakiejś kontuzji podstawowego defensora w tym meczu będzie musiał chyba szukać wzmocnień w drugiej linii.[/b]

Zbliżające się spotkanie będzie wyjątkowe dla piłkarzy Wisły Kraków, którzy koniecznie będą chcieli udowodnić, że z ich formą sportową jest wszystko okej. Sami piłkarze zapewniają, że nie mogą popełnić błędów takich jak w Wodzisławiu Śląskim. Z kolei trener Maciej Skorża będzie wymagał od swoich podopiecznych pełnej koncentracji przez 90 minut. Jeśli tak się stanie to Wisła Kraków powinna zdemolować beniaminka a, że potrafi to dobrze wiemy.

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Originally Posted by Ignorator
20# 22/09 godzina 17:00 KGHM Zagłębie Lubin-Łódzki Klub Sportowy Typ: KGHM Zagłębie Lubin(kurs:1,5)[stawka:10J](bukmacher: Unibet)

futbolKGHM Zagłębie Lubin-Łódzki Klub Sportowy (2:1) hura

pogodnieZyskpogodnie
kasa+ 5J

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Originally Posted by Ignorator
21# 23/09 godzina 17:00 Manchester United-Chelsea Londyn Typ: Manchester United(kurs:2,15)[stawka:3J](bukmacher: Betfair.com)

futbolManchester United-Chelsea Londyn (2:0) hura

pogodnieZyskpogodnie
kasa+ 3,45J

.::Think Twice::. Ignorator.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Originally Posted by Ignorator
22# 23/09 godzina 14:30 Wisła Kraków-Polonia Bytom Typ: Wisła Kraków(-1)(kurs:1,5)[stawka:5J](bukmacher: Unibet)

futbolWisła Kraków-Polonia Bytom (5:0) hura

pogodnieZyskpogodnie
kasa+ 2,5J

.::Think Twice::. Ignorator.

Strona 3 z 10 1 2 3 4 5 9 10

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
6 zarejestrowanych użytkowników (Lukasz111, rafal08, rymoholik, 11kera11, alfa, Sensei), 1,751 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,273
Posty5,827,967
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1