|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951 |
a jak chcesz żeby kobieta coś dla Ciebie zrobiła, bo nie masz czasu, zaniosła coś gdzieś czy coś takiego. To co wtedy, też nie poprosisz, rozkażesz jej? Wiem o co Ci Pierniczek chodzi, ale myślę że czasami trzeba kobietę poprosić.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
No to wtedy nie proszę jej tylko mówię coś takiego: "musisz coś dla mnie zrobić, zanieś tą paczkę na pocztę i wyślij mi ją, bo ja nie wyrobię się z czasem, a muszę ją dzisiaj wysłać. będę Ci bardzo wdzięczny." Generalnie staram się nie używać słowa proszę, bo słowo "proszę" samo w sobie jest wołaniem o pomoc i budzi poniekąd litość u osoby, którą prosisz. Facet, który jest samcem alfa nie powinien prosić...Poza tym jeżeli poprosiłbyś o coś kobietę, a ona nie spełniłaby Twojej prośby to co bys zrobił? Bo ja czułbym się jeszcze większą cipą, że nie mam w sobie autorytetu. Dlatego dmucham na zimne.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
Hm. Pierniczek, dla mnie słowo "proszę" jest nieodzowną częścią mojego codziennego słownika, bo po prostu uważam, że kulturalna osoba musi go używać. Bardzo często na końcu jakiegoś zdania, w którym nawet coś komuś każe, umieszczam słowo "proszę" i nie uważam że nadmierne jego stosowanie jest jakimś tam nietaktem, czy w ogóle pokazuje że ktoś jest "cipą". Nauczyłem się takiego podejścia w tym roku w Irlandii, gdzie przełożony nawet do szeregowego pracownika mówi bardzo często "please". Nie mogę się więc do końca zgodzić z Twoją teorią, bo wydaje mi się, że słowo "proszę" musi być używane dość często i to również w stosunku do kobiet, a osoba która go nie używa jest po prostu niekulturalna 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
ale jest różnica między słowem "proszę" jako proszenie kogoś o coś, a słowem "proszę" jako zmiękczenie rozkazu/nakazu/wykrzyknika. Przecież do swojej żony mówię np: "podaj mi widelec, proszę" Ale to nie oznacza, że ją proszę o np jakąś przysługę czy coś. Jeżeli słowo "proszę" jest wyrazem szacunku do drugiej osoby to wtedy używanie tego słowa jest znośne ale jeżeli jest on wyrazem wołania o pomoc to wtedy już nie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
ale jest różnica między słowem "proszę" jako proszenie kogoś o coś, a słowem "proszę" jako zmiękczenie rozkazu/nakazu/wykrzyknika. Przecież do swojej żony mówię np: "podaj mi widelec, proszę" Ale to nie oznacza, że ją proszę o np jakąś przysługę czy coś. Jeżeli słowo "proszę" jest wyrazem szacunku do drugiej osoby to wtedy używanie tego słowa jest znośne ale jeżeli jest on wyrazem wołania o pomoc to wtedy już nie. No to doszliśmy do porozumienia  A ten teks mojego kumpla, który skrytykowałeś za użycie słowa proszę, był przeze mnie tłumaczony z rosyjskiego i nie mogłem znaleźć jakiegoś lepszego odpowiednika 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 4,680
pokakulka
|
|
pokakulka
Dołączył: Oct 2002
Posty: 4,680 |
"prosić" zmieniłbym na "brać", bo facet, który prosi o coś kobietę dla mnie jest cipą. facet, ktory wstydzi sie poprosic o cos kobiety to dopiero jest cipa Czyli chcesz mi powiedzieć, ze prosisz o seks? wydaje mi sie ze nie mowiles "seks" tylko "cos". jesli dla Ciebie "czyms" jest tylko seks no to nie mam wiecej pytan 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
no seks jest czymś, no bo chyba nie kimś, no nie? Dla mnie jest tak samo naturalna rzeczą jak np picie wody, czy jedzenie obiadu. Uczucia jakie płyną z seksu są fantastyczne ale seks sam w sobie jest tylko fizjologiczną potrzebą. Seks, a kochanie się to zasadnicza różnica. Nie łap mnie za słówka 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2002
Posty: 2,748
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2002
Posty: 2,748 |
Ja mam takie dwa pytania z innej beczki,ogolnie do wszystkich,czyli kazda opinia mile widziana.Po pierwsze jak reagujecie jak kobieta daje wam kosza ? Czy rzucacie jakis tekst w stylu np:No coz Twoja strata czy cos innego, a moze nic.Po drugie czy probujecie zakrecic sie kolo niej jeszcze raz czy odpuszczacie calkowicie ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
Tata
|
|
Tata
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292 |
Walka do konca  , znaczy sie teraz probuje nakrecic laske ktorej juz powiedzialem . "czesc" . Przez 2 miechy nawet.. do niej czesc w szkole. Ale nie powiem ze poryty przez nia do tej poryty chodze Ale po alkoholu mi sie "love" wlaczylo .. i jakos wyszlo ze juz z nia pisze 3 tygosnie codziennie.. Sam nie wiem po co ale .. poryc sie mozna  . Lepiej nie mowic..."Twoja strata" . Mysle ze trzeba przyjac to z lekcewarzeniem , jak nie ta to inna. Ale latwo powiedziec, ja wiem pozdro Gib01 (ale to tylko moje zdanie "swierzaka"  )
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
Odpowiedź jest zajebiście prosta i daje jej do myślenia. A wygląda to tak: -Ty: (coś tam zagadujesz) -ona: )olewa to co mówisz) -Ty: Dziękuję Ci (z pełną serdecznością) -ona: ale za co? -Ty: Za to, że w tak subtelny i delikatny sposób dałaś mi do zrozumienia, że nie warto tracić z Tobą czasu. (i odchodzisz)
Co do drugiego pytania to odpowiedź jest trochę trudniejsza. W zasadzie nie ma kobiety, której nie da sie zdobyć. To od Ciebie zależy czy będziesz chciał drugi raz spróbować. Ale jeżeli za pierwszym razem nie wyjdzie to trzeba zmienić taktykę...Trzeba wzbudzić jej zainteresowanie poprzez spotykanie się z innymi atrakcyjnymi laskami. Zobaczy Cię z jedna, drugą, piątą i pomyśli sobie: "ku.rwa co jest? Czyżbym pomyliła sie oceniając go? Może on jest ze.je.bisty skoro inne atrakcyjne kobiety czują się w jego towarzystwie świetnie. " pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
Tata
|
|
Tata
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292 |
Oczywscie nie był bym soba gdybym nie zrobil bledu ortograficznego a poniej Pan Miodek (Misiek ) nie poprawil mnie. Lekcewa rzyc to ja sobie moge sam , a Wy powinniscie lekcewa życ  Misiek za to ze czuwasz ... Pozdro Gib01  Ps: @Pierniczek dostales priva ode mnie?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 9,548
Didżej
|
|
Didżej
Dołączył: Oct 2002
Posty: 9,548 |
Po drugie czy probujecie zakrecic sie kolo niej jeszcze raz czy odpuszczacie calkowicie ? FT? OT?  Nie no.. dopiero, po karnych, tak z 101-100 jak przegram, to daję sobie spokój  Ale każdy ma inny przypadek.. bo są... kosze.. i wsady... Bo są różne opcje tego wszystkiego... Ona, Cię najpierw zaczarowała, czy Ty ją? Lepiej na pewno, jak Ty ją później Cię rzuca, niż na odwrót... czyli Ty nic.. a jak już '...' to  Trochę bełkotu mi wyszło, ale mam nadzieję, że niektórzy mnie zrozumieli `Najlepszą kobietą, jest zabawa` 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
Tata
|
|
Tata
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292 |
Chyba ja z tego wiem nalepiej o co chodzi  i nasuwa mi sie tylko mysl : "od zera do bohatera " a poniej wsad za 3ptk  (taki Jordan  ) Ale szczegolny przypadek dopadł Misiek Ciebie... Pozdro Gib01
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
Ja ostatnio miałem dość poważną rozmowę z dziewczyną, w której byłem od kilku miesięcy ostro zauroczony, ona jednak traktowała mnie tylko i wyłącznie jako przyjaciela (momentami myślałem nawet, że jako przyjaciółkę  ). Nie pasowała mi taka sytuacja w ogóle, więc umówiłem się z nią na poważną rozmowę. Powiedziałem, że nie odpowiada mi zupełnie status przyjaciela, a wiem że nie mogę na nic innego liczyć, więc niestety musimy w diametralny sposób ograniczyć kontakty. Takiego zdziwienia na twarzy laski jeszcze nie widziałem, a ja jestem zadowolony że udało mi się wreszcie przerwać chorą sytuację jaka między nami była 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
Tata
|
|
Tata
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292 |
O widze ze kolega w podobnej sytuacji a nawet w takiej samej jak ja jestem. Tylko ja nie potrafie z nia pogadac na serio ...jeszcze troszke powalcze, a wiem ze jestem na straconej pozycji. Ale  za to ..ze sie oderwales z tej chorej sytaucji bo to bardzo na psyche wjezdza 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
O widze ze kolega w podobnej sytuacji a nawet w takiej samej jak ja jestem. Tylko ja nie potrafie z nia pogadac na serio ...jeszcze troszke powalcze, a wiem ze jestem na straconej pozycji. Ale  za to ..ze sie oderwales z tej chorej sytaucji bo to bardzo na psyche wjezdza  Powiem Ci, że bardzo pomógł mi wyjazd na wakacje i to, że nie widzieliśmy się przeszło 3 miesiące. Praca i życie w Dublinie pozwoliło mi otrząsnąć się z mojego bezsensownego uczucia, powróciła moja pewność siebie, to ja poczułem się panem sytuacji. Po jej powrocie szczera rozmowa była tylko kwestią czasu, podszedłem do niej bardzo spokojnie, wszystko powiedziałem nie podnosząc głosu i lachę po prostu zgasiło. Jej widok i reakcja w tamtej chwili-bezcenna. A myślała, że będzie mogła się bawić moimi uczuciami zawsze, a ja cały czas będę na jej każde skinienie. A teraz mam już na oku kogoś innego 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
Tata
|
|
Tata
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292 |
Ja sie z "kolezanka" nie oddzywalem 2,5 miecha .. bo wakacje Ale jak pisalem wyzej alkohol + po alkoholu love sie wlaczylo i postanowilem ja przeprosic.. bo pozegnalem sie z nia w dosc perfidny sposob. I ona zamist powiedziec.."spier*** " (bo ja lubie uslyszec cos prosto w oczy a nie tylko myslec a mowic cos innego) to napisala ze mozna to odkrecic bez problemu tylko zalezy od Ciebie. No ja pijany a wiec spoko , rano sie budze(ok 15:00?) a tam 2 sms od niej i 3 sygnaly  . A ja lol... napialem jej ze nic nie pamietalem i jak cos..to bleble. I zaczelo sie od nowa.. i trwa do dzisiaj. I najgorsze jest to ze ja ja widze w szkole :/ ale juz ostatni rok .. A ile ja  przez nia wypilem ..hmmm . Az teraz sam sie dziwie jak czlowiek moze byc zakrecony przez te baby Ale co Cie nie zabije to Cie wzmocni Pozdro Gib01  dla Ciebie @pszek
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
Tata
|
|
Tata
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292 |
To jak mozesz podaj mi swoj nr gg to Ci powiem w czym rzecz. O ile oczywioscie chcesz... pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
Nie używam już gg. Nie przystoi żonatemu chłopowi  Wal tu albo na priv
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|