Nie wiem czy to śmieszne...taki jest obraz polskiej policji
:Stop:
Materiał kontrowersyjny :Stop:
przeciez to udawane jest...jakby to byli prawdziwi policjanci to by chlopak taki w.p.ier.do.l dostal, ze by nie wiedzial gdzie jest, a oni sobie tylko poprzeklinali na siebie i poudawali, ze go bija...kumpel byl ostatnio na takim "przesłuchaniu" to przez 4 tygodnie ledwo oddychal, bo pałą po plecach go bili, po nogach tez, pozniej mial problemy z bieganiem, oczywiscie nic im nie mozna zrobic...taka juz jest "nasza" policja
Łódź, sobota, późny wieczór. Dwóch dresów zaczepia kolesia: - Za kim jesteś? Za ŁKSem czy za Widzewem? - No co wy...? Ja z Warszawy...
A gdzie pana pies? - pyta sędziego, trener przegranej drużyny, po meczu - Ja nie mam żadnego psa - odpowiada sędzia - Dziwne ślepy i nie ma psa!
Niedaleko Krakowa wyłowiono z rzeki zwłoki policjanta. W zaciśniętej dłoni trzymał karteczkę na której było napisane: "skocz do Wisły kupić bilety na mecz."
Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i był jakiś dziwny. Ojciec karze mu chuchnąć ale nic nieczuje. Jasiu rzucił plecak i poszedł na podwórko. Ojcu niedawało spokoju zachowanie Jasia i postanowił przeszukać plecak. Wkońcu znalazł woreczek z białym proszkiem. -Ja mu dam jak przyjdzie Po chwili pomyślał i mówi do siebie. -Jestem ciekaw co im te narkotyki dają? Może spróbuje. Zamknął sie w łazience i kombimuje jak to się bierze. po chwili przypomniał sobie,że widział na jakimś filmie jak wciągają do nosa. Usypał sobie ścieżkę i wciągnął. Nagle zrobiło mu się ciemno przed oczami i po chwili jasno i nic więcej. - E do jakaś lipa! mówi i usypał jeszcze raz i znowu to samo ciemno, jasno i nic. -Ostatni raz spróbuje. no i znowu ciemno,jasno i nic. Nagle do drzwi puka żona. -E Stachu co ty tam robisz?! Stachu przestraszony, w popłochu chowa woreczek i mówi. -Golę się! A żona do niego -Trzeci dzień !!??
Wchodzi facet do domu i niesie 3 półlitrówki. Żona go pyta: - Skąd to masz? A on na to: - Spotkałem złotą rybkę
asiu wraca ze szkoły i mówi. - Tato dostałem pały z polskiego, matematyki i religi. - Dlaczego dostałeś jedynę z polskiego? - Bo napisałem wiewiórka przez "u" otwarte. - A z matematyki? - Bo nie wiedziałem ile to jest 2x2. - No jak nie wiesz ile to jest 2x2? -No odpowiedziałem 5. - 5? 2x2 to jest 4. - A ta ostanią jedynkę..dlaczego dostałeś? - Bo ksiądz mówił że Bóg jest wszędzie, a ja się zapytałem czy u Kowalskiego w piwnicy też jest. - A on na to? - Że jest, a ja mu odpowiedziałem...a ch.. bo Kowalski piwnicy nie ma.
Po potężnej bibce budzi się brać studencka... i słychać taki oto dialog: - Coooo dziś mamy? - Wtorek chybaaa... - Nie tak dokładnie... sesja zimowa czy letnia?
Co ma wspólnego krótkowzroczny ginekolog i pies ? - Wilgotny nosek
Dlaczego Jarosław Kaczyński nie ma żony ? Bo mu Lech najlepszą laske wyrwał.