Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 6 z 22 1 2 4 5 6 7 8 21 22
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
A
Pooh-Bah
Pooh-Bah
A Offline
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
ja bym na Twoi miejscu napisal jej cos w stylu:

nie lubie zbytnio gadac na gg, wolal bym pogadac w cztery oczy.

mysle ze moglo by zadzialac

Bonus: Unibet
Dołączył: Jan 2007
Posty: 195
M
member
member
M Offline
Dołączył: Jan 2007
Posty: 195
racja gg to DNO

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
H
veteran
veteran
H Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
Originally Posted by Pierniczek
Ja nadal obstaję, że mając gg nie masz nic. To tak jakbyś miał adres...możesz se jedynie list wysłać. Ale jak już musisz zagadać przez gg to nie używaj tych głupich emotek w każdym zdaniu - one są tak popier.dolone, ze głowa mała. Co do pisaniu o spotkaniu to ja bym w ogóle o tym nie pisał...niech ona Ci je zasugeruje. Możesz "przypadkowo"( laugh ) napomknąć, że boli Cię kark...jak znam baby to napisze coś w stylu: "zrobić Ci masaż ? :)" Wtedy trzeba coś odpisać w stylu: "ok...ale ja mówię serio" lub bardziej zabawną odpowiedź: "a zrobiłabyś mi masaż gdybym powiedział Ci, że boli mnie......udo? laugh " Ogólnie żeby podryw przez internet miał dobry skutek musisz zawładnąć jej wyobraźnią. Ale nie dasz rady...za mało jeszcze o tym wiesz. Były sporadyczne przypadki, ze musiałem uwodzić kobietę przez maile ale to naprawdę trudna sztuka. Słownictwo musi poruszać wyobraźnię kobiety ale nie może mieć w sobie cielesności. Zaje.biscie trudna sprawa. dlatego polecam rozmowy w realu. pzdr
Co za jazda. Coś ty Pierniczek taki napalony na te panienki. Co za tekst o udzie laugh Po czymś takim to dla jaj podtrzymywałabym kontakt. Z nudów. Może jeszcze od razu z buta uderzyć jak jeszcze będzie siedzieć na gg i jej pomasować kolano hm?
To słownictwo musi poruszać wyobraźnie, nie zaprzeczam, ale najpierw chyba trzeba znaleźć wspólny język podczas rozmów. Powoli, bez pospiechu nawiązywać kontakt... GG to w sumie bezpieczny nr i dobrze dziewczyna zrobiła. Widocznie szuka bratniej duszy, a nie od razu skok na głęboką wodę. Ma charakterek i chyba będa do siebie pasować wink

Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
H
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
H Offline
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
sprostowanie:

to ja prosilem o numer GG, nie kom - dlatego taki podala

na kom przyjdzie czas niebawem mam taka nadzieje

o rozmowe sie wogole nie boje - potrafie z kobitkami rozmawiac

najwazniejsze dla mnie bylo zalatwic jakis kontkat, jak teraz jest pojdzie z gorki smile

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Originally Posted by hanele
Originally Posted by Pierniczek
Ja nadal obstaję, że mając gg nie masz nic. To tak jakbyś miał adres...możesz se jedynie list wysłać. Ale jak już musisz zagadać przez gg to nie używaj tych głupich emotek w każdym zdaniu - one są tak popier.dolone, ze głowa mała. Co do pisaniu o spotkaniu to ja bym w ogóle o tym nie pisał...niech ona Ci je zasugeruje. Możesz "przypadkowo"( laugh ) napomknąć, że boli Cię kark...jak znam baby to napisze coś w stylu: "zrobić Ci masaż ? :)" Wtedy trzeba coś odpisać w stylu: "ok...ale ja mówię serio" lub bardziej zabawną odpowiedź: "a zrobiłabyś mi masaż gdybym powiedział Ci, że boli mnie......udo? laugh " Ogólnie żeby podryw przez internet miał dobry skutek musisz zawładnąć jej wyobraźnią. Ale nie dasz rady...za mało jeszcze o tym wiesz. Były sporadyczne przypadki, ze musiałem uwodzić kobietę przez maile ale to naprawdę trudna sztuka. Słownictwo musi poruszać wyobraźnię kobiety ale nie może mieć w sobie cielesności. Zaje.biscie trudna sprawa. dlatego polecam rozmowy w realu. pzdr
Co za jazda. Coś ty Pierniczek taki napalony na te panienki. Co za tekst o udzie laugh Po czymś takim to dla jaj podtrzymywałabym kontakt. Z nudów. Może jeszcze od razu z buta uderzyć jak jeszcze będzie siedzieć na gg i jej pomasować kolano hm?
To słownictwo musi poruszać wyobraźnie, nie zaprzeczam, ale najpierw chyba trzeba znaleźć wspólny język podczas rozmów. Powoli, bez pospiechu nawiązywać kontakt... GG to w sumie bezpieczny nr i dobrze dziewczyna zrobiła. Widocznie szuka bratniej duszy, a nie od razu skok na głęboką wodę. Ma charakterek i chyba będa do siebie pasować wink

Ja napalony? laugh Moje pierwotne instynkty sa na bardzo dalekim miejscu i są przeze mnie kontrolowane. Wiem, że rzekomo jesteś kobietą i będziesz negowała moje poglądy. Ale proszę Cię nie pisz mi o braku pośpiechu i nawiązywaniu kontaktu, bo jakby Brad Pitt chciał z Tobą spać, to wątpię żeby zeszło mu dłużej niż minutę z łamaniem Twojego oporu smile Takie są fakty...

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
H
veteran
veteran
H Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
Originally Posted by Pierniczek
Originally Posted by hanele
Originally Posted by Pierniczek
Ja nadal obstaję, że mając gg nie masz nic. To tak jakbyś miał adres...możesz se jedynie list wysłać. Ale jak już musisz zagadać przez gg to nie używaj tych głupich emotek w każdym zdaniu - one są tak popier.dolone, ze głowa mała. Co do pisaniu o spotkaniu to ja bym w ogóle o tym nie pisał...niech ona Ci je zasugeruje. Możesz "przypadkowo"( laugh ) napomknąć, że boli Cię kark...jak znam baby to napisze coś w stylu: "zrobić Ci masaż ? :)" Wtedy trzeba coś odpisać w stylu: "ok...ale ja mówię serio" lub bardziej zabawną odpowiedź: "a zrobiłabyś mi masaż gdybym powiedział Ci, że boli mnie......udo? laugh " Ogólnie żeby podryw przez internet miał dobry skutek musisz zawładnąć jej wyobraźnią. Ale nie dasz rady...za mało jeszcze o tym wiesz. Były sporadyczne przypadki, ze musiałem uwodzić kobietę przez maile ale to naprawdę trudna sztuka. Słownictwo musi poruszać wyobraźnię kobiety ale nie może mieć w sobie cielesności. Zaje.biscie trudna sprawa. dlatego polecam rozmowy w realu. pzdr
Co za jazda. Coś ty Pierniczek taki napalony na te panienki. Co za tekst o udzie laugh Po czymś takim to dla jaj podtrzymywałabym kontakt. Z nudów. Może jeszcze od razu z buta uderzyć jak jeszcze będzie siedzieć na gg i jej pomasować kolano hm?
To słownictwo musi poruszać wyobraźnie, nie zaprzeczam, ale najpierw chyba trzeba znaleźć wspólny język podczas rozmów. Powoli, bez pospiechu nawiązywać kontakt... GG to w sumie bezpieczny nr i dobrze dziewczyna zrobiła. Widocznie szuka bratniej duszy, a nie od razu skok na głęboką wodę. Ma charakterek i chyba będa do siebie pasować wink

Ja napalony? laugh Moje pierwotne instynkty sa na bardzo dalekim miejscu i są przeze mnie kontrolowane. Wiem, że rzekomo jesteś kobietą i będziesz negowała moje poglądy. Ale proszę Cię nie pisz mi o braku pośpiechu i nawiązywaniu kontaktu, bo jakby Brad Pitt chciał z Tobą spać, to wątpię żeby zeszło mu dłużej niż minutę z łamaniem Twojego oporu smile Takie są fakty...
Serio? Wolałabym, aby to był Johnny Depp wink
Twoje poglądy? Hm - najważniejsze, ze są Twoje jeśli tak sądzisz, tyle tylko że masz właśnie zaniżone poczucie własnej wartości. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ lubisz mieć kontrole nad kazdym ruchem, gestem twojej kobiety. brak spontanicznosci. Ciągle grasz i sam sie kontrolujesz. To strasznie męczące.. tak właściwie doszukujesz sie zagrozenia z ich strony, gdy już łaskawie im zaufasz. Czy, jeśli powie coś przez sen, niezgodnego z twoimi planami a ty to usłyszysz, to jak będzie kara... Buuuu.
Nie sądze, ze gierki są złe. Podsycają emocje, ale spontaniczne gierki a perfidne gierki to dwa różne światy. Mozna się pogubić w tym co dobre a co złe.
"Niebezpieczne związki"????? tak właściwie to on wygrał, czy też ona przegrała?
Są osoby zagubione, które szukają złotego środka na postępowanie z nią czy nim, ale nie mów im prosze, że tylko twój sposób jest najlepszy, bo tak NIE JEST.
Nie musisz odpisywać... deszczowo

Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Originally Posted by hanele
Originally Posted by Pierniczek
Originally Posted by hanele
Originally Posted by Pierniczek
Ja nadal obstaję, że mając gg nie masz nic. To tak jakbyś miał adres...możesz se jedynie list wysłać. Ale jak już musisz zagadać przez gg to nie używaj tych głupich emotek w każdym zdaniu - one są tak popier.dolone, ze głowa mała. Co do pisaniu o spotkaniu to ja bym w ogóle o tym nie pisał...niech ona Ci je zasugeruje. Możesz "przypadkowo"( laugh ) napomknąć, że boli Cię kark...jak znam baby to napisze coś w stylu: "zrobić Ci masaż ? :)" Wtedy trzeba coś odpisać w stylu: "ok...ale ja mówię serio" lub bardziej zabawną odpowiedź: "a zrobiłabyś mi masaż gdybym powiedział Ci, że boli mnie......udo? laugh " Ogólnie żeby podryw przez internet miał dobry skutek musisz zawładnąć jej wyobraźnią. Ale nie dasz rady...za mało jeszcze o tym wiesz. Były sporadyczne przypadki, ze musiałem uwodzić kobietę przez maile ale to naprawdę trudna sztuka. Słownictwo musi poruszać wyobraźnię kobiety ale nie może mieć w sobie cielesności. Zaje.biscie trudna sprawa. dlatego polecam rozmowy w realu. pzdr
Co za jazda. Coś ty Pierniczek taki napalony na te panienki. Co za tekst o udzie laugh Po czymś takim to dla jaj podtrzymywałabym kontakt. Z nudów. Może jeszcze od razu z buta uderzyć jak jeszcze będzie siedzieć na gg i jej pomasować kolano hm?
To słownictwo musi poruszać wyobraźnie, nie zaprzeczam, ale najpierw chyba trzeba znaleźć wspólny język podczas rozmów. Powoli, bez pospiechu nawiązywać kontakt... GG to w sumie bezpieczny nr i dobrze dziewczyna zrobiła. Widocznie szuka bratniej duszy, a nie od razu skok na głęboką wodę. Ma charakterek i chyba będa do siebie pasować wink

Ja napalony? laugh Moje pierwotne instynkty sa na bardzo dalekim miejscu i są przeze mnie kontrolowane. Wiem, że rzekomo jesteś kobietą i będziesz negowała moje poglądy. Ale proszę Cię nie pisz mi o braku pośpiechu i nawiązywaniu kontaktu, bo jakby Brad Pitt chciał z Tobą spać, to wątpię żeby zeszło mu dłużej niż minutę z łamaniem Twojego oporu smile Takie są fakty...
Serio? Wolałabym, aby to był Johnny Depp wink
Twoje poglądy? Hm - najważniejsze, ze są Twoje jeśli tak sądzisz, tyle tylko że masz właśnie zaniżone poczucie własnej wartości. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ lubisz mieć kontrole nad kazdym ruchem, gestem twojej kobiety. brak spontanicznosci. Ciągle grasz i sam sie kontrolujesz. To strasznie męczące.. tak właściwie doszukujesz sie zagrozenia z ich strony, gdy już łaskawie im zaufasz. Czy, jeśli powie coś przez sen, niezgodnego z twoimi planami a ty to usłyszysz, to jak będzie kara... Buuuu.
Nie sądze, ze gierki są złe. Podsycają emocje, ale spontaniczne gierki a perfidne gierki to dwa różne światy. Mozna się pogubić w tym co dobre a co złe.
"Niebezpieczne związki"????? tak właściwie to on wygrał, czy też ona przegrała?
Są osoby zagubione, które szukają złotego środka na postępowanie z nią czy nim, ale nie mów im prosze, że tylko twój sposób jest najlepszy, bo tak NIE JEST.
Nie musisz odpisywać... deszczowo
Owszem, w życiu można przyjąć opcję "zawsze bądź sobą", ale czy ona przynosi zawsze pozytywny skutek? Jeżeli w pracy dyrektorowi strasznie podobają się kobiety ubiałe w białe koszule i zarządzi, że "od jutra wszystkie pracownice proszę o zakładanie białych koszul", to przecież możesz przyjść w czarnej koszuli i jeszcze jakimś kolorowym żakiecie, ale czy to przyniesie pozytywny efekt? Jeżeli mam w szkole nauczyciela historii (na szczęście takiego nie mam), który ma bzika na punkcie mapek i każda klasówka to 80% mapki, to czy siedzenie przed klasówką tylko i wyłącznie nad mapkami sprawi, że będę umiał więcej, niż gdybym przeczytał cały wymagany dział z podręcznika? Nie sprawi, ale efekt przyniesie lepszy. Jeżeli ze statystyk typera wynika, że jedyna konkurencja jaka przynosi mu zyski, to tenis ziemny, ale on lubi przeżywać emocje związane z postawieniem pieniędzy na mecz piłki nożnej, to czy stawianie jednak tylko i wyłącznie tenisa sprawi, że on będzie do końca sobą? Nie, ale najważniejsze, że będzie miał 100 zł na plus, a nie 200 w plecy. Dlaczego podałem te przykłady? Bo może rzecz leży w tym, żeby nie zachowywać się tak, jak ja zawsze czuję za uosobienie mojego charakteru - warto zachowywać się tak, żeby przyniosło to porządany skutek. Owszem, nie neguję - odpowiedni facet, który nie będzie postępował tak, jak Pierniczek, ma naturalnie szanse u "tej jedynej", ale szczęściu trzeba czasami pomagać ... a przynajmniej nie przeszkadzać wink

Pierniczek, skoro już jesteśmy przy różnego rodzaju kontaktach, to chciałbym się Ciebie spytać: w jaki sposób należałoby zaprosić pannę na spotkanie face2face, tak aby zminimalizować "straty" (własne, moralne) w przypadku, kiedy panna nie ma wyraźnie ochoty z nami się spotykać? (Posiadając tylko GG, albo tylko nr kom) Tak, żeby zawsze mieć furtkę, że to nie było konkretne zaproszenie brzmiące w stylu: "zapraszam Cię, bo chcę Cię poderwać", tylko można było jakoś wyjść z twarzą.
I co jeżeli ona odpowie coś w stylu: "Ok, mogę się przejść, ale i tak nie jesteś w moim typie." - Przecież nie chcielibyśmy, dla zatarcia wrażenia o poważnych zamiarach wobec niewiasty, być zmuszonymi do odbycia spotkania, a mając cały czas świadomość, że i tak jeszcze przed rozpoczęciem trzeba wszystko spisać na niepowodzenie wink

W tych sytuacjach nie mam na myśli żadnej konkretnej panny, o żadnych konkretnych cechach charakteru, jednak warto wiedzieć, jakich błędów na przyszłość nie robić?

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Originally Posted by hanele
Originally Posted by Pierniczek
Originally Posted by hanele
Originally Posted by Pierniczek
Ja nadal obstaję, że mając gg nie masz nic. To tak jakbyś miał adres...możesz se jedynie list wysłać. Ale jak już musisz zagadać przez gg to nie używaj tych głupich emotek w każdym zdaniu - one są tak popier.dolone, ze głowa mała. Co do pisaniu o spotkaniu to ja bym w ogóle o tym nie pisał...niech ona Ci je zasugeruje. Możesz "przypadkowo"( laugh ) napomknąć, że boli Cię kark...jak znam baby to napisze coś w stylu: "zrobić Ci masaż ? :)" Wtedy trzeba coś odpisać w stylu: "ok...ale ja mówię serio" lub bardziej zabawną odpowiedź: "a zrobiłabyś mi masaż gdybym powiedział Ci, że boli mnie......udo? laugh " Ogólnie żeby podryw przez internet miał dobry skutek musisz zawładnąć jej wyobraźnią. Ale nie dasz rady...za mało jeszcze o tym wiesz. Były sporadyczne przypadki, ze musiałem uwodzić kobietę przez maile ale to naprawdę trudna sztuka. Słownictwo musi poruszać wyobraźnię kobiety ale nie może mieć w sobie cielesności. Zaje.biscie trudna sprawa. dlatego polecam rozmowy w realu. pzdr
Co za jazda. Coś ty Pierniczek taki napalony na te panienki. Co za tekst o udzie laugh Po czymś takim to dla jaj podtrzymywałabym kontakt. Z nudów. Może jeszcze od razu z buta uderzyć jak jeszcze będzie siedzieć na gg i jej pomasować kolano hm?
To słownictwo musi poruszać wyobraźnie, nie zaprzeczam, ale najpierw chyba trzeba znaleźć wspólny język podczas rozmów. Powoli, bez pospiechu nawiązywać kontakt... GG to w sumie bezpieczny nr i dobrze dziewczyna zrobiła. Widocznie szuka bratniej duszy, a nie od razu skok na głęboką wodę. Ma charakterek i chyba będa do siebie pasować wink

Ja napalony? laugh Moje pierwotne instynkty sa na bardzo dalekim miejscu i są przeze mnie kontrolowane. Wiem, że rzekomo jesteś kobietą i będziesz negowała moje poglądy. Ale proszę Cię nie pisz mi o braku pośpiechu i nawiązywaniu kontaktu, bo jakby Brad Pitt chciał z Tobą spać, to wątpię żeby zeszło mu dłużej niż minutę z łamaniem Twojego oporu smile Takie są fakty...
Serio? Wolałabym, aby to był Johnny Depp wink
Twoje poglądy? Hm - najważniejsze, ze są Twoje jeśli tak sądzisz, tyle tylko że masz właśnie zaniżone poczucie własnej wartości. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ lubisz mieć kontrole nad kazdym ruchem, gestem twojej kobiety. brak spontanicznosci. Ciągle grasz i sam sie kontrolujesz. To strasznie męczące.. tak właściwie doszukujesz sie zagrozenia z ich strony, gdy już łaskawie im zaufasz. Czy, jeśli powie coś przez sen, niezgodnego z twoimi planami a ty to usłyszysz, to jak będzie kara... Buuuu.
Nie sądze, ze gierki są złe. Podsycają emocje, ale spontaniczne gierki a perfidne gierki to dwa różne światy. Mozna się pogubić w tym co dobre a co złe.
"Niebezpieczne związki"????? tak właściwie to on wygrał, czy też ona przegrała?
Są osoby zagubione, które szukają złotego środka na postępowanie z nią czy nim, ale nie mów im prosze, że tylko twój sposób jest najlepszy, bo tak NIE JEST.
Nie musisz odpisywać... deszczowo

Ja nie mam poczucia własnej wartości? laugh laugh laugh Mam kontrolę nad moim związkiem ale nie jestem kontrolującym. A to różnica. Nie lubię gdy coś dzieje się nie po mojej myśli. Myślę, że każdy tak ma i KAŻDY chce żeby wszystko co robi szło zgodnie z jego planem. Różnica między KAŻDYM, a mną jest taka, że KAŻDY chce mieć tą kontrolę, a ja ją mam smile Co do spontaniczności to nie mieszaj tych dwóch pojęć. Spontaniczność nie jest przeciwieństwem kontroli. Wiec te dwa pojęcia sie nie wykluczają...Nigdy nie czułem zagrożenia ze strony kobity i nigdy nie poczuje. Myślisz, ze jakis lew boi sie lwicy? laugh Co do Twojego zapytania ze snem to jest to nie rób ze mnie jakiegoś histeryka smile Jako psycholog nie mieszam sfery realnej ze sferą gdy świadomość jest poza realiami, czyli podczas snu. Poza tym nie istnieje cos takiego jak spontaniczna gra...zawsze podejmując grę podejmujesz ją w określonym celu - żeby wygrać, żeby dobrze sie bawić, dla zabicia czasu, z nudów. Zawsze grasz dla jakiegoś celu. Spontanicznie możesz wybrać tylko rodzaj gry. Tak właśnie robiłem. Nie zagadywałem do kobiety tylko jednym tekstem. Tu byłem spontaniczny ale działam według określonych praw psychologii, które przerobiłem sobie na własny użytek. Czy ja napisałem, ze czyjś sposób jest zły? Jeżeli sie z czymś nie zgadzam to otwarcie o tym dyskutuję. Ale skoro mówisz, ze mój sposób nie jest najlepszy to pokaż mi lepszy sposób albo chociaż równie dobry. Z miłą chęcią sie nauczę czegoś nowego. Tylko nie pisz mi, ze mam być sobą. Bo tak jak pisałem bycie sobą nie wystarczy. trzeba byc najlepszą wersją siebie. Swoje wady trzeba tolerować ale nie akceptować. Ludzie, którzy mają kompleksy mówią, ze trzeba byc sobą. Każda gruba laska powie Ci, ze nie schudnie, bo chce być sobą...i co? takie postępowanie ma być najlepsze? Spójrz na świat trzeźwo, a nie żyjesz w świecie idealizowanym przez społeczeństwo, w którym każdy w końcu znajdzie sobie tą jedną jedyną. Mężczyzna to łowca i pragnie zdobywać kobiety, a nie na nie czekać. pozdrawiam. smile

Dołączył: Feb 2005
Posty: 5,727
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 5,727
Achtung Achtung szpieg w temacie... laugh

Za jakiś czas temat bedzie popularny nie tylko na forum, i odwiedzany przez tysiace kobiet nie zwiazanych z tematyka bukmacherska. grin

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Radek_89 ja w ogóle nie polecam telefonu ani gg. Tu trzeba być bardzo dobrze obeznanym i w przypadku telefonu mieć atrakcyjny dla kobiety głos(są na to ćwiczenia). To nie wstyd przyznać się kobiecie, ze ona Ci sie podoba tylko trzeba to zrobić w odpowiedni sposób. Większość ludzi ze społeczności Mystery'ego i jemu podobnych nazywa to direct'em. Jest to pewnie styl uwodzenia, w którym od początku pokazujesz, ze kobieta jest dla Ciebie atrakcyjna. Sposób może i dobry ale trudny i ma kilka wad. Żeby umówienie się z laską na spotkanie przez środki przekazu typu telefon, gg doszło do pozytywnego skutku to musisz i tak z nią wcześniej w realu pogadać. Tak jest najprościej. Da się wprawdzie zrobić to również zaczynając od gg/telefonu ale po co utrudniać sobie życie? Robiąc to w ten sposób laska od razu uzna Cię za mało pewnego siebie, bo boisz sie zagadać i uciekasz się do jakichś zagrań typu zdobycie numeru telefonu. To zdecydowanie dla kobiety nie jest atrakcyjne...Podejście do nieznajomej kobiety to naprawdę nic strasznego. Są sposoby zeby pokonać w sobie opory. pzdr

Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
G
Tata
Tata
G Offline
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
No dobra Pierniczek , no to co poardzisz gdy laska nie odbiera telefomu.. pisze z Toba wczesniej na gg , sms. A nagle kontakt z nia sie urwal.. nie pisze tu o sobie bo moja historie juz znasz grin
Czy to znaka ze sie Toba znudzila czy moze, czeka na Twoj nastepny krok?

Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Są sposoby zeby pokonać w sobie opory.

Dwie szybkie setki i po problemie tongue

Pierniczek, ale zakładamy, że mamy możliwość ugadania się tylko przez GG, (niby można załatwić telefon [zawsze są jakieś koleżanki, koledzy itd.], ale po co pozbawiać się przyjemności zdobycia numeru przez samego siebie) - jak wtedy zaprosić na spotkanie, żeby w przypadku odmowy wyjść z twarzą?

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
to może być oznaka, że mogła uznać Cię za nudnego faceta :/ ale wcale tak być nie musi. Przemyśl to z drugiej strony. Ty jesteś zajebistą laską, możesz mieć każdego faceta, którego chcesz mieć, podbija do Ciebie wielu facetów...po czym rozpoznasz tego, który będzie sie spośród niech wyróżniał? na pewno nie po tym, że pisze do niej ciągle smsy, zawsze zagaduje na gg i do tego męczy ją telefonami. Ludzie zrozumcie, ze w ten sposób nie da sie uwieść kobiety. Dla niej jesteś kolejnym facetem, który podbija do niej w ten sam sposób. Jesteś skreślony na starcie. Jak nie możesz się przełamać żeby podejść do kobiety to idź do centrum handlowego i pogadaj z ekspedientkami, im placą ża to zeby gadały z ludźmi. Idź przymierzyc bluzę/spodnie/buty i przy okazji z nią porozmawiaj. Zapytaj o pracę, czy ma dużo klientów, jak jej mija dzień. od razu bedzie szczęśliwsza. Kobiety trzeba uszczęśliwiać żeby one mogły uszczęśliwiać nas.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Originally Posted by Radek_89
Są sposoby zeby pokonać w sobie opory.

Dwie szybkie setki i po problemie tongue

Pierniczek, ale zakładamy, że mamy możliwość ugadania się tylko przez GG, (niby można załatwić telefon [zawsze są jakieś koleżanki, koledzy itd.], ale po co pozbawiać się przyjemności zdobycia numeru przez samego siebie) - jak wtedy zaprosić na spotkanie, żeby w przypadku odmowy wyjść z twarzą?

Nie mówiłem o alkoholu...

Pomyśl czy będą super atrakcyjną laską umówiłbyś sie z nieznajomym facetem przez gg? Przecież zawsze możesz być potencjalnym pedofilem albo gwałcicielem. Laski boja sie takich spotkań. Postaw się na ich miejscu. Ona nawet nie wie jak wyglądasz. Musi sie o Tobie coś dowiedziec, a zeby to zrobić to musi dojść do wymiany nudnych pytań w stylu ile masz lat, gdzie studiujesz/pracujesz itd A przez sam fakt gadania na takie tematy jesteś dla niej mało atrakcyjny i sie z Tobą nie umówi. Tak powstaje błędne koło...

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
H
veteran
veteran
H Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
Originally Posted by Pierniczek
Originally Posted by hanele
Originally Posted by Pierniczek
Originally Posted by hanele
[quote=Pierniczek]Ja nadal obstaję, że mając gg nie masz nic. To tak jakbyś miał adres...możesz se jedynie list wysłać. Ale jak już musisz zagadać przez gg to nie używaj tych głupich emotek w każdym zdaniu - one są tak popier.dolone, ze głowa mała. Co do pisaniu o spotkaniu to ja bym w ogóle o tym nie pisał...niech ona Ci je zasugeruje. Możesz "przypadkowo"( laugh ) napomknąć, że boli Cię kark...jak znam baby to napisze coś w stylu: "zrobić Ci masaż ? :)" Wtedy trzeba coś odpisać w stylu: "ok...ale ja mówię serio" lub bardziej zabawną odpowiedź: "a zrobiłabyś mi masaż gdybym powiedział Ci, że boli mnie......udo? laugh " Ogólnie żeby podryw przez internet miał dobry skutek musisz zawładnąć jej wyobraźnią. Ale nie dasz rady...za mało jeszcze o tym wiesz. Były sporadyczne przypadki, ze musiałem uwodzić kobietę przez maile ale to naprawdę trudna sztuka. Słownictwo musi poruszać wyobraźnię kobiety ale nie może mieć w sobie cielesności. Zaje.biscie trudna sprawa. dlatego polecam rozmowy w realu. pzdr
Co za jazda. Coś ty Pierniczek taki napalony na te panienki. Co za tekst o udzie laugh Po czymś takim to dla jaj podtrzymywałabym kontakt. Z nudów. Może jeszcze od razu z buta uderzyć jak jeszcze będzie siedzieć na gg i jej pomasować kolano hm?
To słownictwo musi poruszać wyobraźnie, nie zaprzeczam, ale najpierw chyba trzeba znaleźć wspólny język podczas rozmów. Powoli, bez pospiechu nawiązywać kontakt... GG to w sumie bezpieczny nr i dobrze dziewczyna zrobiła. Widocznie szuka bratniej duszy, a nie od razu skok na głęboką wodę. Ma charakterek i chyba będa do siebie pasować wink

Ja napalony? laugh Moje pierwotne instynkty sa na bardzo dalekim miejscu i są przeze mnie kontrolowane. Wiem, że rzekomo jesteś kobietą i będziesz negowała moje poglądy. Ale proszę Cię nie pisz mi o braku pośpiechu i nawiązywaniu kontaktu, bo jakby Brad Pitt chciał z Tobą spać, to wątpię żeby zeszło mu dłużej niż minutę z łamaniem Twojego oporu smile Takie są fakty...
Serio? Wolałabym, aby to był Johnny Depp wink
Twoje poglądy? Hm - najważniejsze, ze są Twoje jeśli tak sądzisz, tyle tylko że masz właśnie zaniżone poczucie własnej wartości. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ lubisz mieć kontrole nad kazdym ruchem, gestem twojej kobiety. brak spontanicznosci. Ciągle grasz i sam sie kontrolujesz. To strasznie męczące.. tak właściwie doszukujesz sie zagrozenia z ich strony, gdy już łaskawie im zaufasz. Czy, jeśli powie coś przez sen, niezgodnego z twoimi planami a ty to usłyszysz, to jak będzie kara... Buuuu.
Nie sądze, ze gierki są złe. Podsycają emocje, ale spontaniczne gierki a perfidne gierki to dwa różne światy. Mozna się pogubić w tym co dobre a co złe.
"Niebezpieczne związki"????? tak właściwie to on wygrał, czy też ona przegrała?
Są osoby zagubione, które szukają złotego środka na postępowanie z nią czy nim, ale nie mów im prosze, że tylko twój sposób jest najlepszy, bo tak NIE JEST.
Nie musisz odpisywać... deszczowo

Ja nie mam poczucia własnej wartości? laugh laugh laugh Mam kontrolę nad moim związkiem ale nie jestem kontrolującym. A to różnica. Nie lubię gdy coś dzieje się nie po mojej myśli. Myślę, że każdy tak ma i KAŻDY chce żeby wszystko co robi szło zgodnie z jego planem. Różnica między KAŻDYM, a mną jest taka, że KAŻDY chce mieć tą kontrolę, a ja ją mam smile Co do spontaniczności to nie mieszaj tych dwóch pojęć. Spontaniczność nie jest przeciwieństwem kontroli. Wiec te dwa pojęcia sie nie wykluczają...Nigdy nie czułem zagrożenia ze strony kobity i nigdy nie poczuje. Myślisz, ze jakis lew boi sie lwicy? laugh Co do Twojego zapytania ze snem to jest to nie rób ze mnie jakiegoś histeryka smile Jako psycholog nie mieszam sfery realnej ze sferą gdy świadomość jest poza realiami, czyli podczas snu. Poza tym nie istnieje cos takiego jak spontaniczna gra...zawsze podejmując grę podejmujesz ją w określonym celu - żeby wygrać, żeby dobrze sie bawić, dla zabicia czasu, z nudów. Zawsze grasz dla jakiegoś celu. Spontanicznie możesz wybrać tylko rodzaj gry. Tak właśnie robiłem. Nie zagadywałem do kobiety tylko jednym tekstem. Tu byłem spontaniczny ale działam według określonych praw psychologii, które przerobiłem sobie na własny użytek. Czy ja napisałem, ze czyjś sposób jest zły? Jeżeli sie z czymś nie zgadzam to otwarcie o tym dyskutuję. Ale skoro mówisz, ze mój sposób nie jest najlepszy to pokaż mi lepszy sposób albo chociaż równie dobry. Z miłą chęcią sie nauczę czegoś nowego. Tylko nie pisz mi, ze mam być sobą. Bo tak jak pisałem bycie sobą nie wystarczy. trzeba byc najlepszą wersją siebie. Swoje wady trzeba tolerować ale nie akceptować. Ludzie, którzy mają kompleksy mówią, ze trzeba byc sobą. Każda gruba laska powie Ci, ze nie schudnie, bo chce być sobą...i co? takie postępowanie ma być najlepsze? Spójrz na świat trzeźwo, a nie żyjesz w świecie idealizowanym przez społeczeństwo, w którym każdy w końcu znajdzie sobie tą jedną jedyną. Mężczyzna to łowca i pragnie zdobywać kobiety, a nie na nie czekać. pozdrawiam. smile [/quote]
tak, tak teraz tez nie jesteś sobą grin

Originally Posted by Pierniczek
(..) bycie sobą nie wystarczy. trzeba byc najlepszą wersją siebie.
czyli... więcej siły słownej wink


Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Nie ukrywam, ze spodziewałem się dłuższej wypowiedzi smile Czyżby zabrakło argumentów? smile

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
H
veteran
veteran
H Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
Originally Posted by Pierniczek
Nie ukrywam, ze spodziewałem się dłuższej wypowiedzi smile Czyżby zabrakło argumentów? smile
ale juz mi sie nuuuuuuuuudzi papa

Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Originally Posted by Radek_89
Pierniczek, skoro już jesteśmy przy różnego rodzaju kontaktach, to chciałbym się Ciebie spytać: w jaki sposób należałoby zaprosić pannę na spotkanie face2face, tak aby zminimalizować "straty" (własne, moralne) w przypadku, kiedy panna nie ma wyraźnie ochoty z nami się spotykać? (Posiadając tylko GG, albo tylko nr kom) Tak, żeby zawsze mieć furtkę, że to nie było konkretne zaproszenie brzmiące w stylu: "zapraszam Cię, bo chcę Cię poderwać", tylko można było jakoś wyjść z twarzą.
I co jeżeli ona odpowie coś w stylu: "Ok, mogę się przejść, ale i tak nie jesteś w moim typie." - Przecież nie chcielibyśmy, dla zatarcia wrażenia o poważnych zamiarach wobec niewiasty, być zmuszonymi do odbycia spotkania, a mając cały czas świadomość, że i tak jeszcze przed rozpoczęciem trzeba wszystko spisać na niepowodzenie wink
Ok, w takim razie zakładamy, że zapraszamy ją w cztery oczy i jak zrobić to teraz na tyle umiejętnie, żeby w razie odmowy tak pokierować rozmową, aby nie wyszło, że chcieliśmy zaprosić tylko i wyłącznie w celach podrywu.

A drugi przypadek: panna rzuca tekst w stylu: "Ok, przyjdę, alę od razu mówię, że nic z tego więcej nie będzie, bo nie jesteś w moim typie." - jak wtedy wybrnąć z twarzą z sytuacji?

I oczywiście nie mówię tutaj o zaczęciu przekomarzania się, że nie miałeś górnolotnych zamiarów wobec niej, bo to raczej nie sprawi, że jakakolwiek panna będzie żałować, że odmówiła.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Originally Posted by hanele
Originally Posted by Pierniczek
Nie ukrywam, ze spodziewałem się dłuższej wypowiedzi smile Czyżby zabrakło argumentów? smile
ale juz mi sie nuuuuuuuuudzi papa

Tak sobie tłumacz smile kobiety... laugh laugh laugh Miłych snów życzę smile

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
"Ok, przyjdę, alę od razu mówię, że nic z tego więcej nie będzie, bo nie jesteś w moim typie."

odp: "Nie wiem jak fantazje zrodziły się w Twojej główce...chyba nie myślisz, że zamierzam Cię uwodzić?"

Pierwszej sytuacji nie czaję. Nie wiem o co Ci chodzi. Skoro jesteście już w cztery oczy to zaczynasz ją uwodzić. Zdobywasz jej zainteresowanie, a potem budujesz z nią więź. Jak Ci się uda to ona sam wyjdzie z propozycją spotkania.

Strona 6 z 22 1 2 4 5 6 7 8 21 22

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, forty, JelineK, latajaca_holenderka, Sensei), 2,738 gości, oraz 7 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,284
Posty5,834,538
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1