|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Temat dla fanatykow nart, deski a takze: [ Linked Image] Panowie, jezdzilem na nartach jak jeszcze bylem szczylem, z nart sie wyroslo, nie kupilo nowych i na tym sie skonczyla moja przygoda z zimowymi sportami. Teraz chcialbym wrocic do nart, czyli zaczynam wszytko od nowa. Deska mnie nie interesuje. Sprzetu chyba kupowac nie bede, chyba, ze uzywany (warto?). A co powiecie na wypozyczalnie sprzetu dzialajace pod stokami? W ogole, w sprawach sprzetu poszlo wszytko tak do przodu, ze trzeba mmi tlumaczyc jak dla laika.  Wiec jesli znajdzie sie ktos cierpliwy, chetnie poczytam co wybrc i dlaczego. I jest ktos moze kto jezdzi w okolicach Ustronia, Wisly?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
O ja bede pierwszy. Ale nie pomoge w sprawie nart, moglbym cos powiedziec o desce bo ostatnio wlasnie sie zainteresowalem, a i nawet kupilem sobie deche a na dniach jeszcze pewnie kupie jakies buciki i wiazania (+ rekawiczki i jakies gogle). dlaczego nie decha Lupus ? Co do sprzetu uzywanego, mysle, ze warto pod warunkiem, ze to bedzie okazja typu taka jka moja kilka dni temu  . Kupilem deche Salomona z 2006 roku za 290zl (+30zl przesylka). Stan ? Brylant  Naprawde za taka cene jakiegos glupiego noname bym pewnie nie znalazl. Kupilem z wyprzedazy wypozyczalni  pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Decha i narty to jest jak z tym powiedzeniem, ze pilka nozna to gra chlopow, a rugby dla arystokracji  Tu podobnie. Generalnie jesli chodzi o sporty zimowe to najbardziej ciagnie mnie do lyzwiarstwa szybkiego (bo panczenisci maja mega wspaniale wielkie uda  ) i hokeja. Jedyna przeszkoda jest brak lodowiska...taki maly szczegol  Niestety pod wzgledem zaplecza sportowego nasz kraj jest dnem. U nas sportem numer 1 jest PN, a i tak boisk nie ma, tak i nie ma po prostu nic... Jednak narty bardziej mi sie podobaja, decha to jednak dla mlodych dzieciakow, ktore sluchaja polskiego hh, a z ktorymi ja nie chce miec nic wspolnego  A z takimi jest utozsamiana deska wlasnie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora  Kwestia gustow poprostu... ja na nartach jezdzilem raz przez kilka godzin, dosc szybko sie nauczylem (jako tako rzecz jasna). To pomyslalem, ze warto na deske, zreszta zafascynowalem sie jakis czas temu juz decha i chcialem sprobowac... a ze bylem w UK zarobilo sie troszke grrosza to pomyslalem, ze warto byloby spelnic male marzenia ;]. Ile tak z ciekawosci, jesli sie orientujesz wydac trzeba na narty ? Nie licze tu strojow itp.. jedynie deski, kijki, buty, wiazania (?). Co do sportu w polsce to sie musze niestety zgodzic.. wszystko jest drogie jak cholera, albo inaczej patrzac to ceny moze normalne tylko z kasa u wszystkich slabo ;), ale i zaplecze tez nieciekawie ogolnie. ps. ja slucham wszystkiego po trochu ;D
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,462
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,462 |
To może i ja się włączę do dyskusji.Mieszkam w górach i na wyciągi w zimie zaglądam dość często. Lupus, jeśli mieszkasz gdzieś na nizinach bez dostępu do wyciągów i dobrych stoków, a na narty będziesz robił wypady sporadycznie to odradzam ci kupno sprzętu nowego - zdecydowanie za drogi. Paroletnie narty(markowe carvingi)+wiązania+buty nie wyniosą cię więcej niż 1000zł. Zdecydowanie odradzam wypożyczanie sprzętu - po pierwsze to spory koszt ( np. jeden dzień wypożyczenia snowboardu na Pilsku to kosz rzędu 50zł ) po drugie w razie ewentualnych uszkodzeń sprzętu można mieć nieprzyjemności... Tak jak koledzy polecam ci snowboard. Ja mam awersje do nart i mimo, że jestem góralem jeździć nie potrafię. Na desce można się nauczyć dużo szybciej śmigać a satysfakcja jest chyba większa. Uwierz mi, nie ma nic przyjemniejszego niż zjazd na desce po świeżym nieubitym śniegu, unosząc się na powierzchni puchu - po prostu bajka 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
ja bym juz sobei chetnie posmigal, tudziez powywracal sie na dupsko ;] tylko im dluzej sie zastanawiam nad kupnem wiazan i butow tym wieksze jest moje wrazenie ze wydac 900-1000zl na deche to sporo :X deska narty 2:1 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 3,930
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 3,930 |
Lupus brawo za narty faktycznei sa lepsze, no ale kto co lubi  wyporzyczalnie.. hmm cholernie duzo kasy zzeraja, lepiej kupic uzywane lub nowe. jakbys kiedys jezdzil w Szczyrku daj znac  tam bywam najczesciej. I w ogole wkoncu sobie pojezdze  Zeszlej zimy to moze na palcach reki mozna policzyc moje wypady na narty przez pogode 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
ja kiedys zjechalem z górki na masce od malucha 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
i ja sobie pobrykam! sie doczekac nie moge sie ;] nawet kupilem sobie spodnie snowboardowe... jeszcze zanim deche dostalem  a najlepsze to ze spodnie santa cruz za 15zl  pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Lupus nie badz upierdliwy:P Na boazerii jezdza albo zawodowcy albo kanapy, sam wybierz. Ja polecam zdecydowanie parapet, jak juz ktos wyzej napisal, przyjemnosci zjezdzania po nie ubitym sniegu gdzies obok utartych szlakow nie dadza Ci narty chyba ze umiesz robic ewolucje tych kolesi co kreca po kilka fikolkow w powietrzu i zawsze spadaja na obie;-) Tylko parapet [Linked Image] [ fotosik.pl] powyzej z sieci a ponizej kolega;-) [Linked Image] [ fotosik.pl]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Ale ja jestem pro  Kolejka u mnie nieczynna do 23.11 z powodu przegladu. Jak bedziesz mial ferie wpadnij  Milo by bylo jakbys ktos rozwinal temat sprzetu, jego cen etc
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Deske na poczatek kupisz spokojnie uzywana za kilkaset zlotych. Mysle ze miedzy 200 a 500 spokojnie wybierasz elegancka deseczke,
Wazna sprawa buty, jak kupisz dobre to przezyja kilka desek, moje przezyly juz 3 deske teraz szykuja sie do 4;-) Od 300 zaczynasz poszukiwania. kurtka tu juz chyba nie warto oszczedzac, moze nie musi byc nie wiadomo jaki wypas ale musi spelniac kilka warunkow, nie moze to byc jakas puchatka bo bedzie krepowac ruchy, mozliwie najciensza, dobrze wentylowana i na tyle luzna zebys pod spod zmiescil dobry polarek. Najtansze kurtki spelniajace te warunki zaczynaja sie od 200-300 zlotych. Spodnie, na bank nie moga to byc te wypasy ktore stosuja narciarze czyli pianki, musza byc wzmocnione na dupsku i kolanach, w tych miejscach nie moga przemoknac. Od 150 spokojnie mozna szukac.
Wazne rekawiczki specjalnie wzmocnione bo podpierasz sie rekoma, tutaj warto wydac bo wiem po sobie jak mozna zalatwic sobie rece, nie moga przemakac to najwazniejsze.
Gogle jak kto lubi, ja nie lubie i nie uzywam wiec sie nie znam.
Wazna tez jest bielizna, gatki i koszulke z odpowiedniego materialu warto kupic w dobrym sklepie bo to co oferuja w marketach to zenada, skarpety z odpowiednimi "tzrymaniami" i jestes gotowy, za skarpety i bielizne musisz liczyc do 150.
Mowie Ci Lupus, wpadne tam do Ciebie to Ci wytlumacze co i jak mocno jest w boazerii, ferii nie mam jako takich ale czas znajde, moze byc przelom lis/gru. Szykuj sie, namowie kilka osob i tam wpadniemy:D
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403 |
To ja też dorzuce swoje 3 grosze. Jeździłem kilkalat na nartach i po godzinie dwóch mi się nudziło. Kiedyś postanowiłem spróbować pojeździć na parapecie i to było to co gumisie lubią najbardziej. Jeżdze już kilka lat na desce i najwspanialsze jest ta jazda po puchu dzikimi trasami. Albo poskakać sobie na muldach. Inna sprawa to wygoda, kupujesz buciki na miękim wiazaniu i smigasz sobie w nich bez problemu, a nawet da się samochodem jeździć  A no i potwierdzam co mówi Bishop - rękawiczki i spodnie bardzo ważne. A lupus i towary bardziej biją na deskarzy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
Ja wlasnie dzisiaj mialem zamowic sobie buciki i wiazanka... ale jakos tak sie zebrac nie moge ;/ z butow to northwave moze, a wiazania drake najbardziej optymalnie jak sie da pod wzgledem jakosc vs cena ;p @Biszop co do cen desek nie bymbyl taki pewny... uzywana mozna kupic fakt ale tutaj chodzi jeszcze kwestia dlugosci co jest ciezko trafic  tzw no-name to ok 350-450zl... za 500-600 mozna kupic juz salomona jakiegos nowego z poprzedniego sezonu takze tutaj to roznie bywa, ale jesli sie uda to mozna naprawde wylapac cos za mega atrakcyjna cene  kwestia szukania na allegro :] pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951 |
No to ja mam parę pytań do tego snowboardu. Ceny już mniej więcej znam, ale teraz chodzi mi o to jak zacząć jeździć, czy brać się za to nawet jak się na nartach za bardzo nie umie jeździć czy najpierw należałoby na narciochach więcej pohulać(jeździłem może kilka razy w życiu, bo zacząłem w tamtym roku a za dużo śniegu to nie było minionej zimy)? I chyba na początek to jakiś instruktor, bo samemu to chyba ciężko, a jak instruktor to gdzie tekowego szukać, albo może jakieś kursy snowboardowe i w jakiej to cenie mniej więcej? Ktoś był?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,462
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,462 |
No to ja mam parę pytań do tego snowboardu. Ceny już mniej więcej znam, ale teraz chodzi mi o to jak zacząć jeździć, czy brać się za to nawet jak się na nartach za bardzo nie umie jeździć czy najpierw należałoby na narciochach więcej pohulać(jeździłem może kilka razy w życiu, bo zacząłem w tamtym roku a za dużo śniegu to nie było minionej zimy)? I chyba na początek to jakiś instruktor, bo samemu to chyba ciężko, a jak instruktor to gdzie tekowego szukać, albo może jakieś kursy snowboardowe i w jakiej to cenie mniej więcej? Ktoś był? Ja ci powiem tak, narty to jest zupełnie inna bajka niż deska. Inny sposób skrętu, balans ciała i styl jazdy. Ucz się więc najlepiej od razu na desce. Na pierwszy raz polecam jakąś oślą łączkę, albo w miarę lajtowy stok. Tak abyś nie pozabijał innych i przy okazji nie uszkodził siebie  Odradzam pchania się na strome stoki, bo nawet na wyciągu na górę nie wyjedziesz(cięzko złapać balans) i będzie beka śmiechu. Jak masz hajs to oczywiście można wziąć instruktora, ale moim zdaniem nie warto. Znajdź sobie jakiś znajomych którzy już umieją jeździć i patrz jak oni to robią. Najważniejsze jest złapanie równowagi i utrzymywanie odpowiedniego balansu ciała podczas skrętów. Generalnie ciężar ciała spoczywa na przedniej nodze, a tylną zmieniamy kierunek jazdy. Z mojego doświadczenia powiem ci, że za pierwszym razem będziesz miał poobijany tyłek i cały obolały. Ale już za drugim razem można załapać o co chodzi.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951 |
A powiedzcie mi czy snowboard to dużo lepsza zabawa niż narty? No bo zacząłem jeździć w tamtym roku na nartach i mi się to strasznie spodobało i chciałem już w tym roku zainwestować w sprzęt. Ale mój kuzyn chwalił sobie niedawno snowboard więc się zastanawiam co wybrać. Kuzyn to niezły wymiataka na nartach, a na desce to dwa sezony chyba dopiero jeździ. Fajnie jakby się wypowiedzieli ludzie którzy jeździli na tym i na tym.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
jaki jest najlepszy smar do deski ? tyylko tez zeby taki w miare tani byl ;] btw. mozna uzywac zwyklego wosku ??  hah kiedys mi kumpel mowil, ze jego starszy narty traktowal ;]
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Nie warto smarowac samemu, specyfiki ogolnodostepne sa o tyle kiepskie ze nie uchronia Cie od roznych warunkow pogodowych typu dzis -3, a jutro w plusie i juz bedzie inaczej czuc deske.
Warto wybrac sie do serwisu, zrobia to na cieplo, srodkiem ktory zagwarantuje dobre wlasciwosci w kazdej pogodzie, koszt kilkudziesieciu zlotych, jak nie jezdzisz super duzo starczy na caly sezon.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|