A Seedorf dzisiaj jako jedyny nie założył czarnej opaski na meczu Milanu, pozniej przerwanym z resztą
”Nie wiedziałem kogo to dotyczy. Zdecydowałem nie łączyć się w ten sposób z kimś mi zupełnie nieznanym. W innych przypadkach, jak chociażby brata Kaladze, piłkarska federacja oraz Lega Calcio nie zrobiły nic. Nie znałem tego człowieka, ani nie miałem informacji na temat całego zdarzenia.” „Piłka nożna przegrała po raz kolejny. Wyjście z sytuacji? Osoby, które zawiniły powinny ponieść karę.”
weźcie zamknijcie lepiej ten temat bo sie niedobrze robi jak czytam wpisy wszechwiedzących maminsynków co raz w życiu na meczu byli i to w dodatku u siebie
Ajjj... ja już na mecze przestałem chodzić u siebie jak i na wyjazdy jeździć. Do policji nic nie mam, nigdy nie miałem. Jasną sprawą jest to, że w każdym stadzie znajdzie się czarna owca. To wsród kibiców, policjantów, księdzy czy innych społeczności.
Napiszę jeszcze raz to co kiedyś napisałem. Jak tak policji nienawidzicie to ciekaw jestem co byście zrobili gdyby instytucję tą zlikwidować. Po 2 dniach skomlelibyście aby policja wróciła jak najszybciej na ulice
Jestem jak najbardziej za eliminacją wszelkiego zagrożenia ze stadionów. Są to miejsca powiedzmy kultu, powinny być przyjazne i bezpieczne dla społeczeństwa.
Przyglądam się dyskusji i zarejestrwałem na forum, jestem policjantem i wybiłbym te wszystkie ku..rwy, kibiców uważam za jeb...ane ściwerwo, rozstrzelać to skur.wysyń...stwo, banda ku..tasów kochająca klub Trzeba być idiotą. Rozstawić pod ścianą i rozstrzelać.
milicja też potrafi prowokować , ostatnie dwa mecze na Olimpijskim i powrót tramwajem , małolaci troche pośpiewali poskakali w tramwaju i to się białym kaskom nie spodobało , oczywiscie puscili gaz i zaczeli machać pałkami nie patrząc czy biją małolata czy ojca z dzieckiem .
jeszcze jeden przykład wracamy z Legnicy z meczu przyjaźni zadowoleni po wygranej , jeden chłopaczek coś sie policji nie spodobał to zanim go wyprowadzili to napuscili gazu do wagonu tak ze jednemu koleżce aż krew z oczu leciała a połowa płakała i co z tego że nikt się nie awanturował
Nie klub a działacze jak coś , klub to dużej częscie kibice bo bez nich nie ma atmosfery na stadionie , oni płacą za bilety , oni kupują pamiątki , oni jeżdżą wszędzie ze swoją drużyną . Piłkarze , działacze się zmieniają a kibice zawsze są przy klubie , nie ważne czy Liga mistrzów czy 3 liga .
Originally Posted by Experto
O co chodzi z tym kochaniem klubu? Moze mi jakis kibic wyjasnic jak kocha sie ten swoj klub, bo nie wiem o co biega, jakie to uczucie?
Kibice często od małego przez ojca czy dziadka są uczeni miłości do danego klubu i szacunku do jego historii i legend . Często na mecz jakiegoś klubu trafiasz przypadkiem bo wzieli cie starsi koledzy z podwórka . I odrazu zakochujesz się w atmosferze na stadionie , w stylu gry tej drużyny i już sobie nie wyobrażasz życia bez tego . Staje się to dla ciebie stylem życia . To jest po prostu pasja , ktoś kto tego nie czuje poprostu tego nie rozumie i to wyśmiewa . Jak już wspomniałem klub to w dużej mierze kibice więc ta miłośc objawia się przede wszystkim we wspólnym dopingu , wyjazdach , tworzeniu atmosfery na meczach , wspieraniu piłkarzy . I nie ważne czy są na szczycie 1 ligi czy grają w 3 lidze . Jesteś na każdym meczu i zdzierasz gardło bo wierzysz w swój klub , kochasz go , wspierasz i dla niego się poświęcasz jak to w miłości .
Kibice często od małego przez ojca czy dziadka są uczeni miłości do danego klubu i szacunku do jego historii i legend . Często na mecz jakiegoś klubu trafiasz przypadkiem bo wzieli cie starsi koledzy z podwórka . I odrazu zakochujesz się w atmosferze na stadionie , w stylu gry tej drużyny i już sobie nie wyobrażasz życia bez tego . Staje się to dla ciebie stylem życia . To jest po prostu pasja , ktoś kto tego nie czuje poprostu tego nie rozumie i to wyśmiewa . Jak już wspomniałem klub to w dużej mierze kibice więc ta miłośc objawia się przede wszystkim we wspólnym dopingu , wyjazdach , tworzeniu atmosfery na meczach , wspieraniu piłkarzy . I nie ważne czy są na szczycie 1 ligi czy grają w 3 lidze . Jesteś na każdym meczu i zdzierasz gardło bo wierzysz w swój klub , kochasz go , wspierasz i dla niego się poświęcasz jak to w miłości .
No jasne. Piekniej potrafia jedynie mowic politycy ...