|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
w prawie jak nigdzie indziej znajomosci graja role. A, ze radza sobie ludzie bez? Wyjatek potwierdza regule. W kazdym innym zawodzie jestes dobry, dostajesz robote, a tutaj tak nie jest.
Jakby tak zrobic badania powiazan zawodow rodzicow ze studiami dzieci to z prawem moglaby konkurowac chyba tylko medycyna. To nie przypadek, i tu, i tu znajomosci daja lepszy start. a czesto gesto w ogole jakies szanse. A, ze ktos jest slabym lekarzem albo prawnikiem...trudno jelenia zawsze znajdzie wsrod 40 mln ludzi i do leczenia, i do bronienia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 3,911
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 3,911 |
w prawie jak nigdzie indziej znajomosci graja role. A, ze radza sobie ludzie bez? Wyjatek potwierdza regule. W kazdym innym zawodzie jestes dobry, dostajesz robote, a tutaj tak nie jest.
Jakby tak zrobic badania powiazan zawodow rodzicow ze studiami dzieci to z prawem moglaby konkurowac chyba tylko medycyna. To nie przypadek, i tu, i tu znajomosci daja lepszy start. a czesto gesto w ogole jakies szanse. A, ze ktos jest slabym lekarzem albo prawnikiem...trudno jelenia zawsze znajdzie wsrod 40 mln ludzi i do leczenia, i do bronienia.  Nieprawda. Jeżeli naprawdę jesteś dobry to sobie poradzisz. Powiem więcej - poradzisz sobie bardzo dobrze. I żadne znajomości nie będą Ci potrzebne. Żeby była jasność - ja nie twierdze, że nie ma ludzi, którzy "jadą" na tausiu/wujku etc.,ale twierdzenia takie są też krzywdzące dla ludzi, którzy świetnie sami dają sobie radę. Ciężką pracą i pokaźnym rozumem  można zwojować dużo więcej niż dobrym zdaniem tatusia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,128
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,128 |
Up  Studiuje ktoś może na Polibudzie warszawskiej? :/ A może ktoś się orientuje czy ciężko przejść przez rekrutację? 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130 |
A jakby ktoś się wybierał na studia do Łodzi, to chętnie pomogę  Studiuję w Łodzi i jestem napraaaaaaaaaaawdę zadowolona.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969 |
Up  Studiuje ktoś może na Polibudzie warszawskiej? :/ A może ktoś się orientuje czy ciężko przejść przez rekrutację?  Na polibudzie to chyba wszędzie braki były.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130 |
Zależy na czym. We Wro na ochronę środowiska i SKP brali bez matmy i fizy. Tzn.co do SKP to nie jestem pewna, możliwe, że trzeba było mieć jedno, ale na ochronę środowiska wystarczyło mieć zdaną maturę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 418
addict
|
|
addict
Dołączył: Feb 2005
Posty: 418 |
Na politechnikę łatwiej jest się dostać, niż utrzymać i nie ma tu znaczenia o której mówimy. Są oczywiście wydziały/kierunki na które jest sporo osób na 1 miejsce, ale z reguły jest też sporo takich gdzie pozostaje wakat.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 4,989
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2004
Posty: 4,989 |
czy ktos może potwierdzic info ze w przyszłym roku zmiejszy sie liczba miejsc na rożnych kierunkach w polsce? słyszałem ze Polski nie stac by kształcic tylu studentow
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 478
addict
|
|
addict
Dołączył: Nov 2005
Posty: 478 |
Czy ktos sie orientuje jak wyglada studiowanie medycyny (platne studia)? Ile takie studia kosztuja? Trudno sie dostac?  Oczywiscie chodzi mi o kierunek lekarski1
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
Czy ktos sie orientuje jak wyglada studiowanie medycyny (platne studia)? Ile takie studia kosztuja? Trudno sie dostac?  Oczywiscie chodzi mi o kierunek lekarski1 Hm. To nie są tanie studia. W Poznaniu jest to koszt coś około 15-20 tysięcy złotych za rok, więc to raczej opcja dla zamożnych osób. Nie podam Ci dokładnej kwoty, ale myślę że zamyka się ona w tych widełkach 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130 |
mi się obiło o uszy, że nawet do 30 tys. dochodzi.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 30,870
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 30,870 |
Czy ktos sie orientuje jak wyglada studiowanie medycyny (platne studia)? Ile takie studia kosztuja? Trudno sie dostac?  Oczywiscie chodzi mi o kierunek lekarski1 ceny znajdziesz na google, zalezy jaka uczelnia Cie intersuje  mieszkam 200 metrow od ŚUM'u (okropnie brzmi ten skrot...ŚAM, bylo duzo lepsze...), obok wydzialu gdzie jest stomatologia, maja tam boisko do kosza i siedze tam praktycznie codziennie od maja do wrzesnia i czesto gram z tamtejszymi studentami to z tego co nimi rozmawiam to jest tam cholernie ciezko, oni nawet grajac w kosza wymieniaja sie wiedza i przypominaja sobie jakies regułki, w tych chwilach ciesze sie, ze ja studiuje na Polibudzie  dostac sie tam nie jest az tak ciezko, utrzymac sie to jest dopiero wyzwanie  powodzenia zycze 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896 |
Czy ktos tutaj studiuje prawo? Chciałbym sie dowiedzieć jakie wyniki trzeba osiagnąc na maturze aby dostać sie na uczelnie (nie mowie tutaj o jakims UJ). Wiadomo ze najbardziej punktowana jest historia(chyba) a pozniej WOS jezeli chodzi o te studia do tego oczywiscie polski. Słysząłem ze studia te to ciezka sprawa i rowniez chciałbym by mi to ktos przyblizył. Jakie są tam przedmioty ? Poważnie myślę o tych studiach na maturze wybiorę historię i zstanawiam sie by do tego dorzucic WOS.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824 |
Ja. Na UW. Zeby sie dostac na studia dzienne wyniki trzeba miec dobre, nie powiem. Zawsze jednak mozna isc na studia niestracjonarne (wieczorowe), które od dziennych roznia sie tylko tym i tylko tym, ze sie za nie placi (na Warszawskim taka atrakcja kosztuje 7 patyków rocznie). Moze wiele osob sie zdziwi, ale polski nie jest tutaj brany pod uwage. Poza WOSem i historia liczy sie jezyk obcy. Ja z roz. wosu mialem 88% z roz. historii 72, z podst. angola 97 (w zeszlym rok taki poziom bardziej oplacalo sie zdawac, teraz to sie chyba zmienilo) Nie mam w rodzinie zadnego prawnika, innego rodzaju znajomosci tez nie posiadam, ale prawda jest taka, ze po ukonczeniu tego wydzialu, jesli jest sie osoba w miare ogarnieta trudno nie znalezc roboty. Inna sprawa, ze konczy go ok 1/4-1/3 zaczynajacych  Jestem na pierwszym roku i jezeli dotrwam do drugiego, to potem powinno byc z gorki. Srednio na tym etapie odpada polowa osob.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920 |
W tym roku przeliczniki są takie, że w przypadku UW nawet nie ma co startować z poziomiem podstawowym na najbardziej oblegane kierunki. No chyba, że dwa przedmioty na rozszerzeniu i ten jeden na podstawie napisze się wyjątkowo dobrze.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232 |
1/4-1/3 osob konczy prawo na UW? Dziwne. Znam troche osob i jakos nie narzekaja. Nawet mam znajomych, ktorzy maja studia rownolegle i ciagna prawo + SGH. I jeszcze sa tacy co prace z tym pogodza. Zajec jest nieduzo ale troche zakuwania potem do egzamow...
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824 |
Ja taka wersje znam od starszych kolegow z wydzialu oraz wykladowcow. rivex, zapytaj o to znajomych. Co do tych znajomosci to denerwuje mnie ciagle otwarcie powtarzanie, ze bez 'plecow' to ani rusz. Dla mnie to cos nienormalnego, co nie powinno byc akceptowane, a wydzwiek takiego stawiania sytuacji jest jednoznacznie negatywny. Cos jak popularne okreslenie 'reka reke myje', czy partyjne 'kolesiostwo'. Tymczasem poczawszy od studentow, przez rozne organizacje po kadre profesorska, 'plecy' traktowane sa jako chwyt marketingowy. Przyklad tutaj: http://www2.wpia.uw.edu.pl/ (baner po prawej stronie). I jak w tym kraju ma byc normalnie?
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2006
Posty: 990
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Sep 2006
Posty: 990 |
u mnie na pierwszym roku było 300 osób, a na drugim zostało ok. 100 i do tego bardzo dużo ludzi ma warunki w grudniu. Takie są realia studiowania prawa. mat2000: co do tej górki od drugiego roku to też bym uważał 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
Ja tam nie wiem, co Wy tak na to prawo narzekacie. Ja obecnie jestem na 2 roku na UAM w Poznaniu, studia stacjonarne. Pierwszy rok to była sielanka. Wiadomo, że nie było przedmiotów stricte prawniczych, bo one zaczynają się na 2 roku, ale niektóre do łatwych nie należały. Sesja ciągła, sam wybierasz sobie przedmioty które chcesz zdawać (przez cały okres studiów mamy 5 obowiązkowych przedmiotów) i do tego możemy w pewnym zakresie sami sobie ustalać plan zajęć  Życie jak w Madrycie. Ja w zeszłym roku spokojnie studiowałem i jeszcze 3 razy w tygodniu do pracy chodziłem, a i balety, takie dwudniowe, w tygodniu się zdarzały  A teraz kilka minusów takiego trybu studiowania  Po pierwsze, strasznie się rozleniwiasz, jeśli nie miałem ćwiczeń z jakiegoś przedmiotu to nic na niego nie robiłem tak do 2 tygodni przed egzaminem. Są więc to raczej studia dla osób, które umieją sobie narzucić jakiś własny reżim nauki. Dla wielu osób to było zabójcze, bo obudzili się trochę za późno, z przysłowiową ręką w nocniku. Aż takiego odsiewu w Poznaniu nie było, ale kilku twarzy już raczej nie widuję na wydziale, podobno część, która nie zdała niektórych egzaminów przeniosła się na niestacjonarne i tu uwaga jest najlepszy wałek. Jak ktoś nie zaliczył 1 roku na stacjonarnych to wylatywał, bo nie było na 1 roku tzw. warunku. Ale jak się przeniósł na niestacjonarne to mógł wziąć warunek i studiować na 2 roku, tylko że już za to płaci  Generalnie to samo studiowanie prawa jakoś nie zachwyca i jak już wcześniej powiedziałem, trochę rozleniwia. Ja postanowiłem więc wziąć drugi kierunek i muszę powiedzieć, że teraz jestem bardziej zmotywowany do nauki i w ogóle. Studiuję jeszcze Ekonomię na AE w Poznaniu, też dziennie i jeszcze mam piątek wolny  Tak jak pisze rivex, połączenie prawa z jakimś innym kierunkiem nie jest problemem, a i perspektywy przyszłej pracy są lepsze  Jak ktoś chce do naszego Poznańskiego raju to służę pomocą i informacją 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2004
Posty: 1,209
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jun 2004
Posty: 1,209 |
Czy ktos tutaj studiuje prawo? Chciałbym sie dowiedzieć jakie wyniki trzeba osiagnąc na maturze aby dostać sie na uczelnie (nie mowie tutaj o jakims UJ). Wiadomo ze najbardziej punktowana jest historia(chyba) a pozniej WOS jezeli chodzi o te studia do tego oczywiscie polski. Słysząłem ze studia te to ciezka sprawa i rowniez chciałbym by mi to ktos przyblizył. Jakie są tam przedmioty ? Poważnie myślę o tych studiach na maturze wybiorę historię i zstanawiam sie by do tego dorzucic WOS. Ja studiuje niestacjonarnie prawo na UŚ i musze powiedzieć że gdybym miał jeszcze raz wybierać kierunek to na pewno nie wybrałbym prawa. na UŚ to wygląda w taki sposób, że można wybrać tryb piątkowy czyli zajęcia są tylko w piątki tyle że od rana do wieczora, albo tryb sobotnio-niedzielny w sumie są trzy grupy ( jedna piątkowa i dwie sobotnio-niedzielne ) z przyjęciem na zaoczne nie ma problemu, panuje tu zasada: skasować(2000 za semestr) i wywalić jak najwięcej, w sumie w tych trzech grupach jest ok 700-800 osób, jeden wykładowca, nawet nie ukrywa tego że dla wszystkich to oni nie mają miejsca... średnio po pierwszym roku odpada 50% osób a na piątym to już jest garstka studentów. Co mnie bardzo wkurza to, to że nie wiadomo czego się uczyć bo wykładowca poda jaka książka obowiązuje i że trzeba ją umieć całą na egzamin ("Nie ma tu mapek, tekstów źródłowych, tak więc nie ma czego pomijać" to słowa jednego z wykładowców) Poza tym większość wykładowców na wykładzie robi książkę niemalże kropka w kropkę więc chodzenie na wykłady nie wnosi wiele do uczenia. Przedmioty jakie mam na pierwszym semestrze to: Historia prawa, Wstęp do prawoznawstwa, logika, łacina. Na łacinie kobieta, zaczęła od gramatyki łacińskiej, po 4 wykładach nie wiem nic, bo mówi w tempie francuskiego TGV, nie zważa na to że ktoś czegoś nie rozumie, nie powtórzy bo nie ma czasu, notatki też ciężko zrobić w takim tempie wykładu. Szkoda gadać
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|