po wczorajszym sukcesie na boiskach Chmapionship mozna znow cos skrobnac.
przed sezonem gracze The Baggies byli dla mnie glownymi kanddyatami do awansu. Obecnie podopieczni Tony'ego Mowbraya sa na trzecim miejscu ze strata 6 oczek do prowadzacego Watfordu. Hornets przegrali woczraj z Barnsley i przed WBA pojawila sie szansa na odrobienie polowy straty.
Rywal dzisiejszego spotkania nie nalezy do najlatwiesjzych. Wolves - pod opieka MCCarthyego to ciagle jeden z kandydatow do gry o Premiership. Wilki maja jednak spore problemy ze strzelaniem goli. w ostatnich 4 meczach zdobyli zaledwie dwa gole, a w calych rozgrywkach maja ich 18. WBA strzela ich dwa razy wiecej. Ostatnio w pieknym stylu wygrali w Coventry (4;0) i teraz mierza w 3 punkty w pojedynku z Wolves.
McCarthy narzeka na problemy z napastnikami. Awizowane sa absencje Keogh i Eastwooda, ktorzy zodbyli razem zaledwie 4 gole w lidze. To zdecydowanie za malo. najskuteczniejszym graczem gospodarzy jest Kevin Philips (10 goli), ktory w dzisiejszym spotkaniu nie zagra. Lista kandydatow do strzelania bramek nie zamyka sie tylko na nim. sa jeszcze Teixeira i Miller (razem 12), a takze skuteczny pomocnik ze Slowenii Robert Koren (5).
w ostatnich 4 pojedynkach na The Hawthorns trzykrotnie lepsi byli gospodarze. i teraz powinno byc podobnie.
przynajmniej tego oczekuje. choc moze ktos mi zarzucic ze sugeruje sie takze sympatia do tego zespolu, ale prawda jest tez taka ze jak dla mnie gospodarze sa glownym faworytem do wygrania ligi. A takie mecze jak ten trzeba wygrywac.
Mecz WBA - Wolves to jednoczesnie starcie dwoch najlepszych zespolow ligi w ostantich 10 meczy (WBA - 20 oczek, Wilki 19). No w zasadzie jeszcze Watford ich przedziela bo rowniez zdobyl 20 punktow.
[
Linked Image]
WBA win
@1.85 (totomix)