|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 844
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2005
Posty: 844 |
" BUKMACHER ZARABIA NA MARŻY i de facto nie interesuje go jakim wynikiem zakończy się dane wydarzenie sportowe. Bukmacherowi wystarczy wystawić kursy pomniejszone o marżę i pieniążki same przyjdą." Chlopak chyba pomylim bukmacherke z totolotkiem gdzie 50% zostaje dla organizatora. Dostal chlopak dostep do betradara ,ale napewno ne zna obrotow na poszczegolne ligi i inne powazne informacje. Sorry, nie mogę - fafafafafafafafaffafafafafafa. Nie ma to jak znać realia, co? Jeśli bukmachera interesują obroty na poszczególne ligi, to czemu na te niektóre ligi z informacjami nie ustawi marży 0%? Toć to nieważne.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 11,876
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 11,876 |
Temat ciekawy bo nie ukrywajmy ze poruszane tu kwestie dotycza nas wszystkich... Na poczatku napisze ze nie znam osobiscie ani tomo ani Ignoratora ani innych tu oskarzanych typerow Dla mnie zeby kogos oskarzyc to trzeba miec przede wszystkim dowody a ja ich nie mam i Ci ktorzy oskarzaja podejrzewam ze tez nie wiec nie badzcie smieszni bo ja tez moge napisac ze widzialem jak jeden typer kiedys sie przechwalal ze wtopi wszystkich forumowiczow  Troche siedze na tym forum i swego czasu obserwowalem typy tomo , nawet wspolnie rywalizowalismy w konkursie biatlonowym Nigdy nie sparzylem sie jakos specjalnie na jego typach ani tez nigdy nie pisal ze pewniak jest taki ze mozna chate zastawic i dorzucic nerki... Z drugiej strony ktos moze tez Was oskarzyc ze specjalnie robic tutaj taka propagande zeby zniechecic w/w osoby do podawania typow a tym samym zmniejszyc mozliwosc ogrania bukow i co wtedy... Moze tez pracujecie dla firm bukmacherskich  A tak na marginesie to g.... mnie to obchodzi czy dany typer pracuje w Nordicu , CIA czy ABW Jesli jego typy beda solidne a analizy przekonywujace to bede z nich korzystal co nie oznacza ze bez wlasnej analizy zastawie caly majatek...
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490 |
Jezeli chodzi o Tomo to moge WAs ubezpieczyc ,ze po tym co napsal wie o dzialaniu buka naprawdebardzo malo.
" BUKMACHER ZARABIA NA MARŻY i de facto nie interesuje go jakim wynikiem zakończy się dane wydarzenie sportowe. Bukmacherowi wystarczy wystawić kursy pomniejszone o marżę i pieniążki same przyjdą."
Chlopak chyba pomylim bukmacherke z totolotkiem gdzie 50% zostaje dla organizatora. Wreszcie ktos kto bardzo dobrze rozumie ze stwierdzenie w cudzysłowie jest wierutna bzdurą albo conajmniej jak to ktos z kregow wladzy okreslil 'semantycznym naduzyciem' Z tym 'zaszkodzeniem' to jednak nie musi byc tak ze dopiero na forum trzeba pisac i konfident doniesie ze jest jakies info - wystarczy po prostu zagrac i juz siedzacy tam widza co sie dzieje - pewnie maja ustawione jakies alarmy ze jak poszlo kilka grubych zakladow na dany mecz blokuja kurs - w gamebookers wystarczy 2 zaklady  - Niestety konta internetowe maja te slabosc ze np pracownik firmy moze sobie wyswietlic zestawienie graczy najbardziej ich skubiacych i grac tak jak on, ustawiajac powiadomienie automatyczne ze dany gracz cos zagral a takze czasem nawet automatycznie zeby bot gral dla pracownika to samo, a jak to ma miejsce w przypadku Betfair zeby zagranie pracownika mialo pierwszenstwo nad zagraniem klienta-zeby spic najlepsze kursy a frajer niech czeka - jedynym lekarstwem jest zmienianie kont co miesiac-dwa lub wybicie tego z glowy pracownikami np zmieniajac strategie zeby byc w krotkim okresiena minusie to wtedy taki kret powinien stracic zainteresowanie naszym kontem. Niestety tu gdzie sa pieniadze jest perfidia i obłuda, zauwazcie sposob odpowiedzi Tomo na proste pytanie ktore zadalem albo tez innych pracownikow bukmacherow na inne tematy, wszyscy bukmacherzy zycza wam wysokich wygranych, a walka jest ostra, nie zawsze rowna i czesto nieuczciwa - bukmacherzy siegaja i beda siegac po niezbyt uczciwe ale skuteczne srodki zeby zwiekszac swoj zysk a pracowicy jeszcze na boku beda chcieli dorabiac. Krotko mowiac w tym biznesie od zawsze chodzilo i bedzie chodzic o to kto kogo wydyma i niech nikt nie wierzy w bzdury o 'obojetnie jakim wyniku' 'zarabianiu na marzy' i nade wszystko 'sprawiedliwej, rownej dla wszystkich grze'
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490 |
Jezeli chodzi o Tomo to moge WAs ubezpieczyc ,ze po tym co napsal wie o dzialaniu buka naprawdebardzo malo.
" BUKMACHER ZARABIA NA MARŻY i de facto nie interesuje go jakim wynikiem zakończy się dane wydarzenie sportowe. Bukmacherowi wystarczy wystawić kursy pomniejszone o marżę i pieniążki same przyjdą."
Chlopak chyba pomylim bukmacherke z totolotkiem gdzie 50% zostaje dla organizatora. Wreszcie ktos kto bardzo dobrze rozumie ze stwierdzenie w cudzysłowie jest wierutna bzdurą albo conajmniej jak to ktos z kregow wladzy okreslil 'semantycznym naduzyciem' Z tym 'zaszkodzeniem' to jednak nie musi byc tak ze dopiero na forum trzeba pisac i konfident doniesie ze jest jakies info - wystarczy po prostu zagrac i juz siedzacy tam widza co sie dzieje - pewnie maja ustawione jakies alarmy ze jak poszlo kilka grubych zakladow na dany mecz blokuja kurs - w gamebookers wystarczy 2 zaklady  - Niestety konta internetowe maja te slabosc ze np pracownik firmy moze sobie wyswietlic zestawienie graczy najbardziej ich skubiacych i grac tak jak on, ustawiajac powiadomienie automatyczne ze dany gracz cos zagral a takze czasem nawet automatycznie zeby bot gral dla pracownika to samo, a jak to ma miejsce w przypadku Betfair zeby zagranie pracownika mialo pierwszenstwo nad zagraniem klienta-zeby spic najlepsze kursy a frajer niech czeka - jedynym lekarstwem jest zmienianie kont co miesiac-dwa lub wybicie tego z glowy pracownikami np zmieniajac strategie zeby byc w krotkim okresiena minusie to wtedy taki kret powinien stracic zainteresowanie naszym kontem. Niestety tu gdzie sa pieniadze jest perfidia i obłuda, zauwazcie sposob odpowiedzi Tomo na proste pytanie ktore zadalem albo tez innych pracownikow bukmacherow na inne tematy, wszyscy bukmacherzy zycza wam wysokich wygranych, a walka jest ostra, nie zawsze rowna i czesto nieuczciwa - bukmacherzy siegaja i beda siegac po niezbyt uczciwe ale skuteczne srodki zeby zwiekszac swoj zysk a pracowicy jeszcze na boku beda chcieli dorabiac. Krotko mowiac w tym biznesie od zawsze chodzilo i bedzie chodzic o to kto kogo wydyma i niech nikt nie wierzy w bzdury o 'obojetnie jakim wyniku' 'zarabianiu na marzy' i nade wszystko 'sprawiedliwej, rownej dla wszystkich grze' - jesli ktos jeszcze w to wierzy pograjcie troche grubiej przez jakis czas zobaczycie co sie bedzie działo
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182 |
tomo z osob ktore znam zatrudnionych u bukow jestes bodajze najmlodszy stazem, a szumu robisz ze...  Nie wiesz ,ze najgoretsi wyznawcy to neofici ?  "Buk zarabia na marzy i wynik meczu go nie interesuje" Nominacja do Nobla z bukmacherki i pewniak do Zlotej Maliny 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 909
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jun 2003
Posty: 909 |
niech nikt nie wierzy w bzdury o 'obojetnie jakim wyniku' 'zarabianiu na marzy' i nade wszystko 'sprawiedliwej, rownej dla wszystkich grze' - jesli ktos jeszcze w to wierzy pograjcie troche grubiej przez jakis czas zobaczycie co sie bedzie działo Zalezy przez jaki pryzmat patrzeć na teorię o obojętnym wyniku. Globalnie dla całego buka z mega ofertą kilka tysięcy eventów tygodniowo pojedyncze wyniki nie są aż tak istotne bo to się wszystko bardzo szybko równomiernie rozkłada, natomiast dla ludzi robiących kursy czyli praciwników de facto pojedyncze wyniki są dość ważne a to dlatego, że wbrew pozorom mają do czynienia z bardzo nierównomiernym riskiem ( masy na faworyta pod progres itp..., infa to już inna sprawa)... Zasada jest taka, że kto się nie sprawdza nie robi tyle kasy ile trzeba musi odejśc, zresztą jak w każdym fachu. Przykładem może być Expekt gdzie analitycy padają jak muchy ......
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 6,731
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 6,731 |
No wreszcie odezwał się najwiekszy z najwiekszych pracowników buków - wszystkich buków. A jak myślicie z czego on żyje w tej Hispzanii - chyba nie z pracy  PS. Poznałem gada...wiem co piszę, ale Experto to się dobrze kamuflował i faktycznie on jest kobietą... 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490 |
No wreszcie odezwał się najwiekszy z najwiekszych pracowników buków - wszystkich buków. A jak myślicie z czego on żyje w tej Hispzanii - chyba nie z pracy  Nie martw sie dr Fuentes ma sie dobrze - popyt na EPO ciagle sie utrzymuje plus tantiemy z wykladow - nie musi sie sprzedawac bukom 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789 |
tomo z osob ktore znam zatrudnionych u bukow jestes bodajze najmlodszy stazem, a szumu robisz ze...  Banik zgadzam się z tobą i jeśli zobaczę tomo w Polsce to sprowadzę go do pionu. A jeśli chce wiedzieć dlaczego to adres zna. Jeśli chodzi o kropki to sam je robię od ciągłego pisania nawet nie wiem kiedy je napiszę  .::Think Twice::. Ignorator.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,789 |
Temat ciekawy bo nie ukrywajmy ze poruszane tu kwestie dotycza nas wszystkich... Na poczatku napisze ze nie znam osobiscie ani tomo ani Ignoratora ani innych tu oskarzanych typerow Inzaghi78, ale nie o mnie ta bajka. Ja jestem za Polską i ty dobrze o ty wiesz  Swoją drogą Ekstraklasa Typerów rusza pw dostałeś  W tej całej bajce jedno jest smutne. Niektórzy mówią niech osoby działające na dwie strony zrezygnują. Okej tylko czy zdajecie sobie sprawę jak spadnie wartość forum, bo akurat te osoby są ekspertami w danej branży. Także jako moderatorzy spełaniają swoją funckję wzorcowo. Gdyby Conrad miałby wątpliwości to by już modami nie byli. Panowie dlatego dajmy sobie spokój w szukaniu spisków i spiskowców. Jak dla kogoś to za mało to powołajmy komisję śledczą w Polsce przecież to takie popularne  .::Think Twice::. Ignorator.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 7,293
Q
|
|
Q
Dołączył: Apr 2005
Posty: 7,293 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2007
Posty: 675
addict
|
|
addict
Dołączył: Dec 2007
Posty: 675 |
Dobrze rzekł Ojciec Rydzyk:
"TO SAMA SIĘ PIERWSZA PODSTAW-WIEDŹMO JEDNA!"
Czyżby i on coś wiedział o podstawianiu(lub obstawianiu)?
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260 |
14 stron tematu przewałkowane i dochodzę do wniosku ze większość szuka wsprawiedliwienia swoich porazek wlasnie w tym ze ktos na forum jest podstawiony. Ale jesli widzicie ze koles zarejestrował sie przedwczoraj i podaje typ na ktory jak mowi stawia dom i samochod a Wy to łykacie to współczuje i radze wycofac sie z tej zabawy to postawienie wiekszosc kapitału i oczekiwanie na wynik a potem stopniowe wtapianie tej wygranej na pewno do niczego nie zaprowadzi. Nie rozumiem tez nagonki na osoby ktore rzeczywiscie pracują dla buków. Praca jak kazda inna a jeśli do tego bukmacherka jest czyjąś pasją to mozna powiedzieć ze to wymarzona praca. Jesli rzeczywiscie twierdzicie ze niektórzy podają jakies peffki po to zeby ich pracodawca wyszedl na plus to proszę o przykłady bo ja co prawda rzadko zagladam do działu 'Sporty motorowe' (gdzie tomo wrzuca dobre i fajne analizy) ale nie zauwazyłem zeby na jakis typ dał 10/10 co pociągnełoby za sobą to ze poł forum takie cos zagra. Takze prosze aby chociaz załozyciel podał mi chodz jedno działanie osób które graja i pracuja dla buka, ktore kwalifikuje sie do umyslnego sugerowania zlego typu. Czekam niecierpliwie. Poza tym buk zarabia na marzy (chociaz slyszalem o dzialaniach kiedy bwin pewny straty na jakims meczu sam dzwonił do zarzadu druzyny aby ewentualnie wyczuc sytuacje czy dany mecz nie jest sprzedany - przyklad z polskich boisk, ktos opisał w innym temacie). Gdyby zarobki buka zalezaly od tego czy gracze wygraja czy przegraja to ja nie chciałbym pracować w takiej firmie bo wtedy wychodzi na to ze działa to tak jak obstawianie (zysk zalezy od tego czy Ci wejdzie kupon czy tez nie) wiec zastanowcie sie jaki interes maja ludzie którzy pracują u buka i maja za zadanie podawanie trefnych picków (moze jeszcze twierdzicie ze expekt, unibet itp. ma specjalne grupy osob za to odpowiedzilane, które co dziennie siedza na forach i podrzucaja takie rodzynki  ) Wydaje mi się ze jest to praca jak kazda inna, nie wiem za co odpowiedzialny jest tomo w nordicbecie ale jestem tego niezmiernie ciekaw. Dwa miesiace temu otrzymalem propozycje pracy w betfair, niestety odrzucilem i nie wiem czy taka okazja jeszcze sie pojawi w moim zyciu. Robić coś co jest Twoja pasja 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 13
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Jun 2006
Posty: 13 |
1) gdyby mi jakis pracownik napisal ze ma w d...pie czy ja jako pracodawca zarabiam czy nie to ja bym mial dokladnie tez tam czy on u mnie zarabia czy nie, czyli mialby szybki wylot - zamiast szukac supertypow modl sie zeby szefostwo sie o tym nie dowiedzialo 2) jesli analityk pisze ze buk zarabia na marzy i wynik jest niewazny to kompromitacja to malo powiedziane - w 1% przypadkow tak jest jesli wplywy sa w okolicach 50% w obie strony, ale wiekszosc spotkan to ladowanie kasy w jedna strone 3) samo dawanie typow przez osoby pracujace w firmach nie jest grozne, grozne jest to ze moga dostawac informacje a co za tym idzie zmniejszac kurs, nakladac limity, monitorowac itd 4) wielu oddsmakerow, kamufluje sie nawet na zamknietych forach a stamtad ich wyplewic to juz duzy problem 5) wiekszosc analitykow lub pseudoanalitykow to "odpisywacze kursow" i "limiciarze" ktorzy boja sie jakiegokolwiek ryzyka - dobry analityk jesli zna sie na rzeczy i wie ze ma dobrze wystawione kursy majac po swojej stronie marze nie boji sie rywalizacji z graczami 6) ciekaw jestem czy ktos z was - pracownikow firm bukmacherskich ma odwage napisac gdzie pracuje i za jakie dyscypliny odpowiada ??? 7) jak nie dostane bana to bedzie CDN
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490 |
Bukmacherzy maja zaprzyjaznione druzyny w ktorych znaja sytuacje bardziej niz inni - ostatni przyklad z brzegu gdzie Bwin wczoraj namawial do grania przeciwko Milanowi - rozpuszczal info o pladze kontuzji i jednoczesnie uparcie trzymał kurs najnizszy na swiecie na ich wygrana - jestem przekonany ze znaja a czasem jeszcze kreuja wyniki takich klubow jak Barcelona, Milan, Real, Werder i jeszcze kilka innych ktorych sa 'partnerami' i nic w tym wzgledzie nie zmieni mojego przekonania Co do 'usprawiedliwiania wtop podstawionymi lewymi typerami' - to wychodzi taka polska naiwnosc moim zdaniem - przecietny uzytkownik wchodzacy na forum mysli sobie tak: ja nie umiem grac ale tu sa fachowcy ktorzy kosza buki i ja sie od nich naucze lub grajac to co oni bede bogaty kwestia czsu. Tak jest tez w polityce najlepiej maja partie populistyczne ktore obiecaja ludziom to co oni chca niewazne ze bez pokrycia wazne zeby sie do wladzy dorwac - kolejne partie to juz tylko na wizerunku anty-rzadzacych sie dorywaja do wladzy - nic to ze pustka sie pod tym kryje totalna. Ludzie latwo ulegaja obietnicom, wiele mozna zdobyc obiecujac cos komus lub nawet stwarzajac wrazenie ze 'z nami te numery' i jadac na dopowiedzeniach - co jak co ale ja slynnych obietnic PO o 'cudach' nie widzialem przed wyborami. Ludzie maja frommowskie tendencje do przerzucania decyzji na innych i uciekania przed odpowiedzialnoscia za swoje decyzje wiec czesto wala gruba kasiore na typy 'ekspertow' i rodza sie frustracje, podejrzenia o spiskach Nie byloby tego problemu gdyby kazdy mial swoj rozum i sam decydowal o kazdym zagranym typie - nawet jesli bylby przegrany wiadomo ze mozna winic tylko siebie a paradoksalnie typ przegrany nie musi byc moim zdaniem zły
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
7) jak nie dostane bana to bedzie CDN Za pozostale 6 punktow masz bana, zreszta w 7 sam sie prosisz, tu nie ma przebacz, wiekszosc zielonych jest na sluzbie u wrednych bukmacherow, chcesz wyciagac najpilniej strzezone tajemnice, to tak jak chcialbys sciagnac na siebie burze z piorunami stojac w srodku lasu, minimy "lekend" po raz kolejny pokazal sile bukow, tyle pewniaczkow nie powchodzilo, wiesz ile tasiemcow  zawali taki Real czy inny Juventus, a wszystko przez to ze za duzo tasiemcow  powchodzilo w tygodniu, w tym swiatku jak w przyrodzie, rownowaga być musi i to nie przypadkowo 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Z tym Milanem to jakaś przesada. Nigdzie nie słyszałem żeby ktoś namawiał na granie Fiory albo remisu. Generalnie ten mecz to był typowy no bet. Poza tym jaka plaga kontuzji ?!?! Gracze, którzy nie mogli zagrać wczoraj, nie grają praktycznie od początku rundy (z wyjątkiem Gattuso), także Milan wczoraj na boisko wybiegł w niemal identycznym składzie, jak we wcześniejszych meczach. Oczywiście inną sprawą jest sponsorowani klubów, czy całych lig przez buki. Tutaj również mam mieszane uczucia. No i całkowicie zgadzam się z ostatnim zdaniem Lorda, próbuję do początku lansować tą tezę, ale do niektórych ta oczywistość nie dociera 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 6,731
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 6,731 |
a paradoksalnie typ przegrany nie musi byc moim zdaniem zły No tak, jednak jeśli pójdzie seria 10 typów niełych... a przegranych - co powiesz  W tym wszystkim jeszcze trzeba mieć szczęście - np. mupp na pewno coś by Wam o tym opowiedział  PS. Ale masz rację Lord D. - trzeba trzymać sprawy we własnych rękach i do siebie mieć ewentualne pretensje. Mamona niby w tej branży leży na ziemi - sztuką jest ją jednak umieć konsekwentnie podnosić 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490 |
Troche nie rozumiem argumentu ze ,jakby mi pracownik powiedzial ze ma w gdzies ile zarabiam to by wylecial' zrozumcie jedno pracownik nie musi byc przenikniety firma to nie sekta w stylu Amway zalozmy prosty przyklad mam firme budowlana bore ekipe i co mnie obchodza ich uwagi wobec mnie i firmy chlopaki dostaja zadanie maja sie wywiazac z niego zrobic dobra robote a co oni sobie mysla to jest ich prywatne zdanie
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252 |
ja się prawie całkowicie zgadzam z Lordem. oczywiście poza ostatnim zdaniem bo dla mnie typ nietrafiony zawsze będzie zły a trafiony dobry - ot taka prosta pragmatyczna postawa zresztą poza Lordem kilka osób także się tu ciekawie wypowiedziało, wcześniej ich nie kojarzyłem... natomiast temat powinien zmaleć o połowę bo szydercze wpisy są niepotrzebne, czasem lepiej milczeć niż pisać głupoty, jak Cie to jednego z drugim nie interesuje to nie czytaj i nie wypowiadaj się bo zaśmiecasz temacik  i skoro jakiś wątek został zaczęty to czemu niby mamy poważnie o tym nie pisać
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|