|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,620
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,620 |
hehe no wlasnie nie ma to jak pijani studenci prawa  a tak wogole wyszlo u mnie bez przypału  cale szczescie ze za sciana mieszka żul (mietek  ) , ktoremu sie czasem pod sklepem do winka dorzucalo wiec mu w sumie nic nie przeszkadzalo, a pietro nizej okazalo sie ze glusi mieszkaja, takze argumenty starych dewot udalo sie latwo odeprzeć 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 2,651
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2006
Posty: 2,651 |
U mnie raz byli bo się sąsiad pijak skarżył, że mu muzyka gra za głośno. Najpierw ich zaprosił do domu, żeby posłuchali a potem wpadli do mnie. Skończyło się na pouczeniu i żartach z upierdliwego sąsiada. Pewnie dla tego, że ten pajac zadzwonił o 19, a muzyka grała tak głośno, że spokojnie usłyszałem jak zapukali  Mnie tez sie cos przypomnialo. Impreza u kolegi, okolo godziny 0.00 - 1.00 (nie pamietam dokladnie  ) ktos puka. Okazalo sie ze to policja. Postrzaszyli, kolega ("wlasciciel") powiedzial ze przyciszy muzyke itd. Okolo godziny 3.00 ktos puka po raz kolejny. I okazalo sie ze to byla...... Straz Miejska. Znowu kolega (a banie mial niezla) powiedzial ze sciszy muzyke itd. itd. Sciszyl, ale trzeba stwierdzic, ze i tak bylo glosno. Pozniej okazalo sie ze "zyczliwe" telefony wykonal jeden sasiad. Swoja droga to widocznie byl bardzo zdeterminowany i nie wierzyl w jedna sluzbe porzadkowa, tak wiec musial zadzwonic i na policje i do strazy miejskiej  Cale szczescie ze obylo sie bez zadnego mandatu ani innych powazniejszych komplikacji...
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
Ciekawszy motyw mieli moi koledzy. W sumie zgrana paczka, mieli po 16 lat, rodzice jednego wyjechali na Litwę... No i zrobili imprezę. Po pół litra na głowę + palenie  Ok 2 w nocy do drzwi puka policja. No to gospodarz szybko przebrał się w piżamę, reszta pochowała się do szaf (  ) i (ponoc bardzo pijany) otworzył drzwi, niby udając zaspanego  Policja go wepchnęła do środka, wzięła wszystkich na izbę wytrzeźwień  Najbardziej przechlapane miał gospodarz, bo rodzice mieli powrót zaplanowany na za tydzień i przez to, że zostawili go samego musiał spędzic 5 nocek w izbie dziecka  Pamiętam jak chłopaki mieli przechlapane u rodziców ;P A zadzwoniła sąsiadka..
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
hahah 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 2,651
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2006
Posty: 2,651 |
Najbardziej przechlapane miał gospodarz, bo rodzice mieli powrót zaplanowany na za tydzień i przez to, że zostawili go samego musiał spędzic 5 nocek w izbie dziecka  Pamiętam jak chłopaki mieli przechlapane u rodziców ;P A zadzwoniła sąsiadka.. Oj, ale tu juz happy end'u nie bylo... 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
albo motyw, impreza u kumpla, godzina 23cia i mamy jechac do miasta. Ale wparowali policjanci. Drzwi nie byly zamkniete i poprostu sobie weszli do domu  no i wszyscy totalnie nawaleni siedza, a policjant: wiecie z jakiej okazji tu jestesmy? a gospodarz najbardziej nawalony wstaje i: ANDRZEJKI? i daje browar policjantowi  Policjanci w smiech, posiedzieli 15 minut i pojechali ;P
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 2,651
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2006
Posty: 2,651 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Tenis Trader
|
|
Tenis Trader
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438 |
Kolega mial lepsza akcje, zrobilismy melanz do rana, kolo 4 rano wpadl sasiad, na bialej niesamowitej, ze chce ciszy bo male 6miesieczne dziecko nie moze spac, i pociagnal lewego sierpowego koledze ktory otworzyl po krotkiej wymianie zdan. na nastepny dzien kolega wytrzezwial a ze 4 rok prawa na UJ, to poszedl do sasiada, powiedzial mu co mu grozi za to co zrobil i ze chce 100zl rekompensaty albo idzie na policje, godzine pozniej sasiad wpadl z kasa  Jakbym miał 6 miesięczne dziecko to z przyjemnością bym za stówkę uciszył takiego cwaniaczka 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920 |
Gorzej jakby cwaniaczek tysiączka zażądał  Ludzie za mało mają w sobie tolerancji. Jak ktoś decyduje się na mieszkanie w bloku, to musi być przygotowany na to, że różne akcje mogą się zdarzyć. Mnie też denerwuje, jak sąsiad zaczyna wiercić w ścianie akurat wtedy, kiedy ja chcę sobie TV obejrzeć, ale zawsze pamiętam o tym, że takie są uroki mieszkania w bloku (Swoją drogą sąsiad cholernie często te wiercenia sobie urządza). I tak samo trzeba być przygotowanym na to, że trafi się student i zrobi imprezę, że pies za ścianą będzie szczekał. Tak naprawdę najbardziej nietolerancyjni są Ci, którzy nie mają dzieci, psa i nie potrafią zrozumieć, że czasami może być spokój zakłócony. Najgorsi są tacy, co za lamusów w młodości robili. Nie wiedzą, że imprezy rządzą się swoimi prawami, bo nikt ich nigdy nie zaprosił. Wiadomo, w tym wszystkim nie można nagminnie przeginać, ale normalny człowiek powinien zrozumieć sytuacje, typu impreza u sąsiada, piętro niżej.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 582
addict
|
|
addict
Dołączył: Sep 2005
Posty: 582 |
G(Swoją drogą sąsiad cholernie często te wiercenia sobie urządza). Chyba jestes moim sasiadem  Tez mam takiego w bloku, ale On chciaz o normalnej porze, bo jedni odpalaja pralke o 22  zaczyna wirowac przed polnoca 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920 |
Mój niby też zawsze w godzinach poza ciszą nocną, ale czasami jak w ciąg wpadnie, to przez kilka dni, od 8 do 22. Ale taki już urok życia w bloku. Szkoda, że nie każdy to rozumie...
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 785
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Oct 2003
Posty: 785 |
Kwestia podejścią mój sąsiad z góry jak swego czasu lubiał wypić i puszczał głośno muzę, ale zawsze następnego dnia przeprosiny full kulutra, ale jak np spało u nas małe dziecko a on zaczoł balować podeszło się poprosiło i był spokój. A jeśli się planuje impreze i ma się dziwnych sąsiadów lepiej uprzedzić i mieć spokój  Ja za to nienawidze obcasów w nocy na klatce to jest dramat
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Ja zawsze staram się być uprzejmy wobec sąsiadów. Wyznaję zasadę, że non-stop imprezować nie mogę, a jeśli chcę to powinienem sobie dom kupić. Ale podobnie sądzę, że jeśli komuś nie pasują moje pojedyncze, rzadkie imprezy (np. 2 razy do roku)... to oni powinni sobie dom kupić.  Każdemu się należy kilka balang rocznie. Trzeba to natomiast robić z sensem. Czyli nie ustawiać wieży tak żeby mega-bass chodził na maksa i dwa piętra niżej/wyżej meble podskakiwały ludziom. Bass się zmniejsza na minimalny poziom, na balkonach każe się ludziom cicho siedzieć, i wszystko jest spox.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|