|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909 |
To znaczy z czym sie nie zgadzasz? Wlasnie napisalem, ze to NIE JEST zabawa pokazowac, wspomninam o niespodziankach zaznaczajac, ze PRZED mistrzostwami takie moga zdecydwanie nastpaic. Takze zupelnie nie rozumiem Twojego wpisu, czepianie sie byle sie czepiac. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 4,496
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2005
Posty: 4,496 |
Do mistrzostw swiata jeszcze ponad miesiac, po drodze jest jeszcze China Open, a o tym jak powaznie traktuje snookerzysci ten turniej (znaczy Snooker Champs League) najlepiej swiadczy wczorajszy final grupy III miedzy Hamiltonem i Carterem. Jak tylko ktorych z nich zapewnial sobie przewage na zwyciestwo w framie (czyli rywal potrzebowal przynajmniej jednego snookera) z drugiego fotela dobiegalo "ok, that's enough" a sedzia mowil (...and the frame);
Tak bylo nawet wtedy gdy ten przy stole mial szanse na breaka stupunktowego.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909 |
Na razie mala rozpiska i kursy:
19-04
Higgins-Stevens 1.35-2.70 Ebdon-Cope 1.75-1.85 Robertson-Bond 1.30-2.90 S.Lee-Swail 1.60-2.00 Carter-Hawkins 1.60-2.00
20-04 Day-Judge 1.45-2.30 S.Hendry-Allen 1.75-1.85
21-04
S.Davis-Bingham 2.00-1.60 Selby-King 1.20-3.60 Williams-Davis 1.35-2.70
22-04
Junhui-Fu 1.45-2.30 Dott-Perry 1.90-1.70 Murphy-Harold 1.20-3.60
23-40
Doherty-Wen Bo 1.32-2.80 Sullivan-Chuang 1.08-5.50 Maguire-Hamilton 1.32-2.80
Na pierwszu rzut oka do gry jest Marco Fu 2.30 z Junhuiem a bankowo sieci kursy beda wyzsze, Lee 1.60 do przemyslenia, Perry 1.70 do przemyslenia, Dott kompletnie bez formy i chyba tyle na razie odemnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
I spotkania coraz bliżej.  Co Panowie eksperci sądzą o opcji Higgins - Stevens 1? Z tego co się orientuję, kurs ~1.50 jest chyba w miarę atrakcyjny? Poprawcie mnie jeśli się mylę. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić odpadnięcia obrońcy tytułu już na tym etapie. Do tego Murphy oraz Selby i robi się sympatyczne kombo 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909 |
Jesli znajdziesz 1.50 to jaknajbardizje, Stevens gra padake obecnie i watpie aby sie to szybko zmienilo.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
W expekcie 1.49, najwyżej chyba. Niepokoi mnie tylko fakt, że Stevens zawsze motywuje się na Turniej MŚ i zazwyczaj daleko zachodzi jak na swoje możliwości. W 1. rundzie chyba jeszcze nigdy nie odpadł, z tego co kojarzę, ale z drugiej strony kiedyś musi być ten pierwszy raz  A uważasz, że śmiało można dokładać O`Sullivana, Murphy`go oraz Selby`go do kuponu za większą stawkę? Wydaje mi się, że fakt, iż mecze 1. rundy są rozgrywane formułą best of 19 frames w dużym stopniu niweluje ryzyko ewentualnej niespodzianki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909 |
Zdecydowanie nie Ronni. Jemu palma wyraznie odbija i stac go na wszystko. Harold niedawno gral z Muprhym i nie wypadl zle, to byl mecz w ktorym padl rekord dlugosci frame`a o ile sie nie myle. Wcale nie bedzie to latwy mecz dla Religijnego Fanatyka. Selby powinien wygrac bez problemow.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 324
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Jul 2006
Posty: 324 |
Higgins, J - Stevens, M 1 | 9.5/10 | 1.49 expekt
Higgins samo nazwisko mowi za siebie.Zwyciesca z przed roku.Nie wyobrazam sobie jak by mógł odpasc w tej rundzie.dotego trafił na przeciwnika ktory jest ostro pod forma.Ostatnie dwa turnieje na niezlym poziomie .W welsh wygral z Roe , potem rozbił Dinga , nastepnie zmierzył sie z Selbym z ktorym poległ.Mial troche pecha bo Selby przez komentatorów uwazany obecnie za najlepszego zawodnika pod wzgleden taktycznym.W nastepnym turnieju w pierwszej rndzie pojechał Swail , potem wygrał z Kingiem ,a nastepnie ponownie zmierzył sie z Selbym i znow poległ.Kto wie gdyby spotkał sie z kims innym to moze by dalej szedł.Jednak wierze ze na Ms podszlifował forme i Stevensa pojedzie zwlaszcza ze gra lipnie , teraz przejdziemy wlasnie do niego.Stevens pokazal cos w tym sezonie ale w mastersie ale to pierwszy turniej sezonu wiec na niego nie waro nawet patrzec.W welsh nie sadze ze Stevens cos zacznie cudowanie grac na mistrzostwach.Poza tym niewyobrazam sobie alby Higgins nie doszdl chociaz do cwiercfinału.Znalazlem kurs na higginsa na expie 1.49 moim zdaniem jest swietny i biore z pocałowaniem reki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Ekstraklasa Typer
|
|
Ekstraklasa Typer
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522 |
Harold jest po prostu słaby technicznie. Przy 19 frejmach nie ma czego szukać z Murphym. Będzie mu statystował, kilka frejmów uda się urwać ale niczego więcej po nim nie oczekujcie. Murphy akurat należy do takich zawodników, którzy nie lekceważą nikogo a cel mają określony jasno. Zagrałem już dawno na Murphiego i za dużo. Kursy od tamtej pory już sobie pospadały a ja o wynik jestem dziwnie spokojny. Ronni - palemka mu odbija ale to są Mistrzostwa Świata a nie Malta Cup czy jakiś inny Szanghaj Masters. Nawet jak Ronni będzie grał mocno ofensywnie to Liu Chuang mu raczej nie zagrozi. Jeśli Ronni będzie skuteczny to wynik będzie wysoki na korzyść Ronniego. Selby to już ukształtowany zawodnik i coś czuje, że w następnym sezonie zamieni srebrną kamizelkę na kolor złoty. Higginsa też pograłem bo Stevens gdzieś zginął. Ale Higgins jakby mniej ostatnio trenuje, więcej bizesowych spraw i idzie jak idzie. Zobaczymy, tutaj nie prorokuje  Pozdrawiam, quincy
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2007
Posty: 1,365
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Dec 2007
Posty: 1,365 |
jeżeli chodzi o jutrzejszy dzień to zdecydowanie polecam grę na J Swaila (z S Lee). gruby Anglik nigdy nie należał do potentatów tego sportu, a robi się z nigo faworyta w wielu spotkaniach, wg mnie zupelnie niesłusznie i prawie zawsze gram przeciw niemu. jest to zawodnik strasznie nierówny, potrafiacy przegrywać dosłownie wszystko. natomiast Swail to snookerzysta o dużym potencjale, ma całkiem udany sezon i może sprawić kilka niespodzianek w tych mistrzostwach. kurs 2.12 (unibet)zdecydowanie do grania na Północnego Irlandczyka boję się meczu Higgins - Stevens - Walijczyk jest bez formy, ale wciąż nieobliczalny, wciąż groźny... piszecie, że mistrz świata nie powinien odpaść na tej fazie turnieju - w snookerze to akurat normalka  jak dla mnie no bet, chociaz pewnie Szkot wygra. juz szybciej zagrałbym na Bonda (z Robertsonem). 007 to przeciętny zawodnik, który ni stad ni z owąd potrafi zagrać bardzo dobrze. natomiast Robertson ma wprost beznadziejny sezon, nic mu się nie udaje i być może, że byc może -polegnie i tym razem - ale to typ tylko dla odważnych  co do pewniaków - dawno mam zagranego Murphego, który zje na luch Harolda (którego lubię, ale meczu do 10 wygranych z Shaunem nie wygra). natomiast boje sie o Selbiego, który teoretycznie jest the best - ale to wciąz młody zawodnik, który moze mieć tzw wahnięcie formy.. King do słabiaków nie należy i wg mnie przysporzy więcej problemów Markowi niż Harold Murphiemu.. RO'S zapewne wygra, ale po kursie 1,07 to bezsens ... a co sądzicie o meczach Carter - hawkins i Cope - Ebdon????
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Ekstraklasa Typer
|
|
Ekstraklasa Typer
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522 |
Wojciechu - spaślaka też nie lubię ale techniki ma jedne z najlepszych na świecie. Jest forma wygrywa, nie ma formy stroi głupie miny. To są MS więc pewnie każdy chce utrafić z formą właśnie teraz. Ja na Swaila zagrałbym ale dopiero po 2,50 a takich kursów nie ma. Na Ronniego był sens grania - jakieś dwa tygle temu w Centrebecie był po 1,20. Kto nie zaspał to łyknął  Co do ostatniej pary to widzę Cartera w roli zwycięzcy. Ostatnio ładna forma.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909 |
Lee jesli jest w formie to Swail nie ma zadnych szans, zdecydowanie gram Lee, technika piekna Anglika. Zupelnie nie rozumiem typu na wyraznie slabszego Swaila. Stephen ostatnio gral juz lepiej, wczesniej byl w wyraznym dolku, skoro juz widzielismy powrot Lee do tej pieknej gry z prowadzeniem bialej bili perfekcyjnie to juz grac przeciw Lee nie ma zadnego sensu jesli rywalem jest zwykly sredniak.
Lee @ 1.60
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 1,278
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Mar 2005
Posty: 1,278 |
Czy mnie oczy nie myla... Selby odpadl w 1 rundzie po porazce z Markiem Kingiem... nie mam pytan. Po takiej niespodziance watpie aby cos jeszcze niespodziewanego stalo sie w 1 rundzie turnieju. Swoja droga szkoda ze temat zamarl 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2006
Posty: 3,909 |
Nie ogladalem mecz ale z tego co czytalem realcje to wynika jasno, ze SElby wcale gry mocno nie zwalnial a to dziwne, nawet bardzo. Przeciez powszechnie wiadomo, ze King to straszny nerwus, na pewno by go taka gra denerwowala. Troche szkoda bo zaczynalem lubic Marka, z drugiej storny te jego kombinowanie przy stole, nawet grajac szybko czasem sie tak wlasnie musi skonczyc.
Ken Doherty to smialo za duza stawke, KenDo nie zawodzi ostatnio swoich licznych fanow, rywal slaby nie tak snookerowa liga, nie ta klasa. Juz predzej Hamilton postawi sie Maguire`owi niz Wenbo DOheremu, mimo, ze kurs niski kolo 1.35 mozna znalesc to smialo ja gram srednio-duza stawka.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 40,733
Marcos Baghdatis
|
|
Marcos Baghdatis
Dołączył: Nov 2004
Posty: 40,733 |
Oglądałem mecz Selbiego od początku do końca. Racja nie zwalniał gry, nie grał wiele odstawnych, nie kombinował bo po prostu nie miał na to szans w tym pojedynku. King mało co robił sobie z rywala, po prostu podszedł do meczu z prostym zamiarem grania "swego" i wygrał. Kiedy trzeba było wbijać to wbijał, kiedy odstawić to odstawił. Nie zachwycił ale grał po prostu solidnie. U Selbiego już dawno nie widziałem tylu błędów na prostych bilach, wręcz szkolnych. Myślę że kompletny amator mego pokroju by wbił (nie mylić z wbiciem i pozycjonowaniem  ) Naprawdę grał kompletnie bez pomysłu na grę, mysląc chyba że samo się wygra. Z przekroju całego spotkania prezentując źle, fatalnie wcale nie był tak daleko od wygranej, zadecydowały pierwsze 4 frejmy po wznowieniu drugiego dnia, kiedy z 5-4 zrobiło się 5-8. Co ciekawe po odrobieniu części strat przy stanie 7-8 miał układ na remis, ale kolejna fatalna pomyłka pozbawiła go szans na wygranie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
Piostar, idealne podsumowanie tego meczu. Selby chyba byl zmeczony sezonem i/lub imprezami charytatywnymi, ze pudlowal bile, ktore ja bym wbil nawet po 5tym piwie. Kinga wczesniej w akcji nie zdarzylo mi sie zobaczyc, zdziwilem sie, bo gosc wcale nie podchodzi pod stereotyp snookerzysty - straszny nerwus, Ronnie przy nim to oaza spokoju i refleksji 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
jak patrze na kursiwa, to z niektorych smiac mi sie chce. Wenbo stal sie nagle faworytem. Rozumiem, ze Swail to zaden wielki grajek, ale mlodego Chinczyka to raczej lyknie. Swail nie bedzie zostawial takich bil jak Ken i dzien dziecka sie skonczy. 2.75 na Hendry'ego. Dobry zart, ja rozumiem, ze Hendry zostal uznany za przezytek, ale patrzac na to, co obaj grali w I rundzie, to Stephon jest w o niebo lepszej formie, a wygral pojedynek, ktory stal obok Ebdon-Cope na najwyzszym poziomie. W meczu Chinczykow byla dramaturgia, bo moze i byla, ale poziomu godnego MŚ zabraklo. Im dalej w las, tym mecz byl bardziej zenujacy. A przypomne,z e teraz bedzie jeszzce dluzszy. Ebdon po 1.6 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 40,733
Marcos Baghdatis
|
|
Marcos Baghdatis
Dołączył: Nov 2004
Posty: 40,733 |
Perry - Bingham 1 1,57 GB
A ja zagram sobie w drugiej rundzie to spotkanie. Oczywiście typ opiera się na grze przeciwko Binghamowi. Poziom jego meczu w pierwszej rundzie ze Stevem Davisem naprawdę był słaby, szczególnie w pierwszej połowie spotkania. Wysokich brejków jak na lekarstwo, z pewnością lepsze wrażenie jak i lepszym grajkiem jest Perry. Licze że nie będzie miał większych z awansem do ćwierćfinałów.
Mam też drugi typ ale to dopiero jak awansuje Ronnie, wtedy zagram przeciwko niemu na Marka Williamsa, to może być naprawdę świetny mecz, gdyż gołym okiem widać że Walijczyk odzyskuje formę. A Ronnie jak to Ronnie, może zagrać świetnie, może beznadziejnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 15,179
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 15,179 |
Również Maguire nie powinien mieć problemów z co tu dużo pisać Robertsonem. Wygrał wprawdzie 10-4, ale dużo niepewności w grze, częste pomyłki, nie grał swoim rytmem. Maguire'a widziałem w kilku ledwie frejmach, ale to mi w zupełności wystarcza  Drogę do 1/4 ma niezbyt wygórowaną. Fajny kurs na Perry'ego, niziutki niestety kurs(1,3-1,35) na Murphy'ego, Carter niczym nie zachwycił, a wręcz przeciwnie niewiele brakowało aby pożegnał się z turniejem już po 1r. Z wyższych kursów Hendry z pewnością, pokazał klasę mistrza wychodząc z bardzo trudnych sytuacji.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
Tak patrze na drabinke, to Maguire do 1/2 ma stosunkowo latwo i tam dopiero test, ale z kim? Smiem twierdzic, ze jak Ebdon utrzyma poziom z meczu z Cope'm, to z Ebdonem  Murphy nie zachwycil, jasne za rywala mial najwieksze drewno w calym world tourze, takie snookerowe Chelsea za czasow Mourinho, ale...duzo latwych pomylek na latwych bilach, srednio udane budowanie brejkow, calego meczu nie ogladalem, ale z tych fragmentow, ktore widzialem. Wyzsza polowka wg mnie o wiele silniejsza...najlepiej na razie wygladal M. Williams, ale tez mial latwiutkiego rywala, wiec obraz moze byc nieco zamazany. Ronnie nie zachwyca, ze slabiutkim Chinczykiem katuje niemilosiernie. A zwyciezca pary Wenbo-Swail niech sie cieszy, ze mial najlatwiejsza autostrade do 1/4 ze wszystkich i w 1/4 nie przyniesie wstydu  To takie moje widzimisie 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|