1 z 10 Sznuk: Na świadectwie i w spodniach Gracz: Pała Sznuk: To też ale chodziło o pasek
zawsze jak wracam nawalony to matka kaze mi chuchac (nie wiem po co skoro widac, ze ledwo stoje ;p)...ale jest ten problem, ze ona jest ponad 30 cm nizsza...wiec ja sobie chucham nad jej glowa....kiedys jak wrocilem juz stala na stolku...az sie wyjebalem z wrazenia
Dzisiaj na uczelni spotykam kumpla z mocno zakrapianej imprezy: - Cześć Sławek, jak impreza się udała? - Nie wiem jeszcze nie opowiadali.
Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym. Ojciec Rydzyk: - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.
AGH.Profesor przychodzi na wyklad i widzi na podlodze pet: - CZyj to pet? Cisza.....Profesor ponownie : -Czyj to pet ? Nagle z konca sali - Niczyj , mozna wziasc!
PB, Statystyka. Profesorek wprowadził wszystkich w temat i usiadł za biurkiem. Wziął zbiór zadań i mówi: - No to może jakiś przykładzik. Czy są chętni? Oczywiście brak takowych Kamikaze. - No to lecimy po kolei. To może zaczniemy od tyłu. Na to kumpela z ostatniej ławki: - Ale dlaczego? Całe życie od tyłu i od tyłu... Zrozumiała własne słowa dopiero jak usłyszała gromki śmiech reszty grupy
Sytuacja w dziekanacie Ekrolu na SGGW. Jak wiadomo wszystkie Panie w dziekanatach sa wyjątkowo "uprzejme" dla studentów. Po godzinnym oczekiwaniu w dziekanacie na załatwienie sprawy, kiedy Panie miały czas na wszystko po za obsługą studentów, mój kolega opowiedział na głos nastepujący dowcip: Przychodzi do lekarza baba z dziekanatu: - Co Pani jest? - Mam studenta w d*pie! zostaliśmy obsłużeni expresowo
Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola. . To nie nasze dziecko - mówi przedszkolanka. Jadą do drugiego. . Nie znamy pana synka - słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego... wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka. W końcu młody nie wytrzymał: . Tato, zaliczamy jeszcze tylko jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się w końcu na lekcję spóźnię.
=====
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie. Ordynator odpowiedział: . Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę. . Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek. . Nie - powiedział ordynator - normalna osoba pociągnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?
=====
Przychodz pan młody z narzeczoną do chrzesnego prosic go na wesele Chrzesny pyta młodego po dłuższej rozmowie co chciałby dostać w prezencie slubnym ten odpiera: -dwa jaja ... -dwa jaja, a po co ci akurat dwa jaja ??? -ch*ja dałeś na komunie to bede miał komplet
=====
Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi: - Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu. - Spoko, kup jej samochod, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś. - o.k. Spotykają się po dwóch tygodniach: - Chryste, aleś mi doradził. - Co się stało? - Posłuchaj, nie dość, że straciłem kase na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu. - A jaki jej samochód kupiłeś???? - No, Syrenkę. - Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła. - o.k. teraz kupie jaguara. Spotykają się po następnych dwóch tygodniach: - Rany julek, jaki jestem szczęśliwy! - Co, nie żyje? A nie mówiłem? - Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
=====
przychodzi facet do burdelu, wiadomo po co dostaje super laskę i grzmoci ją całą noc we wszystkie dziury na koniec dostaje od burdel mamy pochwałę ze był taki dobry i do tego 200zł w pracy mówi koledze ze w tym nowym burdelu bzykał super laske i jescze dostał kase wiec gość też sie tam wybrał taka sama sytuacja ... bzykanie super lali całą noc na koniec pochwała od burdel mamy i nagroda 50 zł wiec pyta burdel mamy dlaczego 50 skoro jego koleś dostał wczoraj 200 ona na to ze, ...wczoraj wszystko szło na satelitę a dzisiaj tylko na kablówkę...
=====
Rosyjscy naukowcy po wielu latach badań ustalili, że gdyby całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek, stawów, strumyków i wodę zawartą w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka musiałaby mieć taką długość że ja p*****lę
=====
gadu-gadu:
-Kochanie to nieprawda że interesuję się tobą dopiero od czasu gdy zobaczyłem twoje zdjęcie. Wcale cie wcześniej nie olewałem jak mogłaś tak pomysleć? Fascynuje mnie w tobie przedewszystkim twoja inteligęcja, uwielbiam nasze wspólne rozmowy, jesteś błyskotliwa, dowcipna, wrażliwa i bardzo czuła. Chyba się w Tobie zakochałem masz cudowny charakter...
-PoWaShNiE mUwIsH MuJ SłOtKi MiSiAcZkÓ ??
=====
Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura: - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę. - Jedną, szefie. - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował? - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów. Szefa zatkało. - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?! - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby... - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy? - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe, aby dowieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę. - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?! - Nie. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby...
=====
23:02:53 Leci dwóch pedałów samolotem. Jest już późno, jeden mówi do drugiego. - Ty, ale mam na ciebie ochotę. - Nie no co ty, tyle tu ludzi. - Wszyscy śpią, mówię ci, patrz. Wstaje i pyta: - Przepraszam, która godzina ? Cisza, więc zabierają się do roboty. Rano stewardesa wstaje zdziwiona, że przez noc nikt jej nie wzywał. Wychodzi do pasażerów, wszyscy lekko wystraszeni, usta wysuszone. Podchodzi do jakiejś starszej pani, która podniosła rękę. - Przepraszam, może mi pani przynieść szklankę wody? - Ale co się stało, czemu pani w nocy mnie nie zawołała ? - Nie, pani, wczoraj jeden o godzinę spytał to go od razu od tyłu wydupczyli.
=====
Leży facet na plaży, podchodzą do niego dwie panienki (oczywiście młode, ładne, zgrabne i niekompletnie ubrane) i jedna z nich mówi: -Jak puścisz bąka, to zdejmiemy staniczki Facet popatrzył, pomyślał i puścił, panienki zdjęły staniczki; - Jak puścisz bąka to zdejmiemy majteczki Facet patrzy, że właściwie, to one tych majteczek nie mają, ale bąka sprzedał, a panienki zdjęły, co miały zdjąć; - Jak puścisz bąka, to obie będziemy się z tobą kochać Facet zrobił, co mu dziewczyny kazały i nagle słyszy: - Kowalski q...a, jak już musicie spać na zebraniu, to przynajmniej nie pierdźcie!!!
=====
Mecz o SUPER PUCHAR, 100 tysięcy ludzi na trybunach. Kibice szaleją, wrzeszczą i ogólnie jest fajno. Wszyscy oczywiście stoją, wszyscy oprócz jednego faceta, który zamiast patrzyć na grę, ostro się onanizuje, nie zwracając na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktoś to zauważa i zaczyna się przyglądać. Potem szturcha drugiego i już po chwili duża grupa ludzi patrzy na ostro walczącego z "klejnotem" gościa. Kilka minut później cały stadion patrzy już na faceta, który nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet telewizyjne kamery się na nim skupiły. Wreszcie zawodnicy obu drużyn zauważyli brak dopingu i też patrzą tam gdzie wszyscy. W końcu - UUUUHHHH! Facet skończył, czerwony z wysiłku ale szczęśliwy... Schował interes, wyciągnął papierosy i zapałki. W tym momencie widzi, że cały stadion patrzy w milczeniu na niego. Gościu zamiera z fajką przy ustach i zapaloną zapałka, spogląda powoli wokoło w końcu mówi ze zrezygnowaniem: - Niieeeee no, kuuuu**wa - nie mówcie, że tu jarać nie wolno...
=====
Baba pożaliła się doktorowi że jej mąż jakiś taki anemiczny, apatyczny, nie wykazuje ochoty na seks itd. Lekarz przepisiał tabletkę z zaleceniem wsadzenia mężowi tabletki do jedzenia. Po tygodniu baba przychodzi spowrotem do lekarza. - No i jak? Pomogło? - Pomogło... wsadziłam mu tą tabletkę do hamburgera, mąż zjadł, rozejrzał się dookoła i nagle jak się na mnie nie rzucił!!! Wziął mnie na stół, nawet nie rozbierał tylko podwinął kieckę i tak mnie posuwał chyba ze trzy godziny!! [:(] - Nooo! to chyba dobrze?! Czemu pani jest smutna? - No bo kurde, ja do tej pory tak lubiłam do tego McDonalda przychodzić....
=====
Dyskoteka. Młodzieniec z dziewczyną przetańczyli wiele numerków. W końcu sami wykonali numerek za miejscową remizą po wyjściu z dyskoteki. Młodzieniec odprowadza dziewoję do domu i korzystając z okazji wślizguje się bezszelestnie do jej pokoju. Rano się budzą a dziewczyna z przestrachem zwraca się do młodzieńca: - Słuchaj!!! Fajnie było, ale dzisiaj mam badania u ginekologa. Giertych dogadał się z katechetką i sprawdzają, kto jest dziewicą a kto nie! I co ja mam teraz zrobić? Chłopak bez słowa wziął butelkę piwa, wyciągnął spod kapsla gumową uszczelkę i wsadził dziewoi - wiadomo gdzie i pocieszył ją, że wszystko będzie w porządku. Poszła dziewczyna z matką na badania do ginekologa. Usiadła na krześle, rozłożyła nogi. Doktor popatrzył i zaniemówił. - I co Panie doktorze? Dziewica, czy nie? - zapytała z troską w głosie matka. - Nie, no... dziewica! Oczywiście dziewica! Hmmm... Ale pierwszy raz widzę, żeby tam zapisano termin przydatności do konsumpcji...
=====
Egzamin na sekretarkę. Trzy kandydatki. Pytanie jedno: - Jest pani dziewicą? - Tak - mówi pierwsza. - Dziękujemy, zadzwonimy. - Nie - mówi druga. - Dziękujemy, zadzwonimy. - Jak dostanę pracę, sami sprawdzicie - trzecia. - Przyjęta!
=====
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik. Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku. Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża. Jeden mówi do drugiego: - Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
=====
Kiedy Jacek z Plackiem alias Lech z Jarkiem ukradli już księżyc, na ich drodze stanęła czarownica z kotem na ramieniu. Chłopcy wiedzieli już wtedy, że świadków przestępstwa trzeba się pozbywać. Nie mieli tyle odwagi by zabić stojących im na drodze. Dlatego Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota.
=====
Synek podchodzi do taty i pyta: - Tato, a co to znaczy HDD Format complete ? - To znaczy, ze juz nie żyjesz!
=====
Jedzie małżeństwo samochodem. W pewnej chwili widzą na poboczu zranionego leżącego skunksa. On zatrzymał samochód, ona wybiegła wzięła go do środka. Trzyma na rękach i mówi: - Patrz, on się cały trzęsie, jest mu pewnie zimno. Co robić? - Wsadź go sobie między nogi. - A co ze smrodem? - pyta ona. - Zatkaj mu nos.
=====
Asystent zwraca się do Kaczyńskiego: - Panie premierze, jest problem. Według sondażu Polakom żyje się dobrze i są bardzo zadowoleni... - To świetnie! A problem? - Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii...
Sytuacja w dziekanacie Ekrolu na SGGW. Jak wiadomo wszystkie Panie w dziekanatach sa wyjątkowo "uprzejme" dla studentów. Po godzinnym oczekiwaniu w dziekanacie na załatwienie sprawy, kiedy Panie miały czas na wszystko po za obsługą studentów, mój kolega opowiedział na głos nastepujący dowcip: Przychodzi do lekarza baba z dziekanatu: - Co Pani jest? - Mam studenta w d*pie! zostaliśmy obsłużeni expresowo
Miałem podobna sytuacje, na granicy kilka ładnych lat temu, jak nie byliśmy jeszcze w UE, jebitna kolejka do polskiego celnika na wywozie, wkoncu jeden zdesperowany kierowca zarzucił zagadkę:"... czym rózni sie rozjechany pies, od rozjechanego celnika....oczywiście przed rozjechanym psem są ślady hamowania..."
Z tą różnicą, ze ten gość nie został ekspresowo obsłużony, podobno koczował na granicy jeszcze przez 3 dni...
Po długiej nieodecności do domu przyjeżdża córka studiująca u dużym mieście. -Mamo,tato, jestem taka szczęśliwa!! Mam chłopca!!-woła od progu. -To wspaniale,córeczko Strasznie jesteśmy ciekawi,kim on jest??Studentem,inżynierem,lekarzem a może prawnikiem??-wypytują rozradowani rodzice. -Ależ kochani , on ma dopiero dwa miesiące!!
=====
Zatrzymuje drogówka młodego kolesia i pyta się: -Piłeś cos chłopcze? bo coś mi wyglądasz podejrzanie! -nie.! -hmm alkomat mamy zepsuty więc nie możemy sprawdzić czy czegoś nie dziabnąłeś,więc zadam ci pytanie jako test.jak odpowiesz prawidłowo to cie puścimy. -spoko -pierwsze pytanie.jedziesz droga i widzisz dwa swiatła z naprzeciwka, co to moze być? -no samochód nie? -no tak.ale jaki? Audi,mercedes czy seat?.no widzę ze chyba oblejesz test młodzieńcze! dam ci szansę i zadam jeszcze jedno pytanie. -jedziesz drogą i widzisz jedno światło z naprzeciwka,co to jest? -no wiadomo że motor! -ee ale jaki? suzuki, honda, czy kawasaki? no nic chłopcze oblałeś test. koleś wk...ił sie nie ziemsko,pomyślał chwile i nawija do gliniarza: -panie władzo a czy ja moge zadać pytanie? -a no wal śmiało młody człowieku. -na poboczu drogi stoi blondynka w miniówce,z dekoltem aż jej cycki widać i zatrzymuje TIR-a. kto to jest?? -no wiadomo że ku..wa!! -no tak. ale kto? twoja matka,żona, czy córka ??
=====
Żona do Męża: - Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek... Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia: - ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam... - Idę do apteki - Po co ? - Po Stoperan, bo chyba Cię posrało...
=====
Kumpel do kumpla: - Słyszałem, że masz nową dziewczynę? - Noooo! - A fajna chociaż w łóżku? - W sumie to nie wiem. Jedni mówią, że fajna, inni że nie...
=====
Rozmawia dwóch kumpli: - Wiesz Franek chyba rozwiodę się z żoną. Zrobiła się strasznie marudna i od 6 miesięcy zanudza mnie o to samo. - O co? - Żebym wyniósł choinkę na śmietnik.
=====
Śpią Bolek i Lolek w Namiocie, i Lolek mówi: -Walisz konia? -Tak. -To wal swojego...
=====
Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyna. Chłopak namiętnie obmacuje jej PLECY. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem...
=====
- Dlaczego Kobiety się rano przeciągają po przebudzeniu? - Bo się nie mogą rano po jajkach podrapać!