|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 10,972
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 10,972 |
Witam Postanowilem zalozyc ten temat bo nigdzie go nie widzialem jestem ciekaw waszych opinii i odczuc Do rzeczy bukmacherka jest w moim zyciu okolo 8 lat i zauwazylem ostatnio ze staje sie calym moim zyciem teraz czytam troche na innym forum anonimowych hazardzistow i widze ze moze to byc bardzo powazny problem, acząłem sie zastanawiac nad tym jakies 2tyg temu, kiedy to w 3 dni poplynolem spora kase jak dla mnie prawie 20tys, zawsze gralem "racjonalnie" raz za wiecej raz za mniej (stawki od 50-1000pln)od tego feralnego tyg nie gram juz prawie 2 tyg ale starsznie mnie caignie do grania zerkam na wyniki na forum przegladam newsy sportowe itp itd z tym ze nie gram Widze po tematach uzytkownikow ze co "wytrawniejsi" gracze (co grAja za troche wiecej niz 2pln) robia przerwy tez sa klebkiem nerwow i odpuszczaja na tydzien 10 dni, ale zawsze wracaja i graja nadal Powiem wam ze troche sie przerazilem czytajac tamto forum bo schematy sa identyczne i zawsze sie powtarzaja i pomalu dostrzegam je u siebie dlatego mowie zapytam na forum "hazardzistow" Wiem ze dla niektorych typerow temat moze wydawac sie smieszny no ale dajmy np przyklad Grosickiego, a co tam Grosicki przyklad kazdego z nas stalych bywalcow forum i punktow bukmacherskich, kazdy z nas zna grajace tam twarze w moim wypadku sa one niezmienne od co najmniej 5 lat i ja tez sie do nich zliczam zaczyna mnie to troche zastanawiac P.S to nie prima aprilis i jescze nie zbzikowalem  ale zaczynam sie nad tym zastanawiac
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 10,972
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 10,972 |
okej dzieki !! nie moglem tego znalezc a przypuszczalem ze powinno byc:) w taki razie temat chyba do zamkniecia
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130 |
Ja pragnę przypomnieć, że panowie nie uważają się za hazardzistów, tylko biznesmenów z pasją 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 2,802
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2004
Posty: 2,802 |
Od lipca 2007 . trzy razy spotkałem sie z ludźmi , tak to jest u nas 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792 |
Jak bylem w sopocie to gralem troche w ruletke. Oczywiscie przewailem troche pieniedzy ale bez przesady. Jak juz zrozumialem ze nie mam szczescia do tej gry odpuscilem i nie chcialem za wszelka cene odrobic przegranej. POprostu odpuscilem zeby sie jeszcze bardziej nie pograzac. Takze mysle ze nie jestem hazardzista. Kasyna omijam dalekim lukiem. Lubie pograc w pokerka na pieniadze z kumplami ale to tylko tak rozrywkowo i kwoty rozrywkowe.
Co do bukmacherki - nie uwazam jej za hazard jak wiekszosc ludzi. Jesli ktos inwestuje na GPW nikt nie mowi o nim ze jest hazardzista a to tez duza loteria... ale wystarczy miec dobry sposob inwestowania i z tej loteri mozna wyciagnac zyski.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
Tak Eska, tylko że wszystko udaje się do czasu. Nie masz pewności, że nie przyjdzie Ci czarna seria. Pamiętasz jak grałeś dawno temu progresje na Włochy i musiałeś grać ostatni etap na Udinese niesamowicie grubo? Wiesz jakbyś się zachował, jakby była wtopa? Generalnie powiem Wam, że wszystko można izi kontrolować, gra jest dochodowa i przyjemna, ale jak nagle robisz wszystko jak dawniej, a nic nie wchodzi i nie wiesz, co jest... to różnie jest w bani.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792 |
No tamta gra to byla na wariata. Chcialem sie szybko dorobic. taka gra va banque za duze stawki dawalem ale cos za cos. udalo sie nie zaluje. Gdybym przegral wtedy to pewnie na bukach juz bym nie postawil - napewno bym nie postawil. tak samo jak z ta ruletka - przegralem szkoda ale odpuszczam dalej bo widze ze nie ma sensu dalej grac bo moge sie juz tylko pogrozyc.
Przynajmniej ja tak mam jak widze ze cos nie idzie to odpuszczam. Nic na sile. Widac nie mam zylki hazardzisty chociaz lubie szybka kase (kto nie lubi) ale z rozsadkiem podchodze.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
Niby nic na siłę. Ale jednak jakbyś utopił tę kasę na Udinese, to ciężko by było przetrawić tę stratę. Niemniej, jeżeli mówisz, że dałbyś radę, puściłbyś to w niepamięć, to rzeczywiście masz psychikę taką, która pozwala tu osiągać sukcesy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792 |
No wiadomo ze ciezko. Kilka dni napewno bym dostala w leb ze glupi bylem itd. No ale napewno bym nie chcial sie odegrac bo ja uwazam ze jak cos nie wychodzi to nic na sile. Widocznie to nie dla mnie. Nie mam czegos takiego ze jakto teraz musi sie udac... Gdybym wtopil to wzial bym sie za uczciwa prace 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
Bukmacherka to nie hazard.
Ale bukmacherka uzaleznia jak hazard. Kto jest innego zdania, ten oszukuje sam siebie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792 |
Wszystko uzaleznia. kawa uzaleznia, internet uzaleznia, TV tez uzaleznia. Tylko trzeba rozdzielic uzaleznienia. To ze ktos jest uzalezniony od kawy to nie to samo co od alkoholu albo heroiny 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260 |
Akurat mogę się wypowiedzieć na ten temat bo wróciłem po takiej przerwie od gry. Wcześniejsze przerwy były o wiele krótsze i raczej spowodowane brakiem czasu albo chwilowym znudzeniem i brakiem pomysłu na grę (nie wiedziałem jaka stawka jest odpowiednią do obecnego kapitału, i jakie wydarzenia dobierać, czy coś nowego testować. sam rozumiesz, człowiek robiąc codziennie to samo czasem się zatraca ale chwilowa przerwa sprawia że znów z pasją wracasz do tego  ) Ale wracając do tego co było teraz. W Styczniu w głównym stopniu dzięki AO zarobiłem ponad 4k, w luty tez wszedlem mocno chyba po tygodniu były 2k do przodu i oczywiscie w tym momencie uruchamia się w głowie takie coś jak pazerność. I tutaj z wczesniejszych doświadczeń wiem że może zadziałać dobrze ale też (z obecnych) zupełnie w drugą stronę... Czasami chęć zwiększenia wyników motywowała mnie do tego że poświęcałem co raz więcej czasu i robiłem to co raz lepiej, grając nie raz jeden kupon na tydzień ale wiedząc że to jest to. Jeśli takiej 'pazernosci' towarzysza inne rzeczy typu w moim przypadku problemy to na pewno gdybym to ciągnął to jeszcze do dzisiaj bym się zbierał... Ale spox zdałem sobie sprawę że po kilku głębszych wtopach trzeba zostawić to i ogarnąć inne sprawy (kobieta...). Nie gralem 1,5 miesiąca a pomogło mi w tym to że prowadzę bilans swojej gry. Wiedziałem że jestem na plusie, że jak to zostawie to tak będzie dalej. Nie musiałem niczego gonić, zastanawiać się że jestem na minusie i muszę się odegrać. Teraz zaczełem od minimalnych stawek budować nie tyle kapitał co pewność siebie w dobrze spotkań bo patrząc w archiwum spotkań które grałem wiem że dzisiaj bym tego czegoś nie ruszył. Ogólnie wiele się przez ten czas nie uczyłem i wiem że w przyszłości nie popełnię takiego błędu. Ale owszem kusiło mnie granie dalej dlatego też wypłaciłem kase z MB i innych źrodeł z których szybko można przelać kasę do buka i kupiłem sobie kilka fajnych rzeczy, zmieniłem kilka części w samochodzie i to na pewno jest jakiś sposób na takie chwilowe niepowodzenia. Nie traktuję siebie jako hazardzisty bo bukmacherka nie jest typowym hazardem, zgodzę się że uzależnia jak hazard ale typując kto wygra mecz mamy więcej szans niż patrząc w kolejny obrót ruletki i zapijajac to JD z lodem  Ale wiem że ludzie z którymi się zadaję (no Ci poza mecz.pl) na pewno mnie tak traktują. No ale jakbym w tym nie siedział i był kompletnie zielony to kogoś kto ryzykuje przykładowo 2k grajac na jakiegoś grajka to też bym myślał że ma nierówno pod sufitem. No tyle ode mnie o tym co ostatnio sie działo... bo akurat chwilka jest przed meczem Zvony  pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260 |
Kilka literówek ale późna pora 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
Ogólnie wiele się przez ten czas nie uczyłem i wiem że w przyszłości nie popełnię takiego błędu. Radziłbym nikomu takich tez nie stawiać.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Ale wiem że ludzie z którymi się zadaję (no Ci poza mecz.pl) na pewno mnie tak traktują. Właśnie sobie uświadomiłem, że moi znajomi (spoza mecz.pl) to w większości zapaleni gracze 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 34,895
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 34,895 |
dobra zabawa dla zabicia czasu
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260 |
Ogólnie wiele się przez ten czas nie uczyłem i wiem że w przyszłości nie popełnię takiego błędu. Radziłbym nikomu takich tez nie stawiać. Hm jakby Ci to powiedzieć, przez cały czas kiedy grałem czegoś się uczyłem, zresztą chyba każdy i później kiedy widziałem że zbliża się sytuacja którą wcześniej miałem to pasowałem  Nie widzę powodu by teraz było inaczej 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
teraz nie widzisz, ale nie mów co na pewno będzie, bo to bez sensu. Nie mówię, że musi się źle skończyć, po prostu uważam że takie deklaracje są niepotrzebne. Różnie może być i swoim postępowaniem czy to w bukmacherce czy w życiu możesz się jeszcze zdziwić. A u buków w pewnym momencie od planu, schematów i strategii odejść bardzo łatwo. Zwłaszcza gdy masz inne problemy w życiu.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 3,063
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2006
Posty: 3,063 |
Czytajac niektore wypowiedzi mozna sie niezle usmiac \:D Odnosze wrazenie jakby niektore osoby pisaly w MOIM IMIENIU.Doszedlem do wniosku ze moje funkcjonowanie opiera sie w zdecydowanej mierze na przegladaniu przeroznej masci livescorow,forow bukmacherskich macierzystych,zagranicznych;ostatnio nawet podszkolilem sie w jezyku rosyjskim (jest pewna moskiewska stronka z ktorej mozna sie dowiedziec o tenisowych walkach;jej przewidywalosc wynosi 75% )Wracajac do tematu chcialem sie przyznac ze rowniez jestem uzalezniony.Ja juz o niczym innym nie mysle,tylko co tu dzisiaj wykombinowac zeby przytulic Gram juz 6,5 roku.Wszystko przez to ze na samym poczatku zaliczylem zachecajaca wygrana,za 2 zł wyciaglem bodajze 650zlych .Zajebiste AKO mi weszlo.Oczywiscie wtedy jeszcze za bardzo sie sportem nie intreresowalem.Wchodzac do TotoMixu,ktory miescil sie w osiedlowym LUMPENIE (tak to byl lumpen  ) zszokowany tym wszystkim,rzucilem sie do tablicy z lista kursowa,i lykalem wszystko po kolei jak leci po kursach \:D PECH chcial ze mi to wszystko weszlo.No i tak juz do dzisiaj.Rano:livescore,mecz.pl,nba.com,mlb,nhl,tenisprediction,atp,wta,challengery Lubie te emocje podczas sledzenia wynikow,dzieki temu czuje ze zyje.Nie potrafie inaczej;chcialbym nabrac do tego dystansu ale jest to nie lada wyzwanie \:o
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|