Szpaku dzisiaj coś w tym stylu "wielkie gwiazdy Chelsea cieszą się z awansu do finału Didier Drogba ( z wymawianym r na końcu imienia) Frank Rijkaard tu padłem
Szpaku dzisiaj coś w tym stylu "wielkie gwiazdy Chelsea cieszą się z awansu do finału Didier Drogba ( z wymawianym r na końcu imienia) Frank Rijkaard tu padłem
A przez moment myślałem,że mi się zdawało,że tak powiedział
180 minut dwumeczu nie wystarczyło piłkarzom do rozstrzygnięcia losów awansu, zatem Włoch Roberto Rosetti, sędzia spotkania, zgodnie z regulaminem zarządził dogrywkę. http://sport.onet.pl/0,1248711,1740659,wiadomosc.html
180 minut dwumeczu nie wystarczyło piłkarzom do rozstrzygnięcia losów awansu, zatem Włoch Roberto Rosetti, sędzia spotkania, zgodnie z regulaminem zarządził dogrywkę. http://sport.onet.pl/0,1248711,1740659,wiadomosc.html
Pomyliłeś tematy, czy jest tu może coś śmiesznego co mi umknęło?
Kobieta słyszy dzwonek do drzwi. Po chwili otwiera je i widzi kolegę męża, który pracuje z mężem w browarze: -Mam dla pani złą wiadomość. W browarze był wypadek i pani mąż zginął. -O Boże! Jak to się stało? -Wpadł do kadzi z piwem i się utopił. Kobieta pyta przez łzy: -Ale czy przynajmniej miał szybką śmierć? -Obawiam się, że nie. Zanim utonął, wyłaził z kadzi pięć razy, żeby się odlać
Lekcja przysposobienia obronnego. - Które krwotoki są groźniejsze: zewnętrzne czy wewnętrzne? - Wewnętrzne. - A dlaczego? - Bo trudniej pacjenta obandażować.
Informatyk podrywa laskę: - Chcesz herbaty? - Nie - Kawy? - Nie!! - Hm, może wódki? - NIE!!! - Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują
Na lotnisku w Nowym Targu Jasiek i Marysia pytają pilota samolotu treningowego.
– Panie, musimy być warciutko w Krakowie. Kielo byście fcioł za przewiezienie?
– Mogę was przewieźć za darmo, ale pod warunkiem, że w czasie lotu nie powiecie ani słowa!
Wsiadają, lecą, w czasie lotu pilot wykonuje rozmaite akrobacje, ale w kabinie pasażerskiej cały czas panuje cisza. Samolot ląduje w Balicach i pilot gratuluje Jaśkowi:
– No, muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie miałem takich odważnych pasażerów, żeby się w czasie lotu nie odezwali ani słowem. Nie chcieliście ani razu krzyknąć ze strachu?
– Roz – mówi Jasiek.
– Kiedy?
– Kie Maryśka wypadła z samolotu!
- Nie mogę odzwyczaić się od palenia papierosów... - A próbowałeś gumy do żucia? - Próbowałem. - I co? - Nie pali się...
Przedszkolanka czyta dzieciom bajkę o Kurczaku Małym. Dochodzi do fragmentu gdzie Kurczak próbuje ostrzec farmera. Czyta: "... i wtedy Kurczak podbiegł do farmera krzycząc: Niebo się wali! Niebo runie lada chwila!..." - I jak myślicie dzieci, co powiedział farmer kiedy usłyszał strzeżenie? Zgłasza się Marysia - Tak, Marysiu, mów... - Ja pie#dolę! Gadający kurczak!
W Egipcie odkryto mumię. Wszyscy egiptolodzy świata spotkali się, nie mogą ustalić co to za faraon. Zaprosili sowieckich specjalistów. Przyjeżdża trzech egiptologów w cywilu. "Zostawcie nas - mówią - z nim sam na sam." Zostawili czekają dzień, drugi, trzeci - nic. Na czwarty dzień egiptolodzy oświadczają: "Ramzes Dwudziesty Piąty." Wszyscy zdumieni: "W jaki sposób się dowiedzieliście?" "Sam się przyznał, swołocz."
Do pewnej dobrze prosperującej i wszystkim znanej firmy przyjeżdża delegacja z Niemiec i pyta szefa o Kowalskiego. - Kowalski? - pyta zdziwiony szef - jest, ale on tu sprząta. Patrzy a Niemcy rozmawiają z Kowalskim jak ze starym znajomym. Za tydzień sytuacja się powtarza gdy przyjeżdża delegacja z Francji, za 2 tygodnie z Włoch i za każdym razem chcą rozmawiać z Kowalskim. W końcu szef nie wytrzymał i mówi do Kowalskiego: - Kowalski ty chyba znasz wszystkich i wszyscy Ciebie znają? - No tak - odpowiada skromnie Kowalski. - Założę się jednak że nie znasz się z papieżem. Na drugi dzień znajdują się w Watykanie i Kowalski mówi do szefa. - Proszę poczekać na Placu Św. Piotra , ja pójdę do papieża, wyjdziemy na balkon i pomacham panu. Szef cierpliwie czeka, patrzy a Kowalski wychodzi na balkon z papieżem. W tym momencie podchodzi do szefa przechodzień i pyta: - Ty nie wiesz pan co to za facet w tym białym stoi obok Kowalskiego?
- Masz tu bilet do kina. - A co on taki mały? - Kładziesz pod język i czekasz na seans
Kobieta w widocznej ciąży przychodzi do lekarza i pyta: -Panie doktorze, ja mam... to znaczy mój mąż chciałby wiedzieć... - Rozumiem, rozumiem - przerywa jej lekarz. - Czy aż do bardzo zaawansowanej ciąży można bezpiecznie uprawiać seks?? - Nie, nie o to chodzi. On chciałby wiedzieć, czy wciąż mogę rąbać drewno.
Telefon do radia. Głos kobiecy: - Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę:
... proszę panu Stasiowi puścic jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!
Wycieńczony wędrowiec znalazł na pustyni butelkę. Uradowany odkorkował ją. Nie było w niej wody, ale za to wyskoczył Dżin. – Powiedz, czego chcesz, a spełnię każde twoje życzenie #–# zaproponował. – Chcę do domu, do Białegostoku. Dżin wziął wędrowca za rękę i zaczyna prowadzić go po pustyni. – Ale ja chcę szybko! #–# protestuje wędrowiec. – No to biegnijmy!
Po wizycie u fryzjera Wersja kobieca: - Ooo? Byłaś u fryzjera?! Jak pięknie wyglądasz. - Tak myślisz? Nooo nie wiem. Nie byłam pewna. Nie sądzisz że za uszami są zbyt krótkie? Boję się, że zbyt akcentują moją długą szyję. Nie sądzisz? - Boże - skąd? Są świetne. Dałabym wszystko, żeby mieć taką szyję jak ty. Ja niestety musiałam zrezygnować z dekoltów. - żartujesz - znam setki dziewcząt, które chciałyby mieć twoje ramiona. Wszystko tak pięknie na tobie leży. Popatrz na moje - jakie krótkie. Jak bym miała takie jak ty, prościej byłoby dobrać elegancką kieckę. Wersja męska: - Obciąłeś się? - No ...
Dziennikarz do wielkiegu wygranego na loterii; - Co pan zrobi z ta fortuna ? - Czesc przeznacze na jedzenie picie i szalenstwa z ladnymi dziewczynami w luksusowych hotelach. - A co z reszta pieniedzy ? - reszte roztrwonie !
- Placi pani mandat - mowi dwoch policjantow, zatrzymujac samochod, jadacy z nadmierna predkoscia. - A czy nie moglabym zaplacic w naturze ? - Co to znaczy " w naturze " ? - No , wiecie, musialabym zdjac majtki i wam dac ... Policjant odwraca się do kolegi i pyta : - Potrzebne ci są damskie majtki ? - Nie ! - Mnie tez nie ...
Przychodzi baba do lekarza. - No i co, czy pomogły pani te lekarstwa co przepisałem na hemoroidy? - Tak pół na pol. - Jak to? - Te długie śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten krem, co mi pan przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam...
Z pamiętnika informatyka: Wracam do domu, patrzę, a żona leży naga w łóżku z obcym facetem. A oczy u nich jakieś takie chytre. Rzucam się do komputera, faktycznie: zmienili hasło!