Za JM: Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka. - Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
Gość się popatrzył i mówi: - Jebnij mi tu proszę mostek!
Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
oto Polska właśnie a z Amerykanów się śmiejemy, że nie wiedzą, gdzie jest europa.
Dobra. A mi się Gdańsk kojarzy z góralkami, Szczecin z rybiarnią a Warszawa z sanatorium. I nie znaczy to, że te rzeczy tam są. To są tylko skojarzenia. Zresztą facetom wszystko kojarzy się z seksem
banujecie klauna od slimakow to robcie to rowniez w stosunku do innych klaunow typy jak ten powyzej o pokemonowej ksywce czy tez zartow typu czym sie rozni ktos od wiadra z gownem
ktos sie bulwersuje, ze w tramwaju/autobusie jakis misiu w dresie napina sie na czarnoskorego i go kuje to w oczy - wydaje mi sie, ze tutaj tez nie powinno sie obrazac ludzi
banujecie klauna od slimakow to robcie to rowniez w stosunku do innych klaunow typy jak ten powyzej o pokemonowej ksywce czy tez zartow typu czym sie rozni ktos od wiadra z gownem
ktos sie bulwersuje, ze w tramwaju/autobusie jakis misiu w dresie napina sie na czarnoskorego i go kuje to w oczy - wydaje mi sie, ze tutaj tez nie powinno sie obrazac ludzi
Na jaskółce Stefan siedzi Wszystkich podpatruje, śledzi Wszystkich bacznie obserwuje W monitory się wpatruje Czy jest każdy bardzo grzecznie Dba by było nam bezpiecznie
Nagle patrzy: „O cholera!” Dzwonię szybko do Wa tera Towarzyszu mam tu sprawę Race lecą na murawę!
Przecież widzę ty jełopie Weź się do roboty chłopie Bo ty zaraz stracisz pracę Na murawę lecą race!
Ze mnie nie można żartować Każ ich wszystkich aresztować Przecież ja ci za to płacę Na murawę lecą race!
Mik as łapie się za głowę Wa ter schudł już o połowę Jak ja z tego się wypłacę Na murawę lecą race!
Posypią się straszne kary Pójdą j...ć się puchary Ja majątek na tym stracę Na murawę lecą race!
Zaraz za pistolet chwycę To bandyci, nie kibice By tak zepsuć mi zabawę Lecą race na murawę!
Wszystko mi to już obrzydło Przecież to jest jakieś bydło Taką mnie załatwić hecą Na murawę race lecą!