|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 283
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Apr 2006
Posty: 283 |
Witam, właśnie odebrałem z portu samochód sprowadzony z USA. Następnym krokiem jest udanie się do Urzędu Celnego. W związku z czym mam pytanie: co się dzieje w sytuacji, gdy UC zakwestionuje cenę samochodu znajdującą się na umowie ? Czy można temu zapobiec ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,291
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,291 |
Mozna - wysylasz do portu w Hamburgu, a nie do Polski - Niemcy biora tylko ta wartosc z umowy, nikt nikomu nigdy chyba nie zakwestionowal kasy z umowy - a w PL to niestety normalka.
Jak odprawiales w PL - to niestety - albo zaplacisz wiecej (czyli wszystkie podatki od sumy przez nich okreslonej) albo bedziesz sie z nimi bujal przez 2-3 lata po sadach. Tylko pamietaj ze oni maja prawo zabrac samochod (tzn zabezpieczyc dowod) do czasu roztrzygniecia sprawy.
Dlatego samochodu z USA nikt nie odprawia w PL!!! tylko Niemcy , ew Litwa. Podatki placisz te same, czesc z nich idzie do Unii, ale czesc zostaje w kraju gdzie je placisz. PL jednak nigdy sie nie naucza , ze lepiej zarobic mniej podatkow/sztuka auta, ale od wiekszej ilosc.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 283
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Apr 2006
Posty: 283 |
Wiem, że są takie opcje. A widziałeś może jak wygląda samochód wyładowany wózkiem widłowym z kontenera ? Tak właśnie niestety wyciągane są samochody jeśli nie ma przy rozładunku właściciela pojazdu, a raczej trudno w Niemczech w porcie cokolwiek załatwić z rozładunkiem. Ja w porcie w Gdyni wyjechałem samochodem na kołach z kontenera, bez żadnych zarysowań itp. Dlatego wolałem odbierać w PL.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
A jam mam takie pytanie, co jeśli koleś z USA przyjedzie do Europy swoim samochodem (wyśle go tutaj statkiem żeby pojeździć przez z czasu turystycznie) a później zdecyduje się go tu zostawić i sprzedać zamiast nadać go na statek z powrotem do USA?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,291
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,291 |
A jam mam takie pytanie, co jeśli koleś z USA przyjedzie do Europy swoim samochodem (wyśle go tutaj statkiem żeby pojeździć przez z czasu turystycznie) a później zdecyduje się go tu zostawić i sprzedać zamiast nadać go na statek z powrotem do USA? Raczej nie da rady. Aby samochod z USA mogl poruszac siepo drogach w Europie, musza byc dokonane pewne zmiany konstrukcyjne. Generalnie swiatla z przodu (na asymetryczne) oraz tylne (u nich nie ma przeciwmgielnych). Zazwyczaj przerabiasie tez chlodzenie, szczegolnie chlodzenie skrzyni biegow, ale to niejest konieczne ani wymagane. Chociaz moze i przepisy pozwalaja sie poruszac takim samochodem, musialbym sprawdzic. Na pewno bez przerabianie nie zarejestrujesz, policja tez moglaby sie przyczepic gdybys sie poruszal, ale z drugiej strony jest Konwencja Wiedenska. Postaram sie sprawdzic, ale nie wiem czy jutro znajde czas, a w poniedzialek wylatuje za granice w delegacje.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,036
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,036 |
Proponuje tak: Zanim udasz sie do Urzedu Celnego warto dostać papier od sadowego rzeczoznawcy samochodowego który wpisze taka wartość pojazdu jaka jest w umowie...To kosztuje pare pln i jeszcze trzeba dorzucic jakaś 100 pod stołem ale chyba warto.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,291
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,291 |
Proponuje tak: Zanim udasz sie do Urzedu Celnego warto dostać papier od sadowego rzeczoznawcy samochodowego który wpisze taka wartość pojazdu jaka jest w umowie...To kosztuje pare pln i jeszcze trzeba dorzucic jakaś 100 pod stołem ale chyba warto. Namawiasz do wykroczenia/przestepstwa? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 17,415
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 17,415 |
Proponuje tak: Zanim udasz sie do Urzedu Celnego warto dostać papier od sadowego rzeczoznawcy samochodowego który wpisze taka wartość pojazdu jaka jest w umowie...To kosztuje pare pln i jeszcze trzeba dorzucic jakaś 100 pod stołem ale chyba warto. Namawiasz do wykroczenia/przestepstwa?  ten kraj oszukuje Cię jeszcze bardziej niż ty go...
|
|
|
Link skopiowany do schowka