Mimo sporych ubytków, kadra Kolejorza na ten sezon wydaje się dosyć mocna. Bośniak S.Stilic był najdroższym transferem w historii klubu. Lechici w tym roku będą chcieli włączyć się do walki o mistrza Polski. Wydaje się, że tym razem są ku temu podstawy, co potwierdza sam trener Smuda.
+ puchar UEFA - 2 wygrane z Khazarem Lenkoran (0:1 i 4:1)
----- Goście
Najważniejszą zmianą jest objęcie stanowiska trenera przez byłego selekcjonera kadry Pawła Janasa. Nie dokonano żadnych spektakularnych transferów. Z Peru wrócili zawodnicy, którzy już kiedyś w Bełchatowie grali - Jhoel Herrera z Alianzy i Alexander Sanchez z San Martin, a oprócz tego sprowadzono kilku młodszych piłkarzy (do składu ma szansę przebić się Janusz Gol ze Sparty Świdnica). Z klubu odeszli z kolei Paweł Strąk (SV Ried) i Piotr Lech (Jaga), a groźnej kontuzji doznał Maciej Stolarczyk i wiadomo, że nie zagra przez całą jesień. Tych kontuzji jest zresztą w GKS-e znacznie więcej. Przez kilka miesięcy będzie pauzował bramkarz Łukasz Sapela, a nie w pełni sił są również Dawid Nowak i Grzegorz Fonfara. W klubie pozostali ostatecznie Artur Marciniak i Tomasz Jarzębowski, przymierzani odpowiednio do Arki i Legii.
Przyszli: Rafał Misztal (Widzew), Jhoel Herrera (Club Alianza Lima), Piotr Klepczarek (SMS Łódź), Bartłomiej Chwalibogowski (Zagłębie Sosnowiec),Alexander Sanchez (USMP), Janusz Gol (Polonia Sparta Świdnica)
Odeszli: Piotr Lech (koniec kontraktu), Paweł Strąk (SV Ried), Marcin Truszkowski.
Sparingi:Przed Obozem w Gutowie GKS Bełchatów rozegrał dwa zakończone porażką (0-3 i 0-2) mecze z Kolporterem Koroną Kielce. Natomiast po powrocie spotkał się w spotkaniach kontrolnych z Łksem Łódź (wygrana 3-1, po dwóch bramkach Garguły i jednej Costly'ego), Podbeskidziem Bielsko Biała (przegrana 1-2, bramka Stolarczyka) i Wisłą Płock (bezbramkowy remis).
Podczas obozu w Niemczech piłkarze z Bełchatowa rozegrali cztery mecze. Spotkanie z FC Vaduz, zakończyło się zwycięstwem podopiecznych Pawła Janasa 5:2 (trzy gole Costly'ego, po jednym Jarzębowski i Ujek). Podobnie było w meczu z FC Gossau wygranym 2-1 (Ujek i Chwalibogowski). W trakcie obozu piłkarze z Bełchatowa wzięli udział w miniturnieju rozgrywanym w Wil, gdzie pokonali gospodarzy 1-0 (gol Dziedzica) i przegrali z Bayerem Leverkusen 1-2 (gol Costly'ego).
Należy pamiętać iż trójka graczy (Bandrowski, Peszko, Lewandowski) przebywała we Wronkach na zgrupowaniu kadry, gdzie wczoraj rozegrali sparing z młodzieżą Maccabi Hajfa. Lewandowski nie zagrał, z powodu lekkiego urazu i jeszcze nie wiem czy będzie mógł zagrać jutro.
GKS Bełchatów ma dość solidny zespół jak na naszą ligę, wydaje się jednak, iż na inauguracje ligi w Poznaniu przy komplecie publiczności 3 punkty zainkasuje Kolejorz. -- TYP: 1 1.5 6/10 x/1 4.33 1/10 (b365)
Na koniec fotka z budowy - http://www.lech.poznan.pl/pop_galeria.php?g=ga,1081,42102.
Lech Poznań na inaugurację sezonu ligowego podejmować będzie GKS Bełchatów. Dla gospodarzy nie będzie to pierwszy mecz w sezonie, bowiem wcześniej grali już w pucharze Uefa, gdzie awansowali do dalszej rundy. Zespół z Poznania został wzmocniony kilkoma zawodnikami. Najważniejsi z nich to Arboleda, Peszko, Stilić Lewandowski. Jednak z klubem musieli sie pożegnać między innymi Zając, Quinteros, Dolha i Pitry. Z kolei w zespole gości wielkich transferów nie było. Po kilku latach na ligową ławkę wraca Paweł Janas. U gospodarzy z powodu kontuzji nie zagra Djurdević. Dużo gorsza sytuacja kadrowa jest w GKS-ie. Kontuzjowani są Sapela, Fonfary, Stolarczyk, Herrera i Nowak. Szczególnie źle to wygląda w defensywie. Co prawda prowadzone są rozmowy z Szamotulskim, ale on na pewno nie zagra w tym meczu. Lech to wg mnie drużyna, która może spokojnie zająć miejsce w czołowej trójce. Nie może jednak głupio tracić punktów i w takich meczach powinien gromadzić komplet punktów. Lech skazany jest wręcz na grę ofensywną. Spodziewam się dość łatwego wygrania meczu. Lech znacznie wcześniej wszedł w sezon, goście są osłabieni, a więc 3 punkty zostają w Poznaniu.
Bardzo duże problemy przed spotkaniem z Lechem Poznań ma trener Paweł Janas. Oczywiście powodem jest "plaga kontuzji" jaka opanowała PGE GKS Bełchatów. W meczu z Lechem Poznań trener Paweł Janas nie będzie mógł skorzystać, aż z usług pięciu graczy: Łukasza Sapeli, Grzegorza Fonfary, Macieja Stolarczyka, Dawida Nowaka i Jhoel Herrera. Oczywiście do tego wszystkiego dochodzą problemy z formą lidera drugiej linii - Łukasza Garguły. Jednak największym problemem jest gra defensywna podopiecznych Pawła Janasa a także obsada bramki. Możliwe, że w poniedziałek kontrakt z klubem z ulicy Sportowej podpisze Grzegorz Szamotulski, który byłby numer 1 w składzie PGE GKS-u Bełchatów.
Gospodarze w przeciwieństwie do gości mają dobre humory. W zeszłym tygodniu udało się po dobrej grze wyeliminować z gry w Pucharze UEFA azerski - Chazar Lenkoran. Efektowna wygrana (4:1) dała dużą satysfakcję zgromadzonej licznie widowni. W nadchodzącym spotkaniu trener Franciszek Smuda nie będzie mógł tylko skorzystać z kontuzjowanego - Ivana Djurdevicia. Reszta piłkarzy jest gotowa do gry. Z resztą już spotkania z Chazarem Lenkoran pokazały, że poczynione transfery przez Smudę: Manuel Arboleda, Semir Stilić, Sławomir Peszko i Robert Lewandowski są realnym wzmocnieniem zespołu. Każdy z nich wnosi nową jakość do gry i daje większe pole manerwu dla Franciszka Smudy. Już po pierwszych grach w Pucharze UEFA bardzo chwalony jest Robert Lewandowski i Semir Stilić. Możliwe, że także w meczu z PGE GKS-em Bełchatów ta wspomniana dwójka pokaże się także z bardzo dobrej strony.
Faworytem tego spotkania jest Lech Poznań. Poczynione w przerwie letniej transfery a także pokonanie Chazara Lenkoran powinny dobrze wpłynąć na podopiecznych Franciszka Smudy. Do tego warto zwrócić uwagę, że goście z Bełchatowa przyjeżdżają osłabieni brakiem, aż pięciu podstawowych piłkarzy.
Pigułka: 1. W PGE GKS-ie Bełchatów kontuzjowanych jest, aż pięciu piłkarzy: Łukasz Sapela, Grzegorz Fonfara, Maciej Stolarczyk, Dawid Nowak i Jhoel Herrera 2. W bardzo słabej dyspozycji jest lider drugiej linii Bełchatowian - Łukasz Garguła.
3. Lech Poznań zaczął sezon z wysokiego "C". Pokonanie dwukrotne Chazara Lenkoran (1:0) i (4:1) jest dobrym prognostykiem przed zbliżającą się rundą jesienną. 4. Poczynione wzmocnienia (Manuel Arboleda, Semir Stilić, Sławomir Peszko i Robert Lewandowski) okazały się strzałem w "10".
Od 12 lat GKS nie potrafi pokonać Lecha. W obliczu tak wielkich osłabień, szczególnie w linii defensywnej trudno będzie cokolwiek zmienić. W kadrze na mecz jest 4 nominalnych obrońców ( Cecot, Magdoń, Pietrasiak, Popek ), a w ostatnim sparingu z rezerwami Wisły formą nie błyszczał w bramce stojący Kozik. Z drugiej strony w Poznaniu 'w związku ze zmianą przepisów regulaminu dyscyplinarnego PZPN (§ 5 ust. 3 a: " wykonanie kary dot. żółtych kartek po zakończeniu sezonu nie przenosi się na kolejny sezon rozgrywkowy (...)' będzie mógł zagrać Costly. To bardzo dobra informacja, gdyż nie wyobrażałem sobie gry GieKSy z Ujkiem na szpicy, który popisał się w zeszłym sezonie zerowym dorobkiem bramkowym w lidze ( bodajże z Dnipro tylko strzelił ). Czas by Carlo również na polskich boiskach udowodnił, że zasłużenie jest podstawowym partnerem w napadzie Davida Suazo z Interu w reprezentacji Hondurasu. Warto dodać, że od momentu powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej trzy lata temu GKS nie przegrał meczu na inaugurację (kolejno remis z Górnikiem oraz wygrane z Łęczną i Koroną). Ostatnie 3 potyczki w Poznaniu to 3x 1:1 ,a i w Bełchatowie remisy underowe często padały. Może i dziś ? Faworytem oczywiście Poznaniacy. ~1,5? , ja podziękuję, życie nauczyło mnie by nie grać przeciw swoim.
Do Poznania 'na dzien dobry' zawitaja zawodnicy GKSu Belchatow. Jak spojrzymy na historie pojedynkow obu zainteresowanych zespolow to sa dla Lechitow dwie informacje - dobra i nienajlepsza. Dobra jest taka, ze zespol z Belchatowa nie pokonal Kolejorza od az 12 lat! Druga, ta gorsza to fakt, iz ostatnie zwyciestwo Poznaniakow nad Belchatowianami na Bulgarskiej mialo miejsce w 2002. Byl to jednak pojedynek w ramach 2. ligi. Ostatnie zwyciestwo Lecha w Poznaniu w pierwszoligowych potyczkach z GKSem Belchatow mialo miejsce az 10 lat temu! W niedawnej historii potyczek najczesciej w meczach tych zespolow padal wynik remisowy. Od 2005 roku na 6 rozegranych meczow, tylko jedno zakonczylo sie zwyciestwem, ktorejs z druzyn. Byl to ostatni mecz Lecha z GKSem w Blechatowie zakonczony wygrana Poznaniakow az 3:0! Na Bulgarskiej chyba powoli wszyscy zaczynaja sie przyzwyczajac do wynikow 1:1 przeciwko Belchatowianom.
Dzis sytuacja o tyle wydaje sie korzystna dla gospodarzy, ze maja oni juz za soba az 2 pojedynki grane o stawke. Oba wygrane, w PUEFA przeciwko azerskiemu Khazarowi. Dla przyjezdnych to pierwszy taki mecz w tym sezonie, w ktorym toczyc sie bedzie walka o stawke, punkty. Nieciekawie w Blechatowie tez jezeli chodzi o kadre. Nowy trener, kojarzony przede wszystkim z nasza reprezentacja, Pawel Janas nie bedzie mogl skorzystac z uslug Łukasza Sapeli, Jhoela Herrery, Macieja Stolarczyka, Grzegorza Fonfary, Dawida Nowaka. To dosc mocno oslabia 9. zespol poprzedniego sezonu.
Trener Smuda skorzystac nie moze z uslug Kucharskiego, Kikuta i Djurdjevica. Szczegolnie boli strata dwoch ostatnich, ale dosc szeroka kadra Poznaniakow z pewnoscia pozwoli zalatac dziury po obu panach.
W Poznaniu oczekiwania w tym sezonie bardzo duze. Glowni rywale - Legia i Wisla, nie poczynily - przy najmniej narazie - az tak spektakularnych wzmocnien, jak zespol z Bulgarskiej, ktorego ruchy transferowe wydaja sie byc bardzo odpowiednie i trafione. Para stoperow Bosacki - Arboleda z pewnoscia jest glownym kandydatem do najlepszej w calej lidze. Wschodzaca gwiazda balkanskiej pilki Stilic i mlody napastnik Lewandowski. Te wzmocnienia moga przyniesc do Poznania upragnione Mistrzostwo. Aby tego dokonac, trzeba jednak walczyc w kazdym meczu, o kazdy punkt. Przede wszystkim u siebie, co zawsze bylo mocna strona zespolu ze stolicy Wielkoposlki, gdzie niesiony dopingiem tysiecy fanow, Lech bedzie zawsze bardzo grozny.
Nie wyobrazam sobie innego rozpoczecia sezonu w Poznaniu, anizeli z wielka pompa. A taka bedzie tylko wygrana nad druzyna przyjezdnych, ktora w dodatku przyjezdza dosc solidnie oslabiona.
Po nieco dluzszej przerwie najlepsza, najbogatsza, najbardziej korupcyjna liga Europy wraca.
Wraca liga do Zabrza i to od razu z mocnym uderzeniem. Ale ale, z mocnym 'uderzeniem' przywitaja pilkarzy kibice Gornika. Ze wzgledu na brak kibicow gosci [brak komentarza] policja dopusci caly stadion, wraz ze strefa buforowa i sektorami gosci do uzytku. W takim razie stadion [jestem 100% przekonany] zapelni sie 23 000 widzow.
Nie bede pisal w jakim skladzie wyjdzie Gornik, na 100% bedzie to sklad najsilniejszy [pilkarsko i co najwazniejsze psychicznie]. Ostatni derby Ruch wygral zasluzenie, mimo ze to Gornik posiadal lepszy, silniejszy sklad. Do Gornika tego lata dolaczyli: Dariusz Kołodziej (Podbeskidzie Bielsko-Biała) Przemysław Pitry (Lech Poznań) Leopoldo Roberto Markovsky (CA Bragantino) Michal Václavík (Zagłębie Lubin) Grzegorz Bonin (Korona Kielce) Willy Alexander Rivas Asin (Club Universitario de Deportes) Łukasz Skorupski (MSPN Górnik Zabrze) Dawid Gajewski (zespół ME)
Z w/w pilkarzy w sparingach bardzo dobrze wybadl Pitry. Mam nadzieje, ze forma strzelecka bedzie w sezone kontynuowana. Ciekawe jak na polskich boiskach zaprezentuje sie brazylijczyk z polskimi korzeniami. Ma byc 2 Rogerem Do zespolu ma rowniez dolaczyc Rivas z mistrza Peru, ale to dopiero w trakcie sezonu.
Cieszy forma [o ile jest] Zahorskiego, mam nadzieje ze 3 bramki przeciwko Maccabi U23 nie bylo pojedzynczym wyskokiem.
Co do bukmacherki to widzialbym 1 [w szczegolonosci powyzej 2.0] lub over 2,5. Jednak chcialbym wiedziec co w obozie gosci piszczy. W Gorniku motywacja na te derby jest ogromna a wola rewanzu jeszcze wieksza. Forma Pitrego, Zahora to kolejne plusy ktore powinny pomoc w zwyciestwie. Minusem bedzie obrona a raczej niska obrona. Nie mamy zbyt wysokich pilkarzy w tej strefie i dlatego widzialbym tu szanse na bramki dla gosci.
na razie tyle...
P.S. Bardzo chcialbym pozdrowic 'srodkowym palcem' PZPN. Przyjezdzajac do Polski bylem przeswiadczony ze bede na jednym meczu u siebie [z GKS], niestety odwolano kolejke. Gdy juz mialem wykupowac bilet do Bialegostoku odwolano druga. Urlop zalatwilem sobie tylko do 1 kolejki, potem, dzieki wyrozumialosci kierownika w Holandii, zostalem jeszcze tydzien. Jutro juz musze wyjechac wiec najwazniejszy mecz sezonu opuszcze.
Licze ze mimo wielu animozji wsrod polskich kibicow, jakos uda sie zmobilizowac i jednym glosem kibice wszystkich klubow beda spiewac:
Najlepszy strzelec Legii Warszawa zakład długoterminowy: Bartłomiej Grzelak,kurs 29(expekt)- dla mnie duze value,Takesure Chinyama głowny kandydat narazie kontuzja,Arruabarrena moze bedzie najlepszym strzelcem ale w Młodej Ekstraklasie:)Rocky superstrzelcem nigdy nie był-jest zawodnikiem od innych zadań,Maciek Iwanski strzeli pewnie 7-8goli w sezonie....Jezeli Takesure w trakcie sezonu bedzie zmagał sie z kontuzjami to Grzelak moze strzelic 12-13goli....Bartek pokaz w tym sezonie ze warto bylo za Ciebie zaplacic 600tys Euro:)
Problemem mogą być jego kontuzje. Pod koniec poprzedniego sezonu błysnął niezłą formą. Na pewno ma papiery na granie, gra tyłem do bramki jedna z lepszych w lidze. Kolejna kwestia to jego wątła psychika.
Co do meczu Wisły Kraków z Polonią Bytom, przewiduję tu sporą niespodziankę, czyli łatwe zwycięstwo Polonii.
Może uważacie mnie za szaleńca, ale nie wziąłem tego typu z sufitu, czytałem strony www Polonii i zobaczyłem, że Bytomianie dwa dni temu wpadli na genialny (i chyba jedyny skuteczny) pomysł jak pokonać Wisłę w Krakowie:
Informujemy, że msza święta w intencji Polonii Bytom odbędzie się jutro o godzinie 16.00 w kościele św. Jacka na Rozbarku. We mszy udział wezmą zawodnicy, sztab szkoleniowy i medyczny oraz zarząd TS Polonia Bytom. Serdecznie zapraszamy "
Zdecydowanie najmniej interesujący mecz tej kolejki. ŁKS to zespól, który według mnie będzie walczył o utrzymanie. Odra natomiast zapewne jak zawsze zajmie miejsce w bezpiecznej strefie, ciut wyżej od drużyn zagrożonych spadkiem. ŁKS został znacznie osłabiony. Lista zawodników, która pożegnała się z klubem jest bardzo długa, a najważniejsze straty to Kłos, Mysona, Mila, Szczot , Madej, Arifović. Na szczęście został Wyparło i ..... Chojnacki, który potrafi zdziałać cuda w ŁKS-ie. W Odrze też spore zmiany, ale do tego już przywykliśmy. W ostatniej chwili z klubem także pożegnał sie Edward Socha. Na pewno zespół z Łodzi jest mało zgrany, ma praktycznie cały skład nowy. W Odrze nie wiadomo czy zagra Woś i Dudka, na pewno pauzować będą Kwiek i Malinowski. Odra piłkarsko wygląda lepiej od rywala, ale w obliczu ich osłabień nie będzie to łatwy mecz. Myślę, że ŁKS będzie się bronić, co spowoduje, że będzie to mecz mało ciekawy i z małą ilością goli.
09/08 16:00 Piast Gliwice - Cracovia Kraków
Beniaminek zagra z Cracovia nie na swoim stadionie tylko w Wodzisławiu. To na pewno nie ułatwi zadania Piastowi. Beniaminek w przerwie wzmocnił się kilkoma zawodnikami, no. Folcem, Muszalikiem, Koczonem i Bojarskim, który właśnie przyszedł z Cracovii. Goście nie byli mocno aktywni. W zasadzie jedyny solidny piłkarz jaki trafił do Krakowa to Wasiluk. Na papierze Piast jest najsłabszą drużyną w lidze, ale czy tak będzie, okaże się dopiero za jakiś czas. Narazie muszą dzielnie stawiać opór drużynom pozornie mocniejszym. Ciężko coś więcej napisać o tym meczu. Cracovia niby wcześniej grała w pucharze Intertoto, ale o tym wszyscy chcą jak najszybciej zapomnieć, bowiem z taką grą nie mają co szukać na ligowych boiskach. Myślę, że obydwa zespoły skupią się na obronie i będą zadowolone z podziału punktów w pierwszym ligowym spotkaniu.
09/08 18:00 Wisła Kraków - Polonia Bytom
Mistrz Polski zagra u siebie z Polonią Bytom. Wisła Kraków po fenomenalnym meczu w LM i awansie do dalszej rundy nie pozostawiła wątpliwości, kto jest najlepszym klubem w Polsce. Trener Skorża na pewno nie wystawi swojego najmocniejszego składu w obliczu meczu z Barceloną. Jednak Polonia to nie jest wymagający przeciwnik i spokojnie Biała Gwiazda da sobie radę. Jest to idealny mecz dla Niedzielana, żeby strzelił kilka bramek i powoli powracał do swojej dawnej wielkiej formy. .Z Polonii odeszli Stano, Mężyk, Wojciechowski. Udało się pozyskać z Korony Kielce Zabłockiego.W Wiśle na urazy narzekają Mączyński i Głowacki, a w Polonii Grzyb. Wisła nie będzie chciała stracić głupio punktów na początku sezonu i myślę, że już w pierwszej połowie zapewni sobie wygraną. Osobiście polecam typ na Niedziela, że strzeli bramkę oraz Wisłę do połowy spotkania. Kurs na zwycięstwo w meczu jest bardzo niski, więc nie gram go.
09/08 20:00 Sląsk Wrocław - Lechia Gdańsk
Mecz między dwoma beniaminkami. Wg oba kluby mają szansę spokojnie zając miejsce w środku tabeli i nie martwi się o utrzymanie. Gospodarze pozyskali kilku dobrych piłkarzy: Mile, Sotirovica, Sobocińskiego, Pawelca. Goście już tak dużych transferów nie zrobili. Warto odnotować sprowadzenie Cacica i Mysony. W tym meczu zabraknie na pewno w szeregach zespołu z Wrocławia Olszewski i Marka Gancarczyka niepewny występu jest Sotirović. W Lechii pauzować będą Mysona i Pęczak. Spodziewam się wyrównanego meczu z lekko przewagą mimo wszystko gospodarzy. Co ciekawe na trybunach mają zasiąść ważne osobistości.
Jeśli chodzi o spotkanie Wisły, to w Krakowie cały dzień padało, chwilami solidnie lało, dopiero teraz ustały opady, do tego marny kurs, więc można sobie podarować obstawianie tego spotkania.
tylko, że jest jeden problem Bombej22 - msza jest w intencji Polonii Bytom, a nie w intencji wygranej Polonii Bytom z Wisłą Kraków
Mało brakowało, a Polonia wywiozłaby korzystny rezultat, mieli sytuację, a bramka Brożka (choć piękna), to szczęśliwa. I Wisła grała padaczkę (na stojąco), i Lech grał padaczkę w drugiej połowie(może obie drużyny uśpione pucharami i zlekceważyli?)
(Legii nie widziałem, więc się nie wypowiadam, ale Legia ogólnie w tym roku gra padaczkę, więc wątpię, czy z Groclinem zagrali cudownie?).
Trochę się wku..., bo (jak pewnie pół Polski) grałem Lecha, z tym że -1 AH, więc już zupełnie od czapy.
Jak tak mają wyglądać mecze fawortyów ligi (Lecha, Wisły i Legii), to value będzie na przeciwników.
Może dlatego, że Bełchatów poszedł na mszę, Polonia i Groclin też, a faworyci nie?
Mało brakowało, a Polonia wywiozłaby korzystny rezultat, mieli sytuację, a bramka Brożka (choć piękna), to szczęśliwa.
Nie wiem w jakim sensie ta bramka byla szczesliwa Bylo dobre dosrodkowanie, Brozek wyskoczyl, przymierzyl ladnie glowa w sam rog i wpadlo. Jezeli takie bramki nazywasz szczesliwymi to 3/4 bramek w calym futbolu by trzeba bylo tak nazywac
Quote
Jak tak mają wyglądać mecze fawortyów ligi (Lecha, Wisły i Legii), to value będzie na przeciwników.
Może dlatego, że Bełchatów poszedł na mszę, Polonia i Groclin też, a faworyci nie?
Bez przesady. To byla pierwsza kolejka i takie rzeczy sie zdarzaja, nie tylko u nas. Poza tym to sport - nie zawsze wygrywa faworyt. Legia ma o tyle wytlumaczenie, ze grali praktycznie z trzonem Groclinu, z ktorym nigdy im sie dobrze nie gralo. Wisla po jednym waznym meczu i przed drugim jeszcze wazniejszym. Poza tym wygrali, moze nie tak wysoko jak sie duzo ludzi spodziewalo, ale 3 punkty zostaja pod Wawelem, co w tej chwili najistotniejsze. Tylko Lech to spora sensacja. Co prawda tez przed waznym meczem ze Szwajcaramii, ale bez przesady. Dominowali na bosiku, nie wykorzystali tego i sie zemscilo.