|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 151
member
|
|
member
Dołączył: Sep 2002
Posty: 151 |
Ludźie gracie może na Strasburg bo ja już trace nerwy
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2001
Posty: 807
|
|
Dołączył: Jan 2001
Posty: 807 |
Jahu, zajmowalem sie kiedys tymi sprawami wiec postaram sie cos podpowiedziec. Jesli dobrze rozumiem problem postawiony jest tak: po porazce 1 w gore, po trafieniu 6 w dol, w warunkach p=0.2, k=5.0
Niestety to nie przyniesie sukcesu, nie mozesz cofac sie o wiecej niz 5. Po prostu za wczesnie bedziesz schodzil i nie pokryjesz strat. Nie przyniesie to zysku, bo jezeli mialoby to byc zyskowne, to lepiej cofac sie w tych warunkach o 7 czy 10. Byloby jeszcze bezpieczniej, czyz nie?
Progresja stopniowa oparta na modelu Alemberta ma to do siebie ze mozna byc na plusie majac pk<1, a takze na minusie majac pk>1. Wuzz jako granice bezpieczenstwa podal pk>1.1, jednak to dalej nie chroni przed "bankrutem"
W warunkach p*k=1 bedzie sie rownie czesto na minusie co na plusie. W warunkach "uczciwej" gry. Zaklady sportowe nie sa wg mnie "uczciwe", a to dlatego ze kurs zalezny jest od historii. Bo czy w kasynie krupier zmienia kurs na czerwone, gdy te "wygraly" ostatnie kilka spinow? Nie. Czy w zakladach sportowych druzyny w rewelacyjnej formie maja nizsze kursy? Tego sie obiektywnie nigdy nie ustali, ale sadze ze tak. Tak wiec kurs na slabeusza po kilku dobrych wynikach, bedzie malal. I jak dlugo taki slabeusz pociagnie? Na pewno nie dlugo. Grajac przeciwko niemu mamy co trzeba, wzrastajacy kurs na faworyta, a takze ograniczony obszar progresji.
Wydaje mi sie, ze progres w zakladach to troche inna sprawa niz w "uczciwej" grze losowej, moze ktos jeszcze ma podobne odczucia?
Piotrek
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776 |
Piotrek piszesz: "Niestety to nie przyniesie sukcesu, nie mozesz cofac sie o wiecej niz 5. Po prostu za wczesnie bedziesz schodzil i nie pokryjesz strat. Nie przyniesie to zysku, bo jezeli mialoby to byc zyskowne, to lepiej cofac sie w tych warunkach o 7 czy 10. Byloby jeszcze bezpieczniej, czyz nie?"
Właśnie nie !!! Co masz na myśli mowiąc ze za wcześnie bedę schodził? ze za wcześnie skończę rozpoczętą progresję? - to żle? Ja zakładam że każdy rozpoczety ciąg powroci do zera gdy trafiam co 5 raz a cofam się o 6 w tyl. Nie za bardzo można cofać się o 7czy 8 w tył bo musisz wtedy znacznie gwałtowniej zwiększać stawki, a zwiększając o ok. 15%[tak jak jest u mnie] wystarczy na pokrycie ostatnich 6 przegranych + niewielki zysk dla ciebie -więc <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo: No chyba że coś istotnego pominąłem ale co???
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2002
Posty: 294
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: May 2002
Posty: 294 |
Oryginalnie wysłał Piotrek: Grajac przeciwko niemu mamy co trzeba, wzrastajacy kurs na faworyta, a takze ograniczony obszar progresji. To zdanie mi się podoba. Tu widziałbym osobiście dyskusję, a nie głównie jak dobierać stawki w progresji. jak się ma w zakładach założone p ciągu zdarzeń do iloczynu zakładanych na bieżąco p pojedynczych zdarzeń bukmakerzy nie są zmuszani do wyliczania p serii, bo na bieżąco ustalają kursy, w ruletce wszystkie założenia są stałe, w zakładach nie.
|
|
|
Link skopiowany do schowka