|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239 |
Może na zioło jeszcze co?  Sphinx
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 48
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Jan 2007
Posty: 48 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 28
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Nov 2006
Posty: 28 |
Może na zioło jeszcze co?  Sphinx Bez obrazy ale to jest właśnie poziom tego forum, na co pozwalają moderatorzy!!!!!! Wywalajcie takich idiotów bo z forum odejdzie ostatnia garstka wartościowych ludzi!!!
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 48
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Jan 2007
Posty: 48 |
i tak już ich nie ma , a przynajmniej się bardzo mało udzielają ...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239 |
Jezuu jaj nie mozna porobić? Bo jak gościu pisze żę potrzbea mu na fajki i na alchool to nie mozna dorzucić? A idjotą jesteś sam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 48
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Jan 2007
Posty: 48 |
temat przekroczył 200 postów Heart ... może druga odsłona tak ciekawego tematu ?  W końcu jesteś założycielem ..
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 30,622
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 30,622 |
Maciek to sie robi następne konta na rodziców itp. Tak właśnie problemem u mnie moga być limity, i chyba na gamebookers dostane taki dzisiaj bo wpłąciłem na początku tam 100zł obróciłem , wypłaciłem 205zł i zostało mi tam coś koło 170 i teraz stan wynosi 560zł i chce zlecić wypłate 300zł, czyli wpłaciłem na gamebookers 100zł a wyjąłemponad 700zł  Właśnie boje sie trzymać duzo kasy na bwin bo moga mnie usunąć ;/ A niewiecie kiedy robia limity na bwin? chyba smieszny jestes  ja do gb wplacilem 150pln wyplacilem 2000 i nie mam limitow  w SB jest jeszcze lepiej  wyplacone juz cos kolo 8000, a limitow ani widu ani slycu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Może na zioło jeszcze co?  Sphinx Bez obrazy ale to jest właśnie poziom tego forum, na co pozwalają moderatorzy!!!!!! Wywalajcie takich idiotów bo z forum odejdzie ostatnia garstka wartościowych ludzi!!! To po co sie udzielasz w tym temacie, bez wpisow zalozyciel nie mialby komu udowadniac swoich madrosci 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931 |
Nie wyobrazam sobie abym sie tylko tym zajmowal w przyszlosci, zanudzilbym sie na smierc tymi zakladami, po kilku latach grania przestaje mnie to pociagac, zmeczenie materialu... przecież tu nie chodzi o nudę, czy satysfakcję z wygranej. Oczywiscie milo jest na sercu kiedy typ po głębokiej analizie wchodzi, aczkolwiek najważniejsze są chłodne decyzje określające zysk, nie będziemy grali Barcelony dlatego, że lubimy tą drużynę ale dlatego, że są w formie i kurs na nich 'jest dobry', a to czy kogoś nudzi/pasjonuje/ciekawi granie na zakładach schodzi na kolejny plan -> najważniejszy jest zysk dla takiego gracza. Ty pewnie zajmujesz się tym / lub już nie, ze względu własnie na to jak piszesz iż jest to ciekawe, budzi Twoje zainteresowanie... ale każdy mecz jest inny, każde spotkanie mimo wszystko czymś się różni, osobiście nie wyobrażam sobie żeby mnie to w przyszłości znudziło ( zarabianie $$ nie nudzi :-) ), ale ludzie się zmieniają, a budżet też może kiedyś się rozplynąć ;-) pozdr,
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695 |
Nawet nie wiesz jak bardzo zarabianie pieniędzy może nudzić.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 183
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2004
Posty: 183 |
Witam, bukmacherką interesuje sie od czasu kiedy nie bylem jescze pełnoletni a teraz mam 24 lata, wiec jakies doświadczenie w tym mam , najpierw byly to buki naziemne potem expekt unibet baw betson sportingbet gb potem giełda betfair, mialem i wzloty i upadki ale ogólnie niestety jestem na minusie. Mam jednak znajomych którzy utrzymują sie z bukmacherki ale traktują to zjaecie bardzo powaznie a nie jako gre losową. Szukają błędów surebetów analizuja info z różnych krajów, mają znajomości w różnych krajach i starją sie czerpac info z pierwszej reki. Ja natomiast uważam, żeby moze nie tyle co utrzymywać sie z gry, co po prostu być na plusie wystarczy zachować kilka zasad: -wytrwałość -dyscyplina -odpowiednie dbieranie stawek -nie jaranie sie sukcesami -nie odgrywanie sie za wszelką cene -nie granie na siłe a szukanie dobrych kursów -raczej granie singli np na betfair -I JAK W CAŁYM ŻYCIU ZACHOWANIE ZDROWEGO ROZSĄDKU CZYLI PO SERII SUKCESÓW NIE RZUCANIE PRACY I NIE ŻYCIE PONAD STAN. MAŁĄ ŁYŻECZKĄ TEŻ MOŻNA SIE NAJEŚĆ.
POWODZENIA KOLEDZY:)
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 275
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2006
Posty: 275 |
Gdybym miał sie z tego utrzymywac to chyba bym zwariował - tutaj zgadzam sie w 100 % z tym co powiedział Gandhi. Natomiast owszem traktuje to jako dorabianie i to całkiem niezłych kwot przekraczających nieraz moje miesięczne wynagrodzenie. Zdrowy rozsądek tez staram sie zachowac - człowiek uczy sie na błedach. Ale zeby sie z tego utrzymywac - nie to nie dla mnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,281
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,281 |
Ja mam natomiast inne podejście. Także nie widzę sensu by żyć z bukmacherki - nie interesuje mnie takie życie. Chciałbym wygrać raz spore pieniądze by zacząć realizować mój pomysł na życie. Nie podniecają mnie wygrane nawet rzędu 1000 złotych. To mi nie pomoże. Gram tak by wygrać znacznie większą kwotę, jesli to się stanie - nie bedę miał czasu na bukmacherkę, zacznę się realizować na innym polu. Póki co jutro rano trzeba iść do pracy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 165
member
|
|
member
Dołączył: Oct 2007
Posty: 165 |
Nawet nie wiesz jak bardzo zarabianie pieniędzy może nudzić. Podpisuje się pod tym wszystkim co mam.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
Luc Nilis
|
|
Luc Nilis
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103 |
normalnie eldorado ( bez obrazy Eldo  ) z tej bukmacherki, ten zarabia a nie chce, tego to nudzi, ten moze ale jednak nie chce... Panowie, po co te dziecinady, od zawsze wiadomo ze na bukach to zarabiaja firmy bukmacherskie, sportowcy i jakis promil w czepku urodzonych pałajacych sie ta profesją i to nie zawsze a okresowo, reszta to mieso armatnie dla ww. A jak ktos mysli na serio by z tego zyc to niech sie przygotuje na zawał w niedługim czasie, zszargane nerwy, wizyte w psychiatryku i zarezerwuje sobie miejsce na dworcu bynajmniej nie na pociag... Przesadziłem troche ale mówiac serio poprostu nie da sie z tego zyc w sensie utrzymania rodziny, dodatkowe zródło dochodu - ok, ale nic pozatym. Pozdrawiam... Marcin.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695 |
Ograniczony jesteś. Dla twojej informacji - poza umową o pracę też istnieje świat. Bardzo wielu ludzi podejmuje ryzyko finansowe, właściwie każdy przedsiębiorca. Nie mówiąc już o osobach grających na giełdzie. I jakoś taki np. sprzedawca dywanów żyje sobie w miarę spokojnie, bezzawałowo, bez zszarganych nerwów i do psychiatryka się nie wybiera mimo tego, że to przecież, o mój Boże, ryzyko, bo a to może dywany wyjdą z mody, albo Chińczycy zaleją rynek tanimi dywanami, albo sklep mu spłonie i co wtedy? Jak można myśleć poważnie o utrzymaniu rodziny mając tak niepewny biznes?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
Luc Nilis
|
|
Luc Nilis
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103 |
Ograniczony jesteś. Dla twojej informacji - poza umową o pracę też istnieje świat. Bardzo wielu ludzi podejmuje ryzyko finansowe, właściwie każdy przedsiębiorca. Nie mówiąc już o osobach grających na giełdzie. I jakoś taki np. sprzedawca dywanów żyje sobie w miarę spokojnie, bezzawałowo, bez zszarganych nerwów i do psychiatryka się nie wybiera mimo tego, że to przecież, o mój Boże, ryzyko, bo a to może dywany wyjdą z mody, albo Chińczycy zaleją rynek tanimi dywanami, albo sklep mu spłonie i co wtedy? Jak można myśleć poważnie o utrzymaniu rodziny mając tak niepewny biznes? po pierwsze takie teksty to do kolegów a po drugie zobacz jak sie nazywa temat a potem pisz jakies dyrdymały o dywanach...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695 |
Nie rozumiem, masz jakiś uraz na punkcie sprzedawców dywanów, że nie można używać w rozmowie z Tobą tego przykładu? Przykład ryzyka inwestycyjnego dobry jak każdy inny, przyszedł mi do głowy, bo wracając codziennie z pracy mijam taki sklep. Może po prostu czepiając się tego przykładu zasłaniasz brak merytorycznych argumentów.
Zaś co do Twojego ograniczenia - za osobę ograniczoną uważam taką, która nie dopuszcza isntnienia czegoś, czego nie rozumie. Ty nie rozumiesz, jak można uczynić z bukmacherki główne źródło utrzymania i na tej podstawie sądzisz, że to niemożliwe.
Kapewu?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695 |
(...)po drugie zobacz jak sie nazywa temat a potem pisz jakies dyrdymały o dywanach... Temat to "Żyjecie z bukmacherki?". Jeśli wymagasz ścisłego trzymania się tematu, to odpowiedz na pytanie w temacie zadane, a nie pisz jakieś dyrdymały o tym, czy według Ciebie to możliwe.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|