Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 12 z 27 1 2 10 11 12 13 14 26 27
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
Luc Nilis
Luc Nilis
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
no comentos, zapewne Ty Zyjesz z buków więc cie uraziłem, przepraszam, tak, życie z tego jest możliwe, jesteś tego chodzacym przykładem, pozdrawiam, czesc

Bonus: Unibet
Dołączył: Mar 2005
Posty: 127,191
Likes: 11
R
Zbanowany
Zbanowany
R Online: Karty
Dołączył: Mar 2005
Posty: 127,191
Likes: 11
stop

Starczy na PW sobie dalej pogadajcie

Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,584
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,584
Bo jak ktoś z tego żyje i napisze że żyje to zaczynają się "napinki".

Niech każdy robi swoje i pasuje.
Na forum jest temat w PP: "Z bukmacherki mozna zyc jak krol".
To widać, że można żyć jak król. Nie wiem czy jego to nie męczy. trzeba mu się zapytać wink

Last edited by Conrad; 24/10/2008 21:58.
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Originally Posted by Vader
Bo jak ktoś z tego żyje i napisze że żyje to zaczynają się "napinki".

Niech każdy robi swoje i pasuje.
Na forum jest temat w PP: "Z bukmacherki mozna zyc jak krol".
To widać, że można żyć jak król. Nie wiem czy jego to nie męczy. trzeba mu się zapytać wink

jak ktoś napisze, że żyje to na następny dzień będzie miał już zawaloną skrzynkę PW ;-) poza tym w geście samych graczy, którzy w większej części lub po części utrzymują się "z gry" jest pisanie na swój temat jak najmniej lub w ogóle - "wróg" nie śpi...
Ja z własnego doświadczenia coraz bardziej przekonuje się do twierdzenia, iż lepiej jest zagrać 2-3 spotkania w miesiącu za dużą stawkę, niż szukac/siedziec/typowac codziennie ten tenis, hokej, piłkę, siatkę etc etc. Mimo to gram sporty amerykańskie ( NHL, NBA, MLB ) głównie dlatego, że je lubie, można grać codziennie i po części pasjonują mnie - dodatkowo na nich wygrwam, co jeszcze bardziej mnie "łechta" tj. łączę przyjemne z pożytecznym.

btw @cobra - zgodzam się z "Gandhi" co do jego stwierdzenia, może jest ono odrobinę zbyt dosadne, ale moim zdaniem nie miało na celu Cie obrazić a jedynie pokazać pewien punkt widzenia.

pozdr [Linked Image]

Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,584
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,584
Originally Posted by Vader
Bo jak ktoś z tego żyje i napisze że żyje to zaczynają się "napinki".

Niech każdy robi swoje i pasuje.
Na forum jest temat w PP: "Z bukmacherki mozna zyc jak krol".
To widać, że można żyć jak król. Nie wiem czy jego to nie męczy. trzeba mu się zapytać wink
Moja wypowiedź została tak zmieniona że to co zostało się "kupy nie trzyma".
Jak to mówią Rosjanie bywajet...

Dołączył: Jul 2002
Posty: 9,690
Joker
Joker
Dołączył: Jul 2002
Posty: 9,690
Z bukmacherki dało się wyżyc w latach 90-tych , grając na samym RK u naziemnych , teraz to tylko raczej kosztowne hobby , osobiscie gram tylko na małe stawki tak dla relaksu bardziej i tego dreszczyku emocji , chyba ze sie trafiaja wiarygodne pefki , ale o nie tez coraz trudniej ,przynajmniej u mnie , ach te lata 90 -te sonar

Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565
Ten przykład z dywanem nie jest do końca dobry.
Zresztą napisze od początku. Wg mnie jeżeli ktoś ma się utrzymać z gry musi być w tym zajeb___ dobry. Nie mówię tu o wygrywaniu jakiś sum dodatkowo, ale o utrzymywaniu się z samej gry u bukmachera. Pytanie najważniejsze brzmi jaki jest ‘koszt alternatywny’.
Zazwyczaj jeśli ktoś zaczyna grać ma kilkanaście lat i już wtedy spędza mnóstwo czasu na kręceniu kuponów po kilka zł w stsach oraz na sprawdzaniu wyników live. Jeżeli pozostaje w „biznesie” to musi chcąc nie chcąc coraz więcej tego czasu poświęcać. Nie raz ktoś pisze, że siedzi po kilka h dziennie. Więc po pierwsze (podkreślam moim zdaniem) jakby ta osoba w tym samym czasie powiedzmy uczyła się języków obcych + skończyła 2 dobre kierunki zarabiała by na pewno więcej niż można zarabiać w grze u bukmacherów. Po drugie taka gra niesie za sobą sporo problemów, jak choćby brak dochodów, ubezpieczenia itp.
Dlatego nie podoba mi się akurat ten przykład, o którym wspomniałem na początku, bo osoba, na temat której napisałem nie będzie miała tego rodzaju problemów, gdy nie będzie prowadziła własnej działalności. Ma wiedzę i może w razie jakichkolwiek okoliczności pracę zmienić. Po 3 najważniejsze nie wiadomo co będzie za kilka lat, a człowiek, który utrzymuje się z gry będzie miał problemy ze znalezieniem nowego zajęcia.

Dołączył: Aug 2004
Posty: 3,824
N
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
N Offline
Dołączył: Aug 2004
Posty: 3,824
Rynek zakładów wzajemnych to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków.Jest tylko kwestią czasu,kiedy legalna będzie gra w internecie.Już tak chyba jest na na Słowacji,bo widziałem reklamy netowego buka na meczu LM w Preszovie.

Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Originally Posted by nawoj
Rynek zakładów wzajemnych to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków.Jest tylko kwestią czasu,kiedy legalna będzie gra w internecie.Już tak chyba jest na na Słowacji,bo widziałem reklamy netowego buka na meczu LM w Preszovie.
Sory jeśli wykażę się nieznajomością tematu, ale czy przypadkiem reklamy netowych buków nie są obecne na dokładnie każdym meczu rozgrywanym w naszym kraju na szczeblu wyższym i najwyższym jak i na każdym meczu na szczeblu międzynarodowym (że o piłce tylko wspomnę)?

Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
Luc Nilis
Luc Nilis
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
Originally Posted by nawoj
Rynek zakładów wzajemnych to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków.Jest tylko kwestią czasu,kiedy legalna będzie gra w internecie.Już tak chyba jest na na Słowacji,bo widziałem reklamy netowego buka na meczu LM w Preszovie.
ale co to zmieni w kwestii zwiekszenia szans w kwestii utrzymania sie z grania u buków ? nadal beda one tylko i wyłącznie teoretycznym i utopijnym marzeniem tłumów grajacych w zakłady sportowe. wink

Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
Luc Nilis
Luc Nilis
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
widze ze dubluje i nagminnie stosuje stwierdzenie "w kwestii" ... przepraszam wink

Dołączył: Aug 2004
Posty: 3,824
N
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
N Offline
Dołączył: Aug 2004
Posty: 3,824
Owszem,w Polsce są reklamy,np na biletach wstępu na mecze reprezentacji,ale nigdzie nie widziałem,żeby jednoznacznie zachęcano do gry w necie.Natomiast reklama słowacka bezpośrednio do tego zachęcała-grajcie w necie-już można.Rozwijający się rynek wymusi konkurencję i o sukces będzie łatwiej,czego każdemu życzę.Poza tym dla osoby interesującej się bardziej niż przeciętnie jakąś dyscypliną,najlepiej niszową,nie jest wielkim problemem właściwa ocena kursu.Osoba która to robi u buka,ma na ogół więcej konkurencji-znasz się na polskim koszu,to dołożymy ci np polski handballi siatkówkę...

Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
Originally Posted by chris
Po 3 najważniejsze nie wiadomo co będzie za kilka lat, a człowiek, który utrzymuje się z gry będzie miał problemy ze znalezieniem nowego zajęcia.

W takim wypadku, brutalnie pisząc, pewną robotę ma tylko grabarz.

Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
moim zdaniem nie ma czlowieka, ktorego jedynym zrodlem utrzymania jest wygrywanie u buka ale sa za to ludzie, ktorzy dorabiaja sobie do pensyjki wiekszej czy mniejszej, po kilka tysiecy zl., po prostu, pieniadze robia pieniadze, jest budzet, dyscyplina i jakas wiedza, to sa wyniki .. wink

Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
no i oczywiscie trzeba miec jaja bo powazna bukmacherka = sport ekstremalny = hardcore

Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
Originally Posted by Linc
moim zdaniem nie ma czlowieka, ktorego jedynym zrodlem utrzymania jest wygrywanie u buka ale sa za to ludzie, ktorzy dorabiaja sobie do pensyjki wiekszej czy mniejszej, po kilka tysiecy zl., po prostu, pieniadze robia pieniadze, jest budzet, dyscyplina i jakas wiedza, to sa wyniki .. wink

A moim zdaniem są, tak samo jak są ludzie, którzy utrzymują się z gry w pokera i udziale związanych z pokerem konkursach.

Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
moze i sa ale bukmacherka to nie to samo co poker ... moim zdaniem tu jest wielka roznica, oczywiscie na korzysc pokera i zawodowych graczy

Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Originally Posted by Linc
moze i sa ale bukmacherka to nie to samo co poker ... moim zdaniem tu jest wielka roznica, oczywiscie na korzysc pokera i zawodowych graczy
Jak byś wiedział jakie niektórzy zawodowi gracze zarówno krajowi i zagraniczni mają długi to byś zmienił zdanie. Większość z nich oprócz pokera regulanie grywa w ruletke, BJ albo karaibskiego wystarczy odwiedzić jakieś kasyno w stolicy i zobaczyć jak to żyją "zawodowcy" oczywiście są wyjątki ;p

Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Originally Posted by Bankier$
Originally Posted by chris
Po 3 najważniejsze nie wiadomo co będzie za kilka lat, a człowiek, który utrzymuje się z gry będzie miał problemy ze znalezieniem nowego zajęcia.

W takim wypadku, brutalnie pisząc, pewną robotę ma tylko grabarz.

policjant, żołnierz, lekarz, dziwka... ? chyba jednak ten
ostatni zawód jest najstarszy i zawsze będzie na niego popyt =)

przepraszam za OT duch

Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Czy żyję z bukmacherki?
Nie - to tylko dodatek do normalnej pensji.

Czy wyobrażam sobie życie oparte tylko i wyłącznie na pieniądzach, które zarobię ogrywając buków?
Nie - bo ta branża charakteryzuje się częstymi wzlotami i upadkami, dłuższy okres wszystko minimalizuje i wyrównuje, ale ja wolę stabilizację.

Czy da się żyć z bukmacherki?
TAK TAK TAK - grając według pewnych ściśle określonych reguł, wykorzystując błędne szacowania bukmacherów (a nie grając Chelsea i Real "bo są lepsi" - może i są, ale to nie jest ważne, ważne jest to, że w kursach na Chelsea i Real prawie nigdy nie ma choćby minimum opłacalności) i umiejętnie zarządzając budżetem można osiągnąć 100% pewności osiągnięcia określonego % zysku od obróconej kwoty w dłuższym okresie czasu. A jeśli można mieć pewność regularnych dochodów o przybliżonej wielkości to w przeciwieństwie do tego, co niektórzy w tym temacie sugerują - z bukmacherki można żyć.

Strona 12 z 27 1 2 10 11 12 13 14 26 27

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
12 zarejestrowanych użytkowników (rymoholik, forty, alfa, latajaca_holenderka, Lukasz111, rafal08, Szuman, $-man, Jajo, Sensei, bukma, wHiTe_StAr), 3,168 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,275
Posty5,828,872
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1