|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,051
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,051 |
Najlepszy to był motyw, że wygrał w 1996 roku plebiscyt na najlepszego polskiego sportowca i to w roku olimpijskim. Za co zresztą odbierając tę nagrodę publicznie przeprosił, sam się dziwiąc. Zresztą ówczesna formuła wyboru najlepszego sportowca to był bardziej konkurs popularności.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785
Sherlock Holmes
|
|
Sherlock Holmes
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785 |
Skoro ty Goget pamietasz Marka tylko ze wsadzil bramke na wembley,to ty nie czytaj wiecej Bravo Sport.To tak jakbys pamietal Federera ,ze zakladal bialy garniak na final Wimbledonu.
Marek to skromny koles ,pamietam jak byl zawstydzony w 1996 roku jak odbieral nagrode w plebiscycie ,gdzie wyprzedzil,tylu olimpijczykow.Byl lubiany ,dlatego ludzie na niego glosowali ty pewnie glosowales na Renate Mauer strzelajaca do kaczek. Pozdrawiam. Ps.Tylko nie pisz ,ze chcialem zablysnac a mnie sie nie udalo. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Tenis Trader
|
|
Tenis Trader
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438 |
Napisze tylko, że szukasz zaczepki po raz kolejny i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
Cos czuje, ze ten Milan to sie po niego zglosi jak mu stuknie 40tka, a do tego czasu moze sie kisic w tej Szkocji. A jak wy to widzicie?  To by nawet pasowało do polityki transferowej Milanu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Sosna pisla o Citce i tu racja, ja bym dodal jeszcze Lapinskiego i Zielinskiego, swego czasu byli uznawani za jednych z najlepszych libero w europie, nie zalezalo im na pieniadzach az tak bardzo i grali w naszej lidze... Co do Łapińskiego to nie podzielam Twojej opinii. Organizm tego gracza mógłby służyc studentom medycyny za podrecznik. Kazdy wyjazd do zagranicznego klubu skończyłby sie na badaniach ,po których podziekowano by Łapińskiemu ,proponujac miejsce w dobrej klinice ortopedii i traumatologii. Tutaj w sumie racja, bo gosc mial kontuzje w genach Nie wyobrazam sobie aby anglicy go zatrudnili, ale zawsze moglby wyladowac w innym kraju gdzie placiliby przyzwoicie. Co do Citki to bramka z dortmundem mi zapadla w pamieci.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252 |
Dziwię się natomiast takiemu Fabianowi. Po co mu ten Arsenal teraz? Nie broni, zapomną o nim. Bo wszyscy bramkarze są generalnie na bardzo podobnym poziomie tj. różnice między poszczególnymi graczami z pola, a bramkarzami(w umiejętnościach) są o wiele większe. To jest moim zdaniem najmniej ważna pozycja w drużynie - o ile nie broni jakaś wyjątkowo siermięga. Ale na pewno nie potrzeba tu gwiazd, bo ciężko o takich mówić. Każdy bramkarz ma ograniczone możliwości. Po Fabiana nie będzie stała kolejka średnich klubów, gdy znudzi mu się grzanie ławy. potraktuję ten wpis jako dobry żart, polska szkółka bramkarska ma nie taką złą renomę na tzw. Zachodzie, Fabian trafił pod skrzydła wielkiego trenera, który raczej gołodupcem nie jest, w tak młodym wieku mało który bramkarz broni w 1 składzie w czołowych ligach świata, Fabian jest szkolony na następcę Almuni i oczywiście będzie od niego o klasę lepszy bo jest dużo bardziej utalentowany, może w futbolu bramkarz nie ma takiego znaczenia jak na lodzie  ale czym by było Juve czy Włochy bez Buffona, ile więcej osiągnęła by Anglia i Arsenal gdyby nie Seaman czy Robinson, czy bez Goycochea Argentyna byłaby tak wielka, można wymieniać i wymieniać, choćby rzucam nazwiska Shilton, Dasajew, Zoff, Jaszyn, Schmeichel, v.d. Saar, Kahn, Campos  Chilavert  bez tych postaci ich kluby/reprezentacje odpadałyby wcześniej bo dokonywali rzeczy niemożliwych dla Wandzików, Stanleyów Menzo, Ruudów Hespów czy innych Molin 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252 |
Citko miał wielki talent, ale niestety nie miał charakteru i wcale nie chodzi o zaangażowanie religijne ale zwyczajne tchórzostwo i brak tego stopnia agresywnosci ktory charakteryzuje wielkich piłkarzy, Wojtek Kowalczyk też się do treningów średnio przykładał ale miał jaja i polski charakter, wyjechał, przebił się i istniał na salonach,
szkoda Citki, tylko że takich talentów rozpłynęło się w eterze sporo, Mariusz Piekarski mógł nogami krawaty wiązać, ale nie miał go kto poprowadzić, przykładów można mnożyć
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447 |
Citko nie miął wielkiego talentu i był półgłówkiem.
O Kowalu nie napisze z przyzwoitości....
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252 |
piłkarze są od grania a nie rozwiązywania rebusów, obaj mieli talent, jeden w większym drugi w mniejszym stopniu go wykorzystał i tyle, takie jest moje zdanie
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
może w futbolu bramkarz nie ma takiego znaczenia jak na lodzie \:\) ale czym by było Juve czy Włochy bez Buffona, ile więcej osiągnęła by Anglia i Arsenal gdyby nie Seaman czy Robinson, czy bez Goycochea Argentyna byłaby tak wielka, można wymieniać i wymieniać, choćby rzucam nazwiska Shilton, Dasajew, Zoff, Jaszyn, Schmeichel, v.d. Saar, Kahn, Campos \:\) Chilavert \:\) bez tych postaci ich kluby/reprezentacje odpadałyby wcześniej bo dokonywali rzeczy niemożliwych dla Wandzików, Stanleyów Menzo, Ruudów Hespów czy innych Molin Pozostanę przy swoim. Wśród bramkarzy nie ma gwiazd. Są różnice w umiejętnościach, to oczywiste, ale powtarzam. Moim zdaniem pozycja bramkarza ma zdecydowanie najmniejszy wpływ na wyniki poszczególnych drużyn. Pomijam wybrane mecze i jakieś koszmarne błędy. Ale to przydarza się tak samo Kahnowi, jak Kokoszankowi. Te "rzeczy niemożliwe", o których piszesz i których dokonywali Ci lepsi bramkarze to bardzo często element farta i dobrego dnia. Nie chcę lansować tezy, że bramkarz nie liczy się w ogóle. Po prostu uważam, że liczy się najmniej. Czy w Polsce bronił Woźniak, Szamotulski, Matysek, Dudek, Kowalewski czy Boruc to naprawdę moim zdaniem nie różniło się od siebie znacząco. Bramkarz musi mieć fart i mocną głowę. Uważasz Mura, że finał LM z 2005 to był pokaz wielkich umiejętności Dudka? Fartowne interwencje pozwoliły mu uwierzyć w siebie, dzięki czemu jedenastki bronił mając psychologiczną przewagę. Gdybyś wstawił do Realu Madryt bramkarza z polskiej II ligi, Real nie wypadłby z top3 ligi wystawiając go do składu w każdym meczu. W przypadku każdej innej pozycji - stałoby się to niechybnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
jeszcze dopiszę: te niemożliwe rzeczy trafiły tym "gwiazdom" w ważnych meczach, a "Wandzikom" w meczach, których cały świat nie oglądał. Kwestia farta(głównie).
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
Fabian jest szkolony na następcę Almuni i oczywiście będzie od niego o klasę lepszy bo jest dużo bardziej utalentowany. Uważasz to za aksjomat?
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252 |
uważam że ta dyskusja nie ma sensu, no offence, finito
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2007
Posty: 40,246
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2007
Posty: 40,246 |
zgadzam sie poniekad z buszmenem
nie przypadkiem nie slyszymy o transferach bramkarzy w kwotach dziesiatek milionow
Boruc w czolowym klubie Europy ? NIE
dlaczego ?
bo trzeba wydac troche wiecej niz marne 3 czy 4 banki, a na przykladowe 15 sobie zainteresowane kluby pozwolic zwyczajnie nie moga - wola wydac to na gracza/graczy z pola
dlaczego ?
bo pozycja bramkarza od zawsze nie byla najwazniejsza, zeby nie powiedziec malo wazna
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Cos czuje, ze ten Milan to sie po niego zglosi jak mu stuknie 40tka, a do tego czasu moze sie kisic w tej Szkocji. A jak wy to widzicie?  To by nawet pasowało do polityki transferowej Milanu  Szczególnie sprowadzenie Flaminiego, Senderosa, Dinho, Cardaccio, Viudeza i powrót Boriello o tym świadczą. Wszyscy over 35... PS. Tak, pamiętam o Szewczence...
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
Brakowalo Milanowi chlopakow do ekipy juniorskiej, to sciagneli kilku... 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258 |
Te "rzeczy niemożliwe", o których piszesz i których dokonywali Ci lepsi bramkarze to bardzo często element farta i dobrego dnia. Nie chcę lansować tezy, że bramkarz nie liczy się w ogóle. Po prostu uważam, że liczy się najmniej. Czy w Polsce bronił Woźniak, Szamotulski, Matysek, Dudek, Kowalewski czy Boruc to naprawdę moim zdaniem nie różniło się od siebie znacząco. Bramkarz musi mieć fart i mocną głowę. Gdybym w tej chwili rozlozyl stol do ping-ponga i zaprosił Cię do gry, to kwestia, ktory z nas bylby lepszy lub inaczej, ktory z nas by wygral, byloby elementem fartu. Jakbym wzial ten sam stol i codziennie przez 4 godz trenował, a po 4 miesiacach zaprosił Cię do gry, to nie byłoby fartu czy mojego talentu. Przegrałbys i spalil się ze wstydu. Ani moje zwyciestwo ani Twoj wstyd nie byłyby elementem fartu. Fartem w zyciu, to mozna tylko w totka wygrac. Tylko ze ping-pong to sport indywidualny. Grasz sam i za wszystko odpowiadasz sam, w piłce nożnej bardzo często musisz stawiać czoła sytuacjom bedacych rezultatem błedow, zaniedbań na treningu kolegów z druzyny. Czasami w sporcie zespołowym jest fajnie, bo jak sie opierdalasz na treningach, to reszta druzyny moze to "przykryc". Ale jak wszyscy w druzynie się nie przyłożą, to możesz już w meczu liczyć tylko na siebie, wtedy caly ciezar wyniku spada na Ciebie. Real Madryt jest tam gdzie jest, bo mnostwo osob zapierdalalo na to w pocie czoła i nikt się na nikogo nie ogladał. Bramkarz na obroncow, obroncy na bramkarza itp itd. Treningi, treningi, 5% talentu ale 95% pracy od wielu lat wielu, wielu osób na boisku oraz (czy zwłaszcza) poza boiskiem. Żadna magia czy fart, naprawdę. Proza zycia. Gdybyś wstawił do Realu Madryt bramkarza z polskiej II ligi, Real nie wypadłby z top3 ligi wystawiając go do składu w każdym meczu. W przypadku każdej innej pozycji - stałoby się to niechybnie. Po pierwsze nikt się w realu na to nie zgodzi i słusznie. Po drugie, ktos z dziesiątki reala bedzie musiał biegać na boisku "za bramkarza". Jakbys wstawil do reala jakiegos obronce z II ligi, to bramkarz musialby biegac i odwalac robotę za tego obronce. Lub inny obronca. Bo to gra zespołowa a nie ping-pong.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258 |
naprawdę sadzisz, że Kubica jezdzi w F1 i wykreca takie czasowki, bo ma (miał) farta? wg mnie raczej dlatego, ze od dziecinstwa na to harował od gokartow zaczynajac. Farta mial tylko wtedy jak go ojciec wysłał w odpowiednim wieku na tor kartingowy. Ale potem to juz byla tylko praca, treningi. Oczywiscie team BMW moze to zaprzepascic, nie wszystko zalezy do Kubicy, mnostwo osob pracuje na sukces Kubicy. Anonimowo w wiekszosci. W tym sensie F1 jest sportem zespolowym na swoj sposob, i troche indywidualnym na swoj sposob.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258 |
pierwszy artykul z brzegu na onet.pl i garsc komentarzy
kobiety wymagają od mezczyzn: sexu (czulosci) i pieniedzy (Helka) nareszcie przyznalas, ze robicie to dla pieniędzy. (adam) tak dla pieniędzy. Bo za coś trzeba utrzymać dom i rodzinę (żona nieżona)
dopisałem to idz do pracy. Albo szanuj meza-pracoholika. (mąż nie mąż)
Szanujmy się nawzajem, bo życie to sport zespołowy. Ciekawe czy Boruc broni na bramce tylko dla pieniędzy, czy lubi, czy dla kibicow, czy dla druzyny. Nie wiem czym się kieruje. Wiem na pewno, że nie bedziesz dobry w tym co robisz, jak bedziesz robil to tylko dla pieniedzy.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|