|
|
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776 |
W mojej progresji którą stosowałem przez ok. rok czasu otwarłem 230 pozycji - wszystkie po jakimś czasie zamykając. Początkowa stawka to było 10zł. Największą sumę jaką postawiłem to było....85zł Niemożliwe???? A jednak. W swojej progresji nigdy nie przekroczyłem 100zł na zakład mimo iż byłem przygotowany na znacznie większe sumy. Ogólnie zysk z calej progresji naprawdę niezly.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2001
Posty: 3,177
|
|
Dołączył: Jan 2001
Posty: 3,177 |
Oryginalnie wysłał jahu: [qb]W mojej progresji którą stosowałem przez ok. rok czasu otwarłem 230 pozycji - wszystkie po jakimś czasie zamykając. Początkowa stawka to było 10zł. Największą sumę jaką postawiłem to było....85zł Niemożliwe???? A jednak. W swojej progresji nigdy nie przekroczyłem 100zł na zakład mimo iż byłem przygotowany na znacznie większe sumy. Ogólnie zysk z calej progresji naprawdę niezly.[/qb] OK. A co by było, gdybyś dokładnie te same rzeczy grał wg. Kelly'ego od budżetu "na który byłeś przygotowany". Czy zysk nie byłby większy ?!
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776 |
Obecnie jest to niedopoliczenia. Natomiast wg. Kelly napewno wielu meczy bym nie grał bo nie potrafiłem oszacować szans a intuicyjnie czułem że warto.
W progresji mam ten komfort że gdy żle szacuję to korzystając z zakładów silnie opłacalnych odrabiam swoje wcześniejsze błędy - nie zostaje po tym sladu. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> W Kellym slad w budżecie pozostaje. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2001
Posty: 456
addict
|
|
addict
Dołączył: Sep 2001
Posty: 456 |
To mój ostatni post w tym temacie. Jak na razie nikt mnie nie przekonał ze progresja nie jest opłacalna. Nikt też z oponentów nie chce wystartować w realu. Trudno. Jestescie mocni tylko w słowach. Z realizacją już gorzej. Gdybym się milił: to dlaczego buki i kasyna wprowadzają limity,zmieniają kursy,blokują zakłady? Właśnie po to by nie stracić na progresistach. Jeszcze raz podkreślam iż przy stałym kursie zdarzenia losowego,odpowiedniej kasie i braku limitów progresja zawsze prowadzi do wygranej!!!
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776 |
Oryginalnie wysłał zik: [qb]To mój ostatni post w tym temacie. Jak na razie nikt mnie nie przekonał ze progresja nie jest opłacalna. Nikt też z oponentów nie chce wystartować w realu. Trudno. Jestescie mocni tylko w słowach. Z realizacją już gorzej. Gdybym się milił: to dlaczego buki i kasyna wprowadzają limity,zmieniają kursy,blokują zakłady? Właśnie po to by nie stracić na progresistach. Jeszcze raz podkreślam iż przy stałym kursie zdarzenia losowego,odpowiedniej kasie i braku limitów progresja zawsze prowadzi do wygranej!!![/qb] Zik ale co to znaczy odpowiednia kasa na progresję? Czy np.5000zł to odpowiednia kasa? Za mało czy zadużo?
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2001
Posty: 456
addict
|
|
addict
Dołączył: Sep 2001
Posty: 456 |
Oryginalnie wysłał jahu: [qb] Oryginalnie wysłał zik: [qb]To mój ostatni post w tym temacie. Jak na razie nikt mnie nie przekonał ze progresja nie jest opłacalna. Nikt też z oponentów nie chce wystartować w realu. Trudno. Jestescie mocni tylko w słowach. Z realizacją już gorzej. Gdybym się milił: to dlaczego buki i kasyna wprowadzają limity,zmieniają kursy,blokują zakłady? Właśnie po to by nie stracić na progresistach. Jeszcze raz podkreślam iż przy stałym kursie zdarzenia losowego,odpowiedniej kasie i braku limitów progresja zawsze prowadzi do wygranej!!![/qb] Zik ale co to znaczy odpowiednia kasa na progresję? Czy np.5000zł to odpowiednia kasa? Za mało czy zadużo?[/qb] Jeszcze Tobie odpowiem. 5000zł? Sprawa względna. Dla jednego dużo, dla innego mało.No i pytanie z jakiego poziomu startujemy? na ile stopni progresji nam wystarczy? Zresztą TY sam to wiesz! Tak więc chyba szkoda mojego klepania w klawiaturę. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 3,303
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 3,303 |
Zik, masz rację, po to sa limity w kasynach i u buków, żeby buk nie przegrał. Gdyby nie było limitów to buk i kasyna zawsze by przegrywały. Oczywiście mam tu na mysli ludzi z conajmniej 6 zerami na koncie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776 |
Zik i Donic obaj panowie jesteście w błędzie !!! Na dłuższą metę kasyna będą do przodu z graczami stosującymi progresję. Budżet z 6 zerami? Obawiam się że dużo za mało.... W 1932r. w kasynie Baden-Baden kulka 33 razy padła na pole czarne!!! Proszę mi pokazać budżet oraz progresję ktora wytrzyma taką serię. Ja nie twierdzę że progresja musi prowadzić do bankructwa - ja na mojej zarobiłem ale jestem absolutnie pewny że tam gdzie przewaga buka , kasyna , totka jest wyrażna i nie można choćby na jakiś czas przechylić matematyki na swoją stronę tam zawsze kasyno , buk , totek zarobi na progresistach. A limity? Owszem są bo jak każda firma tak i te nie mogą tu podejmować nadmiernego ryzyka ale bynajmniej nie chodzi tu o progresistów jakoby mogli zarabiać na kasynie
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 3,303
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 3,303 |
Jahu , no dobra " ja na mojej " też zarobiłem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
Mimo wszystko zostaję przy swoim co do limitów i szans graczy tam gdzie go nie ma. Czujesz człowieku grę w toto mixie bez limitów na to czy padnie "6" czy nie? Hehehe, no i co Ty na to. Jaka była najdłuższa seria niewystąpienia "6"? Wniosek z tego taki, że większość progresji bez limitów prowadzi do wygranej.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776 |
Czujesz człowieku grę w toto mixie bez limitów na to czy padnie "6" czy nie? Hehehe, no i co Ty na to. Jaka była najdłuższa seria niewystąpienia "6"? Wniosek z tego taki, że większość progresji bez limitów prowadzi do wygranej.[/QB][/QUOTE]
W przyszłości z pewnością będą dłuższe serie. A co do limitów i progresji to taka dyskusja jest czysto akademicka. Nikt kto ma naprawdę duży budżet nie będzie go ryzykował by wygrać niewielką sumę bo % w banku zawsze będzie większy....
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,231
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,231 |
jahu, pytalem cię wcześniej o podobną sprawę co uQ$. Dalej uważam, że grając innym systemem byłbyś bardziej do przodu, niż progresją.
zik, zgodziłem się na wszystkie twoje warunki. Jedyne czego wymagałem to minimalna ilość losowań, nie żadna z góry określona. W końcu chcesz udowodnić, że progresja jest niezawodnym systemem, który zapewni ci bogactwo na 100%. Wszystko po to, by uniknąć sytuacji, gdzie wyznaczysz sobie kapitał w wysokosci np. miliarda dolarów, stawkę ustalisz na 1/1000 i uda ci się wygrac pierwsze losowanie, po czym powiesz, że jesteś milion dolarów do przodu i w prawdziwym życiu by ci to wystarczyło, więc rezygnujesz z gry.
donic, są kasyna bez limitów! Binion's Horse Shoe, o którym nie raz wpsominałem tu na forum, gdzie sky is the limit. Jak do tej pory dalej prosperuje znakomicie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,231
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,231 |
Oryginalnie wysłał zik: [qb]Jeszcze raz podkreślam iż przy stałym kursie zdarzenia losowego,odpowiedniej kasie i braku limitów progresja zawsze prowadzi do wygranej!!![/qb] Jeszcze raz podkreślam: w grze, gdzie nie masz żadnej przewagi, czyli "sprawiedliwej" typu orzeł/reszka NIE MA sposobu na regularne ogrywanie jednej ze stron jakimkolwiek sposobem, który byś wymyslił i to jest właśnie matematycznie udowodnione.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2003
Posty: 374
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Jan 2003
Posty: 374 |
I tu sie qwerty mylisz, nie ma szans na ogrywanie jednej strony przez drugą jeśli ustalimy kurs na 2, a stawiamy ciągle po 1 zeta. Po to jest progresja żeby być ciągle na plusie i nie ma siły żeby orzeł padł pod rząd nawet powiedzmy 20 razy a co dopiero mówić o dłuższych seriach. A bez limitów i z bardzo dużym budżetem możliwe jest takie obstawianie. A progresja nie jest sposobem "sprawiedliwej" gry wedle Twojego rozumowania.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 712
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Oct 2002
Posty: 712 |
Oryginalnie wysłał budowlaniec: [qb]Po to jest progresja żeby być ciągle na plusie i nie ma siły żeby orzeł padł pod rząd nawet powiedzmy 20 razy a co dopiero mówić o dłuższych seriach.[/qb] Jest taka siła <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> W tym przpadku wynosi 0,000095367431640625 % Od Ciebie tylko zależy czy podejmniesz takie ryzyko. Co nie oznacza, że jestem przeciwnikiem progresji <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2003
Posty: 374
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Jan 2003
Posty: 374 |
Cyborg, mówimy o praktyce a nie matematyce, matematycznie to można udowodnić że jest siła że Real Madryt w pełnym składzie i zaangażowaniu przegra z dzisiejszą Pogonią Szczecin a praktyka byłaby bardzo okrutna (niestety).
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2001
Posty: 285
|
|
Dołączył: Dec 2001
Posty: 285 |
witam,
Panowie od progresji
Niestety nie mam odpowiednich kwalifikacji do zastosowania analityczno-matematycznych narzedzi, ktore poparly by moje tezy ale trudno. zreszta na luzie bez matematyki moze bedzie sie sympatyczniej rozmawialo.
Otoz chcialbym zebyscie ustosunkowali sie do takich moich przemyslen.
1. Progresja moze sprawdza sie w teorii jako system idealny przy niemal nieskonczonym budzecie bpo rzeczywiscie kazda seria powinna sie kiedys skonczyc. Niemniej stosowanie jej z sukcesem w praktyce wywoluje juz watpliwosci. W/g mnie progresja generuje zbyt male zyski w stosunku do ryzyka (kapitalowego) gry ta metoda..
jako pierwszy przyklad powolajmy sie na sytuacje gdy gramy po "uczciwym" kursie 2 na rzut moneta.
1 poziom 10 wyplata 10 ... 5 poziom 160 (razem 310) wyplata 320 realnie 10
na dalszych poziomach jest oczywiscie jeszcze gorzej jesli chodzi o stosunek zaangazowanego kapitalu do zysku.
Pytanie kogo zadowoli taki zwrot przy takim ryzyku.
Zgadzam sie, ze wygrane zdarzaja sie o wiele czesciej niz takie nieszczesliwe "5 poziomy" ale...
nawet wygrywajac 20 razy wczesniej zakumulowales dopiero 200 zl z wygranych czyli o wiele mniej niz rzucasz w boj. A co powiesz na "6 poziom" 730 zl ? <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
Ja wiem, ze zrobienie 200 zl z 730 albo lepiej z 530 to doskonaly wynik inwestycyjny... ale pod warunkiem, ze nie ryzykuje sie calym kapitalem.
Przyklad Zika wyglada z pozoru nieco lepiej bo tam wygrane sa jakby bardziej konkretne w stosunku do stawek (patrz 7 poziom) ale wedlug mnie to zludzenie. Po pierwsze pozniejsza wygrana na 3 poziomie - 50 zl netto wyglada juz troche blado przy koniecznej inwestycji 650 zl - 7 poziom. tymczasem wygrane beda zdarzac sie na kazdym poziomie nawet pierwszym - za skromne 17,5 zl. Po drugie ustalajac sobie max na 10 etapow przy rzeczywistym prawdopodobienstwie 1/6 jestes niepoprawnym optymista.
2. I Jeszcze drugie pytanie. czy sadzicie, ze jak bede gral systemem Zika i na jego typy ale dopiero od momentu kiedy on po raz 7 wtopi to mam wieksze szanse niz on na poczatku swojej gry?
pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 4,740
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 4,740 |
witam Uzbrojony w wiedzę naszych meczowych progresistów postanowiłem w czyn przekuć ich niezłomną wiarę w wygrywanie. Wybrałem się oto na kolacje do kasyna <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Ludzi jakby mniej niż kiedyś (wzięli na przeczyszczenie, czy co <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ,ale nic to. Kręciołki sie kręca a o to przecież chodzi. Wziąłem sobie kaczuszkę z jabłkami i guinnessa (chyba słaby zestaw). Chciałem żurawinową finlandię, ale nie dowieźli <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> I oczywiście prostąkat setek zwanych z amerykańska buck, z angielska zaś ton lub century.
Już pierwsza frytka staneła mi w gardle kiedy ujrzałem oto na podświetlanej tablicy (a jakże), rząd samych parzystych. Seria 20 sztuk, a co przedtem nie kontrolowałem. Wyrafinowany progresista zostawiłby zapewne kolację i pognał do stołu, ja jednak jako waga ciężka <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> przedkładam zdecydowanie wykwint sztuki kulinarnej nad wartości materialne. No czasem. Ale w myślach kłębią się matematyczne równania. Ile to ja mam szans na wejście mojego w tej sytuacji <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Kurcze, kurcze około 49% plus zwrot połowy za zielone. No more bet. No tak, nie było się co spieszyć. Parzyste 8. W następnym rzucie skasowałem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> swoją szansę, ale cała noc przede mną. Przecież to juz się zdarzyć nie może <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Taki ciąg parzystych, czerwonych, niskich po prostu nie ma szans. Hahahahahahahahahahahaha , no po prostu nie ma nieprawdaż. Ciąg dalszy nastąpi.... pozdrawiam pawel hpc
PS: Tylko jeden fakt jest w tej historii nieco <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> podrasowany, co by było bardziej emocjonująco.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 3,303
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 3,303 |
Powiem od razu, że nie gram progresją choć zdarzało mi sie sporadycznie na remisy w NHL, w tamtym roku na przełamanie serii w MLB. Na moje szczęście skończyło sie dobrze bo nie grałem wszystkiego co leci. Ale nie o tym chciałem pisać.
Wszyscy sceptycy (na podstawie prawdopodobieństwa) stoją przy swoim, że serie w grach losowych mogą trwać bardzo długo( czyżby ciągle :rolleyes: ?). Owszem mogą trwać długo i teoretycznie w nieskończoność <img src="/ubbthreads/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> , ale czy nie lepiej zwrócic uwagę na to co dzieje się w praktyce na podstawie archiwum losowań? Jakie najdłuższe serie były liczb parzystych / nieparzystych w multilotku? Przez ile losowań nie padła "6" w Dużego? Czy zawsze w numerku występują liczby poniżej 18 i w dodatku parzyste? Czy w kasynie zawsze występują czerwone choć prawdopodobieństwo takie jest? Wniosek z tego taki, że każda seria w praktyce sie kiedys kończy i matematyka nie ma tu nic do gadania...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 4,740
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 4,740 |
witam Dokładnie donic. Tak właśnie jest. Każda seria w praktyce się kiedyś kończy. Tylko na rzecz można spojrzeć z dwóch różnych perspektyw. Również z tej, że skończy się seria wygrywania przez osobę X. I nieważne, czy będzie stawiał przeciw stołowi, czy za, czy na zmianę. Po prostu taka seria, że co zrobisz wszystko źle. Kwestia tylko, kiedy ta seria wypadnie. Kilka postów wstecz napisałem o toto-lotku i wygraniu w ciągu 134460-ciu lat, szóski, stawiając ciągle jeden zakład. To czysta matematyka i ciąg zdarzeń o długości 13983816 na pewno się zdarzy, tyle tylko, że nikt go nie doczeka bo kula, zwana słońcem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> rozpadnie się w drobiazgi, czego już nawet progresiści nie mogą podważyć. pozdrawiam pawel hpc
|
|
|
|
|
|
Anonymous
Unregistered
|
|
Anonymous
Unregistered
|
Comstat piszesz o znikomym zysku... dlatego tez gram ten cholerny numerek bo masz naprawde dobrą stawke ( ok 5,0 .... czasami spada ale nie są to jakieś kosmiczne wachania <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> )
Co do reszty matematyków to mam kilka słów: -matematyką możecie tłumaczyć wiele ale jak mówi stare powiedzenie...głupi ma zawsze szczęscie..dlatego też może JESZCZE jestem do przodu, bo z matmy to najlepszy nie byłem i już raczej nie będę. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
Pozdrawiam @ll <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo:
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|