Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 7 z 9 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
J
old hand
old hand
J Offline
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
Dla przeciwników prograsji jedna uwaga.
Wcale to nie musi być tak że stawka rośnie lawinowo do niewyobrażalnych rozmiarów.
W moim przypadku jeśli dobrze pamietam na 24 poziomie stawka nie przekraczała 100zł.
Grałem kursy ok. 5.0
Można to tak rozpisać by nie tyle odrabiać jednym trafieniem wszystko ale wykorzystywać trendy przewaga nietrafionych/przewaga trafionych wtedy nie mamowy o wykladaniu kosmicznych sum.

Bonus: Unibet
Dołączył: Jun 2002
Posty: 70
M
journeyman
journeyman
M Offline
Dołączył: Jun 2002
Posty: 70
Dla zainteresowanych progresja jahu polecam temat:
https://www.mecz.pl/cgi-local/ultimatebb.cgi?ubb=get_topic;f=1;t=001305

Pozdrawiam.

Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
J
old hand
old hand
J Offline
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
O tak dobrze że to wyciągnąłeś.
Powiem szczerze że jak dotąd nikt mi nie pokazał że ta progresja nie działa przy szansach dokładnie
20% i kursie 5.0.
W praktyce działa dośc dobrze ale szanse są nieco większe niż 20%.
Moje pytanie jest wciąż aktualne: czy to perpetum mobile na robienie pieniędzy czy bankructwo odłożone w czasie?
W praktyce sprawdza mi się pierwszy scenariusz....

Dołączył: Jan 2002
Posty: 629
A
addict
addict
A Offline
Dołączył: Jan 2002
Posty: 629
jahu

Z moich informacji wynika, że przy kursie 5,0 i powiedzmy p=20% masz wyższe prawdopodobieństwo bankructwa niż przy k=2,0 i p=50%. Ale Ty chyba nie prowadzisz zapisów swoich gier więc nie masz nawet czego analizować. Jednak być może przy kursie 5,0 uzyskujesz lepszy p*k niz uzyskiwałbyś przy kursie 2,0 - czyli lepiej dobierasz zdarzenia.

Dlaczego jeszcze nie zbankrutowałeś, przykładowe odpowiedzi do wyboru, bo nie wiemy co grałeś:
- za mało zdarzeń rozegrałeś, (zawsze aktualne, ale nie wiem czy decydujące u Ciebie)
- kiedy stawka Ci rośnie zaczynasz "walczyć" i starasz się znaleźć korzystny wsp. p*k, czyli przy wysokich stawkach masz p*k zdecydowanie większe od 1, no i sprzyja Ci wtedy szczęście <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Na podstawie tego co piszesz wynika, że na początku "nie zastanawiasz się zbytnio" na doborem zdarzeń, czyli pewnie masz p*k<1.

Grasz u polskich buków, więc pewnie jest to piłka nożna. Wobec tego nie rozumiem co zmieniło się względem pół roku wstecz, że rezygnujesz teraz ze swego sposobu.

Dodam jeszcze, że p*k większym od 1, prawdopodobieństwo baknkructwa w progresji dalej jest duże, ale oczywiście zdecydowanie mniejsze niż przy p*k<1, wtedy nie ma o czym mówić.

Odnośnie kasyn i buków - po to ograniczją stawki - by mieć pewną wygraną. Dużo zdarzeń - to klucz do sukcesu.

Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
J
old hand
old hand
J Offline
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
[QUOTE]Oryginalnie wysłał Adam PL:
[QB]jahu

>Z moich informacji wynika, że przy kursie 5,0 i >powiedzmy p=20% masz wyższe prawdopodobieństwo >bankructwa niż przy k=2,0 i p=50%.

Jest dokładnie odwrotnie.

> Ale Ty chyba nie prowadzisz zapisów swoich gier >więc nie masz nawet czego analizować.

Prowadzę zapisy i to bardzo szczególowe ale nie prowadzę zapisów jak szacuję %.

>Jednak być może przy kursie 5,0 uzyskujesz >lepszy p*k niz uzyskiwałbyś przy kursie 2,0 - >czyli lepiej dobierasz zdarzenia.

Dokładnie.

>Dlaczego jeszcze nie zbankrutowałeś, przykładowe >odpowiedzi do wyboru, bo nie wiemy co grałeś:
>- za mało zdarzeń rozegrałeś, (zawsze aktualne, >ale nie wiem czy decydujące u Ciebie)
>- kiedy stawka Ci rośnie zaczynasz "walczyć" i >starasz się znaleźć korzystny wsp. p*k, czyli >przy wysokich stawkach masz p*k zdecydowanie >większe od 1, no i sprzyja Ci wtedy >szczęście <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Dokladnie tak jak wspinam się na coraz wyższe poziomy to gram wyłącznie zakłady gdzie mam "pewność" że p*k>100.

>Na podstawie tego co piszesz wynika, że na >początku "nie zastanawiasz się zbytnio" na >doborem zdarzeń, czyli pewnie masz p*k<1.

Nie tyle że się nie zastanawiam co pozwalam sobie na zdazrenia gdzie nie umiem policzyć % a czuję ze warto zagrać.

>Grasz u polskich buków, więc pewnie jest to >piłka nożna. Wobec tego nie rozumiem co zmieniło >się względem pół roku wstecz, że rezygnujesz >teraz ze swego sposobu.

Coraz rzadziej znajduję zakłady dla p*k>100

Dołączył: Jan 2002
Posty: 629
A
addict
addict
A Offline
Dołączył: Jan 2002
Posty: 629
Quote
Oryginalnie wysłał jahu:

Z moich informacji wynika, że przy kursie 5,0 i powiedzmy p=20% masz wyższe prawdopodobieństwo >bankructwa niż przy k=2,0 i p=50%.

Jest dokładnie odwrotnie.
Jeżeli mówisz o teoretycznym, ścisłym wyliczeniu, gdzie parametry są znane, to ja podtrzymuję co napisałem. Natomiast Ty jahu - intuicyjnie tak czujesz, a sądze, że bierze się to stąd, że przy kursie 5,0, jak sam napisałeś, masz lepszą skuteczność i wsp. p*k.

Jestem ciekawy czy na forum jest choćby 1 osoba, która jest w stanie wyliczyć p bankruta w zależności od p*k (istnieje także zalezność p od kursu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ) - dla określonej liczby zdarzeń.

Choć nie śledzę kursów na piłke nożną zbyt mocno, to jednak nie wiem co miałoby się zmienić tak zasadniczo dziś, a pół roku temu w zakresie piłki nożnej - u polskich buków, przecież oni kopiują tylko kursy od innych. Wiadomo, że 1,5-2 lata temu było co innego, ale Ty jahu grasz ostro przez ostatni rok - jak piszesz.

Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
J
old hand
old hand
J Offline
Dołączył: Feb 2001
Posty: 776
[/QUOTE]Jeżeli mówisz o teoretycznym, ścisłym wyliczeniu, gdzie parametry są znane, to ja podtrzymuję co napisałem. Natomiast Ty jahu - intuicyjnie tak czujesz, a sądze, że bierze się to stąd, że przy kursie 5,0, jak sam napisałeś, masz lepszą skuteczność i wsp. p*k.

Nie. Chodzi o to ze nie widziałem jeszcze sensownej progresji przy kursie 2.0.
W praktyce znacznie łatwiej grać progresją po wyższych kursach gdyż możesz sobie pozwolić na tzw. progresję trendów - czyli to co ja gram.
Przy kursach 2.0 stawka rośnie dramatycznie szybko.

Choć nie śledzę kursów na piłke nożną zbyt mocno, to jednak nie wiem co miałoby się zmienić tak zasadniczo dziś, a pół roku temu w zakresie piłki nożnej - u polskich buków, przecież oni kopiują tylko kursy od innych.

Zmieniło się i to zasadniczo.
Kursy już tak nie odbiegają od sr. światowej.

Wiadomo, że 1,5-2 lata temu było co innego, ale Ty jahu grasz ostro przez ostatni rok - jak piszesz.[/QB][/QUOTE]

Nie do końca.
Progresję o której mówimy zakończyłem jakieś pół roku temu.
Obecnie gram jej odmianę znacznie agresywniejszą i bardziej dochodową ale ze względu na kłopoty ze znalezieniem meczy spełniających moje kryteria - kontynuję ją tylko do zamknięcia już otwartych poziomów

Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,231
Q
veteran
veteran
Q Offline
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,231
Quote
Oryginalnie wysłał mmadeja:
[qb]I tu sie qwerty mylisz, nie ma szans na ogrywanie jednej strony przez drugą jeśli ustalimy kurs na 2, a stawiamy ciągle po 1 zeta. Po to jest progresja żeby być ciągle na plusie i nie ma siły żeby orzeł padł pod rząd nawet powiedzmy 20 razy a co dopiero mówić o dłuższych seriach. A bez limitów i z bardzo dużym budżetem możliwe jest takie obstawianie. A progresja nie jest sposobem "sprawiedliwej" gry wedle Twojego rozumowania.[/qb]
Trochę namieszałeś stylem wypowiedzi, wygląda jakbyś podważał sam swoją opinię. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> A więc: nie ma systemu na stałe ogrywanie jednej ze stron przy kursie 2.00 i "stawiając ciągle po 1 zeta". Ale faktem jest również, że nie ma szans na stałe ogrywanie jednej ze stron przy kursie 2.00 stosując jakakolwiek progresję. Jak również: nie ma żadnego innego sposobu -- kropka. Jeśli natomiast mowa o sile prawdopodobieństwa... Możesz się spodziewać, że raz na pół miliona losowań wystąpi seria 20 pod rząd jednej ze stron monety. To nie jest jeszcze takie niezwykłe, patrz wyżej na post hpc. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Dla ścisłości dodam również, że matematycznie wyliczona jest największa możliwa seria. Nie pamiętam dokładnie szczegółów, ale na znaczącą liczbę losowań wahania wystepowałyby w liczbie najwyżej ok. 10%. Reasumując, jeśli poważnie myślałbyś o progresji musiałbyś być przygotowany z budżetem na serie 20 pod rząd i więcej. A to oznacza, że stawiałbyś w takiej sytuacji $2000000 (wtapiając do tego czasu kolejne $2000000), by... wygrać $1 :eek: . A moneta pamięci nie ma!

ps. "A progresja nie jest sposobem "sprawiedliwej" gry wedle Twojego rozumowania" -- tego stwierdzenia też nie rozumiem... Proogresja jest tylko systemem, "sprawiedliwe" chodziło zasady o. To dwie różne rzeczy.

Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
W
veteran
veteran
W Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
Mam taką małą prośbę.

Czy ktokolwiek może mi wyjaśnić, skąd się biorą pieniądze?
Ja wiemy, pieniądze podobno wynaleźli starożytni Fenicjanie (ale oczywiście trochę za mało).
A skąd się biorą pieniądze w progresji?

Gdyby progresja mogła zawsze dawać zyski, to mamy źródło uzupełniające niedoróbkę starożytnych Fenicjan.
Jak to zrobić?
Bardzo prosto:
1. Gramy progresją na orzeł/reszka (idealna moneta, szanse dokładnie 50/50. p*k=1,0000, gramy bez podatku i bez marży buka, oko w oko, albo inaczej mówiąc w cztery oczy albo sam na sam. Grają dowolne dwie osoby np. FiSiO i zik. Lub qwerty i ja.
2. Jedna Osoba w parze gra progresją na wypadnięcie orła (nazwijmy tę osobę Orłem). Druga osoba gra progresją na wypadnięcie reszki (Reszka).
3. W przypadku wypadnięcia orła, Reszka płaci Orłowi i odwrotnie (na reszce Reszka zarabia).
4. Obydwie strony grają taką samą "zwykłą" progresją (stawka x2).
5. Jeżeli progresja jest opłacalna, obydwie osoby na dłuższą metę muszą wygrywać! Równocześnie! Im dłużej gra trwa, tym więcej obie osoby mają kasy!

A dlaczego ograniczać się do dwóch osób? Niech każdy gra równocześnie z każdym. Pieniądze będą się mnożyć jak króliki i będziemy wszyscy bogaci <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />

Panowie, to jest więcej niż perpetuum mobile.

Może ktoś ze zwolenników progresji wytłumaczy mi, gdzie popełniłem błąd w rozumowaniu.

pozdrowienia
wuzz

P.S. Dołożę wariant dla samolubnych, którzy nie lubią się dzielić zyskiem. Można grać samemu ze sobą. Wystarczą dwie kupki pieniędzy które będą ciągle rosnąć <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ...

Dołączył: Mar 2002
Posty: 1,553
G
G Offline
Dołączył: Mar 2002
Posty: 1,553
Grając z kolegą gra sie zazwyczaj stałe stawki, jeśli będziesz nonstop progresował orła to wkońcu mozesz trafić i kolega będzie 1 zet ( <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> ) w plecy, potem on zacznie, i takim o to sposobem złotówka bądź dwie będą wędrować od jednego do drugiego <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,231
Q
veteran
veteran
Q Offline
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,231
wuzz, to chyba najlepszy przykład, który pokazuje, że oczekiwania dla grających progresją nie mogą być dodatnie. [Linked Image]

Może wreszcie niedowiarkowie zaczną myśleć. [Linked Image]

Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
W
veteran
veteran
W Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
No nie, Gabriel_f, ja mam na myśli taką najprostszą "czystą" progresję. Żadnych udziwnień, żadnych zmian zasad. Jest tylko jedna - po przegranej stawka x2.
Jakim cudem obydwaj gracze "zarabiają" na progresji?
Gdzie jest błąd?

Czekam na opinie, zwłaszcza zwolenników progresji <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> .

Pozdrowienia
wuzz

A
Anonymous
Unregistered
Anonymous
Unregistered
A
Wuzz wiesz powiem Ci jedno .... może i masz rację. :rolleyes:
Ale dopiero jutro napiszę Ci co dokładnie o tym mysle bo dzisiaj nie jestem zabardzo do myślenia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
Pozdrowionka @ll <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo:
..........już wymyśliłem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> przeciez pan orzeł może sie wycofać mając np. 1000 do przodu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> i wtedy pan Reszka jest - 1000 :eek: i to jest sens progresji. (ale pisac wiecej już nie bede bo zapewne się mylę ....jak zawsze po browarkach <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />al: )

Dołączył: Apr 2003
Posty: 212
P
enthusiast
enthusiast
P Offline
Dołączył: Apr 2003
Posty: 212
wuzz, no co ty, przeciez jeden ogrywa drugiego, jaja sobie chyba robisz?? <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
W
veteran
veteran
W Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
Quote
Oryginalnie wysłał FiSiO:
[qb]Wuzz wiesz powiem Ci jedno .... może i masz rację.
Ale dopiero jutro napiszę Ci co dokładnie o tym mysle bo dzisiaj nie jestem zabardzo do myślenia
Pozdrowionka @ll
..........już wymyśliłem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> przeciez pan orzeł może sie wycofać mając np. 1000 do przodu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> i wtedy pan Reszka jest - 1000 :eek: i to jest sens progresji. (ale pisac wiecej już nie bede bo zapewne się mylę ....jak zawsze po browarkach <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />al: )[/qb]
A jeżeli w tym przypadku Pan Reszka to Ty?
Buk by się nigdy nie wycofał, to graczowi zabraknie wcześniej kapitału, a więc bankrut!
I to jest sens progresji <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

Quote
Oryginalnie wysłał Perla:
[qb]wuzz, no co ty, przeciez jeden ogrywa drugiego, jaja sobie chyba robisz?? <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> [/qb]
A dokładniej to kto kogo ogrywa?
Kim chciałbyś być przed grą, Panem Orłem czy Panem Reszką?
Jaki jest bilans gry po dowolnej ilości kolejek? O ile więcej ma zwyciężca od przegranego?

W dalszym ciągu nie ma odpowiedzi, skąd w progresji biorą się obopólnie wygrywane pieniądze <img src="/ubbthreads/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> ...
No bo przecież (podobno <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ) progresja umożliwia wygrywanie kasy, czyli obydwaj panowie grając progresją kasę wygrywają.
Czyż nie?

pozdrówka
wuzz

Dołączył: Apr 2003
Posty: 212
P
enthusiast
enthusiast
P Offline
Dołączył: Apr 2003
Posty: 212
teraz wuzz to juz lejesz wode, bo buk nie podwaja stawki tylko ja od ciebie zgarnia... wiec gra miedzy dwoma osobami to nie to samo co miedzy bukiem a zwyklym graczem. tzn ja sie generalnie zgadzam ze z bukami progresja nie wygrasz, ja tylko mowie ze jak gra jest sprawiedliwa czyli wartosc oczekiwana zysku gracza jest rowna zero to jestszansa wycofac sie w takim momencie zeby byc na plus, oczywiscie to tylko teoria bo potem to wszytsko przepitolisz...
pozdro <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
W
veteran
veteran
W Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
A jak się wycofasz z "progresji" z wygraną 2 zeta, to już nigdy w życiu nie zagrasz????

Wrócisz, oj wrócisz do gry...

pozdro

Dołączył: Apr 2003
Posty: 212
P
enthusiast
enthusiast
P Offline
Dołączył: Apr 2003
Posty: 212
no to wlasnie to napisalem "ale to tylko teoria bo potem wszystko przepitolisz..." nie kapujesz mnie? ja tylko mowie ze teoretycznie musisz byc w pewnym momencie na plusie i wtedy konczysz gre, tylko ze tak nikt nie robi <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
W
veteran
veteran
W Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
Quote
Oryginalnie wysłał Perla:
[qb]teraz wuzz to juz lejesz wode, bo buk nie podwaja stawki tylko ja od ciebie zgarnia... wiec gra miedzy dwoma osobami to nie to samo co miedzy bukiem a zwyklym graczem. tzn ja sie generalnie zgadzam ze z bukami progresja nie wygrasz, ja tylko mowie ze jak gra jest sprawiedliwa czyli wartosc oczekiwana zysku gracza jest rowna zero to jestszansa wycofac sie w takim momencie zeby byc na plus, oczywiscie to tylko teoria bo potem to wszytsko przepitolisz...
pozdro <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> [/qb]
Wycofać się będąc na plus można zawsze, nawet przy grze niesprawiedliwej...

Buk jest tylko pośrednikiem, który zabiera swoją marżę i czasem jeszcze podatek (jak nasi ulicznicy).
Gdyby buk nic nie zabierał, to mamy dokładnie poprzedni przypadek panów Orła i Reszki. Każdy z nich obstawia zdarzenie przeciwne, szanse mają równe... Załóżmy, że buk tylko uczciwie przekazuje wygrane i zabiera przegrane panom Orłowi i Reszce. Niczego dla siebie nie zatrzymuje. Nie ma wpływu na stawki graczy. Ani nie dopłaca do interesu ani nic nie zarabia.
Pan Orzeł nie zna Pana Reszki, mieszkają w innych miastach itd...

Jak więc mogą oni grając progresją (nawet za pomocą "sprawiedliwego <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> " buka) równocześnie zarabiać kasę?

A przecież w realu gracze mają dużo gorzej, bo buk zabiera swoją dolę, ale progresiści wierzą, że progresją wygrają.
Skąd więc ma być ta wygrywana kasa?

Pozdrowienia
wuzz

Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
W
veteran
veteran
W Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
Quote
Oryginalnie wysłał Perla:
[qb]no to wlasnie to napisalem "ale to tylko teoria bo potem wszystko przepitolisz..." nie kapujesz mnie? ja tylko mowie ze teoretycznie musisz byc w pewnym momencie na plusie i wtedy konczysz gre, tylko ze tak nikt nie robi <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> [/qb]
Oki, rozumiem
I tu wracamy do początku. Zagrać (może to być nawet tylko jeden raz) wygrać, wstać od stołu i nigdy w życiu nie wrócić.
Zgoda, ale to nie jest "system gry".

Na tym forum nie jeden raz można przeczytać o tym, że progresja jest systemem (sposobem, metodą,...) wygrywania pieniędzy.
Z tym się nie zgadzam i próbuję udowodnić, że im dłużej się gra progresją, tym większe są szanse na bakruta...

Strona 7 z 9 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
10 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, burbon, alfa, latajaca_holenderka, Szuman, poozon, Akhu, Sensei, bukma, betowiec), 2,409 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,274
Posty5,828,489
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1