Siema jestem Sławek ,dziś bawiłem na dyskotece i ok ,dobra zmaiłem sobie panienke git malina i ok bawimy ok ,dobra ona zeszła na chwile z parkietu ja sobie tańczyłem sam i jakaś panienka podbiła do mnie i tak machała głową że wam powiem to : uderzyła mnie yłem głowy w szczęke i wiecie co >?! wybiła mi zęba 1 !!!!!!!!!!!! mam go w kieszenii kurde ale zonk ,troche boli ide do dentysty w poniedziałek ,co myślicie o tym śmieszne ale prawdziwe ,kur... ja to mam pecha dupczenie miałem a tu katastrofa zęba nie mam haa ciekawe ile wprawienie co śmianie !! dobra ja od dziś sie robie poważny !!!
Może tak wyglądało jak określił to kolega wyżej "majenie" Wielu z was pewnie już widziało tą akcje ale warto zobaczyć i dowiedzieć się ze nawet Tvn miał paszporty
Może tak wyglądało jak określił to kolega wyżej "majenie" Wielu z was pewnie już widziało tą akcje ale warto zobaczyć i dowiedzieć się ze nawet Tvn miał paszporty
Jedzie facet na rowerze i nagle urwał mu się pedał. Podniósł go mały chłopiec,macha nim i krzyczy: - Peedaaał, Peedaaał! Facet odwraca się i mówi: - Mój ty mały psychologu...
Do wypożyczalni video dvd przychodzi Blondynka. - Chciałabym wypożyczyć film "Jan Paweł". Bo dwójkę akurat już widziałam...
Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wkurwiać. Pewnie każdy to zna. Oto kilka przykładów:
1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet, to jeszcze się zagnieździły gdzieś pod dachem i od 5.00 rano napierdalają gruchu...gruchu... kurwa GRUCHU! Ja pierdole wkoło tyle zajebistych lasów, łąk chuj wie czego a one muszą mi napierdalać od rana nad uchem. Szykuję proso z arszenikiem.
2. Kolejka w kebabie. Kiedy kurwa nie pójdę na kebab to jest tam od chuja ludzi. Jak przechodzę po prostu obok- pusto. Ale gdy się już wybiorę, zawsze kolejka aż na zewnątrz. Kurwa. Dzisiaj myślę sobie. Zrobię ich w chuja, pójdę o 13.00. Ludzie są w pracy, dzieci w szkołach menele jeszcze śpią... Idę a tam już daleka widzę 15 metrową kolejkę. Akurat maturzyści byli po egzaminie...
3. Służba zdrowia. Wypierdoliłem się o krawężnik jak byłem najebany. Fakt- moja wina, trzeba było nie chlać. Rano wstaje, patrzę- lewa gira 2 razy większa. Myślę nie ma co trzeba iść do lekarza. Oczywiście nie mogę iść od razu do chirurga bo muszę mieć jebane skierowanie. Żeby dostać skierowanie, trzeba się zarejestrować, jak nie- trzeba czekać . Kurwa czekałem 3 godziny. Alleluja mam skierowanie. Idę cały zadowolony do chirurga, wchodzę, patrzę- w poczekalni mafia geriatryczna- 15 moherów. Myślę nie ma chuja czekałem 3 godziny, poczekam i dłużej. Czekałem ponad 2... Prawdziwe wkurwienie ogarnęło mnie jednak dopiero gdy usiadłem przy drzwiach gabinetu i usłyszałem jak wygląda wizyta mohera u lekarza. - Panie doktorze a moja córka to w stanach jest... - Panie doktorze a mojemu Władkowi w uszach szumi (u chirurga) - Panie doktorze jaka ładna pogoda... - Panie doktorze pomyślałabym kurwa o ludziach którzy czekają w kolejce i nie pierdoliła przez pół godziny o dupie maryni. A totalnie mnie wkurwiło jak po 7 godzinach czekania (razem licząc) dostałem UWAGA... okład z Altacetu... Poczułem się jak ktoś naprawdę wyjątkowy
4. Menele w autobusach. Niby taki bamber też człowiek, może jeździć autobusem... Ale mógłby kurwa chociaż raz do roku umyć dupę. Ja rozumiem ZIMA. Piździ, wieje, nie ma gdzie się umyć. Ale na wiosnę mógłby chociaż zamoczyć dupę w jeziorze, stawie, fontannie.... kurwa gdziekolwiek. Ludzi od skurwysyna, ścisk taki że nie ma jak oddychać a tu wpierdala się śmierdzący żur z reklamówką i staje obok Ciebie jak gdyby nigdy nic... Ja pierdolę trochę samokrytyki.
5. Katar sienny. Jak ktoś wie co to, to nie muszę komentować. 3 dni już mnie męczą fluki. Wiecznie mi kurwa cieknie z nosa. Jem i mi gile ciekną. Uczę się- gile. Sram- gile. Nie dość że muszę wycierać dupę to jednocześnie nos. Jakbym wiedział co to pyli, to bym wyjebał te drzewa w chuj. Chociaż kto wie... Może to te wyżej wymienione gołębie...
6. Biochemia. Ja pierdole to chyba główny powód mojej wypowiedzi. Wiecznie przez nią chodzę wkurwiony. Studiuję kierunek medyczny i rozumiem- biochemia jest potrzebna. Ale ja pierdole na chuj wkuwać całą książkę na pamięć? 800 stron popierdolonych wzorów, zjebanych cykli i pojebanych nazw? Jeszcze żeby tam była jakaś logika. Żebym po nazwie mógł wywnioskować jak to "coś" narysować. Ale co Wam mówi nazwa: 5-amino-4-karbamoiloimidazolorybozylo-5'-fosforan?? Rozumiem może niektórzy z od razu mają przed oczami ten wzór. Ja niestety kurwa nie.
7. Właściciel stancji. O tym to bym kurwa książkę napisał. Dwa słowa KUTWA, DZIAD. Ogólnie chodzi o to że w mieszkaniu jest sprzęt z czasów świetności Gierka, a ten debil uważa że to normalne. Np: mamy 25 letnią lodówkę z ruską nazwą (nie potrafię przeczytać) chodzi mniej więcej tak jak motorynka marki "Romet" z ujebanym tłumikiem. Jak się raz rozjebała, dzwonę do niego i mówię: - Dzień dobry. Lodówka się zepsuła... - No ja nie wiem przecież to ELEGANCKA lodówka. Zepsuliście, to teraz naprawcie. Jak kazał tak zrobiłem. Zajebałem butem 4 razy i działa. Inna sytuacja: - Dlaczego nam pan doliczył 100zł do rachunków po wakacjach? - A bo posprzątałem mieszkanie. Świetnie kurwa to ciekawe jaką sobie policzył stawkę za godzinę- 50zł? Jeszcze lepsze: - Muszę was policzyć za wykładzinę w kuchni, bo porobiliście w niej dziury OBCASAMI. - Ile to będzie? - 218zł - A kiedy pan położy nową? - Nie położę - Jak to? - Bo znów zniszczycie No i gadaj z debilem
Małżeństwo, nowy dom... piękna łazienka z wieloma lustrami. On poszedł zaprosić na parapetówkę, a ona naga zaczęła tańczyć w łazience patrząc na swoje piękne ciało. Zrobiła szpagat i się przyssała! Mąż wraca, patrzy, łapie pod pachy, próbuje podnieść.... nic! Dzwoni po majstra. Ten patrzy i mówi: - Panie, trzeba kuć! - Co Pan, kur.wa? Gres z Włoch za 4 tys. euro! - Jest inna metoda, ale może się nie spodobać... - Panie, wszystko ale nie gres... Master ślini palce, łapie ją za sutki i zaczyna delikatnie kręcić... - Co Pan, kur.wa odpierdalasz? - pyta mąż - Panie...podnieci się, puści soki, przesuniemy do kuchni i oderwie się z gumoleum.
Sorki za post pod postem ale mnie rozwaliło:)))))))
z cyklu łańcuszek:
Upij swoją żonę (możesz użyć klasycznych środków anestezjologicznych), włóż ją do dużego kartonu, (nie zapomnij o wykonaniu otworów wentylacyjnych) i prześlij ją pocztą do osoby znajdującej się na pierwszym miejscu listy. Wkrótce, twoje nazwisko znajdzie się na pierwszym miejscu listy i otrzymasz pocztą 823542 kobiet. Statystycznie, wśród tych kobiet znajdziesz przynajmniej: - 0.5 Miss Świata - 2.5 Modelki - 463 Dzikie nimfomanki - 3 234 Ładne nimfomanki - 20 198 Kobiet mających wielokrotny orgazm - 40 198 Kobiet biseksualnych.
To daje w sumie 64 294 kobiet bardziej napalonych, mających mniej zahamowań i atrakcyjniejszych od tej zrzędliwej zołzy, która wysłałeś. A co najważniejsze, masz gwarancję, że paczka którą wysłałeś nie wróci Do Ciebie! NIE PRZERYWAJ TEGO ŁAŃCUSZKA! Jeden gość, który wysłał tę wiadomość tylko do 5 zamiast do 9 osób otrzymał z powrotem swoją własną paczką, ciągle w tej samej niemodnej sukni, rozczłapanych bamboszach i w lokówkach, ciągle miała ten sam atak migreny i oskarżycielski wyraz twarzy. Tego samego dnia, międzynarodowa supermodelka, z którą mieszkał od czasu wysłania swojej starej,przeprowadziła się do jego najlepszego lepszego przyjaciela (akurat tego, do którego nie wysłał on łańcuszka.
W czasie gdy piszę ten list, gość, który jest o sześć pozycji przede mną otrzymał już 837 kobiet i znalazł się w szpitalu z powodu wyczerpania. Przy drzwiach sali w której leży czekają na niego jeszcze 452 nie rozpakowane paczki. UWIERZ W TEN LIST! To jest unikalna okazja, by uzyskać całkowicie satysfakcjonujące życie erotyczne.
Żadnych drogich kolacji, żadnych długich rozmów o pierdołach którymi zainteresowane są tylko kobiety). Żadnych zobowiązań, zrzędliwych teściowych
i niemiłych niespodzianek w stylu małżeństwa. Nie zwlekaj...Prześlij ten list do 9 najlepszych przyjaciół!
P.S.
- Jeśli nie masz żony, możesz wysyłać odkurzacz; jedna z kobiet, którą ktoś inny wyśle będzie wiedziała jak go użyć. P.S.2 - Ten list możesz wysłać również do znajomych kobiet, żeby mogły się przygotować na tę wielką przygodę, jaką wkrótce mogą przeżyć.
To w związku z kryzysem finansowym w Stanach - jeszcze jeden przyczynek do teorii ekonomii.
Przychodzi 8-letni synek do tatusia i mówi, że chce rowerek. Tatuś na to: -Â Nie mogę Ci kupić rowerka, bo zaciągneliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę. Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował i chce się wyprowadzać, więc go pyta dlaczego? Synek na to: - Wczoraj wieczorem przechodziłem obok waszej sypialni i słyszałem, jak mama powiedziała, że już odlatuje, a ty za chwilę powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo pierdolnięty, żeby zostać tu sam, z takim wielkim kredytem i bez rowerka...