witam przeczytalem temat, bylo ciezko, obie strony sie troche zatracily we wzajemnych oskarzeniach. swoje spostrzezenia napisze w punktach: -jestem kibicem, chodze na mecze swojej druzyny regularnie -uwazam ze aby miec podstawy merytoryczne do dyskusji w tym temacie trzeba odwiedzic stadion co najmniej pare razy i poznac srodowisko kibicowskie -wiekszosc zajadlych krytykow czerpie wiedze z gazet, ktore sa krytykowane za narzucanie swoich pogladow innym w sposob niezbyt uczciwy, znieksztalcajacy obraz rzeczywistosci (ilu z was uwaza GW za chlam w dziedzinie polityki przez nich uprawianej?) -nie jestem chuliganem, nie popieram absolutnie niszczenia mienia i krzywdzenia niewinnych, ale nie rozumiem dlaczego policja za moje pieniadze mialaby powstrzymywac chuliganow od dania sobie po ryju, niech sie leja ile chca, byle by innym nie przeszkadzac. -atmosfera na polskim stadionie potrafi byc znakomita i kazdy wolalby aby zmierzala w kierunku poludniowym, a nie angielskim, bo jak chcesz sobie poogladac mecz w spokoju to masz tv i powtorki i spokoj, na stadion przychodzi sie dla atmosfery i kibicowania -jakby jeden z drugim mial porzadne zdarzenie z policja wobec ktorej nic nie da sie tak naprawde zrobic to by tak ich nie bronil, niestety w takiej prewencji w duzym odsetku pracuja tacy chuligani tylko ze uzbrojeni i bijacy w majestacie prawa -na stadion przychodzi wielu wyksztalconych ludzi, jest tam procentowo tylu debili ilu ich jest w spoleczenstwie, to samo ma sie z wyksztalconymi (dlatego wypraszam sobie hasla ze kibice maja sie wziac za zamiatanie ulic itp, zapewniam was ze nie jeden z kibicow ma wiedze na wiele tematow wieksza niz ty, a i swistkow z uczelni pewnie by nie zabraklo) -bluzgi na meczach. byly i beda, krzywdy nikomu nie robia, a klnie sie wszedzie, to szczyt hipokryzji krzywiac sie na bluzgi na stadionach -ten grunwald to przegiecie, ale jakby spotkalo ten kraj nieszczescie, to najlepszymi zolnierzami i pierwszymi do obrony kraju byli by tacy chuligani, to juz bylo przerabiane w innych czesciach europy -zawsze bede krytykowal przemoc wobec niewinnych, niszczenie mienia, zaklocanie widowisk sportowych, to jest debilizm -cenzure i propagande w jakiejkolwiek formie tepic trzeba bo to zlo, a to co uprawia GW to wlasnie propagana cenzura i tworzenie rzeczywistosci na wlasna potrzebe -co do piknikow (sam jestem pewnego rodzaju piknikiem) to chodzi o to, ze w polsce jest boom na pewnego rodzaju sport a pozniej nastepuje odplytw ktory ma dzialanie niszczace, tak jest z koszykowka, skokami, tak bedzie pewnie z f1 i dlatego ci 'kibole' (dzialania GW odnosza skutek) czasami wyrazaja sie o piknikach zle, bo jak druzyna gra dobrze to na stadion przychodzi 10x ludzi a jak zle to x, a jak w najgorszym przypadku spadnie o klase, dwie to i 0.2x potrafi przyjsc i o to w tym chodzi, ze sa ludzie ktorzy sa ze swoim klubem na dobre i na zle.
Z tym ze oni nigdy na stadion nie wejda i problem z kolejnymi debilami z glowy, a w Polsce jak ktos rzuca kamieniami w pilkarzy przeciewnej druzyny to na nastepnym meczu jest wiernym hoolsem swojej druzyny.
Nie zatrzymano wszystkich.(29 osób) Na stadion wejdą chociażby na meczu wyjazdowym. Tak tylko wkleiłem bo wielu twierdzi jak to w Anglii spokojnie i tak dalej.
Zdaniem zarządu katowickiego GKS burdy kibiców podczas niedzielnego, przerwanego meczu z GKS Jastrzębie "stawiają pod znakiem zapytania sens prowadzenia klubu sportowego i angażowania pracy w budowę silnej drużyny piłkarskiej". Stadion został zamknięty dla kibiców.
Wczoraj praca wielu osób została zniweczona przez wybryki grupy chuliganów. Jest nam niezwykle przykro, że dla niektórych ludzi przychodzących na mecze naszej drużyny nie liczy się widowisko sportowe i przyszłość zawodowej piłki w Katowicach. Zachowanie chuliganów niszczących własny stadion, wizerunek klubu i dewastujących ukochaną przez nas i wielu prawdziwych kibiców dyscyplinę sportu, jaką jest piłka nożna, wykracza poza granice naszego pojmowania - napisali działacze w poniedziałkowym oświadczeniu.
jakby spotkalo ten kraj nieszczescie, to najlepszymi zolnierzami i pierwszymi do obrony kraju byli by tacy chuligani
Powiedz mi chłopie, jak banda wyrzutków społeczeństwa, uciekająca przed armatką wodną, ma obronic swój kraj przed czołgami?
Ale z drugiej strony to całkiem dobry pomysł. Nie miałbym nic przeciwko, żeby posłać to bydło na pierwszy ogień. Problem na stadionach by sie szybko rozwiązał.