|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 104
member
|
|
member
Dołączył: Dec 2005
Posty: 104 |
Ogólnie można podsumować, że da się żyć z bukmacherki... tylko co to za życie? Emocjonujace, pełne wrażeń , wyzwań , uczące pokory, gospodarowania kapitałem, podejmowania wyzwań itp. Zycie to nie tylko ogladanie kanału sportowego badz ulubionych seriali codziennie... zycie to ryzyko ktore podejmujemy a ktore swiadczy o naszym charakterze... Wszystko fajne... emocje, wyzwania, intuicja... Tylko musisz się liczyc z obsunieciami kapitału, że zdarzają się miesiące gdzie jestes na 0 zero lub nawet na -. Co wtedy? Rachunki trzeba spłacic, za cos trzeba jeśc. Jeśli bedziesz w sytuacji, że musisz na jutro coś zarobic - to z takim stanem umysłu już możesz ciężej obstawiac. W takiej sytuacji stwierdzisz, że już wolisz nie miec tych emocji, tylko umowę o prace, dzięki której co miesiąc dostaniesz pieniądze na spłate rachunków. Jeśli masz na koncie 1 milion dolarów i żyjesz z odsetek, to owszem możesz sobie pozwolic na dorobienie przez zakłady sportowe. Bo zawsze wiesz, że pod koniec miesiaca masz wypłate z odsetek. Tak samo jest np. z grą na giełdzie (choc tam wartośc oczekiwana z gry jest zawsze dodatnia) - jak masz już z czego życ to dalej możesz się bawic i ryzykowac aby pomnażac swój majątek.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931 |
przecież to chyba oczywiste, że ludzie utrzymujący się z zakładów nie mają na koncie marnych 10.000 zł tylko większe sumy którymi dobrze operują i nawet jeżeli zdarzy im się miesiąc na minus ( w co wątpie ) to i tak na wszystkie te rzeczy które wymieniłeś mają fundusze. pozdr,
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311 |
Tylko musisz się liczyc z obsunieciami kapitału, że zdarzają się miesiące gdzie jestes na 0 zero lub nawet na -. Co wtedy? Rachunki trzeba spłacic, za cos trzeba jeśc. Jeśli bedziesz w sytuacji, że musisz na jutro coś zarobic - to z takim stanem umysłu już możesz ciężej obstawiac. W takiej sytuacji stwierdzisz, że już wolisz nie miec tych emocji, tylko umowę o prace, dzięki której co miesiąc dostaniesz pieniądze na spłate rachunków. To samo moga mieć miliony osób mające własną DG a jednak jest ich sporo i cały czas przybywa nowych...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 702
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Dec 2006
Posty: 702 |
Bukmacherka jest dobra dla ludzi na dorobku, dla studentów i uczniów licem. Mój brat zarabiał na tym po 3-5k na miesiąc na studiach, następnie skończył studia, założył rodzinę i takie pieniądze mu nie starczały, teraz zarabia w pracy a bukmacherkę traktuje jako hobby z którego może kilka tysięcy miesięcznie wyciągnąć, chociaż bez gwarancji że tak będzie co miesiąc.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Jun 2005
Posty: 122 |
Ja uważam, że żyć z bukmacherki można tylko wtedy, gdy... jest się po tamtej stronie. Czyli albo bukmacherem, albo ma się popularną stronę (najlepiej anglojęzyczną) w temacie i żyje się z prowizji programów afiliacyjnych. Np. livescore.com
To o "życiu z bukmacherki". Gdy natomiast mówimy o "wyjściu na plus" to owszem, jest to możliwe, ale wszelkie systemy generują mniejszy zysk, niż wartość czasu na to poświęconego. Natomiast gdy chce się operować sumami dającymi jakąś możliwość "życia z bukmacherki" istnieje zbyt duże ryzyko związane z trzymaniem dużych sum w firmach bukmacherskich, najczęściej zarejestrowanych w offshore oraz ryzyko wystąpienia nieoczekiwanych trudności w dokończeniu danego procesu (np. brak możliwości skontrowania na czas w surebet bo np. jest awaria łącza, buk zrobi zwrot itd.) Przy 1 mln USD to już naprawde lepiej ulokować pieniądze na 12% lokacie, niż mimo wszystko ryzykować jakieś nieprzewidziane wydarzenia w bardzo żmudnej i czasochłonnej czynności jaką jest prowadzenie wszelkich systemów.
Siedze w tym temacie od początku istnienia bukmacherki online a nawet wczesniej, gdy nie było nawet Profesjonala i STS a najbliższa możliwość obstawiania była w Niemczech w Oddset i Sportwetten Gera, a w USA trzeba było jechać do Las Vegas, żeby cokolwiek obstawić. Tak więc wiem co mówię...
Nigdy nie uwierzę w historie typu: "Mój brat zarabiał na tym po 3-5k na miesiąc na studiach, następnie skończył studia, założył rodzinę i takie pieniądze mu nie starczały"
co za bzdury... skoro miał system na 3-5k miesięcznie, to czemu nie mial po jakims czasie na 8-12k?? Niestety wszelkie fora pełne są takich bajkopisarzy, wiec niezmiernie rzadko się tutaj udzielam (mimo, iż w pewnym sensie nadal siedze w temacie...)
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 702
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Dec 2006
Posty: 702 |
Co ty za przeproszeniem pierdolisz. 3-5k na miesiąc rozchodzi się przy wygodnym życiu bardzo szybko, zwłaszcza gdy jest się studentem. Skąd pomysł że ktoś ciuła wygrane i cieszy miche saldem konta, które jest coraz większe?
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 12,059
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 12,059 |
Normalnie przeczytałem wszystkie siedemnaście stron w tym temacie, po czym zajrzałem sobie do działu "private picks", poczytałem wątek Pana o nicku "Heart" i ...
... po kilku minutach musiałem iść do wychodka, bo ze śmiechu pęcherz mi nie wytrzymał ;]
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
A z pensji nauczyciela da się wyżyć? A z pensji pielęgniarki? Niektórzy próbują - nawet spora grupa osób.
Ja uważam, że się nie da.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 2,809
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 2,809 |
z tymi pensjami nauczycieli i pielęgniarek to też przesadzają, biadolą i strajkują, mam znajomą nauczycielke i pielęgniarkę , co prawda pracuje troche ponad normę, ale mają średnią krajową i nie narzekają.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
No, może jak ktoś ma 25 lat stażu to da się z tego wyżyć. Ale jak tego dożyć? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 2,809
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 2,809 |
hmm mają pare lat stażu, pielęgniarka czy nauczycielka nigdy Ci nie powie ile naprawde zarabia, stara prawda:) zawsze powie że grosze, ja byłem o tym święcie przekonany, do czasu Owszem Nie jest lekko, nadgodziny, nocne dyżury, ale po dodaniu wszystkich dodatków można z tego wyżyć
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
U mnie w powiecie te w szpitalu maja 1500 na reke. MOwie tutaj o stalej pensji, pomiajac fakt, ze moga dorabiac. Wiec do sredniej krajowej troche brakuje 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
No właśnie. Także jak pozostanę przy swoim zdaniu. Bez kombinowania wyżyć z tych pensji się nie da.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
No właśnie. Także jak pozostanę przy swoim zdaniu. Bez kombinowania wyżyć z tych pensji się nie da. A jest w ogole ktos, kto nie kombinuje ?  Wczoraj mialem fajna rozmowe z kumplem, ktory pracuje w banku. O szczegolach mowil nie bede, ale nawet ludzie, ktorzy zarabiaja po 4-5 k miesiecznie "dorabiaja" na boku. I czasami drugie tyle wpada do kieszeni na boku...
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 4,809
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2007
Posty: 4,809 |
Polak potrafi 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Przepraszam za powtorzenia 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Marat Safin 
|
|
Marat Safin 
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982 |
No właśnie. Także jak pozostanę przy swoim zdaniu. Bez kombinowania wyżyć z tych pensji się nie da. Rozumiem, że to żart? Spytaj Stoina czy daje radę wyżyc z pensji nauczycielskiej to Ci odpowie. Ja z żoną mamy wspólnie dochody na poziomie około 4-5 k. m-nie. Wynajmujemy mieszkanie, nie jemy wędlin z Tesco, palimy, pijemy, nie chodzimy w ciuszkach od chinoli, ani butach z ambry. Stac nas na wyjazd za granicę albo w góry, gdzie nie jemy konserw z puszek. Także nie wiem co Ty ZoRro robisz, że z normalnej pensji około 2 k. na rękę nie jesteś w stanie wyżyc. PS. Mieszkam w Gdyni, która do najtańszych nie należy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 104
member
|
|
member
Dołączył: Dec 2005
Posty: 104 |
Co ty za przeproszeniem pierdolisz. 3-5k na miesiąc rozchodzi się przy wygodnym życiu bardzo szybko, zwłaszcza gdy jest się studentem. Skąd pomysł że ktoś ciuła wygrane i cieszy miche saldem konta, które jest coraz większe? Trick polega na tym, że w bookmacherce zarabiasz (lub tracisz) procent od kapitału. Jeśli ów omawiany student wyrabiał 3-5k miesięcznie z powiedzmy 20k obracanego kapitału, to gdyby trochę po oszczędzał z rok to by uzbierał 40k kapitału - i wtedy jego zyski były by na poziomoie 6-10k miesięcznie. Ale co ja się tam znam... 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
I chcesz wynajmowac mieszkanie do konca swojego zycia?
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|