Z tymi kontuzjami w Orlando to trochę przesadziłem - K-Bo i Nelson już wrócili, ale wciąż nie mogą grać Pietrus i Gortat
Perk jest dobry w obrone...coś jak Oden właśnie. Greg narazie mocno surowy w ataku, ale w obronie właśnie już pokazuje 'błyski'. Po 2 chyba nie doceniasz Przybilli w tym sezonie - mam go w fantasy to wiem co mówię - gość ma narazie póki co 80% celnych z gry
Wiem, wiem...Przybilla robi furore w ataku...sam sie zastanawialem czy go nie wziac do fantasy ostatnio, ale Przybilla jest z kolei tyczka w obronie, a poza tym przy Howardzie 80% to raczej jak mu sie przysni...zeby jeszcze Gundy gral rezerwami, ale on cisnie I skladem nawet jak prowadza +20...wiec dzis ani Przybilla nie blysnie w ataku, ani Oden nie blysnie w obronie (raczej)...po prostu to jeszcze nie ta liga...zeby chociaz mial kto pomoc (tak jak to moze zrobic KG), ale LaMarcus to raczej nie jest gracz do pomocy na Howardzie...
No ciekawe jak będzie wyglądał ten pojedynek okrzykniętego na gwiazdę NBA jeszcze zanim do trafił do ligi Odena z Dwightem "Supermanem" Howardem (który ostatnio szaleje pod tablicami, last 5 games - 23.2ppg, 17.4 rpg).
No tak, pojedynek pojedynkiem, zapewne Dwight wyjdzie z niego zwycięsko jednak czy pomoże to Magikom? Myślę, że nie...
...a to dlatego, że oprócz Howarda Magic nie zachwycają ostatnio. Hedo i Rashard nie grają na miarę swoich możliwości. O pozostałych zawodnikach ciężko coś powiedzieć bo co i rusz któryś z nich jest kontuzjowany.
Fresh'n'Funky podkreśla świetny bilans wyjazdowy Orlando, zgadza się, ale...Thunder, Mavs, Bobcats, Pacers, 76ers, Wizards, Clippers...z całym szacunkiem dla tych ekip ale nie są to tuzy NBA i poza Mavs pozostali mogą tylko pomarzyć o fazie PO.
A że Magic mają lepsze pierwsze połowy to wynika raczej z braku szerokiej kadry niz zamierzonego zwalniania tempa gry.
A że Trail Blazers mają chyba najbardziej wyrównany skład w lidze i wystawienie dwóch (równorzędnych) piątek nie było by dla nich problemem powinni pokonać po raz drugi w sezonie Magic.
Magic to jedna z latwiejszych druzyn do pokonania w serii dla najlepszych NBA...mimo posiadania Howarda, to ekipa strasznie niezbilansowana, opierajaca swoja gre na trojkach i majaca w swoim skladzie grubo przeplaconego all-stara undersized PF Rasharda Lewisa...Z Thunder, Grizzlies i tego typu tworami sobie radza...z lepszymi juz w czape i to zdrowo...PTB ma swietny i wyrownany sklad, ale to jeszcze nie jest najwyzszy poziom NBA, o czym z reszta sami sie przekonali w Bostonie...
Bardzo podobala mi sie reakcja ekipy PTB...przyjeli lomot z pokora i widac, ze dalej zamierzaja pracowac (szczegolnie Oden)...Oden, jesli pozbedzie sie lamliwosci moze byc swietnym graczem, ale boje sie, ze kontuzje go zjedza...
Pozwolę sobie zwrócić uwagę na jeszcze jeden mecz... Cavs - Raps (+12). Niby nic nie zwiastuje dobrego meczu w wykonaniu Dinozaurów (nie mam wcale na myśli wygranej), sporo problemów w ekipie, zmiana trenera, Cavaliers mocno rozpędzeni, bilans 11-0 w domu i ogólnie seria 8W, ale seria właśnie co my tu mamy:
starcie serii Cavs ATS (czyli meczów z pokryciem handi) 8-0 i Toronto dokładnie na odwrót czyli ATS 0-8.
Wcalnie nie sugeruję ładowania na Toronto, ale na pewno nie jest to aż tak słaba drużyna, aby dostawać 12p.
Tylko seria Toronto została przerwana w ostatnim meczu, gdy minimalnie przegrali z PTB, poza tym ostatnie 3 wyjazdowe mecze pokazały ze jednak są tak słabą drużyną by dostawać 12 pkt. Ciekawi mnie tylko kto pokryję LeBrona.
Spurs nabieraja rozpędu. Po perypetiach ze składem wszystko wraca do normy i na dobre włączą sie do walki o PO, a raczej o jak najwyższe miejsce po regular season bo nie wyobrażam sobie PO bez SAS
Mavericks ostatnio sie trochę "ślizgali" (+2 vs Hawks, +2 vs Clippers, wcześniej +3 vs Pacers) jednak dziś na ich drodze stają zmotywowane Ostrogi, pałający żądzą rewanżu za porażkę z tego sezonu.
Josh Howard nadal poza grą, Barea nie powinien juz zagrać "ponad stan". Na Dirka wyśle się Timothego a na Terry'ego Bowena i ofensywa Mavs przestanie istnieć.
Kursy na gości lecą, ale w sumie nie ma się co dziwić tylko łapać póki jeszcze sa na niezłym poziomie
Toronto Raptors/Cleveland Cavaliers UNDER 196.5 for Game 1.917 Utah Jazz/Minnesota Timberwolves OVER 197 for Game 1.909 New York Knicks/Chicago Bulls UNDER 216 for Game 1.952
Detroit Pistons -4.5 for Game 1.935 Utah Jazz -5 for Game 1.952 Atlanta Hawks +4 for Game 1.980 Dallas Mavericks +1.5 for Game 2.000 Phoenix Suns -7 for Game 2.000
Sorry, że bez opisów ale ciężko mi znaleźć wolną chwilę
Jako, że do początku nocy z NBA jeszcze trochę czasu postanowiłem cos jeszcze napisać
Rockets ostatnio jakby poluzowali w obronie, tracili kolejno 104, 96, 112 i 109 punktów. Dziś jest dobra pora by przypomnieć sobie o mocnej obronie i nie forsować zbytnio tempa gry (szczególnie że są b2b a i kadra im sie nieco posypała).
Również ostatnie wyniki Hawks nie pasują mi do ich wizerunku (~200pkt w meczach z ich udziałem), a zawsze kojarzyłem tą drużynę bardziej z obroną niz atakiem.
Myślę, że dzis będziemy świadkami mocnej defensywy z obu stron, a obecna linia zaoferowana przez buki - 191pkt nie zostanie przekroczona.
(osobiście mam under 195 @TOTOLOTEK)
Na drugim biegunie znajduje się mecz Bulls-Knicks. Nowojorczycy dają rzucać, a Chicago lubi rzucać, no ale mając w składzie tylu strzelców (Gordon, Hughes, Deng, Rose) i zawodników, którzy równie dobrze moga dorzucić ok. 20 oczek (Nocioni, Gooden) nie ma sie co dziwić. Spodziewam się radosnej koszykówki, bo chyba inaczej być nie może.
Bulls over 110.5
Pozostaje czekać jak to wszystko przełoży się na parkiet
Tylko seria Toronto została przerwana w ostatnim meczu, gdy minimalnie przegrali z PTB, poza tym ostatnie 3 wyjazdowe mecze pokazały ze jednak są tak słabą drużyną by dostawać 12 pkt. Ciekawi mnie tylko kto pokryję LeBrona.
chyba nikt:
skrot z meczu (lepiej widac tego dunk'a z 3 kwarty gdzie 2 reke zaklaa za glowe):
koles jest jak czolg! jak idzie na wsad to nawet nikt nie probuje go zatrzymac....
Tylko seria Toronto została przerwana w ostatnim meczu, gdy minimalnie przegrali z PTB, poza tym ostatnie 3 wyjazdowe mecze pokazały ze jednak są tak słabą drużyną by dostawać 12 pkt. Ciekawi mnie tylko kto pokryję LeBrona.
chyba nikt:
skrot z meczu (lepiej widac tego dunk'a z 3 kwarty gdzie 2 reke zaklaa za glowe):
koles jest jak czolg! jak idzie na wsad to nawet nikt nie probuje go zatrzymac....
rzeczywiscie kapitalny (najlepszy w historii) poczatek sezonu dla Cavs i szczegolnie LeBrona. Dunki swietne, prawa, lewa reka - nie ma znaczenia. Szczegolne wrazenie robi dunk nr 4!
Jak zobaczyłem rano wyniki to ... stwierdziłem, że typowanie NBA jest dla "twardzieli". Dla mnie najbardziej nieprzewidywalny sport jak na razie. Nie mówię, że nie będę już typował ale może to co chciałem przez to przekazać - za nim napiszę typy na forum to dłuuuuuugo będę je analizował
Pzdr
PS Czy ktoś z Was może się pochwalić dobrym bilansem typów w tym sporcie?
Jak dla mnie najpewniejszym typem na dzisiaj jest:
New Jersey - New York (UNDER 214)
New Jersey zawsze mi się kojarzy z drużyną underową,a patrząc na szpital jaki panuje w Nowym Yorku,biorę ten kurs w ciemno.Dodam jeszcze,że po południu puściłem to u naziemnych w PADDY POWER to było(217),także linia pomału spada.New Jersey ten mecz wygra i nie pozwoli drużynie z Knicks na zdobycie dużej ilości punktów.
Knicks chyba trochę poluzowali sobie z run'n'gun co mogliśmy zaobserwować we wczorajszym meczu z Bulls. Widocznie zorientowali się , że takie bieganie od kosza do kosza dysponując 7 zawodnikami na dłuższą metę może ich słono kosztować. Dzisiaj dodatkowo są po wspomnianym juz meczu w Chicago i tym bardziej nie powinni forsować tempa gry.
Ponadto Duhonem, który bije kolejne rekordy życiowe w ilości asyst dziś pieczołowicie zaopiekuje sie Harris co na pewno wpłynie na jakość i efektywność gry playmakera nowojorczyków.
UNDER 214 (a zaczynało się od granicy 217pkt)
Podobnie w San Antonio nie przewiduję szaleńczego tempa spotkania, przecież obie ekipy grają b2b, a co więcej Spurs są po niezwykle ciężkim, zakończonym dwiema dogrywkami pojedynku w Dallas. Obrona jest mocną stroną tych drużyn, linia 190pkt nie powinna pęknąć.
Wiadomo czy Bell i Diaw zadebiutują dzis w barwach Bobcats?
Skiper? Baqu? polskignom? ...? anyone?
Originally Posted by Charlotte Observer
Charlotte Bobcats coach Larry Brown suggested, hopefully perhaps, that Gerald Wallace and the new guys might make it to Dallas tonight to play against the Mavericks.
That could be a long shot; Wallace is returning from a family funeral and new Bobcats Boris Diaw, Raja Bell and Sean Singletary were in Los Angeles Tuesday when informed by the Phoenix Suns they'd been traded.
IMO małe szanse że już dziś zagrają. Takie trade'y zawsze zabierają z 1-2 dnia do pełnego skompletowania, zrobienia testów i roboty papierkowej.