|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 5,445
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 5,445 |
Witam.W najbliższym czasie mam rozmowe z dyrektorem w sprawie podwyżki.Nigdy wczesniej takiej rozmowy nie miałem.Jak myslicie ile można zaproponować takiej podwyzki żeby nie było za duzo?Nie chce już na poczatku spalić szansy negocjacji wyższych zarobków.Z góry dzięki za opinie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2007
Posty: 723
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Dec 2007
Posty: 723 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
2fast 2furious
|
|
2fast 2furious
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024 |
Gdzieś czytałem, że przewidywana podwyżka płac w roku 2009 wynosi 5-7%, więc wszystko to, co powiesz powyżej, a poniżej 20% powinno być ok  Ale to wszystko zależy od tego ile zarabiasz obecnie, jakiej kondycji finansowej jest Twoja firma itp... Powodzenia 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920 |
Podsuń szefowi dobre peffki. Na drugi dzień będzie zadowolony, to i 100% wynegocjujesz 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Na poczatek proponuje sie zastanowic dlaczego pracodowca w ogole mialby ci podwyzke dac. Bedziesz go musial jakos do tego przekonac - przedstawic jakies swoje osiagniecia zawodowe, pokazac dlaczego jestes cenny dla firmy, itd. Radze sie nad tym zastanowic, gdy zobaczysz czy jest tego duzo czy malo bedziesz wiedzial czy jestes blizej 5% czy 20%. No i pamietajmy o recesji 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
no ja walcze o podwyzke od listopada, i na razie dupa  predzej zmienie firme niz cos wytargam. koles zaslania sie kryzysem (UK) a miesiac temu kupili sobie po szostym aucie do kolekcji - 2 nowe BMW X5, dotychczas kazdy z nich mial Range Rovera, Z4, BWM 545 i 645 oraz Porshe. I wez tu sie nie denerwuj..
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Podsuń szefowi dobre peffki. Na drugi dzień będzie zadowolony, to i 100% wynegocjujesz  Z racji tego gdzie pracuje Skorpion to raczej nie przejdzie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 5,445
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 5,445 |
Właśnie peffki odpadaja ;)nad argumentami już myślałem od dawna.To nie jest dzisiejszy pomysł z tą podwyżką lecz już sie ciagnie od dawna.Dyrektora mam konkretnego i wiem że będzie również miał swoje argumenty.Firma według planów na ten rok będzie sie rozwijała wiec o oszczędnościach nie ma mowy  no nic okaze się jak to będzie wyglądało.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311 |
Nie nastawiaj się. Najwyżej jej nie dostaniesz. Podejdź do tego na luzie. Ale bez olewki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920 |
Podsuń szefowi dobre peffki. Na drugi dzień będzie zadowolony, to i 100% wynegocjujesz  Z racji tego gdzie pracuje Skorpion to raczej nie przejdzie  W Profku pracuje? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258 |
Na poczatek proponuje sie zastanowic dlaczego pracodowca w ogole mialby ci podwyzke dac. Bedziesz go musial jakos do tego przekonac - przedstawic jakies swoje osiagniecia zawodowe, pokazac dlaczego jestes cenny dla firmy, itd. Radze sie nad tym zastanowic, gdy zobaczysz czy jest tego duzo czy malo bedziesz wiedzial czy jestes blizej 5% czy 20%. No i pamietajmy o recesji  Ja napiszę odwrotnie. Zacznij się opierdalać, spozniac notorycznie do pracy, nie przykladac sie permanetnie do swoich obowiazkow. Prezes sam bedzie musial sobie zadac pytanie, co zrobić, zebyś zaczał się przykładać do pracy, przychodzić punktualnie, przykładać notorycznie do swoich obowiazkow. Pewnie nic sensownego nie wymysli, wiec wejdzie na mecz.org i zada pytanie, co zrobić zeby mi sie pracownicy nie opierdalali w pracy. Nie dostanie odpowiedzi, bo na glupie pytabnia nikt nie ma już sily odpowiadać. Wiec koniec koncow powie ci, ze nie ma innego wyjscia, jak cie zwolnic. A ty mu wtedy powiesz, ze jaka płaca taka praca. Tak na serio, zaloz wlasna firmę. Ablo spytaj Cobrę, on ma worek złotych rad. U nas w firmie prezes wyslal do naszego kierownika maila, w ktorym zobowiazal nas do pisania czym sie zajmujemy na co dzien. Mamy mu w excelu pisac, jak nam uplywa dzien. Powiedzialem wprost kierownikowi, ze po pierwsze nie mam na to czasu. po drugie, jak zaczne pisac czym sie zajmuje na co dzien, nie bede mial czasu zeby zajmowac sie tym o czym pisze. Koniec koncow prezes wyleje mnie za wdrozenie w zycie jego wlasnej, racjonalizatorskiej, gownianiej decyzji. Powie mi: wez sie za robote, zamiast pisac godzinami o tym, czym się zajmujesz, albo cie wyleje. A ja mu powiem, zeby jechal na narty do austrii albo pozwiedzał po raz 10 chinski mur, zamiast wysylac te swoje "genialne" pomysly na maila.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Skoro pracodawca chce wiedziec co dokladnie jego pracownicy robia w ciagu dnia to jest to jego swiete prawo. Napisanie takiego raportu to jest kwestia 10 minut, wiec nie rozumiem o co te halo. Jesli ktos nie potrafi wykroic 10 minut w ciagu calego dnia to najwyrazniej organizacja wlasnej pracy nie jest mocna strona tej osoby.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,686
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,686 |
Na poczatek proponuje sie zastanowic dlaczego pracodowca w ogole mialby ci podwyzke dac. Bedziesz go musial jakos do tego przekonac - przedstawic jakies swoje osiagniecia zawodowe, pokazac dlaczego jestes cenny dla firmy, itd. Radze sie nad tym zastanowic, gdy zobaczysz czy jest tego duzo czy malo bedziesz wiedzial czy jestes blizej 5% czy 20%. No i pamietajmy o recesji  Ja napiszę odwrotnie. Zacznij się opierdalać, spozniac notorycznie do pracy, nie przykladac sie permanetnie do swoich obowiazkow. Prezes sam bedzie musial sobie zadac pytanie, co zrobić, zebyś zaczał się przykładać do pracy, przychodzić punktualnie, przykładać notorycznie do swoich obowiazkow. Pewnie nic sensownego nie wymysli, wiec wejdzie na mecz.org i zada pytanie, co zrobić zeby mi sie pracownicy nie opierdalali w pracy. Nie dostanie odpowiedzi, bo na glupie pytabnia nikt nie ma już sily odpowiadać. Wiec koniec koncow powie ci, ze nie ma innego wyjscia, jak cie zwolnic. A ty mu wtedy powiesz, ze jaka płaca taka praca. Tak na serio, zaloz wlasna firmę. Ablo spytaj Cobrę, on ma worek złotych rad. U nas w firmie prezes wyslal do naszego kierownika maila, w ktorym zobowiazal nas do pisania czym sie zajmujemy na co dzien. Mamy mu w excelu pisac, jak nam uplywa dzien. Powiedzialem wprost kierownikowi, ze po pierwsze nie mam na to czasu. po drugie, jak zaczne pisac czym sie zajmuje na co dzien, nie bede mial czasu zeby zajmowac sie tym o czym pisze. Koniec koncow prezes wyleje mnie za wdrozenie w zycie jego wlasnej, racjonalizatorskiej, gownianiej decyzji. Powie mi: wez sie za robote, zamiast pisac godzinami o tym, czym się zajmujesz, albo cie wyleje. A ja mu powiem, zeby jechal na narty do austrii albo pozwiedzał po raz 10 chinski mur, zamiast wysylac te swoje "genialne" pomysly na maila. hmm ja etz w excelu musze opisywac dzień w dzień co robie, i po co??? co da prezesowi, ze mu napisze, ze zakładałem hasla na kompy, albo wspomaganie SAP,no chyba, że wpadnie mi pomóc 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
Napisz, że w czasie pracy dmuchałeś żonę szefa 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311 |
... i poproś o podwyżkę 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 7,331
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 7,331 |
WNN ... widze ze jestes chyba pracodawca ...
wiecie co jest najweieksza wada polskich pracodawcow? to ze wszystko chca kontrolowac, nawet czy pracownik w kiblu jest 5 czy 10 minut
z kolei najwieksza wada polskiego pracownika jest to ze na kazdym punkcie trzba pracodawce orznac ... tak tak ..taki narod ..jak sie da to anwet papier toaletowy z kibla wyniesc
ehh jakie upokorzenie dla kilku zl
wiec jak to zmienic? budowac zaufanie ... pracodawca ustala jasne reguly ..ufam Ci ... przychodzisz pozniej ..ok ..przychodz byle Twoja robota byla zrobiona ... nie kontroluje cie ..ale nie oszukuj bo jak bedzie wpadka jakas glupia bez kontroli na 1 zl przekretu ..to an zbity pysk bez gadania
trzeba budowac wspolodpowiedzialnoc ... i nie mowice ze dajac wiecej kasy to sie da zrobic ...bo sie nie da ..jednak nawazniejsza jest kultura pracy i szacunek na linii pracodawca-pracownik
no ale coz... u nas pracodawca zalozy 10 softow an kompa zeby wysledzic czy pracownik wchodzi na mecz.pl i uzywa gg. sam w tym momecnie bedzie siedzial na chacie wp i cieszyl morde ze praconicy nie moga
a pracownik dalej bedzie zapierdalal ten papier i mydlo z kibla ..i cieszyl sie ze nie musi kupic i wydac 10 zl na to w markecie....
ehhh upokorzenie...
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Marat Safin 
|
|
Marat Safin 
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982 |
Witam.W najbliższym czasie mam rozmowe z dyrektorem w sprawie podwyżki.Nigdy wczesniej takiej rozmowy nie miałem.Jak myslicie ile można zaproponować takiej podwyzki żeby nie było za duzo?Nie chce już na poczatku spalić szansy negocjacji wyższych zarobków.Z góry dzięki za opinie  Przede wszystkim zadaj sobie pytanie - ile jestem wart dla pracodawcy? Na spokojnie napisz sobie na kartce wszystkie swoje sukcesy i osiągnięcia. Jeśli generujesz zysk, który możesz udokumentowac tym lepiej. Dobrze żebyś miał też argumenty (oczywiście, które miały miejsce o ile miały) typu zawsze zostaniesz dłużej jak jest taka potrzeba, można na Tobie polegac, w razie konieczności poświęcisz nawet jakiś czas wolny, aby zrobic coś związanego z pracą. Generalnie myślę, że kwota jaką zaproponujesz musi byc uzależniona od Twoich osiągnięc więc nie ma co dywagowac czy 10%, a może 20%. Jeśli macie oceny okresowe w pracy i dobrze wypadłeś na ostatniej to juz masz kolejny argument. Nie bój się negocjowac (jak zaczniesz za nisko - nie będzie z czego opuścic  ), ale pamiętaj, żeby robic to z umiarem bo nie wiem czy Twoja firma jest zagrożona rzekomym kryzysem. Rozmowa niech przebiega w spokojnej i miłej atmosferze. Jak nie dojdziecie do porozumienia, dajcie sobie kilka dni na przemyślenie i wróccie do rozmowy później. I pamiętaj nie daj się zwieśc obietnicom, że dziś nic, ale niedługo milion baniek. W mojej ostatniej firmie modne było powiedzenie: "nikt nie da Ci tyle, ile (tu nazwa firmy) obieca  Pozdrawiam i życzę powodzenia 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,686
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,686 |
WNN ... widze ze jestes chyba pracodawca ...
wiecie co jest najweieksza wada polskich pracodawcow? to ze wszystko chca kontrolowac, nawet czy pracownik w kiblu jest 5 czy 10 minut
z kolei najwieksza wada polskiego pracownika jest to ze na kazdym punkcie trzba pracodawce orznac ... tak tak ..taki narod ..jak sie da to anwet papier toaletowy z kibla wyniesc
ehh jakie upokorzenie dla kilku zl
wiec jak to zmienic? budowac zaufanie ... pracodawca ustala jasne reguly ..ufam Ci ... przychodzisz pozniej ..ok ..przychodz byle Twoja robota byla zrobiona ... nie kontroluje cie ..ale nie oszukuj bo jak bedzie wpadka jakas glupia bez kontroli na 1 zl przekretu ..to an zbity pysk bez gadania
trzeba budowac wspolodpowiedzialnoc ... i nie mowice ze dajac wiecej kasy to sie da zrobic ...bo sie nie da ..jednak nawazniejsza jest kultura pracy i szacunek na linii pracodawca-pracownik
no ale coz... u nas pracodawca zalozy 10 softow an kompa zeby wysledzic czy pracownik wchodzi na mecz.pl i uzywa gg. sam w tym momecnie bedzie siedzial na chacie wp i cieszyl morde ze praconicy nie moga
a pracownik dalej bedzie zapierdalal ten papier i mydlo z kibla ..i cieszyl sie ze nie musi kupic i wydac 10 zl na to w markecie....
ehhh upokorzenie... główna sprawa firmy w której parcuje to kto z damskiego wc notorycznie podpierdala papier:)
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258 |
z kolei najwieksza wada polskiego pracownika jest to ze na kazdym punkcie trzba pracodawce orznac ... tak tak ..taki narod ..jak sie da to anwet papier toaletowy z kibla wyniesc ehh jakie upokorzenie dla kilku zl wpadlem kiedys do kibla w pracy z komórką. I jak siedziałem na desce, zadzwonił telefon. Sięgam po komórkę, zeby zobaczyć, kto dzwoni, a tu kierownik. I co, odebrać czy nie? Co nie zrobię i tak mam przesrane. Odebrać i gadać przez telefon jak siedzę na klopie? Odebrać i przeprosić kierownika ze nie mogę gadać, bo siedzę na klopie? Nie odebrać? Jak można nie odebrać telefonu jak kierownik dzwoni. Pomysli, ze pewnie sie opierdalam. Masz leb i uklad pokarmowy, to kombinuj. Postanowiłem zabierać laptopa do kibla z WLAN'em, zeby w takich podbramkowych sytuacjach wchodzić na mecz.org w temat "Potrzebujesz pomocy? Pomożemy" rozdział 19, i pytać, co w tak groteskowych sytuacjach robić. A tak na serio. Przestałem zabierać telefon do kibla, zeby nie odpowiadać sobie na tak skomplikowane pytania i wam nie zawracać dupy pytaniami czy odbierać telefon w pracy, jak siedze w wc.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2002
Posty: 6,258 |
Skoro pracodawca chce wiedziec co dokladnie jego pracownicy robia w ciagu dnia to jest to jego swiete prawo. Napisanie takiego raportu to jest kwestia 10 minut, wiec nie rozumiem o co te halo. Jesli ktos nie potrafi wykroic 10 minut w ciagu calego dnia to najwyrazniej organizacja wlasnej pracy nie jest mocna strona tej osoby. Po pierwsze, czytaj wyżej. Muszę jeść, mam organizm, swoje marzenia i ograniczenia. Po drugie zaraz mi ktos napisze ze nabijam posty. Ale tobie odpiszę. Prezesowi nie napiszę, nie jest programistą i informatykiem, gowno z tego zrozumie, jak upływa mi dzień. Prezes nie wysłał tego maila do mnie, tylko do kierownika. Kierownik ma za duzo do stracenia, zeby powiedziec wprost prezesowi, ze jego pomysl jest do bani, bo nie zwiekszy rentownosci firmy, tylko poziom naszej frustracji. Bedziemy tylko po prostu dluzej zostawac po godzinach wpracy. A nasi klienci maja to w dupie. Klienci mysla tylko o sobie, o swoim interesie. Ich nie interesują nasze relacje z prezesem, tylko zeby towar, usługa była na czas i tak jak sobie zamówili. Wiec niech prezes mysli jak zadowolic klienta, a nie jak wqurwic i "zajezdzić" jak szkapę, tj pracowników w firmie. Czekam na takiego maila od prezesa, i ciagle nie moge sie doczekać. Bo wymyslac komus zajecia, zeby bylo 2x roboty to byle idiota potrafi. Czemu kierownik nie postawił sie prezesowi w tym konkretnym przypadku? Bo ma rodzinę, stanowisko, na ktore tyrał latami, buduje dom, zarabia 7x tyle co ja. Za duzo do stracenia, zeby powiedziec prezesowi, ze ten konkretny pomysl prezesa jest do bani. Ja mogę sobie pozwolic na nonszalancję w pracy, na forum to już lekka ręką. Mam gowniana pracę za marne pieniadze, wiec moge sobie myslec co cchce. co mi prezes moze zrobić? wylac? ojejku. To sobie znajde gowniana prace za gowniane pieniadze gdzie indziej. Albo zalozę firmę
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|