|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
heh ciekawa nocka dzisiaj, ciesze sie ze zrobilem przerwe w konkursie bo bylaby wtopa za wtopą <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> W Cleveland zagralem over 203 i rzucili dokladnie 203 czyli nie stracilem, ale to co zrobili w 2 polowie, moze inaczej to co zrobili w 1 polowie wola o pomstę do nieba, a to co w 2 bylo juz "normalne" <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />))))))) nie wierze <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Pozdrawiam Dominik
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182 |
Ja zagrałem sobie wczoraj 3 duble i wszedł jeden. Na koncie po nocy mam jednak nie lekki plus,a mały minus,bo najgrubiej grałem Syracuse+Miami. Dalem 2 "dwójki",Syracuse odrobiło 20pts straty i po hitchcockowskiej końcówce wygrali,ale jak zobaczyłem remis na 4 minuty przed końcem w Wachovia to byłem pełen złych przeczuc,no i sprawdziło się. Nie ukrywam,że się lekko wqrzyłem,bo jeśli Pat ma wysokie aspiracje to przegrywać z Iversonem Heat nie powinni.
Kapitalny był mecz w Minnesocie,szczególnie końcowka i tu mialem wyczucie co do Arroyo. Spieprzył Pistonsom wygrany mecz. Najpierw został jak dziecko zablokowany przez Griffina,potem nie trafił za 3. Dziwne podejście ma Tłuczony Dziadek,że zawodnikowi,rozgrywającemu 1 mecz w zespole powierza 2 decydujące akcje w meczu. W ogóle to gra jak najszerszym skladem,próbuje tysięcy wariantów(jak go te paluchy nie bola od ustawicznego pokazywania co zagrać?)i wciąż nie ma pomysłu ani jasnej koncepcji gry. Pewnie chce się dotoczyc do PO ,a potem grać swoją stałą piątką,tylko jak mu jeden gracz z niej wypadnie,to bedzie bezradny. Coach to na dzis bardzo słaby element w Detroit,mam po raz kolejny wrażenie,ze jego autorytet u zawodników jest mocno nadszarpnięty.
Pozdrawiam
amkwish
|
|
|
Link skopiowany do schowka