|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 21,516
AVE LAZIO
|
|
AVE LAZIO
Dołączył: May 2006
Posty: 21,516 |
Hakan dobrze zauwazyl ze puchar UEFA jest dosc obciachowy, malo kto traktuje te rozgrywki powaznie, tu kolejna szansa Lecha bo dla nich to walka o honor Polskiej pilki, o najwieksze osiagniecie w 21 wieku  jeszcze dodać,że Franz śrubuje rekord 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2007
Posty: 40,246
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2007
Posty: 40,246 |
Lech juz tyle razy rozczarowywal ... pozytywnie, ze ja dzis napewno ani centa przeciwko nim nie postawie
BTS(opcjonalnie over) wydaje mi sie mocno prawdopodobny, mimo faktu, ze nie do konca wiadomo jak dzis bedzie wygladala gra Lecha w porownaniu z ta z fazy grupowej
moim zdaniem bardzo podobnie, czyli szalenstwo w ataku i ... niestety takze w obronie
w Udinese male problemy z linia defensywna, natomiast w Lechu na bramce "nietuzinkowy" Turina ... ten gosc jest tak tragiczny, ze ogladajac mecze Lecha, drzalem przy kazdym dosrodkowaniu lecacym w pole karne Poznaniakow - przypomina mi sie Marcin "rece z kauczuku" Manka
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 2,251
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2005
Posty: 2,251 |
Niewiem Panowie czy pamietacie dwumecz Wisły z Lazio. Lazio pokonało wtedy Wisłe w dwumeczu takim zwykłym boiskowym cwaniactwem ograniem w europejskich pucharach i faktem ze byli (tak jak i dzis UDINE ) w trakcie sezonu...
Czym innym jest granie czy nawet wygrywanie w sparingacgh a czym innym granie (wygrywanie) meczy w lidze.
Pamietajcie Panowie tylko jedno ze od wygranych meczy z Feye czy remisie z Deportivo upłyneło juz ok 2 miesiece. Dzis zamiast ofensywnie grajacej druzyny i dobrego zgrania mozemy zobaczyc zupełnie inną niz tą ogladaną jeszcze pod koniec zeszłego roku...i niestety tego sie boje... Afera z Reissem Lechowi tez raczej nie pomoze.
Dla mnie za srednia stawke UDINESE kurs 2.6
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 23,868
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 23,868 |
Wedle wszelkich znaków na niebie, ziemi i we włoskich mediach Udinese zagra dziś bez swojej największej gwiazdy - Antonio Di Natale.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 10,315
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2009
Posty: 10,315 |
Lech: Turina - Wojtkowiak, Arboleda, Bosacki, Djurdjević - Lewandowski, Injac, Stilić, Murawski, Wilk - Rengifo
Udinese: Handanović - Zapata, Domizzi, Coda, Pasquale - Isla, Asamoah, D’Agostino, Inler - Sanchez, Quagliarella
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Ehhh, rece opadaja, 2:2 w meczu w ktorym Lech mogl wygrac 2bramkami, juz po pierwszej polowie powinnismy prowadzic 2:0. Szkoda niewykorzystanej szansy, cwaniactwo rywali i to 2:2 daje nam tylko cien szansy, trzeba liczyc na fart w rewanzu. Schrzanili mecz u siebie niemilosiernie, szkoda 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,410
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,410 |
Taaa......Lech mogl wygrac 2 bramkami gdyby byl w 100% skuteczniejszy i w 100% bezbledny w tylach,tyle ze wtedy kazda druzyna wygra,a Lech takiej gry nie prezentowal w zadnym meczu grupowym bo nie potrafi.Jak powiedzial trener Udine,jest zly na druzyne bo strzelili 2 bramki ,a meczu mimo to nie wygrali.I tu jest sedno sprawy,bo by myslac o zwyciestwach ,najpierw trzeba pomyslec o tylach.Nie jest sztuka zaatakowac na hurrra i liczyc ze sie strzeli wiecej jak straci,a Franek Smuda niby dobry trener a jedyne co im wpaja to taki styl gry.Jak ktos nie potrafi z trzech meczy u siebie ( Nancy,Deportivo,Udinese )wygrac chocby jednego to o czym mowic....Ale to juz historia,lepiej skupmy sie na meczach rewanzowych bo jest w czym wybierac....
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 4,249
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2008
Posty: 4,249 |
no gdyby w przerwie nie odśniezali bocznych sektorów boiska to mogli by wygrac 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 895
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2006
Posty: 895 |
Jak ktos nie potrafi z trzech meczy u siebie ( Nancy,Deportivo,Udinese )wygrac chocby jednego to o czym mowic.... no więc o czym mówić? zważywszy, że rezultaty z dwoma pierwszymi ekipami wystarczyły do awansu z grupy, gdzie wielu stawiało całe dobytki, twierdząc, że to nierealne, a remis z Udine sprawił, że kwestia awansu nie jest sprawą zamkniętą A jakby spojrzeć na to z drugiej strony i napisać, że Lech podczas swoich wojaży w PU, w 11 spotkaniach przegrał dwukrotnie - i to różnicą zaledwie jednej bramki... co wtedy mówić? mów, mów... chętnie posłucham uprzedzając tak - jestem z Lecha tak - patrzę subiektywnie lecz czekam na obiektywne opinie z którymi jestem skłonny się zgodzić, a nie wybiórcze przedstawianie faktów i wnioski, no właśnie - nie wiadomo jakie pierwsza kolejka dobitnie pokazała, że dziwne rzeczy dzieją się w tym pucharze. według mnie warto jedynie szukać dogów.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 90
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: Jan 2009
Posty: 90 |
Taaa......Lech mogl wygrac 2 bramkami gdyby byl w 100% skuteczniejszy i w 100% bezbledny w tylach,tyle ze wtedy kazda druzyna wygra,a Lech takiej gry nie prezentowal w zadnym meczu grupowym bo nie potrafi.Jak powiedzial trener Udine,jest zly na druzyne bo strzelili 2 bramki ,a meczu mimo to nie wygrali.I tu jest sedno sprawy,bo by myslac o zwyciestwach ,najpierw trzeba pomyslec o tylach.Nie jest sztuka zaatakowac na hurrra i liczyc ze sie strzeli wiecej jak straci,a Franek Smuda niby dobry trener a jedyne co im wpaja to taki styl gry.Jak ktos nie potrafi z trzech meczy u siebie ( Nancy,Deportivo,Udinese )wygrac chocby jednego to o czym mowic....Ale to juz historia,lepiej skupmy sie na meczach rewanzowych bo jest w czym wybierac.... Myślę że przegrywając dwoma golami nie ma na co czekac lecz trzeba podjąc ryzyko więc może była to jedyna słuszna taktyka w tym momencie. Wcześniej, przy wyniku bezbramkowym jakoś nie zauważyłem żeby atakowali na hurra. Nie jest łatwym zadaniem wyciągnąc wynik z 0:2 grając z włoską drużyną i właśnie gra vabank, ostry pressing i siła woli w ostatnim kwadransie się do tego przyczyniły. Spychając Włochów do głębokiej defensywy i strzelając 2 bramki Lech przedłużył nadzieję na awans, jak duża ona jest i czy zostanie wykorzystana to już inna sprawa. Skoncentrujmy się lepiej na tym co przed nami bo to co było jest w tym momencie nieważne.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,410
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,410 |
Zgadza sie...Lech awansowal i to trzeba mu oddac.Ale rownie dobrze moge stwierdzic ,ze ten awans wywalczyl nie dzieki remisom na wlasnym podworku,ale zwyciestwu w Holandi z Feyenoordem ktory:
a) byl bity niemilosiernie przez kazda ekipe w grupie ,w okresie gdy jeszcze o awans walczyl
b)z Lechem zagral w ostatnim swym wystepie w grupie,gdzie nie mial zadnych szans na awans,a w perspektywie wazny mecz w lidze za 3 dni. Do tego chce dodac dla przypomnienia ,ze Lech mimo zwyciestwa czekal na wynik meczu Deportivo - Nancy (remis eliminowal Poznaniakow z dalszych rozgrywek)...
Co do 11 spotkan w P.Uefa - pisze o fazie grupowej bo to jest ta prawdziwa gra,jesli mowimy o druzynie na europejskim poziomie to nie zaglebiam sie w problemy zwiazane z wansem do grupy,to oczywiste. Nie przekonasz mnie wiec pod zadnym wzgledem ze druzyna ktora chce sie liczyc w pucharach,bedzie cos znaczyla jesli nie potrafi wygrywac u siebie....Owszem jest jeden warunek moze tego dokonac jesli zacznie wygrywac na wyjezdzie.Tego z calego serca Lechitom zycze w rewanzu w Udine.....Jesli tego dokona to odszczekam wszystko co wczesniej napisalem publicznie na forum.
Tez kibicuje Lechowi tak jak kazdej naszej ekipie w pucharach,choc nie jestem z Poznania,a moje wypociny sa jak najbardziej obiektywne.Moja teza nie wygrywasz - nie awansujesz jest jak najbardziej prawidlowa w kontekscie fazy pucharowej (mecz - rewanz).Faza grupowa nie jest tak selektywna pod tym wzgledem.... Pozdrawiam...
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 11,032
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2007
Posty: 11,032 |
Lech odrabiając dwubramkową stratę, zyskał przewagę psychologiczną nad rywalem, który teraz nawet obejmując prowadzenie nie będzie na tyle wyluzowany by poczuć się pewny swego, mając w pamięci to co stało się w Poznaniu. Udinese zwalało winę na aurę,boisko ( chociaż niektóre włoskie też nie "ropieszczają" piłkarzy) piłkę, oczywiście nie można tego całkowicie negować, ale nie oszukujmy się to przede wszystkim wina samych zawodników, ich brak dekocentracji doprowadził do zaprzepaszczenia szasa na zwycięstwo. Udinese zbytnio zlekeceważyło Lecha i teraz losy awansu, dalej są sprawą otwartą.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 11,032
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2007
Posty: 11,032 |
oczywiście koncentracji * 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,410
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,410 |
Oczywiscie....awans lezy na murawie i trzeba go podniesc.W tym celu nalezy wygrac lub zremisowac minimum 2:2, lub wyzej.Co do murawy w Poznaniu to dla mnie jest oczywiste ze Wlosi w takich warunkach u siebie nie grywaja.Druzynie grajacej bardziej techniczny ,szybki futbol oparty na krotkich podaniach i grze z klepy ,takie warunki nie sprzyjaja.Kazdy moze sobie odpowiedziec ktora z tych dwoch druzyn taki styl gry preferuje i jest w nim lepsza.Dla mnie sorry ale ta ekipa sa Wlosi,wiec normalne boisko to dla nich wiekszy handicap. Wynik osiagniety przez Udinese w w Poznaniu sprawi ze lekcewazyc Lecha nie beda.Mowil o tym trener Udine przypominajac mecz w fazie przedgrupowej z Borussia D.(wygrana w pierwszym meczu na wyjezdzie 2:0 i porazka w takich samych rozmiarach u siebie). Wszystko w nogach Lechitow....
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 895
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2006
Posty: 895 |
no to od rozpoczęcia fazy grupowej przegrał w taki razie tylko raz  z tym remisem, który eliminowałby Lecha - nieco uprościłeś, bowiem warunków było dużo więcej do spełnienia, a nie że sobie zremisują i awansują ani Lech, ani żadna inna Polska drużyna nie jest potentatem europejskim zresztą, już w pierwszych rundach, zarówno w meczu z Grasshoppers, jak i Austrią, nie był faworytem, mimo to udało mu się wygrac, później w grupie dużo mocniejsze zespoły i znów awans. oczywiście - piłkarsko widać różnicę, między Udine a Lechem, jedyna szansa - to fakt, który już decydował o sukcesie tej druzyny - nie bywała determinacja serce do gry i walka przez 90 minut - te aspekty mogą zneutralizować różnicę wynikające z umiejętności czy też wyszkolenia. właśnie z tego względu tak ważne było ostatnie 10 minut meczu w Poznaniu, psychologicznie i mentalnie Lech w dobrej sytuacji, w takiej jakiej lubi.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 21,516
AVE LAZIO
|
|
AVE LAZIO
Dołączył: May 2006
Posty: 21,516 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Taaa......Lech mogl wygrac 2 bramkami gdyby byl w 100% skuteczniejszy i w 100% bezbledny w tylach Nie mogl a powinien, w pierwszej polowie zdecydowanie lepsi od Udine, niestety jak to ma miejsce w przypadku polskich pilkarzy za madrzy to oni nie sa. Niewykorzystanie takich swietnych sytuacji zemscilo sie w drugiej polowie. Oczywiscie typ nr 1 w Polsce to gra na Wlochow i pewnie nie jeden ksiegowal przy 0-2  brawa dla Lecha przynajmniej za walke do konca, ale minus to wlasnie brak pilkarskiego cwaniactwa, bo ten mecz powinni wygrac, przypomnial mi sie mecz Wisly z Tottenhame gdzie wislacy bedac lepszym zespolem przegrali w dosc zalosny sposob. Jakby nie potrafili myslec na boisku.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 11,032
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2007
Posty: 11,032 |
Taaa......Lech mogl wygrac 2 bramkami gdyby byl w 100% skuteczniejszy i w 100% bezbledny w tylach Nie mogl a powinien, w pierwszej polowie zdecydowanie lepsi od Udine, niestety jak to ma miejsce w przypadku polskich pilkarzy za madrzy to oni nie sa. Niewykorzystanie takich swietnych sytuacji zemscilo sie w drugiej polowie. Oczywiscie typ nr 1 w Polsce to gra na Wlochow i pewnie nie jeden ksiegowal przy 0-2  brawa dla Lecha przynajmniej za walke do konca, ale minus to wlasnie brak pilkarskiego cwaniactwa, bo ten mecz powinni wygrac, przypomnial mi sie mecz Wisly z Tottenhame gdzie wislacy bedac lepszym zespolem przegrali w dosc zalosny sposob. Jakby nie potrafili myslec na boisku. to dziwne, bo odrazu po losowaniu, pozbawione gwiazd Udinese, miało być łatwą przeprawą dla Lecha...
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
no nie wiem, z tego co widzialem to kilka osoib jedynie pisalo ze Lech ma wielka szanse, a reszta robila swoje, a juz przed samym meczem widac bylo picki na Udine, nie tylko na forach.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2007
Posty: 40,246
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2007
Posty: 40,246 |
ja tam daleki jestem od stwierdzenia, ze Lech byl zdecydowanie lepszy i powinien wygrac min 2 golami
murawa byla fatalna ale obroncy Kolejorza pewnego poziomu niestety nie przeskocza nigdy, chocby nadchodzil kuniec swiata
Lech gra aktualnie najbardziej technicza pilke ze wszystkich naszych zespolow ale jakos dziwnie jestem przekonany, ze rewanz dobitnie pokaze ile lat wstecz jestesmy za Wlochami ...
choc naprawde chcialbym sie mylic, bo "to" Udinese jest zespolem zdecydowanie w naszym zasiegu
a co do Wisly ... grala z Tottenhamem bedacym w zupelnym dolku - karygodnym byl fakt, ze takiej okazji nie wykorzystala
Udinese jest w trakcie "powolnego podnoszenia sie z desek po KO" - wyjazdy kuleja zupelnie, ale u siebie zawsze bardzo grozni
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|