Zginął, stracony we Wrocławiu sowiecką metodą: strzałem w potylicę. Przez lata rodzina żyła w przekonaniu, że był kryminalistą. Dziś wiadomo, że zabito go, bo chciał wolnej Polski.
Stefan Półrul urodził się 9 maja 1926 r. w Korwinie. W 1947 r. został powołany do wojska. Przez Rejonową Komendę Uzupełnień w Koninie trafił do Marynarki Wojennej; odbył przeszkolenie rekruckie, a potem w stopniu starszego marynarza służył jako goniec w Sądzie Marynarki Wojennej. W 1949 r. awansował - został bosmanmatem i jednocześnie starszym kancelistą.
Niespodziewanie 6 grudnia 1951 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Informacji Wojskowej. Rodzina nie wiedziała, za co. Nikt też nie wiedział, co się z nim dzieje.
Dziś wiadomo, że Półrul był członkiem tajnej organizacji niepodległościowej, działającej wśród marynarzy. Jeszcze w grudniu 1951 r. stanął przed sądem wojskowym w Gdańsku. Sąd nie miał żadnych skrupułów wobec ,,wrogów Polski Ludowej": Półrul dostał wyrok śmierci.
W tym samym czasie w rodzinnym domu marynarza przeprowadzono kilka rewizji, podrzucono ulotki i broń. Aresztowano też jego brata. Sąsiadom Półrulów wmówiono, że to ,,bandycka rodzina", a Stefana sądzą za rzekome przestępstwa kryminalne.
Oczekujący na egzekucję Stefan Półrul zaczął zdradzać objawy choroby psychicznej. Dziś trudno ustalić, czy rzeczywiście zachorował, czy symulował chorobę. Szpital więzienny w Gdańsku skierował go więc na obserwację do Szpitala Psychiatrycznego we Wrocławiu, działającego przy areszcie śledczym. Tam Półrul przebywał kolejne dwa lata. - Był poddawany elektrowstrząsom, stosowanej wówczas formie leczenia. Obserwowali go i leczyli dwa lata, żeby móc wykonać wyrok. Takie było wtedy prawo - wyjaśnia Krzysztof Szwagrzyk, naczelnik Biura Edukacji Publicznej we wrocławskim IPN.
Historycy IPN ustalili, że Stefan Półrul został stracony 9 czerwca 1953 r. w więzieniu przy Klęczkowskiej we Wrocławiu. Aż do ubiegłego roku rodzina nie znała jego losu.
2 czerwca 2007 r. historycy z wrocławskiego IPN przeprowadzili ekshumację na polach 81A i 120 na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu (szacuje się, że na przełomie lat 40. i 50. pochowano tam w tajemnicy około tysiąca ofiar komunistycznego reżimu). Miejsce to wytypowali na podstawie dokumentacji i zeznań świadków. W płytkich grobach odnaleźli dwa pochówki. W jednej z mogił odkryto szkielet Stefana Półrula. Oględziny czaszki nie pozostawiały wątpliwości: Półrul zginął tak samo, jak polscy oficerowie w Katyniu - od strzału w tył głowy.
W ekshumacji uczestniczyli członkowie rodziny Stefana Półrula, odnalezieni przez IPN pod Piłą. - Przez cały czas żyli z piętnem kryminalisty w rodzinie. Dopiero od nas dowiedzieli się, że sprawa ta miała charakter polityczny.
Dziś szczątki Stefana Pólrula spoczywają na cmentarzu w rodzinnej wiosce, a jej mieszkańcy dowiedzieli się, że pochowano tu nie kryminalistę, lecz wielkiego patriotę. Po ponad półwieczu rodzina Półrulów doczekała się rehabilitacji.
Produkcja: USA Gatunek: Musical, Romans, Dramat Data premiery: 2007-01-08 (Świat) Reżyseria: Sylvain White Scenariusz: Gregory Ramon Anderson, Robert Adetuyi Zdjęcia: Scott Kevan Muzyka: Tim Boland, Sam Retzer Czas trwania: 115 min.
Po śmierci młodszego brata, młody, uzdolniony tancerz uliczny z Los Angeles, wyjeżdża by uczyć się na Truth University w Atlancie, w Georgii. Jednak jego wysiłki by zdobyć edukację, a także ukochaną kobietę, schodzą na boczny plan, gdy postanawia przyłączyć się do grupy swych kolegów w celu wygrania konkursu tańca ulicznego.
Obsada :
Grace Baine : Reporterka Valarie Pettiford : Jackie Roderick Thomas : Paul Ne-Yo : Rich Brown Chris Brown : Duron Sean Riggs : Członek Mu Gamma Jonathan Edward-Davis : Punk Richmond Duain Martyn : Mark Debra Nelson : Asystentka Tony Vaughn : Dr. Wilson Shelby Henderson : Mu Gamma Fan Justin Hires : Byron DJ Drama : (on sam)
Komedia pokroju pierwszej części American Pie. Klasyczny schemat - prawiczek wybiera się w drogę aby przestać być prawiczkiem. Komedia zdecydowanie dla nastolatków, aczkolwiek też się uśmiałem W oglądaniu trochę przeszkadzały gołe panie, ale ogólne wrażenie mam dobre. No i całkiem niezła muzyka. Końcówka po napisach podsumowuje całe 120 minut filmu.
Polecam do obejrzenia ze znajomymi...
Wg mnie 6/10.
Film mi sie nie podobal, owszem kilka zabawnbych scen, ale z taka legenda jak American Pie -gdzie niektore sceny sa po prostu kultowe- nie ma szans sie rownac. Co do starej ekipy w nowym American Pie to chyba namowili tylko malzenstwo Stifler odmowil.
Odnosnie seriali ktore tutaj sa podawane to wiecej dyskutujemy o nich wlasciwie w tym temacie;
Kyle to serial dla nastolatkow, zwlaszcza seria 2 i 3.
Fringe natomiast tak jak g00nkowi mi tez sie podoba i to w sumie jeden z moich ulubionych seriali, owszem na poczatku irytujace bylo to o czym pisal Logan, ale serial sie rozkrecil. Ma gigantyczny budzet, ale druga serie maja juz krecic w Vancouver ze wzgledu na recesje.
Chyba przetestuje ten serial "Dollhouse". Ogladal juz ktos?
Za Hatak.pl:
Tytułowy dom lalek jest niezwykle tajnym i tak samo nielegalnym miejscem, gdzie spełniają się życzenia. Klienci z odpowiednimi znajomościami i wystarczająco grubym portfelem mogą wynająć "Actives" (z ang. czynnych, aktywnych). Są to osoby, które zostały zaprogramowane, by idealnie spełniały potrzeby i pragnienia swoich klientów. Actives to ludzie, którzy dobrowolnie oddali swoje ciała i umysły na pięcioletni pobyt w domu lalek. W tym miejscu wgrywana jest im dowolna osobowość, umiejętność, a nawet pamięć mięśni. Mogą być idealnymi towarzyszami, kochankami, szpiegami, zabójcami, a kiedy zadanie zostaje wykonane – zapominają o wszystkim.
Jednak nie wszyscy „aktywni” działają tak jak powinni. Echo nie jest już czystą kartą czekającą na zapisanie i na nowe zadanie. Bohaterka miewa przebłyski wspomnień ze swoich wcieleń i z gier, w których brała udział. Echo zaczyna zastanawiać się kim jest tak naprawdę.
Legend of the Seeker Widzisz i nie grzmisz nie mam pojęcia kto płaci za tego typu produkcję, coś w stylu Herkulesa, podobny poziom, dialogi, fabuła, postaci, efekty spejalne. Obejrzałem co prawda tylko pierwszy podwójny odcinek ale serial tylko dla wielibicieli k. Sorbo, a Xena to przy tym niemalże arcydzieło
Dollhouse Obejrzałem tylko 1 odcinek, po wpisie Logana, i przyznaję że na razie ma potencjał, zobaczymy jak będzie wykorzystany. Pomysł w pewnym sesnie odświeżany (ładowanie osobowości), nie wiem czemu momentami kojarzyło mi sie z My Own Worst Enemy. Na razie nie ma jeszcze głównego wątku a od tego zależy sukces i powodzenie serialu. Trzeba poczekać ze 2-3 odcinki i zobaczyc jak sie rozkręci akcja. Na dzisiaj: warto sie zainteresować, po 2-3 następnych odcinkach będzie można powiedzieć czy to kolejna obowiązkowa pozycja czy tylko zapychacz czasu
Z filmow o kibolach ogladnalem dzis - I.D. (Undercover)film z 1995 roku. Świetny film, dolacza do 3 innych dobrych filmow o tej tematyce: Green Street Elite (Hooligans), Football Factory, Rise of the Footsoldier.
ogląda ktoś Breaking Bad? ja jestem po pilocie i zapowiada się ciekawie. Nauczyciel chemii zostaje kryminalistą żeby utrzymać rodzinke. A do tego ma raka.
No właśnie, polećcie coś dobrego z seriali. Najważniejsze żeby było w miarę dostępne na torrentach albo PEBie. Fajnie gdyby było już kilka serii dostępnych
Mam za sobą, lub jestem na bieżąco z takimi serialami:
PB Dexter Heroes Rzym Supernatural The Shield House
Widzę dwie skrajne opinie nt. "Fringe". Może ktoś jeszcze widział ten serial i mógłby się wypowiedzieć ?
24 - wlasnie leci 7my sezon, najlepszy serial jaki ogladalem
Zgadzam się z McKracken, "24" jest bardzo dobrym serialem sensacyjnym z ciągle trzymającą w napięciu akcją.
Jeżeli chodzi o seriale gdzie główny bohater/bohaterka pomaga policji lub innym władzom rozwiązać morderstwo itp. to wg mnie najlepsze jest: MEDIUM - własnie leci 3 seria i wciąż ten sam b.dobry klimacik.
Jeżeli podobał Ci się "Rzym" i lubisz trochę kostiumowe klimaty to polecam miniserial "John Adams" - to niestety tylko 7 odcinków z tego co wiem, ja właśnie jestem po 4 i podoba się - no i dostał kilka Złotych Globów w tym roku.
Z miniseriali warta polecenia jest jeszcze "Kompania Braci" - najlepszy miniserial wojenny jaki powstał (10 odcinków).
Z "medycznych" to oglądałem kilka serii ER/Ostry dyżur i były całkiem całkiem, podobnie zresztą z Greys Anatomy/Chirurdzy - ale chyba wszystkie medyczne po jakimś czasie (kilku seriach) tracą na atrakcyjności bardzo.
"Gangsterskie" seriale też są bardzo dobre. Tutaj polecam Rodzinę Soprano (już 6 serii było). Bardzo dobry jest też serial "Brotherhood" (3 sezony za nami) oraz "The Black Donnellys".
I na koniec jeszcze jedna perełka, obecnie tylko jeden sezon wyszedł ale mam nadzieje, że będą następne - TRUE BLOOD - wg mnie najlepszy serial o wampirach z odpowiednią dawką przemocy i sexu aj palce lizać
Z "medycznych" to oglądałem kilka serii ER/Ostry dyżur i były całkiem całkiem, podobnie zresztą z Greys Anatomy/Chirurdzy - ale chyba wszystkie medyczne po jakimś czasie (kilku seriach) tracą na atrakcyjności bardzo.
To zobacz jeszcze Nip/tuck tez jest dobry.
Quote
I na koniec jeszcze jedna perełka, obecnie tylko jeden sezon wyszedł ale mam nadzieje, że będą następne - TRUE BLOOD - wg mnie najlepszy serial o wampirach z odpowiednią dawką przemocy i sexu aj palce lizać
Jak dla mnie ten serial byl najgorszym jaki w zyciu widzialem. Pisze powaznie, nie wiedzialem czy sie smiac czy plakac. Wampir Bill, denni aktorzy, ich akcent i beznadziejne teksty. Eh dla mnie totalne dno.
I na koniec jeszcze jedna perełka, obecnie tylko jeden sezon wyszedł ale mam nadzieje, że będą następne - TRUE BLOOD - wg mnie najlepszy serial o wampirach z odpowiednią dawką przemocy i sexu aj palce lizać
Jak dla mnie ten serial byl najgorszym jaki w zyciu widzialem. Pisze powaznie, nie wiedzialem czy sie smiac czy plakac. Wampir Bill, denni aktorzy, ich akcent i beznadziejne teksty. Eh dla mnie totalne dno.
agr1, ten True Blood jest wysoko oceniany, zresztą był on nominowany do Złotego Globu w kategorii "Najlepszy serial dramatyczny" (gdzie przeciwnikami były tak uznane marki jak House i Dexter) a główna aktorka zdobyła Złotego Globa jako "Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym". Zresztą ogólnie to zdobył już kilka nagród i do kilku więcej był nominowany, więc wśród nowych seriali wysoko jest ceniony.
Jednak rozumiem, że nie każdemy się podoba bo jest poprostu "nietypowy"
To ja Ci mogę od razu polecić Life i the Mentalist Life leci drugi sezon (gorszy od 1) ale i tak trzyma poziom. Jak to z serialami niektóre odcinki beznadziejne, czasem trafi się perełka. I jeden i drugi seriale "policyjne" czyli zbrodnia, rozwiażanie i dość nietuzinkowe postacie głównych bohaterów. W Life policjant, buddysta, po kilkuletniej odsiadce (niezasłużonej); w the Mentalist, były oszust, hipnotyzer i generalnie znawca ludzkiej psychiki jako doradca ichniego CBŚ
Oglądam obydwa na bieżąco i zapewniają dobrą rozrywkę. A niektóre teksty (zwłaszcza Charlie Crews w Life) potrafią rozbawić na cały dzień.
Namówiłeś mnie do Mentalisty i jestem rozczarowany po 11 odcinkach stwierdzam: Columbo dla ubogich ze stylizacją na kryminalne zagadki wszystkich miast USA. wnerwiają mnie filmy, gdzie nie ma grama kurzu, a rozbebeszony trup jest czystszy ode mnie po kąpieli ale oglądać będę dalej
Mnie bardziej do gustu przypadł Life, ale The Mentalist też oglądam (skoro już zacząłem ).
Nie są to może seriale powalające, ale na pewno trzymają poziom. W obu mamy wyrazistych głównych bohaterów, o czym wspomniał już Coronach, tajemniczy wątek główny i sporą dawkę humoru