Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 5
#2981579 17/03/2009 07:07
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Witam,

zakładam temat dotyczący rywalizacji o tytuł mistrza świata w żużlowej Grand Prix.

Na początek najważniejsze informacje.

Stawka GP 2009:

1. Nicki Pedersen (Dania)
2. Jason Crump (Australia)
3. Tomasz Gollob (Polska)
4. Greg Hancock (USA)
5. Hans Andersen (Dania)
6. Leigh Adams (Australia)
7. Andreas Jonsson (Szwecja)
8. Rune Holta (Polska)
9. Scott Nicholls (Wielka Brytania)
10. Fredrik Lindgren (Szwecja)
11. Chris Harris (Wielka Brytania)
12. Kenneth Bjerre (Dania)
13. Grzegorz Walasek (Polska)
14. Sebastian Ułamek (Polska)
15. Emil Saifutdinov (Rosja)

A także tegoroczny kalendarz rozgrywek:

25 kwietnia - Praga (Czechy) - Grand Prix Czech
9 maja - Leszno (Polska) - Grand Prix Europy
30 maja - Goeteborg (Szwecja) - Grand Prix Szwecji
13 czerwca - Kopenhaga (Dania) - Grand Prix Danii
27 czerwca - Cardiff (Wielka Brytania) - Grand Prix Wielkiej Brytanii
1 sierpnia - Daugavpils (Łotwa) - Grand Prix Łotwy
15 sierpnia - Malilla (Szwecja) - Grand Prix Skandynawii
29 sierpnia - Vojens (Dania) - Grand Prix Nordyckie
12 września - Krsko (Słowenia) - Grand Prix Słowenii
26 września - Terenzano (Włochy) - Grand Prix Włoch
17 października - Bydgoszcz (Polska) - Grand Prix Polski

Zapraszam do dyskusji smile

Last edited by buszmen; 17/03/2009 08:12.
Bonus: Unibet
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Na początek mój pierwszy typ smile

Leigh Adams to win SGP 2009 @16,00 bet365:

To jest po prostu ogromne przeszacowanie i nikt nie wmówi mi, że jest inaczej. Adams to zawodnik, który posiada absolutnie wszystko aby zostać numerem 1 w światowym żużlu. Jeżeli chodzi o technikę jazdy, to nie ma od niego lepszego. Jego odwieczne problemy to brak psychiki mistrza oraz zbyt elegancka(delikatna) momentami jazda w decydujących momentach. Ale to perfekcjonista, wirtuoz żużla. Tak wysoki kurs wynika z tego, jak nieudany dla Adamsa był poprzedni sezon. Moim zdaniem to jednak o niczym nie przesądza. W roku 2007 Leigh był natomiast w morderczej formie i tylko wyśmienita regulacja motocykli na dojazd do pierwszego łuku Nickiego w tamtym okresie stanęła mu na drodze.

Kuriozalnym jest fakt, że w notowaniach bukmacherów wyżej stoją akcje choćby Hansa Andersena. Dla mnie to jest kompromitacja takiego analityka. Każdy obiegany w temacie doskonale wie, że Leigha i Hansa dzieli żużlowa przepaść klasy. No ale do rzeczy smile

U progu sezonu Adams zasygnalizował doskonałą dyspozycję. Najpierw fenomenalnie prezentował się zimą w Australii w mistrzostwach swojego kraju, gdzie... nie przegrał ani jednego wyścigu(!). Sam Adams wielokrotnie podczas ubiegłego roku wspominał, że brakowało mu wówczas zimowej jazdy w Australii, z której zrezygnował by lepiej zregenerować siły. Okazało się to błędem, którego w tym sezonie już nie popełnił. Wczoraj w inauguracyjnym turnieju w Swindon zwyciężył w imponującym stylu, zostawiając dwukrotnie w pokonanym polu głównego faworyta do tytułu IMŚ, Nickiego Pedersena. Wiele wskazuje zatem na to, iż ten rok może być dla 38 letniego Kangura podobnie udany, jak ten w 2007. Silniki przygotowuje mu w tej chwili znany tuner i były świetny żużlowiec Brian Karger.

Za Adamsem przemawia ponadto jeden bardzo ważny fakt. Jako jedyny ze ścisłej światowej czołówki nie zrezygnował on ze startów w brytyjskiej Elite League. Liga co prawda jest coraz mniej "Elite", ale przez całą historię żużla krążyło powiedzenie, że nie da się być najlepszym bez startów na Wyspach. Rok temu Pedersen zadał temu kłam i jego drogą poszli inni. Wydaje mi się jednak, że wcale nie musi to być dobry kierunek, bowiem ciągłe starty i rywalizacja znacznie wzmacniają pewność zawodnika na torze. Ponadto BEL to różne tory, różne ustawienia, które są o wiele trudniejsze niż te jakie mamy przykładowo w Polsce.

Co więcej można dodać. Najgroźniejszy rywal - Nicki Pedersen może być zmęczony dwuletnią hegemonią, a dodatkowo w ciągu sezonu zostanie on... ojcem, co często niekoniecznie pozytywnie wpływa na jazdę zawodników.

Typ bardzo ryzykowny i na cały sezon, zatem zdecydować może głupia kontuzja. Wydaje mi się jednak, że kurs powinien kształtować się na poziomie co najwyżej 5,50.

3/10 @16,00

Dołączył: Jun 2005
Posty: 38,649
#1 WorldSpeedway
#1 WorldSpeedway
Dołączył: Jun 2005
Posty: 38,649
Tobet oficjalnym sponsorem FIM Speedway Grand Prix 2009
oraz FIM Tobet Speedway World Cup 2009.

W poprzedmim sezonie na plastronach GP znajdował się NordicBet,
teraz Nordic Gaming Group będzie promowało swoje nowe dziecko wink

Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
Originally Posted by buszmen
Leigh Adams to win SGP 2009 @16,00 bet365:

laugh laugh
oj Buszmen ale pojechałeś teraz po bandzie... leciutko sobie sam w nogę strzeliłeś.. Adams IMŚ.... oj bardzo nie podzielam twojego zdania i uważam, że ciężko mu będzie nawet znaleźć miejsce w pierwszej 3... Adamsowi brakuje.. żeby to ładnie ująć trochę fantazji. solidna jazda nie wystarczy na GP. a w tym roku kandydatów na Majstra jest naprawdę sporo..

aaa i wg mnie to że niektórzy zrezygnowali z Anglii to wcale nie jest powiedziane ze źle wpłynie na ich występy może wręcz przeciwnie...

Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Że co niby? Strzeliłem sobie w nogę? Nie wiem do czego zmierzasz, ale wygląda jakbyś chciał jakiejś rywalizacji i pokazać, jak to jesteś doskonałym typerem. Proszę bardzo - przedstaw swoje propozycje, forum na tym tylko skorzysta(przynajmniej w teorii).

Nie chcę mi się nawet wchodzić w ten dialog, kto będzie chciał to skorzysta, a kto nie będzie chciał to nie. Raczej nikt nie jest na tyle głupi, żeby pomyśleć że to "banker". Zwyczajne przeszacowanie, zresztą kurs już poleciał w dół w bet365, a Sportingbet ma to po 8,50. Rok temu kursy na triumf Adamsa kształtowały się na poziomie 4-5,0. Wiadomo - było to po vicemistrzostwie i kapitalnej jeździe w 2007. Tylko, że teraz naprawdę wiele wskazuje na to, że Adams ponownie będzie w życiowej formie, a według mnie wtedy na drodze stanęło mu jedynie to, że Nicki jeździł jak maszyna(u progu sezonu nie wygląda na dominatora - chociaż to przedbiegi).

Quote
Adamsowi brakuje.. żeby to ładnie ująć trochę fantazji. solidna jazda nie wystarczy na GP. a w tym roku kandydatów na Majstra jest naprawdę sporo..

1. Trochę nie wiesz o czym piszesz. Po pierwsze jeżeli fantazji brakuje Adamsowi, to co powiesz o Pedersenie, który ma 3 tytuły mistrza świata? Ma więcej fantazji od Adamsa? proszę Cię smile Owszem ma inne atuty, a Adams ma swoje mankamenty, o których pisałem - często jeździ zbyt elegancko i nie potrafi kalkulować i zagrywać nie fair(jak Nicki czy Crump w 08, gdzie kładli się odpowiednio w Lesznie i w Lonigo). Naprawdę szkoda mojego czasu abym się produkował, ale Twoja teza jest zwyczajnie nieprawdziwa. Obejrzyj sobie z 30-40 biegów Adamsa z roku 2007 i przemyśl to co napisałeś.

2. "Sporo kandydatów" - dla mnie na papierze większe szanse ma Nicki i Crump(ze znakiem zapytania). Dodajmy do tego Hancocka i Golloba, którzy jakieś szanse mają. TO jest 'naprawdę sporo'?

Quote
aaa i wg mnie to że niektórzy zrezygnowali z Anglii to wcale nie jest powiedziane ze źle wpłynie na ich występy może wręcz przeciwnie...

Oczywiście, że nie jest powiedziane, choć zasada i wieloletnie przekonanie, że nie da się być numerem jeden bez jazdy na Wyspach nie wzięło się znikąd i ma wyraz w konkretnych przykładach. Mi chodziło raczej o pokazanie tego, że Leigh poszedł inną drogą. Być może lepszą, być może gorszą - ale jeżeli okaże się to lepszy wybór, to on będzie w przodzie względem reszty. Według mnie dla Adamsa to świetny wybór smile

Last edited by buszmen; 21/03/2009 04:09.
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
nie chce rywalizacji tylko jesteś uważany tutaj za dobrego typera a już 3 raz mnie niemile zaskoczyłeś...

co do kandydatów to jest Andersen, Jonsson na których już też przyszedł czas. A w pojedynczych zawodach mogą zaskakiwać inni o wiele słabsi od Lee. (Nicholls, Emil, Fredi, Holta, Bjerre)

co do formy jeszcze... to zwycięstwo w Swindom w którym tylko on mógł wygrać (jak wszystkie tam) albo zawodów w Australii które też nie są zbyt mocno obsadzone. nie przekonuje mnie to. Przyjdą ciężki mecze i wtedy poznamy jego wartość.

Jak dla mnie Lee będzie miał jeszcze słabszy sezon niż poprzedni w którym i tak miał wpady nie tylko w GP ale także w meczach Polskich. To już nie jest ten sam LEE smile

Dołączył: Nov 2003
Posty: 4,626
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2003
Posty: 4,626
Chyba Leigh tongue

Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
To w ogóle nie jest, ani nigdy nie był Lee ;]

Andersen i Jonsson - hehe, no dobra smile Było już sporo takich, co pisało, że to "już nie ten sam Hancock", czy "Gollob się skończył". Najlepszy był Parfjanowicz w 2004, kiedy Jarek stanął na pudle w Pradze: "Umarł król, niech żyje król!". Hehe, stara gwardia trzyma się mocno. Słabszy sezon 2007 nie przełożył się na jeszcze słabszy 2008 u Hancocka. Oczywiście żadnej analogii być nie musi, to jedynie przykład.

Turniej w Swindon był bardzo mocno obsadzony, dwukrotne pokonanie Nickiego ma swoją wymowną wartość - nieważne czy w Swindon, Lesznie, Aveście, Reading czy w Pradze albo Wrocławiu.

Quote
Przyjdą ciężki mecze i wtedy poznamy jego wartość.

Ja ją znam, niezależnie czy będzie tytuł czy medal czy też nie.

Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
p.s poprzedni post do usunięcia!

sami znawcy mnie poprawiają... laugh posprawdzajcie sobie zagranicą (i wśród zawodników - jak ktoś ma możliwość) jaką ksywę i zdrobnienie ma wasz Leigh...


Pokonanie Nickiego, który jechał pierwsze zawody i tak naprawdę nie wiadomo w jakiej jest formie... masz racje niesamowita ta wartość. smile

Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
sorry ze post po poscie ale nie mozna edytować a chcialbym wam tu coś wkleić..

"- Adams już nie ten, zdarzają mu się wpadki, jak kiedyś Knudsenowi w ostatnim roku kariery (...)

- Człowieku, co ty gadasz, Adams wcale jeszcze nie kończy kariery i nadal mierzy w wysokie cele, a w Anglii w pierwszych zawodach wymiata aż miło. Prawie nie przegrywa. Krzysiek K. zresztą też.

- Bałwanie do kwadratu, to są dopiero pierwsze przymiarki na torze, zaś wyniki w Anglii nie dają obrazu tego, co potem się będzie działo w naszej Ekstralidze. Nie są miarodajne. To inna półka."

To jest fragment artykułu mojego kolegi Barta Czekańskiego, który ukazał sie na sportowych faktach... i on walsnie ładnie podsumowuje to o czym JA pisałem.

Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Hehe, jak trzymasz z Czekańskim to wiele tłumaczy laugh laugh Ten nieuk i pseudo - felietonista może zna środowisko z dawnych lat i ma parę prywatnych znajomości, ale już dawno oderwał się od realiów i bieżących rozgrywek. Dlatego niespecjalnie polecam sugerowanie się opiniami tego taniego pismaka.

Jego ostatni paszkwil na Tomka, w którym postulował wyrzucenie go z kadry(pozbawienie funkcji kapitana jest z tym równoznaczne) to chory sen wariata.

Hancock "nie ten" to był już na początku tej dekady. Przykład Tomka to samo - i to samo pisał tu ów dziennikarzyna. Wiadomo, że ta dwójka oraz Adams ma bliżej niż dalej, ale absolutnie nie dyskwalifikuje ich to z walki w nadchodzącym sezonie. Ani nawet życiowej formy. Hancock w 06 i 08 miał dwa życiowe sezony nie licząc 97 i może 96, gdzie miał wydatny wkład w złoto swojego kompana z teamu Exide i przekręcenie najlepszego zawodnika w historii speedwaya, Hansa Nielsena smile

Knudsen i Adams to dwie zupełnie inne historie. Tommy po ciężkich kontuzjach tak naprawdę nigdy nie odnalazł błysku. Adams jeździ fair, ale jest znacznie większym twardzielem. Poza tym los go oszczędził i nie ma tak wyeksploatowanego organizmu, a co najważniejsze: dalej mu się chce !

A tak by the way, to jest jednak forum bukmacherskie i ocena szans zawodnika, to jedno ale liczy się ocena tychże szans w stosunku do kursu. Twoim zdaniem Siwy, kurs 15,0 czy 16,0 na tytuł IMŚ dla Adamsa odzwierciedla układ sił? Owszem zawody w Anglii to przymiarki, ale widać już, że Nicki dominatorem nie pachnie.

Kontuzja Crumpa/Nickiego, choćby niezbyt poważna i Adams staje się głównym kandydatem niemalże, a przy formie z 2007 wcale nie jest to wymogiem. Z formą w 2007 walczyłby w 2008 z Nickim do samego końca. I myślę, że... by wygrał;] Chyba, że gdzieś na mecie zabrakłoby tego cwaniactwa.

Last edited by buszmen; 22/03/2009 07:10.
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
wiadomo ze kurs robi wrażenie... ja też na przykład zagram Wrocław po kursie 51.00 (bwin) ale dla zabawy... A a wracając do Lee (a właściwie jak chcecie :D) Leigh-a to on całe życie walczy o mistrza i jest w czołowce ale jak powtarzam nie ma tego czagos...
A ja naprawde uważam że oprócz Nickiego i Jasona będzie sie liczył Andersen i Jonnson.

p.s a co do Tomka to także uważam ze postąpił bardzo nie fair... rzecz ujmując "poleciał w ch**" a kapitanem kadry ma być zawodnik który jest dobrym duchem drużyny a nie "zdrajca" tego zawodnika powienni chciec inni riderzy a nie my!!!

Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Że co zrobił? Kogo oszukał? Sorry, ale jest wolność i z całym szacunkiem do Cegły, ale Tomek chyba nie ma obowiązku być członkiem jego stowarzyszenia, ani postępować według jego przykazań. To zawodnik samodzielny - instytucja. Czy zrobił źle czy dobrze, to osobna kwestia. To są jednak kwestie pozasportowe.

A reprezentacja i SWC to odrębne inne zagadnienie i postulat Czekańskiego, że Tomek powinien porzucić reprezentację(pozbawienie go funkcji kapitana jest z tym równoznaczne) jest zwyczajnie śmieszny i infantylny. Ten gość wyciągnął polski żużel z marazmu, wszystkie sukcesy od lat 90-tych wiążą się z jego nazwiskiem, a w dodatku wciąż jest najlepszy. Może nie był w drużynie dobrym duchem?

No ale dla Czekańskiego to typowy tani pseudo tekst.

To off top:

A na top. Wrocław ma iluzoryczne szanse na DMP, a Adams całkiem realne - choć oczywiście głównym faworytem jest Nicki, a za nim grupa pościgowa na czele z Adamsem i Crumpem. Dalej Tomek i Hancock smile

Andersen i Jonsson, to potraktuję jak dobry żart. Chyba, że myślisz tak o 2011. I tak daje większe szanse Jarkowi !!

Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
Cegła reprezentuję żużlowców a nie swoje wlasnie imie. nie wiesz jakie opinie wzbudził wśród pozostalych zawoników wiec sie nie wypowiadaj. i powtorze bo chyba nie zrozumieales. ja nie chce go wyrzucać z kadry ale nie zdziwiłbym sie jakoby nie został jej kapitanem.

a co do Jonssona to zobacz tylko na jekgo wyniki w zawodach kiedy nie był kontuzjowany oraz nie miał wszelkich innych problemów. jakby taka dyspozycje utrzymal przez caly nadchodzący sezon to wroże mu podium.. na którym raczej zabraknie miejsca dla Adamsa. (ktory moze gdzies wygra pojedyncze GP ale na pewno nie zostanie IMŚ)

pozdrawiam

Dołączył: Sep 2004
Posty: 24,583
iti Offline
PLAYOFF WINNER
PLAYOFF WINNER
Dołączył: Sep 2004
Posty: 24,583
Originally Posted by buszmen
A na top. Wrocław ma iluzoryczne szanse na DMP, a Adams całkiem realne - choć oczywiście głównym faworytem jest Nicki, a za nim grupa pościgowa na czele z Adamsem i Crumpem. Dalej Tomek i Hancock smile

Andersen i Jonsson, to potraktuję jak dobry żart. Chyba, że myślisz tak o 2011. I tak daje większe szanse Jarkowi !!

Doskonale wiesz buszmen, ze Adams przez wszystkie lata byl tym czwartym. Najwieksze szanse mial w roku 2007. Wiekszych szans juz nie bedzie mial. Wygrane wszystkie biegi w Australii - bzdura. Jezeli dobrze pamietam to nie bylo Crumpa, a reszta generalnie moze tej dwojce buty czyscic, mimo, ze Holder bedzie prawdziwym wyzerca, ale jeszcze nie teraz. Zawody w Anglii to kolejny niemiarodajny wynik. Spojrzmy kto byl drugi w tych zawodach. Ano nasz Krzysio. Ten Krzysio, ktory jechal w GP slabo. Takie wnioski mozna wyciagac po kilku-kilkunastu meczach, gdzie bedziemy jechali na powaznie.. Adams mistrzem nie bedzie. Dziwisz sie czemu jest taki kurs na niego? Ja nie, bo jak patrze ile jest na Nickiego to wszystko jest jasne. Skoro na Duna jest ponad 2.00 [a przynajmniej bylo, bo dawno kursow nie sprawdzalem], na Crumpa ponad 3 [jak wyzej], a wieksze szanse daje Andersenowi i Jonssonowi, ale Andreasowi tylko jezeli dobrze przepracuje zime.
Jezeli mowisz o grupie poscigowej na czele z Adamsem i Crumpem to odnosze wrazenie, ze zatrzymales sie w 2007 roku, gdzie Adams zdobyl swoje zyciowe osiagniecie, ktorego nie poprawi juz nigdy.
Jak mozesz mowic o wiekszych szansach dla Jarka, ktorego nie ma w GP i moze go w nim zabraknac ? Jarek byl dla mnie faworytem do awansu do tegorocznego GP z eliminacji, a przepadl w Czestochowie, jezeli dobrze pamietam. Taki jest zuzel.

To teraz ja offtopne. Siwy gdzie daja @51,00 na Wroclaw?! To tylko zuzel, a Pawlicki juz sie rozbil.. Jezeli ta kontuzja, jak i poprzednia nie zostawia zadnego sladu w jego glowie to bedzie oznaczalo, ze jest wielki, ale obawiam sie, ze to za duzo jak na mlodego chlopaka. A jezeli dobrze kojarze to juz drugi raz ma problemy z barkiem. A problemy z barkiem jakie ma po dzien dzisiejszy Seba Ulamek wszyscy dobrze wiemy. Lekki dzwon i obojczyk zlamany...

Dołączył: May 2005
Posty: 17,991
Sparta Wrocław
Sparta Wrocław
Dołączył: May 2005
Posty: 17,991
iti w bwin przecież jest napisane ! wink
@51 miodzio ! tongue

Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
51.00 na wrocek dają w bwin.

a co do Przemka to nawet jak wroci po kontuzji to chcialbym zaznaczyć ze jest mocny tylko u siebie w lesznie a w zeszłym sezonie bodajże tylko raz jechal na wyjezdzie gzdie zdobyl 0 ptk przegrywając z Kiełbasą.

Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Quote
Jezeli mowisz o grupie poscigowej na czele z Adamsem i Crumpem to odnosze wrazenie, ze zatrzymales sie w 2007 roku, gdzie Adams zdobyl swoje zyciowe osiagniecie, ktorego nie poprawi juz nigdy.

No właśnie nie zakładam, że nie poprawi już nigdy. A to dlatego, że zeszły rok mu wybitnie nie wyszedł, ale nie oznacza to tego, że w 2009 nie będzie kosił jak w 2007. Na razie wiele na to wskazuje. I mają na to wpływ fakty, które opisałem w wyjściowym poście. Jazda na Wyspach swoją rolę może odegrać. Bagatelizujecie to, bo Nicki rok temu pozamiatał i tak. Ale nie był tak mocny jak w 2007, a poza tym... jedna jaskółka wiosny nie czyni. Taka opinia to była mantra światowego speedwaya przez lata, widać to choćby na przykładzie Rickardssona, kiedy był najmocniejszy.

I powtórzę, z formą z 2007 Adams wykosiłby mistrza w 2008 wink

ps. Unia nie musi mieć Przemka w składzie by kadrowo bić ligę na głowę smile

Last edited by buszmen; 22/03/2009 21:21.
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 44
z Przemkiem czy bez za 1.8 i tak nie warto.. sam któryś z was wspominał moją Sparta z 2007 roku... dream team nie zawsze musi wygrać choć sądzę że w Lesznie nikt chyba nie poleci w kulki tak jak to było u nas. tak czy siak ja nie namawiam innych ale zagram za grosze Wrocław i Stal bo jeśli nie unia to oni...

Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
Quote
Cegła reprezentuję żużlowców a nie swoje wlasnie imie. nie wiesz jakie opinie wzbudził wśród pozostalych zawoników wiec sie nie wypowiadaj. i powtorze bo chyba nie zrozumieales. ja nie chce go wyrzucać z kadry ale nie zdziwiłbym sie jakoby nie został jej kapitanem.

Nie reprezentuje żużlowców, a co najwyżej wybranych żużlowców. Związki zawodowe z założenia więcej szkodzą niż pomagają, to primo. A secundo: są dobrowolne. I nieważne, co myślą sobie o tym inni: kontrakt Tomasza w Gorzowie to jego indywidualna sprawa. Gollob ani nie krytykował innych, ani też nie wzywał to pójścia jego drogą. Odegrał taką szopkę, wytłumaczył to i tyle. To biznes jego i Władka.

A co to ma do reprezentacji? Nie chcesz wyrzucać Tomka z kadry, ale pozbawiłbyś funkcji kapitana. Jak to sobie wyobrażasz? "Sorry Tomek, przez 20 lat ciągnąłeś tę reprezentację, jesteś z nas najlepszy, najbardziej doświadczony i nigdy nie zawodziłeś w decydujących momentach, dlatego możesz zostać - ale nie jako kapitan". Żaden z zawodników nie odważyłby się zagłosować przeciwko Gollobowi(może Cegła, gdyby dalej startował), to raz. A dwa, że to byłaby zwykła bezczelność i wobec takiej decyzji zawodników nie pozostałoby Tomaszowi nic innego, jak opuścić kadrę ;]

A kogo widzisz jako kapitana? Hampela? Kasprzaka? Jagusia? Może Jeleniewskiego, bo patrząc na Wasz lokalny wrocławski szowinizm, to przecież już prawie krajowa czołówka i kadra tuż, tuż?

Unia to nie Sparta, w cuglach wygra tę ligę.

Last edited by buszmen; 22/03/2009 21:57.
Strona 1 z 5 1 2 3 4 5

Moderatorzy  Green Arrow, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
9 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, ElNinho[mmdea], $-man, Lukasz111, Sensei, burbon, aker, alfa, rafal08), 1,952 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,278
Posty5,830,660
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1