w tej akcj nie mowy o żadnych krokach czy wy jesteście niewidomi
Przyjżyj się kiedy robi ostatni "kozioł" piłki lewa noga robi juz 1 krok , pozniej prawa lewa razem 3
Z drugiej strony w normalnych warunkach w/g mnie sedzia nie jest w stanie tego wyłapać tak jak my tu mamy w zwolnionym tempie
dokladnie, kroki sa jak byk, to tak jak w chodzie, w zwolnionym tempie widac, ze wszyscy przez wiekszosc trasy biegna
Nie patrzcie przez pryzmat europejskiej koszykówki. W Europie byłyby kroki. W NBA małe szanse są na to, że coś takiego ktoś gwizdnie. A już liczenie, że lewa noga robi krok a później prawa itd itp to już śmiech
nigdy jakoś wielce nie przepadałem za Jazz, w finałach z Chicago oczywiście byłem za Jordanem i spółką, aczkolwiek był tam jeden zawodnik którego do dziś szanuje... za oddanie dla drużyny, za determinację i za to iż pokazał iż wcale nie trzeba mieć budowy wielkiego atlety aby być gwiazdą w NBA oraz za to, że cały czas był ( i jest ) bardzo skromnym człowiekiem.
p.s. Hornacka też bardzo lubie, ale tylko jak rzucał rzuty wolne
"To był jeden z nielicznych gości, którzy zawsze woleli oddać piłkę. Nawet do mnie" - center Utah, Greg Ostertag. Widac, ze Greg znal swoje miejsce w szyku.
A co do Jazzmanow, to ja rowniez ich nie cierpialem, przede wszystkim ze wzgledu na K.Malone'a, m.in. glownego przeciwnika jak dobrze pamietam powrotu Magica do NBA.
Widze, ze chyba wieeszosc nie przepadała za tamtymi Jazzmanami, ja rowniez, ale patrzac z perspektywy czasu, to wielki zal, ze ten duet nie zgarnal nigdy pierscieni...wielcy gracze...brakuje dzis takich, oj bardzo brakuje.
chyba koniec clippersow nadchodzi Isiah Thomas ponoć szuka pracy jako trener w NBA i kilka tygodni temu spotkał się z właścicielem Los Angeles Clippers, Donaldem Sterlingiem - podaje serwis ESPN. Spotkanie te miało być zaaranżowane przez obecnego trenera i generalnego menedżera Clippers, Mike'a Dunleavy'ego, który po tym sezonie ma ponoć przestać prowadzić wiecznie "drugi" team z Los Angeles.
To może być interesujący związek - jeden z najbardziej krytykowanych trenerów ostatniej dekady oraz najgorszy zespół w NBA w ostatnich 20 latach...
Hmmmm zawsze myslalme ze Mike Dunleavy to zawodnik Indiany a tu nagle niespodzianka... nie wiedziałem ze jest też menadżerem Glippersów :D, człowiek codziennie uczy sie czegoś nowego
Hmmmm zawsze myslalme ze Mike Dunleavy to zawodnik Indiany a tu nagle niespodzianka... nie wiedziałem ze jest też menadżerem Glippersów :D, człowiek codziennie uczy sie czegoś nowego
synek dostal imie po tatusiu i tyle... Mike Dunleavy (manager LAC) to ojciec Mike'a Dunleavy'ego Jr. (zawodnika Indiany)
Tegoroczny pościg za tytułem Most Valuable Player będzie, podejrzewam, wspominany przez kilka najbliższych lat. W stawce znajdują się trzej zawodnicy. Są nimi oczywiście LeBron James, Dwyane Wade oraz Kobe Bryant.
Zadanie będzie bardzo trudne, bo jak niby wybrać z tej trójki kogoś lepszego. Można wybierać sobie różne kategorie, które miałyby ułatwić ten wybór. To i tak nic nie da, bowiem w jednej kategorii ktoś będzie górą w drugiej natomiast będzie ostatni. I tak w kółko. Na przykład kategorię Osiągnięcia Zespołowe wygrywa, LeBron James. Cavs na 11 spotkań przed końcem rozgrywek sezonu regularnego 2008/2009 poprawili swój rekord zwycięstw w jednym sezonie. Poprzedni rekord to 57 - 25 (ustanowiony dwukrotnie w sezonie 1988/1989 oraz 1991/1992). Obecny bilans "kawalerzystów" to 59 - 13. 34 zwycięstwa i 1 porażka w domu ? Chyba wiemy już, kto wygrałby w tej kategorii.
To tylko przykład oceniania. Wiadomo, że można przyjąć inne kategorie i na przykład dzielić zawodników na osiągnięcia indywidualne. Jednak to też nie ułatwia wyboru. Każdy z nich ma kilka rekordów na sumieniu. LeBron zalicza kolejny sezon (czwarty pod rząd), z co najmniej 2000 tys. punktów, 500 zbiórek oraz 500 asyst (o spotkaniu w NY nie wspomnę). Dwyane Wade ma już 100 bloków, co daje mu miano najlepszego blokującego do wzrostu 193 cm. Kobe Bryant pobił rekord (należący oczywiście do Michaela Jordana) największej zdobyczy punktowej w Madison Square Garden. Być może nie są to najlepsze to przykłady wyczynów tej trójki. Chciałem tylko pokazać, jak trudno wybrać w tym roku tego najlepszego i jak wieloma kryteriami można się kierować przy takim wyborze. Tak, czy siak ktoś wybierze za Nas. A Wy jak uważacie ?