|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311 |
Nie ściągną ci kasy, musisz sam im wysłać. Chyba, że na koncie masz kwotę powyżej kwoty wolnej od zajęcia (obecnie ok. 7 tysięcy, o ile się nie mylę).
Poza tym, jeżeli masz zajęcie to powinieneś dostać pismo pocztą z informacją dlaczego, ile i kiedy.
I nie siej paniki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288 |
Witam. Podbiję temat z troszkę innej mańki, mam nadzieję że autor nie obrazi się  Otóż zacząłem studia zaoczne. Studia zaoczne mają to do siebie, że należy je opłacać. W styczniu stwierdziłem, że to jednak nie dla mnie i zwyczajnie przestałem chodzić na zajęcia (niczego oficjalnie w szkole nie załatwiłem, rezygnacji itd). Raty 1 i 2 opłaciłem, bo wtedy się uczyłem, kolejnych już nie, wychodząc z założenia, że skoro się nie uczę to się im nie należy  Kilka dni temu dostałem maila z dziekanatu z przypomnieniem o zadłużeniu. Będę musiał zapłacić czy nie ?? Mają tą moc prawną popartą siłą wykonawczą aparatu przymusu, jakimi są sąd i policja ??  Czy mogę ich olać ?? PS. Z mego internetowego konta studenta zniknęła zakładka płatności. Nawet nie mogę sprawdzić jak obecnie wygląda mój stan zadłużenia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311 |
Jeżeli nie "awansowałeś" na kolejny rok to nie widzę sensu dlaczego miałbyś coś płacić. Najlepiej wyjaśnić tę sprawę w dziekanacie a nie pytać na forum 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288 |
Jeżeli nie "awansowałeś" na kolejny rok to nie widzę sensu dlaczego miałbyś coś płacić. Najlepiej wyjaśnić tę sprawę w dziekanacie a nie pytać na forum  Wiesz, w dziekanacie zapewne powiedzą mi żeby płacić (w końcu darmowa kasa dla nich), dlatego dobrze wiedzieć na czym się stoi i jakie są możliwości 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 3,944
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 3,944 |
Kwestia tego czy podpisywałeś jakąś umowę ze szkołą na okres trwania studiów. Oni Ciebie uczą, ty im za to płacisz. Jeśli coś takiego było to na pewno jest tam ujęte, że za cały semestr należy im się opłata, albo ewentualnie cały rok studiów mimo twojej olewki zajęć i rezygnacji z nich.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288 |
Kwestia tego czy podpisywałeś jakąś umowę ze szkołą na okres trwania studiów. Oni Ciebie uczą, ty im za to płacisz. Jeśli coś takiego było to na pewno jest tam ujęte, że za cały semestr należy im się opłata, albo ewentualnie cały rok studiów mimo twojej olewki zajęć i rezygnacji z nich. W tym właśnie problem. Jakiś tam papier był o ile dobrze pamiętam.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Tenis Trader
|
|
Tenis Trader
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438 |
Najprawdopodobniej w umowie masz wpisaną kwotę do zapłaty za cały semestr, z zaznaczeniem że możesz ją spłacać w miesięcznych ratach.
To tak jakbyś kupił na raty telewizor, a jakby Ci się spalił to poszedłbyś do banku i się wykręcał, że nie będziesz płacił bo już nic nie oglądasz w tym TV.
Może jakbyś poszedł zrezygnować szybciej, to by Cię zwolnili z opłat, a tak to skąd oni mają wiedzieć czy chodziłeś czy nie na zajęcia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288 |
Najprawdopodobniej w umowie masz wpisaną kwotę do zapłaty za cały semestr, z zaznaczeniem że możesz ją spłacać w miesięcznych ratach.
To tak jakbyś kupił na raty telewizor, a jakby Ci się spalił to poszedłbyś do banku i się wykręcał, że nie będziesz płacił bo już nic nie oglądasz w tym TV.
Może jakbyś poszedł zrezygnować szybciej, to by Cię zwolnili z opłat, a tak to skąd oni mają wiedzieć czy chodziłeś czy nie na zajęcia. Zgadzam się z takim tokiem rozumowania. Aczkolwiek sprawdzić moją frekwencję mogą bardzo prosto. Wszakże psorzy prowadzą listy obecności 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,423
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,423 |
To czy chodzisz czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Podpiałeś umowe, do momentu rezynacji, bądź wykreślenia Cię jesteś studentem. BA, nawet jeśli Cie skreślą za to że nie płacisz czesnego to i tak będziesz im to prędzej czy później musiał oddać. Gdybyś zrezygnował skłądając jakiś papier to prawdopodobnie zapłaciłbyś tylko jakąś drobną karę umowną ( w różnych umowach jest różnie). Telewizor to zły przykłąd, myśle że lepszym jest przykład amonamentu np za telefon kom., Nikogo nie obchodzi że wogóle nie dzwonisz, podpisałęś umowę, płacić musisz.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 23,351
Olimpijczyk
|
|
Olimpijczyk
Dołączył: May 2005
Posty: 23,351 |
Witam. Podbiję temat z troszkę innej mańki, mam nadzieję że autor nie obrazi się  Otóż zacząłem studia zaoczne. Studia zaoczne mają to do siebie, że należy je opłacać. W styczniu stwierdziłem, że to jednak nie dla mnie i zwyczajnie przestałem chodzić na zajęcia (niczego oficjalnie w szkole nie załatwiłem, rezygnacji itd). Raty 1 i 2 opłaciłem, bo wtedy się uczyłem, kolejnych już nie, wychodząc z założenia, że skoro się nie uczę to się im nie należy  Kilka dni temu dostałem maila z dziekanatu z przypomnieniem o zadłużeniu. Będę musiał zapłacić czy nie ?? Mają tą moc prawną popartą siłą wykonawczą aparatu przymusu, jakimi są sąd i policja ??  Czy mogę ich olać ?? PS. Z mego internetowego konta studenta zniknęła zakładka płatności. Nawet nie mogę sprawdzić jak obecnie wygląda mój stan zadłużenia. chodzilem na zaoczne, tez w pewnym momencie zrezygnowalem, nie spieszylo mi sie z odebraniem swiadectwa, bo mi nie bylo potrzebne, poszedlem po pol roku po swaidectwo, a oni do mnie, ze musze zaplacic 540 zl :D, mowie, za co, za zalegle 2 miesiace. Okazalo sie, ze przestalem chodzic we wrzesniu, a oni mi jeszcze naliczali kase po 240zl za pazdziernik i listopad. To podziekowalem za te swiadectwo, powiedzialem, zeby tylko nie zgubili. Odpis mi starcza 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
jak bys zrezygnowal ze studiow to by jeszcze Ci najprawdopodobniej zwrocili to co wplaciles. Tak jest przynajmniej na UMK
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 3,484
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2006
Posty: 3,484 |
co w przypadku jak ktoś bedzie powtarzał 3 semestr od października, a ma jedną ratę zapłaconą za czwarty semestr na którym w praktyce nigdy nie byl, zwracają tą ratę>?
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 23,351
Olimpijczyk
|
|
Olimpijczyk
Dołączył: May 2005
Posty: 23,351 |
brac to oni chetnie biora, ale zwracac juz nie bardzo chca 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,423
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,423 |
co w przypadku jak ktoś bedzie powtarzał 3 semestr od października, a ma jedną ratę zapłaconą za czwarty semestr na którym w praktyce nigdy nie byl, zwracają tą ratę>? he he Jasne że nie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 498
addict
|
|
addict
Dołączył: Mar 2006
Posty: 498 |
Po pierwsze kwota wolna od zajęcia wynosi 3 średnie pensje przecietnego polaka za ubiegly rok... W ubieglym roku wynosila ona kolo 3000zl co daje lacznie 9000zl... Jezeli nie masz tyle na koncie nic ci nie moga zabrac Po drugie konto ma sie zablokowane "czesciowo" tzn zablokowane bankomaty oraz konto internetowe... Natomiast wplaty i wyplaty mozna realizowac normalnie bezposrednio w banku Po trzecie jezeli ktos na upartego nie chce placic a potrzebne mu konto w banku to moze zalozyc konto w innym banku i napewno nie zostanie ono zablokowane... (Urzednicy nie sprawdzaja powtornie czy osoba ma jakies inne konta) Po czwarte jezeli osoba ktora jest scigana za dlugi pracuje gdzies musi sie liczyc na 100% z tym ze wysla list do firmy (do szefa) z poleceniem sciagniecia pieniedzy z wyplaty...Jezeli firma (szef) sie z tego obowiazku nie wywiaze zostanie ukarany 500zl grzywna Po piate nie tyczy sie to osob zarabiajacych minimalne wynagrodzenie. Tzn pismo do firmy przyjdzie ale jezeli szef zlozy pismo ze zarabiasz minimalna odwala sie od niego... Po szoste na wlasnym przykladzie: 2 mandaty w ciagu 15minut za picie w publicznym miejscu... lacznie 200zl do zaplaty... Nic do domu zadne pisma nie przychodzily... 2 razy przyszedl jakis komornik i nie dalem mu pieniedzy zagrozil pracami spolecznymi i poszedl po 3 tygodniach przychodzi list ze "z uwagi na to ze nie mam dochodow mandaty zostaja umorzone"  Pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 3,484
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2006
Posty: 3,484 |
co w przypadku jak ktoś bedzie powtarzał 3 semestr od października, a ma jedną ratę zapłaconą za czwarty semestr na którym w praktyce nigdy nie byl, zwracają tą ratę>? he he Jasne że nie. kiepsko ;/, w sumie nie rozumiem za co wzieli kasę, oni nie dopuscili do 4 semestru więc kase powinni oddać bo niby za co ja wzieli.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 14,507
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 14,507 |
Mam dobrego kolege ktory przez wiele lat nie pracowal, a co za tym idzie jezdzil srodkami komunikacji miejskiej na "gape". Manadaty zbieral na kupke, bo wiedzial ze niemaja mu z czego sciagnac. Poltora roku temu zalatwilem mu prace. Miesiac temu przyszedl wyrok z rozrpawy bez jego udzialu ze ma do zaplacenia kilkaset zlotych. Tak wiec predzej czy pozniej podmiot ktoremu jestesmy winni pieniadze upomni sie o swoje. Nic w przyrodzie nie ginie
Sam mam jeden nie przyjety od kanarow mandat sprzed 3 lat, ciekawe kiedy moja kolej?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,423
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,423 |
Przykladowa sytuacja
oblewasz cos w sesji zimowej, mimo to placisz za jakis termin poprawkowy/dostajesz warunek/ czy jakies inne kolo rantunkowe, i mozesz chodzic na 4 semestr, a uwalony przedmiot zdac w sesji letniej...
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529 |
skoro nie dopuscili to po co zaplaciles rate?  w takim przypadku mysle ze powinni zwrocic :/
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
2fast 2furious
|
|
2fast 2furious
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024 |
Najprawdopodobniej w umowie masz wpisaną kwotę do zapłaty za cały semestr, z zaznaczeniem że możesz ją spłacać w miesięcznych ratach.
To tak jakbyś kupił na raty telewizor, a jakby Ci się spalił to poszedłbyś do banku i się wykręcał, że nie będziesz płacił bo już nic nie oglądasz w tym TV.
Może jakbyś poszedł zrezygnować szybciej, to by Cię zwolnili z opłat, a tak to skąd oni mają wiedzieć czy chodziłeś czy nie na zajęcia. Zgadzam się z takim tokiem rozumowania. Aczkolwiek sprawdzić moją frekwencję mogą bardzo prosto. Wszakże psorzy prowadzą listy obecności  Proponuję jak najszybciej zgłosić się do dziekanatu i wyjaśnić sprawę, czyli... zapłacić. Do momentu skreślenia z listy studentów musisz płacić raty, wszystko pisze w umowie z uczelnią. Tak więc: im szybciej zapłacisz, tym mniejsze odsetki. Tak jak ktoś wyżej napisał: to, że kupiłeś telewizor na raty i go nie oglądasz, nie oznacza, że nie musisz płacić rat.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|