łupnie nie łupnie usraki własnie teraz szaleją wyrywając sobie z rak akcje , a u nas padaka , bo futmafia tak chciała Ale nie dotyczy to naszego nowego ulubieńca BRE , dokąd na nim jedziemy ? na razie na 200
USA dzisiaj kończą na czerwono: Dow Jones -0,62%, S&P 500 -0,51%. Sytuacja staje się niepewna, u nas z reszta tez. Na wigu20 nie udało się utrzymać 1900. Zobaczymy co z tego wyniknie
USA dzisiaj kończą na czerwono: Dow Jones -0,62%, S&P 500 -0,51%. Sytuacja staje się niepewna, u nas z reszta tez. Na wigu20 nie udało się utrzymać 1900. Zobaczymy co z tego wyniknie
dlatego co pisałem tutaj wcześniej , dobrze teraz mieć opcje,czyli akcje plus waluta , zwłaszcza ,ze dolarek strasznie wysprzedany ostatnio ,zupełnie niesłusznie
ale ta sytuacja nie dotyczy naszego BRE , jutro dalej rozniemy na nim
Stoimy znowu l przed oporem na 1900 , klasyka AT mowi ,ze jesli go szybko nie przebijemy to trend sie odwraca , a wtedy mamy z czego juz zlatywac , usraki tez jakby wyhamowały impet , SAP500 moze dzisiaj wrocic ponizej 900 ,Azja czerwona , futy też , a u nas wzrosła w zastraszający sposób ilość LOPÓW , jednak z drugiej strony , ostry zjazd dolara i wzrost ceny ropy ,swiadczący ,że inflacja ruszyła , co zwycieży nie wiem waluta i akcje tylko to przychodzi mi do głowy , Złoto mura piszesz , trudno dostępne trzeba czekać 45 dni na dostawę , a potem co z tym złotem zrobić jesli wojna by była to ok rzeczywiscie wtedy by sie przydało ,ale to chyba nadal odległa perspektywa , celowo pisze o tym złocie fizycznym , mozna bawic sie w kontrakty na złoto czy udziały , tylko wiedz ,że tu też rządzi spekula , skoro jest na niego taki popyt , to skad wiesz ,że nie ubrałbyś sie w złoto na samej górce , a wtedy mógłbyś czekać całe życie na odkucie się na nim , kupuje sie nie kiedy "wszyscy" kupują , tak samo jest ze sprzedaża i to też klasyka , tylko że spekulacji
z tym wyrywaniem akcji z rąk to trochę przekoloryzowane co do poziomów: ani 900 na sp500 ani 1900 u nas na wigu20 nie są jakimiś technicznie istotnymi poziomami, bardziej ma to wymiar psychologiczny, abstrakcyjny, choć moim zdaniem wcale nie kluczowy u nas sporo się będzie działo przy 1920, w stanach sp500 ma duże (?) wparcie w okolicach 870-875, a potencjalny zasięg może się skończyć na oporze 940-950, to kanał, w którym tkwią usrańce i trzeba być tego świadomym
co do złota to wiadomo, że spekuła, ale na tym opiera się funkcjonowanie rynku, złota w fizycznej postaci jest mniej niż w obrocie, ostatnio sporo o tym czytam i ciekawy jestem ile tak naprawdę złota mieści się w fort knox, z posiadaniem złota wiąże się ryzyko, kto wie czy za jakiś czas eskimosi znów nie zabiorą metalu obywatelom faktem jest, że potęgi finansowe/surowcowe tego świata, czyli USA,Chiny i Rosja postawiły na złoto i zwiększyły jego posiadanie w swoich skarbcach (przynajmniej wg papierowych aktywów) morgany i goldmany grają na zwyżkę, z koniem nie ma sie co kopać no i jak pisałem, sam wieszczysz większą recesję, więc co? gdzie będzie uciekał kapitał z rynku akcji? w surowce, w metale, duża szansa dla złota, przyszłość dolara równie mocno niepewna, jak dla mnie to kolejny powód by wierzyć w złoto
no a z tymi teoriami giełdowymi to sam wiesz jak jest, wiele z nich przeczy sobie nawzajem, no bo jak się ma zasada sprzedawaj gdy "wszyscy" kupują.., np. do czasu hossy, która trwa kilka lat i większość kupuje, większość rośnie a ja mam sprzedawać wbrew trendowi? tak czy inaczej wiedza bez działania jest pusta a działanie bez wiedzy głupie.
coś na "rozluźnienie" -->
i jeszcze jedna z lepszych ilustracji jaką obejrzałem w ostatnich dniach, pewnie nie wszyscy widzieli:
Zamienilem z rana orlem na lotos , z solidnym ponad 10% zyskiem ,zbyt duzo złych wiesci ostatnio o orlenie no i ten jego wysoki udzial w wigu 20 zadecydawało , lotos ma bardzo silne wsparcie na 17 zeta , cąły czas to najbardziej niedowartosciowana spolka na wigu20 , zastanawiam sie czy nie potraktowac ja fundamentalnie Bre rozczaczarowuje dzisiaj na razie , ale to drobni sie wysypują , jestem cierpliwy , z AT społka wygląda świetnie ogólnie sie kisimy ,czekajac na Stany , bo te spadki są przy żenująco niskich obrotach , czerwone futy w Stanach nie pozwalają na podejscie do kolejnej proby uklepania dna powyzej 1900 , z drugiej strony cieszy ,że dolarek zaczyna odrabiac straty
czerwona linia - opór zielona - wsparcie niebieska - krótkoterminowa linia trendu przyrywana niebieska w okolicach 19,5 --> zniesienie fibonacciego 23,6% z historycznych szczytów z wolumenem na dole wskaźnik momentum, na oscylatorach nie dostrzegłem żadnych dywergencji :/ trochę niepokoją wstęgi bollingera
"Sytuacja deweloperów zaczyna przypominać sytuację banków - nawet najlepszy zbankrutuje, jeśli w krótkim czasie wszyscy klienci postanowią zabrać z niego swoje depozyty
To słowa prezesa i największego akcjonariusza giełdowej spółki deweloperskiej J.W. Construction Holding Józefa Wojciechowskiego. Czy deweloperom, nawet tym największym, grozi takie niebezpieczeństwo? Firma doradcza Reas doliczyła się w pierwszym kwartale aż 1020 zwrotów na 4,4 tys. sprzedanych w tym czasie mieszkań w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, we Wrocławiu, w Trójmieście i Łodzi. W tym ostatnim mieście deweloperzy mieli zerową sprzedaż! Ściślej, sprzedali 100 mieszkań, ale równocześnie tyle samo mieszkań klienci im zwrócili."
Dobra robota mura , trendzik wzrostowy na Twoim wykresiku widać wyrażnie cieszy mnie ta dzisiejsza korekta bo dzieki niej udało mi się zrobić przesiadke z Orlenu na LOTOS , ale wszystko zależy od usraków jak zwykle , można miec tylko nadzieje ze sobie pojeżdzimy chociaz przez te pare tygodni na tak dotartym juz silniku LOTOSU na te 22-23
Dolar dziś śmierdzi moim zdaniem - giełdy się łamią, ropa też schodziła przez część dnia, a na samym dolcu 0 reakcji. Niezwykłe to zachowanie patrząc na trendy ostatnich miesięcy. Te pary się wykluczyją zazwyczaj - albo dolec albo giełda/ropa, a dziś w jeden kolor wszystko, czyżby jakieś big fishe pogrywały sobie po powszechnych publikacjach na koniec poprzedniego/początek tego miesiąca o trendzie do górowania dolca na koniec miesiąca?
Ja wam sie podoba wieczorna jazda na eurodolarze , europka poszła spac , a usraki wypłukują rynek z dolarow , tego jeszcze nie bylo w tym kryzysie i do doopy z AT spekula rulez
random jedziemy na 1,40 moze 1,41 , a potem myslisz co bedzie , ostre pikowanie na południe , po co ? wiadomo dla spekulanta nie dla analityka , choc i ja dalem sie tu zaskoczyc , wytłumaczenie jest jedyne : usraki dołują kurs poprzez banki ,zeby żeby ludzie wyprzedali dolary po niskim kursie. W ten sposób zgarniają kasę z rynku na wykup aktywów i jeszcze jedno idiothossa juz sie skończyła , wychodze jutro z rynku ze wszystkiego , widac ze grubasy wychodza z rynku , bo jak innaczej tłumaczyc spadki przy takich wzrostach na eurodolarze
no prawie ze wszystkiego musze spokojnie przeanalizowac to wszystko na trzeźwo , bo dzieją sie rzeczy wielkie niezwykle wrecz dotąd niespotykane w światowych finansach , na pewno z wiekszosci akcji natomiast dolara jeszcze dokupie , w sumie pomylilem sie z ta jazda zaledwie o tydzien , teraz poki co trzeba jeszcze usrednic kurs , pozbyc sie zlotowek i dla rownowagi dokupic troche euro
Witam z rana , spodziewana czerwien choc nie taka mocna na futach i Nikkei , dolar wyhamował spadek na parze z Euro , wczoraj zagranie usrakow z dolaram mogło przerazić każdego z inwestorów , trzymam sie wersji wczorajszej gwałtowna zmiana kierunku na eurodolarze , przy rownoczesnym spadku na giełdach , obserwujemy rynek i S/L na akcjach
no cześć, trochę się dziwię Eldo, stara wyga i tak diametrlanie zmieniasz opinię o rynku, czytałem Cie, wiem co pisałeś, byc może decyzje o całkowitym wycofaniu się z rynku jest słuszna, ale to czas dopiero pokaże podejrzewam, że mam bardziej czarne wizje dotyczące gospodarki i finansów od Ciebie, ale nie wydaje mi się by solidna korekta zaczęła się już teraz, choć sam poluję na soczyste eski sp500 póki jest powyżej 875 to nie ma powodów do paniki, w poniedziałek usrańce mają wolne, skośni wieszczą, ze najgorsza recesja za nami choć podali w tym tyg najgorsze info o wiśni od kilkudziesięciu lat zastanawiam się czy zjazd w okolice wsparcia nie będzie głośno medialnie wytłuszczony jako że niby uklepaliśmy kolejne dołki na wyższych poziomach, zrobią podjazd do 940 i sru, to tylko wersja robocza, być może masz racje że to najwyższy czas by się wycofać, taktyka bezpieczna o nieustrzalaniu konkretnie w górki i dołki jest chyba skuteczniejsza, sam znacznie zmniejszyłem aktywność podczas zwrotnych momentów na rynku większego znaczenia nabiera psychologia, a tąpnięcia przeważnie następują w mało oczekiwanych momentach, czy taki jest teraz? chyba sporo inwestorów oczekuje korekty bo "wypada żeby wreszcie była", być może wynika to ze źródeł wiedzy i informacji, z których korzystamy, jak i środowiska w którym się obracamy, wokół mnie sporo głosów o dużych spadkach, to jakby hamuje moje przewidywania, choć jak pewnie zostało zauważone, jestem pesymistą i uważam, że i na giełdach będzie gorzej i ludziom będzie się żyło ciężej, być może nim dojdzie do kilkuprocentowych zjazdów indeksów po kilka sesji z rzędu będziemy świadkami lekkiej "nieświadomoej" obsuwki, W.Buffet mówi że kupuje akcje, ciekawe
co do dolara, nie wiem co tak dziwi, temat byl już niejednokrotnie wałkowany, wolny internet zapewnia jeszcze dostęp dla prawdziwych wolnościowców, dlatego wciąż warto słuchać Rona Paula czy Petera Schiffa i czytać tych którzy swoje opinie wyrażają nie dla pieniędzy lecz za głosem rozsądku, dolar będzie skolapsowany a czy potrwa to tydzień, miesiąc, pół roku czy 2 lata, ma znaczenie drugorzędne, dlatego warto śledzić poczynania Chińczyków i czytać między wierszami. real politik to klucz do sukcesu.
-- Amerykański nadzór bankowy zamknął w czwartek regionalnego pożyczkodawcę z Florydy BankUnited FSB. Był to największy spośród 34 banków, które zbankrutowały w USA od początku bieżącego roku.
Polska:
-W polskich bankach tyka bomba. Aż 600 tys. zadłużonych po uszy osób krąży od banku do banku, by dostać pożyczkę na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów konsumpcyjnych. Wystarczy, że któryś z nich powie w końcu "stop", a wtedy łańcuch pięknie - pisze "The Wall Street Journal Polska", dodatek ekonomiczny do "Dziennika".