|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 2,854
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 2,854 |
Lakers 117-107 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 250
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: May 2004
Posty: 250 |
Po dzisiejszej nocy po raz kolejny doswiadczylem na wlasnej skurze ze nie warto grac under/over <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Ile razy bym to nie zagral, tyle razy wtapiam... A co najgorsze puscilem to w dubelku z Cavs i niestety jestem znow sporo w plecy <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 19
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Mar 2005
Posty: 19 |
Ja po dzisiejszej nocy jestem (nie chwalac sie) 50 zl do przodu wiec stawiam dzis znow na faworytow:
Clevland - Los Angeles Clippers 1 ; kurs 1,55 Clevland jest bardzo mocne we wlasnej hali, w przeciweinstwie do LA na wyjazdach ,pozatym Clevland gra o play offy a Clippersi juz maja prawie zerowe szanse.
Memphis - Seattle 2 ;+4,5 ; kurs 1.8 Memphis ostatnio w slabszej formie, Seatlle przegralo ostatnio pechowo z Washingtonem wiec beda chcieli dzis wygrac.Seattle faworyt moze nie taki pewny ,ale kusi kurs. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 15,586
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2004
Posty: 15,586 |
Kuj żelazo póki gorące..... 1) CLE-LAC 1(-3,5) <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> 2) MIA-TOR over 203,5 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> 3) MEM-SEA 1(-3,0) <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> 4) LAL-NY 1(-4,5) i over 201,5 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Po wczorajszej spuer nocce dziś trzeba przełknąć gorzką pigułkę (no może niezbyt słodką <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />) Przyczyny tego należy szukać w ostatnich kwartach spotkań w Memphis i Miami. Indolencja rzutowa w ostatniej kwarcie w Miami (pierwsza połowa kwarty - woła o pomstę.... 13pkt - <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />). Po 3 kw. wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały spokojny overek, ale takie właśnie jest NBA - nigdy do końca przewidywalne. Sonic jeszcze raz potwierdzili, że posiadają silny i dobrze zbilansowany zespół - może ligii nie wygrają, ale pierwszą rundę PO (a może dwie pierwsze?) powinni przejść spokojnie. Misie przegrały też troszkę na własne życzenie - tyle "missed" w ich wykonaniu (co w czwartej kwarcie) dawno nie widziałem. Ale muszą w końcu coś zacząć grać bo PO zaczyna uciekać. CLE - mecz bez komentarza - motywacja zrobiła swoje - zespół po paru słabszych tygodnia powinien znowu zacząć grać (zdecydowanie do typowania na własnych śmieciach) LAL - mecz bez historii - spotkały się dwa słabe zespoły - sporo porzucały i wygrał (zgodnie z przewidywaniem) gospodarz który przełamał niechlubną passę 8 porażek. Dziś nowy dzień - nowe meczyki - trzeba cosik wymyśleć - a i jest z czego! Pozdrawiam KRAJAN
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182 |
Dzis minus,ale WM na Cavs radykalnie złagodził straty. Najbardziej zawiedziony jestem przegrana Memphis,zachowali sie jak nowicjusze i przegrali mecz,w którym przez 3 kwarty dyktowali warunki. Słabo zagrali w obronie,a w końcówce nie wytrzymali ciążącej na nich presji,przestając trafiać. Ten wynik to jednak wyraźna wskazówka,by grać teraz mocno na Nuggets i Wolves.
Underowa 4 kwarta w Miami popsuła mi dubla. Toronto za bardzo chcieli wygrać i w 4 kwarcie dostali szkołę pokory. Jak obserwowalem live z tego meczu to czułem,ze over nie wpadnie:-(,bo mecz był na styku i Heat w ostatniej kwarcie zmienili sposob gry.co zaowocowało wyraźna wygrana,no ale i mala ilościa punktów,głównie gości. Pocieszeniem dla mnie,jako fana Heat, jest to,że potwierdzili po raz kolejni,jak silna są ekipa. Odjechali Raptorsom w niesamowity sposób i mam nadzieję,że tak zrobia z kazdym,przynajmniej u siebie.
Po 2 ostatnich nocach potwierdza się po raz kolejny,ze u schyłku sezonu decydującym czynnikiem,wpływającym na wynik jest motywacja. Moim zdaniem najmocniej trzeba grać drużyny ,ktore maja przed soba konkretny cel. Wczoraj nie udalo się tylko Grizzlies,przedwczoraj nikt nie zawiódł. To samo,co napisał Nycek o u/o ,zauważyłem kilka dni temu,ale mimo wszystko ten jeden,w Miami, postawiłem. Wydawal mi sie bardzo pewny i....jak na złość nie wszedl:-)
Reasumując trzeba trzymac sie planu,grać przede wszystkim ML i wybierać do kuponów drużyny ...z nożem na gardle:-)
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 2,518
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 2,518 |
no i pieknie oplacalo sie zainwestowac w lakers, wreszcie wygrali, jak widac granie w nba lepsze od totolotka <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 203
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2005
Posty: 203 |
Kolejna udana noc Cavs i Miami weszły , szkoda tylko tego overu w Miami , bo zanosiło sie na niego , niestety indolencja strzelecka w ostatniej kwarcie pozbawiła Mnie - Nas podwojenia wygranej. Dzisiaj jest sporo meczyków więc będzie co grać i oby wygrywać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
A ja zasnąłem... jeszcze czasu w USA nie przestawili i obecnie mamy różnicę ze wschodem 7 godzin.. niestety... g00niek dziś wygrał 2-1 z szanownymi bukami ale bardziej będzie sprawiedliwy wynik 1-0 bo under (!!!) w Miami i zwycięstwo miśków grałem za drobne więc wyszło na remis, natomiast Cavaliers najmocniej od stycznia bodajże.. Nawet umieściłem ten typ na pewniaku ;-)))
Mogę się chełpić że jednak trafiłem under w Miami, ale widzę że sporo ludzi na tym poległo a ja bym nie stracił jakby był over.. więc mi przykro.. 4 kwarta tragiczna w wykonaniu obu drużyn.. Plusowy spread na Toronto za którym optowałem, ale którego nie zagrałem nie wszedł by jednak.. Ogółem moja noc baaardzo udana dzięki ziomkom z OHIO ;-))
Pozdrawiam Dominik
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182 |
Mogę się chełpić że jednak trafiłem under w Miami, ale widzę że sporo ludzi na tym poległo a ja bym nie stracił jakby był over.. więc mi przykro.. 4 kwarta tragiczna w wykonaniu obu drużyn.. Plusowy spread na Toronto za którym optowałem, ale którego nie zagrałem nie wszedł by jednak.. g00niek,dlaczego nie wszedl over ? Odpowiedziałeś na to w ostatnim cytowanym przeze mnie zdaniu. Uzywając opisu "bokserkiego":-) to przez 3 rundy trwała wymiana ciosów i był remis na punkty. W 4 rundzie Miami,nie wdając sie w szarpaninę,robiąc uniki, po prostu wypunktowało Toronto,a ci nie byli w stanie zadawać ciosów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Wqrzony trener Raptors popełnił przewinienie techniczne i zostal upomniany w narożniku. Liczylem,że juz na poczatku meczu,a przynajmniej do przerwy Heat uzyskają 8-10 punktów przewagi i gdyby tak przebiegal mecz,to wpadłoby 220 punktow co najmniej. Jednak Toronto za dlugo dotrzymywało kroku i moi przeszli do bardziej uważnej defensywy. Może to nie jest ich najmocniejsza broń,ale na nie broniących Raptors starczyło. W ostatnich 2 minutach obaj trenerzy sięgnęli po grajków siedzących na końcu ławki,w Toronto wszedł jakis Pope i przy przewadze 9 punktow oczywiscie został,jako świerzak, sfaulowany(kto wpadl na to,by akurat jemu zagrac piłke do wyprowadzenia?) Facet sie chyba przestraszył,że jest na parkiecie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />,bo nie trafil 2 osobiściakuff,potem Rose przestrzelił trójke,no i juz nie było sensu gonić 2-cyfrowej przewagi w ostatniej minucie. Gdyby Miami tak daleko nie odjechało,to sadzę,że 2 setki by w tym meczu padło,bo 15pts w 2 ostatnich minutach to nie jest niemozliwe w NBA,ale...mecz musi byc do końca grany na styku. Dobra,nie ma sensu juz dalej się rozczulac,dziś w nocy sporo meczow z udzialem drużyn,które o cos walczą i mysle,że spokojnie złozymy z tej bogatej oferty jakies fajne kupony <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2002
Posty: 1,726
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2002
Posty: 1,726 |
Ja wczoraj na lekkim plusie. Trafilem Cavs, spudlowalem Misie, ale ze Cavs byli za wiekszy stake ti wyszedl maly plusik z tego. Co do samego meczu to nie bylo to porywajace widowisko. Oba zespoly graly na dosyc niskiej skutecznosci. Tak jak pisalem wczesniej Cavs odskoczyli pod koniec pierwszej kwarty na 11 pkt i do konca meczu bezpiecznie kontrolowali przegieb wydarzen na boisku. Widac ze sa wybitnie druzyna wlasnego parkietu. Martwic moze jedynie fakt, ze w dosyc latwy sposob roztrwonili prowadzenie, ktore wynosilo juz 20 pkt, tak ze na 5 min przed koncem LAC doszli ich na 5 pkt. Jednak ani przez moment zwyciestwo Cavs nie bylo zagrozone. Przede wszystkim gral caly zespol a nie tak jak w Nowym Orleanie sam LeBron. Pod obiema tablicami szalal Ilgauskas, dobry mecz zagrali Gooden i Newble. Wogole ciezko kogokolwiek zganic za cokolwiek w Cavs. Wszyscy grali rowno, nikt sie nie wyroznial, nikt nie odstawal zbytnio - poprostu dobra, zespolowa koszykowka. Tego samego nie mozna powiedziec o Clipersach. Przez trzy kwarty grala tam praktycznie tylko trojka zawodnikow (Maggette, Brand i bialy center Kaman). Dosc powiedziec ze pozostali zawodnicy narzucali przez pierwsze trzy kwarty chyba nie wiecej niz 10 punktow. Dopiero w 4 kwarcie z bardzo dobrej strony pokazal sie rezerwowy Brunson - postraszyl pare razy trojkami, ale na jego rzuty Cavs odpowiedzieli trojkami LeBrona i Pavlovica. Reasumujac: Widac ze Cavs u siebie to calkiem inna druzyna niz na wyjezdzie. Grali ladna, przemyslana, zespolowa koszykowke z duza iloscia asyst i wykorzystaniem wszystkich bedacych na parkiecie zawodnikow. Mysle ze stawianie na Kawalerzystow we wlasnej hali jest bardzo dobrym pomyslem (Ameryki nie odkrylem, bo to samo pokazuja statsy). Pozdr.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 187
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2005
Posty: 187 |
Puściłęm coś takiego w Toto-Mixie:
Miami-Toronto 1 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Hurrra.gif" alt="" /> Miami-Toront over 203 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> Cleveland-LA Clippers 1 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Hurrra.gif" alt="" />
Liczę na <img src="/ubbthreads/images/graemlins/dollarsign.gif" alt="" /> No to się przeliczyłem... wniosek: Nie graj na u/o bo to loteria.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
Mmv to nie tak, czasami bardzo ładnie można grać u/o i pięknie wchodzi, wczoraj over powinien być, a że nie było zerknij na wywód amkwisha powyżej, zgadzam sie w 100%..
A mnie jeszcze jedna refleksja się nasunęła, zabraknie nam jednego z najlepszych Europejczyków w playoffach.. Pau Gasol i Misie nie wejdą, takie jest moje zdanie, wyprzedzi ich i Denver i Minnesota, Mina chyba trochę niezasłużenie bo Memphis byli dużo równiejsi w przekroju całego sezonu...
Pozdrawiam Dominik
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182 |
Dominik,to zróbmy przyjacielski,honorowy zakład:-)
Kto w PO ?
Grizzlies - Timberwolves
Dla mnie czysta jedynka,mimo wszystko:-)
Fakt,że schedule maja paskudny,ale,tak jak wczoraj pisałem,potentaci (DAL,SA) bedą sie "ustawiać" na miejsca 2-4 i tu widze szanse Grizzlies. Swoja drogą kursy na Misie w ostatnich ich 6 meczach sezonu beda bardzo atrakcyjne i tu upatruję okazji do postawienia poważniejszych kwot na Memphis.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
Wchodzę w to <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Stake niech będzie piwo w Wawie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> I będę sercem za Misiami ale piwem za Minnesotą..
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|