|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 8,048
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 8,048 |
Nie nie jestem studentem, mam działalność gospodarczą i w sumie niewiele roboty, a piwo pije bo chyba muszę....:/ rano jak nie wypije piwa to nie mam sił wstawać, wieczorem jest tak samo bez piwa ciężko zasnąć... kiedy kukiz powiedzial,ze nie zaczyna dnia po drinku. a jak juz Twoj dzien zaczyna sie od alkoholu, to jest alkoholizm
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046 |
Od 10lat nie byłem trzeźwy w żaden weekend, jestem weekendowym alkoholikiem pozdrawiam ;p Jak zaczyną się lęki, zgaga i skurcze w łydkach powinieneś się zacząć martwić ;p
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
ja sie zastanawiałem czy jestem alkoholikiem skoro mniej więcej 2x w tygodniu piję ponad pół litra a tak to lajtowo browary w tygodniu się zdarzają. Ale jeszcze sie tym nie martwie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 17,816
Lucio Fulci Forever
|
|
Lucio Fulci Forever
Dołączył: Aug 2006
Posty: 17,816 |
Mazur - a wódę i inne trunki też łotasz?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 25,342
Łódzki Klub Sportowy
|
|
Łódzki Klub Sportowy
Dołączył: Jun 2005
Posty: 25,342 |
denaturat okazjonalnie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244 |
Powiem Ci tak, że powinieneś się tym zacząć martwić, bo masz bardzo poważny problem. Najgorsze jest to, że w ch.uj młodych ludzi ma tak samo jak Ty.
Radziłbym się zastanowić nad tym gdyż z czasem będzie coraz gorzej.
Co do skurczów łydek to już zależy od organizmu. Alkohol wypłukuje magnez z organizmu co doprowadza do skurczów. Niektórzy mogą mieć skurcze po wypiciu kilku kieliszków, inni nie muszą ich mieć w ogóle.
Bless.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
a.k.a. "coolbet"
|
|
a.k.a. "coolbet"
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829 |
ja mam problem ale odwrotny, wcale mnie nie ciągnie do alkoholu  od początku roku wypiłem 5 małych kielonow i 4 piwa, jakos mi nie smakuje, mając naście coś tam jeszcze piłem a teraz 21 prawie to nie ma bata zebym sie napił sam z siebie. Kubusia czy jakiś inny soczek to tak ale piwo czy wóde to pod przymusem jedynie.  Pozdrawiam kolege  Ja dokladnie to samo choc starszy jestem (26) za nastolatka zdarzylo sie pare razy wypic ze nogi same nie prowadzily. Ale to naprawde byly sporadyczne sytuacje. Piwo za nastolatka tez okey ale od 20 roku zycia np. wodki w ogole nie tykam. Moze ze trzy razy ale to jak juz musialem czy to u swoich czy dziewczyny rodzicow czy na weselu za zdrowie mlodej pary. Ale naprawde moge to zliczyc na palcach jednej reki. Poprostu piwo nie smakuje wodka mnie brzydzi wiec po co mam sie zmuszac do czegos co mi nie sprawia przyjemnosci A to ze inni pija ze to nawet modne to mowiac wprost ja na to klade lache 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
a.k.a. "coolbet"
|
|
a.k.a. "coolbet"
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829 |
btw. Mialem kiedys sasiada ktorego co 3 miesiace zabierali na odtrucie. Swietny koles 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 23,351
Olimpijczyk
|
|
Olimpijczyk
Dołączył: May 2005
Posty: 23,351 |
ja mam problem ale odwrotny, wcale mnie nie ciągnie do alkoholu  od początku roku wypiłem 5 małych kielonow i 4 piwa, jakos mi nie smakuje, mając naście coś tam jeszcze piłem a teraz 21 prawie to nie ma bata zebym sie napił sam z siebie. Kubusia czy jakiś inny soczek to tak ale piwo czy wóde to pod przymusem jedynie.  Pozdrawiam kolege  Ja dokladnie to samo choc starszy jestem (26) za nastolatka zdarzylo sie pare razy wypic ze nogi same nie prowadzily. Ale to naprawde byly sporadyczne sytuacje. Piwo za nastolatka tez okey ale od 20 roku zycia np. wodki w ogole nie tykam. Moze ze trzy razy ale to jak juz musialem czy to u swoich czy dziewczyny rodzicow czy na weselu za zdrowie mlodej pary. Ale naprawde moge to zliczyc na palcach jednej reki. Poprostu piwo nie smakuje wodka mnie brzydzi wiec po co mam sie zmuszac do czegos co mi nie sprawia przyjemnosci A to ze inni pija ze to nawet modne to mowiac wprost ja na to klade lache  wodki nie pijecie, piwa nie pijecie, to pewnie jak baba wam nogi rozklada to tez mowicie nie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 17,816
Lucio Fulci Forever
|
|
Lucio Fulci Forever
Dołączył: Aug 2006
Posty: 17,816 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,228
a.k.a. "dave_k.o."
|
|
a.k.a. "dave_k.o."
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,228 |
Alkohol to twój wróg więć lej go w morde
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
a.k.a. "coolbet"
|
|
a.k.a. "coolbet"
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829 |
ja mam problem ale odwrotny, wcale mnie nie ciągnie do alkoholu  od początku roku wypiłem 5 małych kielonow i 4 piwa, jakos mi nie smakuje, mając naście coś tam jeszcze piłem a teraz 21 prawie to nie ma bata zebym sie napił sam z siebie. Kubusia czy jakiś inny soczek to tak ale piwo czy wóde to pod przymusem jedynie.  Pozdrawiam kolege  Ja dokladnie to samo choc starszy jestem (26) za nastolatka zdarzylo sie pare razy wypic ze nogi same nie prowadzily. Ale to naprawde byly sporadyczne sytuacje. Piwo za nastolatka tez okey ale od 20 roku zycia np. wodki w ogole nie tykam. Moze ze trzy razy ale to jak juz musialem czy to u swoich czy dziewczyny rodzicow czy na weselu za zdrowie mlodej pary. Ale naprawde moge to zliczyc na palcach jednej reki. Poprostu piwo nie smakuje wodka mnie brzydzi wiec po co mam sie zmuszac do czegos co mi nie sprawia przyjemnosci A to ze inni pija ze to nawet modne to mowiac wprost ja na to klade lache  wodki nie pijecie, piwa nie pijecie, to pewnie jak baba wam nogi rozklada to tez mowicie nie  bys sie zdziwil  pijcie se pijcie mi to lata kolo..... 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
a.k.a. "coolbet"
|
|
a.k.a. "coolbet"
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829 |
a pozniej grasz deble i jestes fanem canasa 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2003
Posty: 26,096
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2003
Posty: 26,096 |
nie widze nic zlego w napiciu sie, byle by sie to nie przerodzilo w taka sytuacje o jakiej pisal autor tematu, byle nie codziennie...
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
a.k.a. "coolbet"
|
|
a.k.a. "coolbet"
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829 |
zgadzam sie a mi osobiscie alkohol nie sprawia przyjemnosci wiec pije kiedy "musze" nic na sile 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 1,603
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2005
Posty: 1,603 |
zgadzam sie a mi osobiscie alkohol nie sprawia przyjemnosci wiec pije kiedy "musze" nic na sile  a ze musze codziennie...;)
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
a.k.a. "coolbet"
|
|
a.k.a. "coolbet"
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829 |
 To nie jest temat "Pic czy nie pic"  Tylko pomozcie okreslic sie koledze Mazurowi czy juz jest alkoholikiem czy nie czyt. czy juz jest "slabym czlowiekiem"  W dzisiejszych czasach jestes slaby to jestes frajer  Mazur nie poddawaj sie Trzymam kciuki 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2007
Posty: 2,727
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2007
Posty: 2,727 |
ja mam problem ale odwrotny, wcale mnie nie ciągnie do alkoholu  od początku roku wypiłem 5 małych kielonow i 4 piwa, jakos mi nie smakuje, mając naście coś tam jeszcze piłem a teraz 21 prawie to nie ma bata zebym sie napił sam z siebie. Kubusia czy jakiś inny soczek to tak ale piwo czy wóde to pod przymusem jedynie.  Pozdrawiam kolege  Ja dokladnie to samo choc starszy jestem (26) za nastolatka zdarzylo sie pare razy wypic ze nogi same nie prowadzily. Ale to naprawde byly sporadyczne sytuacje. Piwo za nastolatka tez okey ale od 20 roku zycia np. wodki w ogole nie tykam. Moze ze trzy razy ale to jak juz musialem czy to u swoich czy dziewczyny rodzicow czy na weselu za zdrowie mlodej pary. Ale naprawde moge to zliczyc na palcach jednej reki. Poprostu piwo nie smakuje wodka mnie brzydzi wiec po co mam sie zmuszac do czegos co mi nie sprawia przyjemnosci A to ze inni pija ze to nawet modne to mowiac wprost ja na to klade lache  wodki nie pijecie, piwa nie pijecie, to pewnie jak baba wam nogi rozklada to tez mowicie nie  bys sie zdziwil  pijcie se pijcie mi to lata kolo.....  ja tam nie mowie ani NIE ani TAK bo mnie tam żadna baba nie chce  a juz na pewno nie Migotka. Witam
Od pewnego czasu spożywam codzienni spore ilości alkoholu(piwo) średnio 6-7 piw, i ze 2 razy w tygodniu uwalam się do zgonu. W sumie niewiem czy w ciągu ostanich 2lat miałem dzien bez browarka, mogę go pić na mase, idzie mi jak woda, czy to nie zakrawa na Uzależnienie? dla mnie troche pod uzaleznienie podchodzi. Co bys pił jakbys nie miał kasy na piwo? Dałbys rade nie pić czy kombinowałbys kase na prawo i lewo na piwo czy może tanie wino>  Z tymi zgonami to moim zdaniem tez przesada o co najmniej jeden. Teraz jest moda na picie, prawie kazdy chleje, w Twoim przypadku tak na moje oko musisz cos z tym zrobic, najlepiej wykombinuj sobie jakies zajecie jakis sport czy cos.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
a.k.a. "coolbet"
|
|
a.k.a. "coolbet"
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829 |
ja tam nie mowie ani NIE ani TAK bo mnie tam żadna baba nie chce  a juz na pewno nie Migotka. To Ty jednak chyba lepiej zacznij pic  Albo zatrudnij sie w sklepie Mazura  Przyjdzie czas ze bedziecie sprzedawali laptopy za skrzynke piwa 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,228
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,228 |
 To nie jest temat "Pic czy nie pic"  Tylko pomozcie okreslic sie koledze Mazurowi czy juz jest alkoholikiem czy nie czyt. czy juz jest "slabym czlowiekiem"  W dzisiejszych czasach jestes slaby to jestes frajer  Mazur nie poddawaj sie Trzymam kciuki  Najlepsze jest to że ja z tym nie walcze bo ja to lubię, tak samo nie pije dlatego że mam jakieś problemy etc.. ale dlatego ze piwo to moje paliwo, wódki nie pije za czesto ale piwo cały czas wale litrami...
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|