|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
Wiara Gwarancja Wygranej
|
|
Wiara Gwarancja Wygranej
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975 |
Napewno wielu z was czytało to zaskakujące zdarzenie jak Ojciec Hejmo ndawał na Papieża Jana Pawła 2.JUDASZ !!
co sądzicie o tym ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Jeśli jest winny to jest to bardzo przykra sprawa. Zobaczmy jak to się potoczy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2002
Posty: 1,209
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2002
Posty: 1,209 |
kolejne pajacyki szukaja kolejnej afery bo nie maja sie czym zajac a tak to codziennie jakies rozmowy "specjalistow" jesli juz to trzeba bylo o tym mowic za zycia Jana Pawla II lepiej by sie zajeli innymi sprawami
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2003
Posty: 3,447
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2003
Posty: 3,447 |
wg mnie to jest czysta gra polityczna, odwrócenie uwagi od afer politycznych, zwrócenie uwagi na "cos" innego aby nikt nie znalazł jakiejs nowej wtopy osób rządzących. Z całą pewnoscią był ktos kto donosił na Papieza i z pewnoscią był to ktos kto był bardzo blisko Karola Wojtyły, a Ojciec H. strasznie sie miesza w swoich wypowiedziach wiec zapewne donosił, ale to nie pora na ujawnianie takich rzeczy, mozna to było zrobic za zycia Jana Pawał II...
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2003
Posty: 2,141
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2003
Posty: 2,141 |
Tak się składa, że osobiście znam siostrzeńca o.Hejmo, staram się o tym przy nim nie wspominać bo widzę, że chłopak jest troche tym wszystkim przytłoczony, widać chyba nie wiedział w co zamieszany był ktoś z jego rodziny.
To są tylko domniemania, wszystkiego dowiemy się w maju. Z początku również nie mogłem w to uwierzyć, teraz wydaje mi się ta sprawa bardziej prawdopodobna.
Pzdr.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Zastanawiam się dlaczego akurat teraz ta sprawa się pojawia, kto podjąć taką decyzję i co ważniejsze dlaczego.
Ja straciłem cały szacunek dla Kieresa po tym jak ujawnili te info tuż przed przylotem Ojca Hejmo do kraju. To tak jak by celowo chcieli go upokorzyć licząc na to, że na lotnisku będzie "dym".
Czy wiadomo już co przekazywał, może były to zupełnie nieistotne informacje? Bo jeśli ktoś by zdradzał trzeciej osobie np. co pan Kwaśniewski wpycha w siebie na kolację to trudno go nazwać informatorem, który przekazuje bezcenne informacje. Ale w ten sposób można oczywiście z kogoś zrobić informatora, no bo przecież "informował" o czymś.
Jeśli zaś były to cenne informacje to należy się zastanowić czy Hejmo robił to tylko ze względu na korzyść materialną, czy może myślał że w jakiś ważny sposób pomaga zachodniemu wywiadowi. Coś nie chce mi się wierzyć by Hejmo świadomie pracował dla komunistycznych sił, wiedząć że to właśnie im przekazuje informacje.
Ostatnia sprawa to zakres jego działalności informacyjnej. Chciałbym się dowiedzieć jak długo trwała ta rzekoma współpraca.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Ok, już wszystko jasne - niestety człowiek się sprzedał. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182 |
Ok, już wszystko jasne - niestety człowiek się sprzedał. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> Słyszysz "asekurant"...myslisz...Kieres. W tym przypadku wypowiedział sie nie pozostawiając złudzeń. Mam wrazenie,że niestety nie jest to ostatnia "rewelacja" dotycząca tych srodowisk,obym sie mylił.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2004
Posty: 3,798
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2004
Posty: 3,798 |
Mnie w całej sprawie "zaimponował" Leonek. Mam nadzieję, że dobiorą się do jego niekompetentnej dupy. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/mad.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Niekompetentny to on jest, nie było powodu ujawniać tych rewelacji. Po prostu agent przejdzie teraz na emeryturę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 738
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jan 2004
Posty: 738 |
dla mnie papież to jest maskotka kościelno-polityczna nie mam oczywiście zadnego żalu do Karola Wojtyły ale gdyby nie on to mało kto by wiedział gdzie Polska leży <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> i Polska nie miałaby takiego poparcia w świecie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/crazy.gif" alt="" /> ale juz sie to zmieni <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 77
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: Feb 2005
Posty: 77 |
dla mnie papież to jest maskotka kościelno-polityczna rownie dobrze o kazdym przydodcy mozna by bylo tak napisac. Bush to maskotka nieudolnych amerykancow, a szirak <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> tepych francuzow
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 144
member
|
|
member
Dołączył: Aug 2004
Posty: 144 |
Jak dla mnie, to kluczem jest właśnie Kieres. Nie wiem co gość kombinuje, ale wygląda to tak, jak gdyby wyczuł pismo nosem, że może zyskać trochę szumu wokół własnej osoby i stara się to wykorzystać. Najgorsze jest to, że podaje te wszystkie informacje, zanim tak naprawdę je sprawdza do końca. Mówi półzdaniami, większości każe się domyślać, a opinia publiczna skazuje już człowieka na, jak to ostatnio ktoś powiedział, cywilną śmierć.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2004
Posty: 3,798
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2004
Posty: 3,798 |
O. Hejmo był agentem 01.06.2005 12:34 (aktualizacja 17:22) O. Hejmo był agentem SB O. Hejmo był agentem SB / RMF O. Konrad Hejmo był agentem SB w latach 1975-1980, a wywiadu PRL - od 1980 do 1988, gdy był już w Watykanie. Informuje o tym opracowanie historyków IPN, które opublikowano w internecie.
Opracowanie podaje, że zachowały się teczka pracy i teczka personalna. Nie zostały one zniszczone w 1989 r., bo były od 1980 r. w gestii wywiadu PRL, gdzie zniszczenia były wtedy mniejsze.
O. Hejmo odwołany Mjr SB Wacław Głowacki pisał o o. Konradzie Hejmie w 1976 r, że "chętnie rozmawiał na interesujące SB tematy, przekazywał ciekawe informacje, chociaż o treści raczej ogólnej" - informuje opracowanie historyków Instytutu Pamięci Narodowej ze stron internetowych IPN.
Według niego, pierwsza rozmowa o. Hejmy z oficerami V wydziału IV Departamentu MSW (a zatem z funkcjonariuszami centrali, a nie Wydziału IV w Poznaniu) miała miejsce 12 listopada 1975 r. Kolejne dwie: 9 września 1976 r. oraz 11 listopada 1976 r. Z ramienia SB prowadził je mjr mgr Wacław Głowacki, nadto w pierwszej z omawianych brał udział ppor. mgr Bogdan Rypiński, inspektor Wydziału V35. Rozmowy te zostały nagrane bez wiedzy o. Hejmy, jak stwierdzono w raportach, a odbyły się na terenie klasztoru: "w mieszkaniu zakonnika". Trzecie spotkanie zostało poprzedzone rozmową telefoniczną. Biorąc pod uwagę realia życia klasztornego, spotykano się zapewne w rozmównicy.
Przepraszają za Hejmę W kwestionariuszu osobowym na kandydata na tajnego współpracownika w 1976 r. pisano o nim w rubryce: "Walory osobiste i cechy ujemne": "miła powierzchowność, dużo mówi, podtrzymuje rozmowę, jako b. duszpasterz akademicki ma szerokie kontakty z młodzieżą i inteligencją". W kolejnej rubryce pt. "Ocena osobistego zetknięcia z kandydatem do pozyskania" można przeczytać słowa zapisane przez oficera prowadzącego z Wydziału V Departamentu IV MSW mjra Wacława Głowackiego: "Chętnie rozmawiał na interesujące SB tematy, przekazywał ciekawe informacje, chociaż o treści raczej ogólnej. Chętnie godzi się na dalsze rozmowy, obiecał skontaktować się ze mną podczas pobytu w Warszawie, nie uczynił tego jednak. W rozmowie jest wylewny, mówi obszernie, chętniej na tematy problemowe niż poszczególnych zakonników".
O. Hejmo znowu nieuchwytny Według opracowania, w rozmowach z funkcjonariuszem SB "o. Hejmo prowadził swoistą grę". "Jak się wydaje, głównym celem podjęcia jawnych de facto spotkań w klasztorze, była chęć uzyskania jak najlepszych warunków pracy dla redakcji 'W drodze'. Podkreślał zatem lojalną postawę wobec państwa: 'komunizm, mimo wszystko, jest bliższy kościołowi niż wszystkie dotychczasowe formacje społeczno-ekonomiczne' - miał stwierdzić podczas drugiej rozmowy" - stwierdzono w opracowaniu.
Napisano w nim, że zdaniem mjr Głowackiego o. Konrad chciał podtrzymywać te kontakty. Także oficer SB prowadził grę ze swoim rozmówcą. Podczas kolejnych rozmów odmawiał zwiększenia nakładu, uznając, że pismo nie realizuje przyjętych - rzekomo - zobowiązań. W kolejnych rozmowach przypominano te zobowiązania, co stawiało SB w roli współredaktora pisma. Nacisk był czytelny a przewrotność wyjątkowa. Podczas pierwszej rozmowy funkcjonariusze SB z troską dopytywali się, czy "W drodze" nie podzieli losu zbyt "postępowego" "Concilium" wstrzymanego przez cenzurę kościelną. Następnie dawali do zrozumienia, że nakład pisma będzie zależny od podjęcia tematów, które właśnie narażały je na konflikt z władzami kościelnymi. O. Hejmo, w ramach swoistej gry, dzielił się swoimi niepokojami, bardziej broniąc suwerenności pisma od wpływu hierarchii kościelnej niż SB.
Podczas trzeciej rozmowy z SB, z 11 listopada 1976 r., o. Konrad Hejmo skarżył się, że wypełnił zobowiązania wobec SB, a także "płynące równolegle naciski ze strony kierownika Urzędu ds. Wyznań Kazimierza Kąkola" - informuje opracowanie historyków Instytutu Pamięci Narodowej.
Z kolei, w numerze czerwcowym z 1977 r. o. Hejmo zamieścił artykuł redakcyjny odcinający się od poczynań niektórych braci dominikanów, a konkretnie od o. Aleksandra Hauke-Ligowskiego, który brał udział w majowej głodówce w kościele św. Marcina w Warszawie, zorganizowanej w związku z podejrzeniem o zamordowanie przez funkcjonariuszy SB Stanisława Pyjasa.
O. Hejmo zgadzał się także z sugestiami SB, że postawa innych dominikanów (m.in. chodziło o o. Jana Kłoczowskiego, w kontekście zbrodni na Stanisławie Pyjasie i uroczystości pogrzebowych odprawianych przez krakowskich dominikanów, a także o o. Jacka Salija i o. Ludwika Wiśniewskiego), osłabia pozycję zakonu wobec czynników oficjalnych. O. Konrad zaznaczał jednak: "Tym artykułem [z czerwca 1977 r.] naraziłem się wszystkim po kolei, miałem liczne zarzuty, zarzucono nam współpracę z władzami".
Opracowanie podkreśla, że mimo ugodowego nastawienia sekretarza, redakcja pisma "W drodze" nie otrzymała zgody na zwiększenie nakładu. Funkcjonariusze SB, zgodnie zapewne z instrukcjami mieli zadanie skłócać i "lojalizować" rękami sekretarza redakcji członków zakonu, a w zamian jedynie obiecywać. Mjr Głowacki stwierdził zatem w trakcie trzeciej rozmowy, że tylko dzięki postawie o. Konrada "W drodze" jeszcze wychodzi, "ale tolerowanie niektórych dominikanów podejmujących antypaństwową działalność, zmusi władze do podjęcia przykrych dla prowincji decyzji".
(RMF)
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 5,691
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 5,691 |
Jeśli to co napisałeś jest prawdą to wynika z tego że o.Hejmo informował SB jedynie o ogólnej sytuacji w Kościele. Żadnych szczegółów nie podawał. Chciał w ten sposób uzyskać prawa do wydawania swojego pisma. Miał trochę inne poglądy niż reszta zakonników, ale to przecież nie jest zabronione. Zgadzam się z tym co ktoś wcześniej napisał - komuś zależało na zrobieniu wielkiej afery wokół tej sprawy, aby odwrócić uwagę ludzi od innych bardzo ważnych spraw. To co ostatnio się dzieje w Polsce - te wszystkie afery, komisje śledcze - to są takie igrzyska. W Rzymie oranizowano wyścigi rydwanów, walki gladiatorów, a u nas w Polsce mamy igrzyska w postaci komisji śledczych i tych wszystkich afer. "Chleba i igrzysk" - jedno lub drugie jest potrzebne ludowi. Chleba nie mają więc dają nam igrzyska.
Napewno czytaliście niektóre lektury szkolne. Przychodzą mi na myśl dwie lektury - "Pan Tadeusz" A.Mickiewicza i "Potop" H.Sienkiewicza. Dlaczego te dwie? Ze względu na dwóch podobnych do o.Hejmo bohaterów występujących w tych lekturach. Chodzi o księdza Robaka i o Kmicica. Obaj zbłądzili, popełnili wiele błędów w swoim życiu, a później tego żałowali. Ale któż nie błądzi, kto nie jest nieomylny? Najważniejsze żeby człowiek zrozumiał swój błąd i starał się go naprawić. A jeśli nie ma możliwości naprawienia błędu to i tak będzie dobrze jeśli wewnętrznie się zmieni ten co błądził. Nie jest istotne czy o.Hejmo kiedyś był agentem, istotne jest to jakim teraz jest człowiekiem. Jaka będzie korzyść z pozbawienia go funkcji którą pełni, z ukarania go jeśli się zmienił i stał się wartościowym człowiekiem? Niby jesteśmy Chrześcijanami, a wielu nie potrafi wybaczać tak jak to kiedyś czynił Chrystus i Jan Paweł II. A po drugie to jakim prawem jeden człowiek osądza drugiego i wymierza mu sprawiedliwość?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2004
Posty: 62
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: Oct 2004
Posty: 62 |
Widziałem chyba w nie taki obrazek : siedzi Jezus na aktami z IPN i dymek nad głową ... a myślałem że to Judasz
Proponuję sprawę olać - nie dajmy się manipulować grupie gryzipiórków szukających sensacji i żerujących na cudzym nieszczęściu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2004
Posty: 3,798
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2004
Posty: 3,798 |
polecam "psy" <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> zajefajny filmik jeśli chodzi o traktowanie akt <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> zdanie Kondrata do Pazury cytuję <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
"co ty kurwa gnoju myślisz, że to są kurwa żarty, że to jest jakaś gówniana gra o stołki? co? tu wale idzie o życie! rozumiesz?ile ty masz lat? co ty chcesz zrobić? co!? zagazować 50tys agentów, informatorów? o to ci chodzi?"
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|