Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 2 z 3 1 2 3
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
ale pokonał Gorana na trawce smile

Bonus: Unibet
Dołączył: Jul 2009
Posty: 559
addict
addict
Dołączył: Jul 2009
Posty: 559
Wszystko zweryfikuje jak zwykle kort...

Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
M
2fast 2furious
2fast 2furious
M Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
Originally Posted by Stoin
Originally Posted by majner
Originally Posted by gregorinho
V.Hanescu-J.Isner
Typ:1
Kurs:2.1
Buk:gamebookers
Gdyby nie ostatnia porazka z Melzerem, Hanescu bylby 100% faworytem. Isner gra u siebie i moga pomagac mu sciany ale licze na to ze Hanescu zagra na luzie i pokona swojego rywala grajac na swoim poziomie...
Granie przeciwko graczom o piekielnie mocnym serwisie jak chociażby Isner, na tej nawierzchni, wydaje się być hazardem podobnym do ruletki blush

eee nie przesadzaj wink

Wiem że serwis na hardzie o trawie nie wspomne to spory atut ale przejrzałem wyniki Isnera od roku 2004 i owszem sporo setów kończyło się tiebreakami ale zdarzały się też sety przegrane do 1 czy 2 więc nie taki diabeł straszny to po pierwsze.

Po drugie gramy do 3 wygranych setów a nie wyobrażam sobie żeby Isner wygrał gładko w 3 wiec im dłużej mecz będzie trwał tym szanse Rumuna będą rosły.

Po trzecie umówmy się Hanescu jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem i jak serwis nie bedzie siedział Isnerowi to skonczy sie w trzech setach dla Rumuna.

Każdy kurs powyżej 2 to w/g mnie value smile

Po pierwsze Isnera użyłem tutaj tylko jako przykład osoby o mocnym serwisie.
Po drugie Hanescu z serwismenami ma kiepski bilans, o czym wspomniał już włodar.
Po trzecie hard na US Open to jeden z najszybszych hardów w ATP (dzięki włodar smile )
Po czwarte chodziło mi tylko i wyłącznie o to, żeby uważać na granie przeciwko serwismenom, nawet jeżeli prezentowali się ostatnio słabiej lub grają z teoretycznie lepszymi grajkami.

Dołączył: Nov 2004
Posty: 3,530
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 3,530
Originally Posted by Fro_Lech
Ale dlaczego Hindus ma wygrać ? Co z Gilem ?

caly czas od rana mialem grac hindusa ale kursy na niego wciaz rosna to jest zastanawiajace w koncu zgralem ze nie przegra 3-0 smile

Dołączył: Aug 2009
Posty: 2
J
stranger
stranger
J Offline
Dołączył: Aug 2009
Posty: 2
Co do Isnera i meczu tegoż z Hanescu.

Isner to maszyna do serwowania, ale za bardzo nic ponadto. Ponad dwa metry wzrostu, serwis jak z wyrzutni rakietowej...i tyle. Ot, nieudana wersja Roddicka, której nie przewiduję jakichś większych sukcesów na korcie.

Hanescu zepsuł pierwszy set, najwyraźniej długo mu przyszło rozgrzanie się. W drugim przy tie-breaku zepsuł 3 albo 4 piłki setowe...gdyby wówczas wykorzystał choć jedną to mecz mógłby potoczyć się inaczej, bo całościowo Rumun jest lepszy i na powierzchni wymagającej więcej techniki, jak f.e. cegła to on byłby faworytem i on zapewne by ten mecz wygrał. No ale gramy nie gdzie indziej, a na szybkich kortach US Open. Swoją drogą nie pamiętam czy Isner pokazuje się w ogóle kiedykolwiek na cegle...


Dołączył: May 2005
Posty: 17,991
Sparta Wrocław
Sparta Wrocław
Dołączył: May 2005
Posty: 17,991
Nieminen J. - Fognini Under 39,5 @1.80

Jak dla mnie bet nr.1 dzisiejszego dnia. Jak wiadomo Jarkko wraca na korty po pary miesiącach rekonwalescencji. Tydzień temu pokazał się w New Haven i przegrał 7-5 6-3 z Capdeville - nic w tym dziwnego. Czytałem wywiady z Nieminenem i mówił że już od 14 dni uderza piłki na 100% . Fognini na wilekich imprezach potrafi się zaprezentować ale ostatnio kreczował. Nie sądze żeby był to ostro wyrównany mecz na 5 setów - do tego możliwe że Nieminen albo Fognini nie wyrzyma tępa i nie będzie miał ochoty na dłuższe granie.


Beck + Capdeville - dlatego że grają z graczami nie nadającymi się na twardy kort.

Zeballos - przekonuje mnie po tym co zobaczyłem na kwalach.

do tego:

Levine-Gabashvili Under 39,5 @1.80

Tipsarevic-Serra Under 39,5 @1.80

Dołączył: Nov 2006
Posty: 9,985
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 9,985
Originally Posted by buldog
Nieminen J. - Fognini Under 39,5 @1.80

Jak dla mnie bet nr.1 dzisiejszego dnia. Jak wiadomo Jarkko wraca na korty po pary miesiącach rekonwalescencji. Tydzień temu pokazał się w New Haven i przegrał 7-5 6-3 z Capdeville - nic w tym dziwnego. Czytałem wywiady z Nieminenem i mówił że już od 14 dni uderza piłki na 100% . Fognini na wilekich imprezach potrafi się zaprezentować ale ostatnio kreczował. Nie sądze żeby był to ostro wyrównany mecz na 5 setów - do tego możliwe że Nieminen albo Fognini nie wyrzyma tępa i nie będzie miał ochoty na dłuższe granie.

od zrobienia overa wystarczą zupełnie 4 sety, takie sety jakie Jarkko osiągał w ostatnim, wspominanym przez Ciebie meczu,
a jeśli któryś z nich przedwczesnie postanowi zejśc z kortu, czyli po prostu skreczuje to będzie zwrot za ten zakład

Dołączył: May 2005
Posty: 17,991
Sparta Wrocław
Sparta Wrocław
Dołączył: May 2005
Posty: 17,991
ok wszystko pięknie ładnie wink

ale według mnie nie będą to wyrównane i zacięte sety

" a jeśli któryś z nich przedwczesnie postanowi zejśc z kortu, czyli po prostu skreczuje to będzie zwrot za ten zakład "
a tutaj liczę na oddanie szybko seta a nie kreczowanie



Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Marat Safin
Marat Safin
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
No i niestety Lapentti pokazał, że głowa nie jest jego najsilniejszą stroną. 4-2 w 5 secie, a potem 3 MP w TB nie wystarczyły aby wygrać blush

Dziś wpadł mi w oko mecz, który nadaje się jak znalazł do dubla:

Paul Capdeville - Victor Crivoi
Typ: 1
Kurs: 1.35
Buk: Interwetten


Victor Valentin Vrivoi to gracz niezły na poziomie czelków, ale na clayu. Na hardzie gra niezwykle rzadko, a od 2005 roku legitymuje się na tej nawierzchni bilansem... 0-7 blush To chyba mówi wszystko o jego umiejętnościach do szybkiej gry. Rywal to też poziom czelków w sumie tyle, że potrafi wygrywać i na ziemii i na hardzie czego całkiem niedawno dał dowód wygrywając w Binghamton (min. pokonał zawsze groźnego Andersona), a zaraz potem ogrywając Jarkko Nieminena. Jak dla mnie faworyt tego meczu jest tylko jeden. Wart gry też chyba under 38 gemów w tym meczu w Expekt po 1.75

Dołączył: Jul 2009
Posty: 9,251
mln Offline
Arka Gdynia!
Arka Gdynia!
Dołączył: Jul 2009
Posty: 9,251
Simon - Bellucci 2 3.25 unibet 2/10

Spotkanie drugiej rundy wielkoszlemowego US Open mężczyzn. Turniej ten rozgrywany jest na kortach twardych. Na dzisiaj wybrałem spotkanie rozstawionego z numerem 9 Francuza Gillesa Simona oraz Brazylijczyka Thomaza Bellucciego. 25-letni Francuz zajmuje właśnie 9 miejsce w rankingu ATP, natomiast 3 lata młodszy Brazylijczyk jest 69. Simon jest dla mnie zawodnikiem, który nigdy nie powinien znaleźć się w pierwszej dziesiątce rankingu, ponieważ jest na to po prostu za słaby, dla mnie to zwykły rzemieślnik, który znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, czyli pod koniec zeszłego gdy większość z czołowych tenisistów myśli tylko o tym by sezon już się skończył. Najlepszym wynikiem wielkoszlemowym w 7-letniej zawodowej karierze Francuza jest tegoroczny ćwierćfinał Australian Open, co potwierdza tylko moje wcześniejsze słowa. Bellucci to bardzo ciekawy zawodnik, przede wszystkim dzięki temu że jest leworęczny, w rankingu co roku czyni spore postępy. Wychowany jest oczywiście na kortach ziemnych, na których spędził prawie całą dotychczasową karierę. Korty twarde nie są dla niego codziennością, jednak już w swoim pierwszym występie w US Open w zeszłym roku potrafił przejść kwalifikacje i pierwszą rundę turnieju głównego. W tym roku oprócz wspomnianego przeze mnie ćwierćfinału AO najlepszymi wynikami Simona są trzy inne ćwierćfinały osiągnięte na początku roku w Marsylii i Dubaju oraz nie dawno w Cincinnati. Bellucci był w finale na początku roku w Costa da Sauipe, w lipcu wygrał challenger w Rimini by miesiąc temu osiągnąć swój największy sukces wygrywając turniej w Gstaad. Faktem jest że Simon najlepsze rezultaty odnosi na betonie, a Bellucci na ziemi i jest to na pewno fakt na plus dla Francuza, jednak młody Brazylijczyk to ogromny talent i bardzo szybko uczy się gry na twardej nawierzchni. W tym roku po raz kolejny przeszedł kwalifikacje, pokonując wszystkich rywali w dwóch setach, a przeciwnicy jak na kwalifikacje byli wymagający, m.in. Dimitrov i Jenkins. W pierwszej rundzie turnieju głównego Simon pokonał przeciętnego Hiszpana Gimeno-Travera 6:4 7:6 6:3, miał jednak tylko 49% pierwszego podania , dwa razy więcej niewymuszonych błędów od piłek wygranych. Bellucci w swoim spotkaniu pierwszej rundy rozprawił się z Lu 6:4 6:2 6:3, mając 63% pierwszego podania i zaledwie raz w spotkaniu tracąc swój serwis. Uważam, że czeka nas jedno z najciekawszych spotkań do tej pory w turnieju, Bellucci jest w formie i ma spore szanse na swój największy sukces na kortach twardych, dodatkowym czynnikiem przemawiającym na korzyść Bellucciego jest fakt że Simon nie lubi grać z zawodnikami leworęcznymi, z którymi ma bilans 11-14.

Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
Stronka z której korzystałeś ma wybrakowaną listę zawodników leworęcznych wink

W swojej bazie danych mam pełną i bilans Simona z leworęcznymi wychodzi 27-23.

Dołączył: Feb 2008
Posty: 6,934
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Feb 2008
Posty: 6,934
Nie zgadzam się z AG. Statystyki nie grają, Simon jak zawsze niby nic nie gra, a zawsze wygrywa. Jest to druga runda, w pierwszej Francuz grał na najmniejszym wysiłku, bo po co dawać z siebie full jak i tak się wygra smile

Simon 1.35 do taśmy

Dołączył: Apr 2006
Posty: 4,168
G
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
G Offline
Dołączył: Apr 2006
Posty: 4,168
A ja znów uważam, że Simon będzie miał problemy. Miał je już w meczu Traverem gdzie w 2 secie tylko dzięki sędziom uniknął porażki. Przy stanie 2:2 i zagrywce Simona piłka ew. w polu krzyknięty aut i pkt dla Simona. Na nic zdały się kłótnie Travera bo grali akurat na mniejszym korcie gdzie nie mozna skorzystać z powtórki komputerowej. W każdym razie powtórki telewizyjne pokazywały ewidentnie, że Traver został skrzywdzony. Niestety nie ma on mocnej psychiki i zamiasy skupić się na grze skupił się na pretensjach do sędziów gdzie już do końca tie-breaka coś do nich pod nosem mówił. Trzeci set to już jego rezygnacja z walki niestety.

Zatem jeśli dziś Bellucci zagra na niewiele wyższym poziomie niż Traver, a Simon zaprezentuje to samo to śmiem twierdzić, że leci z turnieju.

Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
Thomaz to zawodnik ciągle mający problemy z regularnością. Podczas trwanie ostatniej, kapitalnej serii zwycięstw nie trafił jeszcze na nikogo tak stabilnego, jak Francuz.

Nie zdziwię się, jak gra na przetrzymanie, która narzuci Simon, doprowadzi go do łez. Wtedy będzie dziurawił siatkę.

Biorąc też pod uwagę, że często uderza z odwrotnego krosa, świetny BH wzdłuż linii Simona może zebrać w tym meczu niezłe żniwo wink

Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
M
a.k.a. "coolbet"
a.k.a. "coolbet"
M Offline
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
Blake - Robredo ( J-Block @1.50 )

Najprawdopodobniej to bedzie przedostatni mecz Blake'a na tegorocznym USO ( kolejny w drabince Federator moj miszcz jakby ktos nie wiedział wink ) Dzis przeszkodą dla UsMena na drodze do meczu z Fedem stoi Robredo. Ciezko znaleść argumenty przemawijące w strone Hiszpana ( choc go lubie ). To ze potrafi utrzymac piłke w korcie, dobrze sie porusza nawet na hardzie i poprawnie czyta gre to dzis juz nie wystarczy. Choc i z tą poprawnością ostatnimi czasy nie jest u niego najlepiej. Brak konczacego uderzenia jak i serwis służacy mu głownie do wprowadzenia piłki do gry ( taka rotacje bedac w formie sam potrafie odczytac tongue bedac w formie wink ) to juz daje duzy handicap w meczu Jamsowi. Blake na amerykanskich hardach nie pozwala ustawiac sie takim zawodnikom jak Tommy. Potrafi atakowac z kazdej piłki pozostawiajac przeciwnika bez odpowiedzi. Miewa problemy z regularnoscią gdy przychodzi gra "strzał na strzał" chocby jego ostatnie 7 porazek z Fenią Gonzalezem ale tu o takiej grze nie bedzie mowy. Niech kogos rowniez nie zmyli fakt dosć "ciasnego" wyniku z O.Rochusem bo kto ogladał mecz to widział jakie piłki grał Belg. Sadze ze sam był zaskoczony tym jak grał a grał jak za najlepszych czasów wink Mecz z Robredo konczy sesje wieczorna na A.A. Stadium. Blake w wystarczajacej uderzeniu by dzis schodzic z kortu jako zwyciezca. Na dzis jeszcze mu wystarczy , poleci z Federerem in next round wink

J-Block @1.50

Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred
shaken not stirred
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
Pozwól że do typu się ustosunkowywał nie będę, bo dawno Robredo w akcji nie widziałem, natomiast nie demonizuj tego meczu z Rochusem. Z całym szacunkiem, ale Blake to tam ledwo sobie dawał radę i to wcale nie dlatego że rzeczony Belg grał jakoś nieprawdopodobnie, ale dlatego że Blejku grał jak totalny amator. Jak tylko coś nie szło po jego myśli, to zamiast pokombinowac, tylko dokładał jeszcze więcej siły do uderzenia, co zazwyczaj nie przynosiło spodziewanego efektu - wiadomo, jak to Blake, kilka piłek pięknych trafił, ale przez długie okresy stosunek wygranych do psutych wynosił 2:3 - a tak się wygrywac na tenisie na wyższym poziomie nie da. Faktem jest, że pierwszego serwisu przez długi czas nie mógł znaleźc - miał poniżej 40% po 2gim secie - ale jego reakcja mogła zniechęcic każdego do stawiania na Blake'a - obrażony, zapominający o pracy nóg, zwłaszcza jak piłka leciała na linię końcową, on czekał sobie na aut, a jak nikt go nie wywoływał bo piłka była dobra, to Blejk ogrywał nieprzygotowany od niechcenia, zazwyczaj z miernym skutkiem. Do czego zmierzam - primo, gdyby tie-break w 3cim wygrał Rochus to pewnie jego byśmy ogladali w 3 rundzie, secundo, Blake jest zdolny do porażki z praktycznie każdym i nie wie co robic jak mu najzwyczajniej nie idzie, i tertio, udowodnił że nigdy nie będzie zawodnikiem który może poważnie zagrozic graczom z top 4 światowego rankingu.

Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
M
a.k.a. "coolbet"
a.k.a. "coolbet"
M Offline
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
Skiper troche przestrzeliles wink

A mecz naprawde stal na wysokim poziomie nie to co niektore tu.

Przestrzeliles "primo" bo pewnie wygralby 3-2 Wszedl by na wyzsze obroty na co go bylo tu stac a Rochus ciagle tak trafiac by nie mogl wink

Przestrzeliles "secundo" bo akurat nie tu i nie z kazdym i nie z Robredo wink Rok temu przegral w bedacym w uderzeniu Fishem dwa lata temu z Haasem ( Haas na USO zazwyczaj mocny). 3 lata temu z Federerem wink

Jesli juz to "trito" okey Ale on to juz dawno udowodnil ze Top 4 mu nie grozi smile

Pozatym rochus przeciw blejkowi mial w swojej grze wiecej argumentow niz moze miec Robredo

pzdr.


Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred
shaken not stirred
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
Cóż nie chciałbym się spierac specjalnie, zwłaszcza że chyba oglądaliśmy inny mecz. W każdym razie dla mnie Rochus wcale kosmosu nie grał, fakt faktem grał bardzo dobrze, większośc wymian rozgrywał podręcznikowo, skutecznie, zwyczajnie nie popełniał prostych błędów (domena Blake'a) i chyba to irytowało Blake'a, tak że ten kilkukrotnie spoglądał w niebo zdawało się prosząc Boga o pomoc. Zgadzam się że mecz stał na dośc wysokim poziomie, ale tak zazwyczaj wyglądają mecze Blake'a bo gośc ma jeden z większych entertainment value w całym tourze, w jego meczach zazwyczaj jest ciekawie, ale coż osobiście mnie jego mowa ciała porażała w tych momentach gdy mu nie szło, możnaby to przyrównac trochę do Radwańskiej (obojętnie której - sorry Blejku wink ). Moim zdaniem po tym tie-breaku Rochus by go od razu złamał na początku 4ego seta i by się rzeczony Blake nie podniósł (zwłaszcza psychicznie) - ale to tylko gdybanie, sam za czyms takim nie przepadam - zobaczymy co ten mecz z Robredo przyniesie i przede wszystkim co sam Hiszpan pokaże na korcie.

A poza tym niezbyt wiem czymu by akurat miał miec Robredo mniej argumentów niż Rochus - jak Hiszpana kojarze to też nie jest to gośc atakujący, też gra 'prawidłowo' tzn. nie szafuje nieszablonowymi pomysłami, też niewiele psuje, przyzwoity serwis, choc luknąłem na poprzedni mecz Robredo i z GGL-em rywal miał aż 15 szans na przełamanie (3 wykorzystał) - zazwyczaj jest to zły znak.

Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
M
a.k.a. "coolbet"
a.k.a. "coolbet"
M Offline
Dołączył: May 2009
Posty: 7,829
Okey nie ma sensu sie sprzeczać wink A mozliwe ze ogladalismy "inne" mecze bo jesli Ty nie widzisz roznicy miedzy O.Rochusem a Robredo na szybkich nawierzchniach wink

Nie wyobrazam sobie aby Blake dzis przegrał ( przegra dopiero z fedem )ale az tak cieszyc sie jak w czasie meczu z Rochusem musiec nie bedzie bo bedzie łatwiej wink A mecz ogladałem cały od pierwszej do ostatniej piłki smile



0.33sek ;)papa

Dołączył: Jan 2008
Posty: 3,098
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2008
Posty: 3,098
US Open
Dlouhy/Paes vs Moodie/Norman 2 2,20
Bet365

Faworytami buków jest para czesko-indyjska pewnie dlatego,że pokonali Normana i Moodiego w finale Rolanda Garrosa.
Dlouhy/Paes graja lepiej na mączce niż na nawierzchniach twardych poza tym po triumfie w paryskiej imprezie aż do występu na US Open trzykrotnie odpadali w pierwszych rundach.
Moodie i Norman obaj wysocy z bardzo dobrym serwisem, radzą sobie świetnie w tej imprezie po drodze pokonali dwa mocne francuskie deble i notujących w ostatnim czasie świetne występy Damma i Linstedta.
Spodziewam się dzisiaj udanego rewanżu za finał na RG.
8/10

Strona 2 z 3 1 2 3

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
7 zarejestrowanych użytkowników (burbon, betowiec, aker, forty, latajaca_holenderka, Sensei, rafal08), 1,256 gości, oraz 17 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,289
Posty5,835,892
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1