Kursy na zwyciestwo jednak niziutkie, w Pinie 1,59... niefajne.. zagralem -1,5 @2,31 i mam nadzieje ze nie bede zalowal...
Oj, chyba bedziesz. Granie RL Houston, przy ich obecnej, koszmarnej wrecz, formie to strata kasy, szczegolnie za taka cene.
Jezeli chodzi o miotaczy, ok, wszystko bedzie w porzadku. Rakieta pozwoli na 1-2 runy, wystepujac przez 7-8 inningow, a poten Lidge bedzie pewnie zamykal od razu. Miotacze wiec klasa sama w sobie. Problemem jest atak. Od kiedy Killa B's sie rozpadlo, Astros maja problemy ze zdobywaniem punktow. Na dodatek Bagwell ciagle na DL.
I jest jeszcze wielka niespodzianka w postaci Hasleya. Drugoroczniak zaczal sezon wysmienicie, a teraz odpieprza szopki (4.2 inningi, 8 hits, 4 runs ostatnim razem). I to jest cala nadzieja dla Astros.
Ja osobiscie zagralem Astros (5 innings) to win za 1.59 w Pinnacle czy cos kolo tego, bo jednak Lidge jeszcze nie jest tym samym miotaczem, co pod koniec zeszlego sezonu i boje sie, ze moze zawalic zakonczenie.