|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 654
a.k.a. "Appiah"
|
|
a.k.a. "Appiah"
Dołączył: Jan 2009
Posty: 654 |
Jak prezentuja sie Polacy jako gracze w zakladach bukmacherskich w skali swiatowej? Panuje o nas troche zrypana opinia, ze Polak szuka tylko kazdego bonusu. Wystarczy wspomniec o wydarzeniu sprzed roku bodajze z Interwetten na czas EURO 2008. Niemcy dostawali kody na darmowe 5 euro. Na te bonusy naroilo sie od razu Polakow, dla ktorych to byla syzyfowa praca, bo pieniedze wyplacono jedynie Niemczurom. Na forach czestym zjawiskiem sa "sepy", czyli goscie szukajacy jedynie konkursow forumowych. W ogole nie skupiaja sie na powaznym bettingu i analizowaniu betow. Czasami mozna jeszcze sie spotkac z zebraniem o 5 zloty na kupon  W innych krajach jest to rzadziej spotykane np. w takich Niemczech, gdzie ludzie zazwyczaj skupiaja sie na powazniejszym graniu, a nie "sepieniu" w konkursach o 20 zlotych. Jako calosc bukmacherska przegrywamy wg mnie zdecydowanie z Balkanami, gdzie maja zazwyczaj swietne picki z pilka nozna lub innymi sportami. Jest tam wielu swietnych ekspertow od przeroznych sportow. Wystarczy zobaczyc na BA, gdzie na glownej stronie nie ma zadnego Polaka w TOP 10. Jedni powiedza, ze to gowno warte, ale wg mnie warto na to zwrocic uwage. Na innych forach zagranicznych, na ktorych ja bylem, to uzytkownicy innych narodowosci sa na topie, a Polacy zazwyczaj gdzies w srodku. Fajnie byloby, zeby jakas osoba z firmy bukmacherskiej moglaby napisac statystyki/obserwacje, czy Polakom dobrze idzie gra w firmach bukmacherskich w porownaniu do innych.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 8,082
aka Schranzer
|
|
aka Schranzer
Dołączył: Jan 2005
Posty: 8,082 |
Temat może i ciekawy, ale odpowiedzi w sondzie - KA TA STRO FA  Zagłosowałem na opcję nr.1 ze względu na SACHIEGO, miedzioryta i RAFTERA, którzy są obywatelami Polski 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 344
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Apr 2005
Posty: 344 |
Witam... Biorąc pod uwagę fakt, że zaledwie 4 promile graczy uzyskuje dodatni bilans inwestycji w długim okresie czasu (tzn. > rok), to Polacy na tle innych narodowości nie wyglądają źle, a nawet lepiej niż przeciętnie. Nie znam sytuacji od strony bukmachera, więc nie będzie to stan faktyczny, a moja subiektywna opinia, i może odbiegać od prawdy, gdyż oparta jest o własne kontakty, doświadczenia i obserwacje, ale z tego co wychyla się od średniej to: zaskakujące, a może i nie , bo tu podobnie jak w szachach, duże zaufanie można mieć do Rosjan i Rumunów. Mam tutaj na myśli zdarzenia, po analizie których, gracze z danego kraju w znakomitej większości oceniają jako błędnie oszacowane wartości kursu, przyporządkowane nie adekwatnie do prawdopodobieństwa ich wystąpienia, i picki stają się tzw.„masówkami”. Poza tym w przypadku rodzimych lig piłki nożnej dobrze wypadają też: Włosi, Francuzi, Portugalczycy i Hiszpanie, gorzej zaś: wszystkie Skandynawskie, kraje Beneluxu i Węgrzy, co ciekawe, w przypadku hokeja słabo wypadają też Czesi i Słowacy, lepiej grać ich picki, na zwyżkujący kurs pod prąd, zgodnie z wycenę Oddsmakera ,a co do Bałkanów to dobrzy są Słoweńcy. Chorwaci natomiast nadmiernie grają overy, podobnie jak i Turcy, którzy dodatkowo przesadnie faworyzują wszystko co swoje, ale tu również trafiają się cukiereczki. Na outrights np.: przed Mistrzostwami Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn, być może również z uwagi na wcześniejsze dokonania naszych „Złotek” zdecydowanie faworyzowali Oni Polskę (kurs @ 11,00) , gdzie w naszym kraju nawet przed półfinałem, nie dawano na to wielkich szans. Wśród Holendrów na zwycięstwo w TSRC w Golfie, dawano duże szanse Taylorowi, który co prawda nie wygrał, ale można było go skontrować przed finałem po kursie nawet 100 krotnie niższym (złapałem 10-krotnie @23,00 --> @2,06) niż w trakcie turnieju, czy też wygraną Clijsters @15,58 w US Open. [ Linked Image] Osobiście, podobają mi się „masówki” dotyczące, np.: polityki, tzn. tam, gdzie gracze również jako wyborcy mają wpływ na rozstrzygnięcie i jeżeli wówczas, mówiąc w uproszczeniu, w swej szerokiej masie, widzą przeszacowanie pewnego typu to jest to dla mnie bardziej wiarygodne niż wycena buka, co dało się wykorzystać np. w ostatni weekend podczas wyborów parlamentarnych w Grecji. Tak jak napisał autor tematu, przydałby się jednak, oj przydał, głos osoby znającej zagadnienie od wewnątrz. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 850
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jul 2007
Posty: 850 |
skąd informacja, że tylko 4 promile graczy uzyskuje profit w długim okresie czasu?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 654
a.k.a. "Appiah"
|
|
a.k.a. "Appiah"
Dołączył: Jan 2009
Posty: 654 |
skąd informacja, że tylko 4 promile graczy uzyskuje profit w długim okresie czasu? W zakładach bukmacherskich około 4-5% graczy wychodzi na plus  Dawniej wydawało mi się to niemożliwe, ale teraz zdecydowanie mniej. Dla więkoszości ludzi granie kończy się wpłacaniem 50-100 złotych. Trudno zdziałać coś konkretnego z taką flotą  Kiedyś była promocja bet24, który rozdawał 100 złotych w promocji. Po tygodniu 97-98% przegrywało swoją stówkę. Dużo jest też graczy, którzy kasę do buka mają jedynie z różnych konkursów na forach/stronkach. Na tym forum takowych userów jest dużo  doświadczenia i obserwacje, ale z tego co wychyla się od średniej to: zaskakujące, a może i nie , bo tu podobnie jak w szachach, duże zaufanie można mieć do Rosjan i Rumunów. Natomiast w interesach bukmacherskich ruskom nie można zbytnio ufać. Miałem z jednym "układ" i mnie wydamał na flotę  Poza tym w przypadku rodzimych lig piłki nożnej dobrze wypadają też: Włosi, Francuzi, Portugalczycy i Hiszpanie Jednak typerom z tych krajów bardzo trudno jest typować, bo kursy są świetnie wyliczone. Najlepszy typer futbolu hiszpańskiego od początku roku na wszystkich ligach w swoim kraju potrafi zrobić dotychczas +155 jednostek. Ciekawy ile na liczniku jednostek ma najlepszy Polak w naszym futbolu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 226
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Dec 2006
Posty: 226 |
Tylko bukmacherzy mają dostęp do takich danych, ale wydaje mi się że jesteśmy jednymi z najgorszych.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Polacy generalnie dobrze typują, na pewno są powyżej średniej a w Europie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
skąd informacja, że tylko 4 promile graczy uzyskuje profit w długim okresie czasu? Też się zdziwiłem, że tak mało. Na szczęście autor wyjaśnił, że chodzi o procenty. Procent na butelce przekłada się na promil we krwi w stosunku 1 do 1. Na tym chyba miał polegać ten "joke". I pewnie byłby nawet śmieszny, gdyby napić się tego samego co autor.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Nie jest to 4 promile, chyba że w ostatnich latach buki zaczęły niszczyć graczy.  Kiedyś zakładano, że jakieś 1-2% graczy wychodzi z zyskiem, to się mniej więcej zgadzało w liczbach choć różniło się między rynkami.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2001
Posty: 1,754
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2001
Posty: 1,754 |
skąd informacja, że tylko 4 promile graczy uzyskuje profit w długim okresie czasu? Też się zdziwiłem, że tak mało. Na szczęście autor wyjaśnił, że chodzi o procenty. Procent na butelce przekłada się na promil we krwi w stosunku 1 do 1. Na tym chyba miał polegać ten "joke". I pewnie byłby nawet śmieszny, gdyby napić się tego samego co autor. rozbawiles mnie...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 435
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2005
Posty: 435 |
napewno pro typerów jest wiecej w kazdym kraju bogatszym od polski.WIadomo ze jak ktos ma ponizej 1k PLN to nie zajedzie do niczego bo albo bedzie zarabiał grosze albo zacznie stawiac za duzo.W takim srodowisku nie rosna gwiazy tylko wypalone czerwone karły to samo tyczy sie konkursów,bonusow bez depozytu,z calym szacunkiem walka o 5e byle tylko nie ryzykowac,ba nawet wplacac wlasnej kasy to DZIECINADA.Nasz kraj po prostu jest w tyle mentalnie i jako calosc prezentuje sie cienko,dlatego przypuszczam ze jestesmy conajwyzej sredniakami jako naród,jak wszedzie dopoki mentalnosc nei pojdzie do przodu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565 |
Ciekawi mnie Wasza opinia, jaki minimalny kapital powinien posiadac gracz?
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931 |
Ciekawi mnie Wasza opinia, jaki minimalny kapital powinien posiadac gracz? musisz sprecyzować o jakiego gracza Ci chodzi jeżeli chcesz dostać konkretną odpowiedź, gdyż na zdrowy rozum można Ci odpowedzieć, że wystarczy 2 zł i już kupon przyjęty ;-) a gracz zagrał za swój cały kapitał :-)
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565 |
Kogos kto chce miec z tego znaczace zyski. Pomijajac kwestie tego czy uda sie to mu sie to osiagnac czy nie. Gracza powaznego, nie grajacego dla zabawy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565 |
edit: wiem, ze pytanie jest bez sensu w sumie, bo mozna to policzyc jesli sie wie jakie sie chce osiagac zyski, no ale jak juz zadalem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
No właśnie co to znaczy znaczące zyski? Budżet na jaki typ gry?
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 3,565 |
Pytane zadalem bez sensu  Inne pytanie, jaki jest wg Was mozliwy yield (sredniego gracza) jezeli ktos ma obrot 30 typow tygodniowo (120-150/miesiac) - czyli sporo, grane srednio 5/10 (co daje obrot kapitalem x 1.5). Albo inaczej, jaki yield mozna uwazac za dobry lub bardzo dobry, a jaki za slaby? Czy wg Was to sporo typow/miesiac?
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 854
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2009
Posty: 854 |
Pewnie wiele osób zna się tutaj znacznie bardziej ale w mojej subiektywnej ocenie 120 typow na miesiac to kompletny absurd i nieporozumienie. Co do yieldu mysle ze 2 cyfrowym na dluższą metę to niezły wyczyn, a tak pod 10% też da fajnie zarobić.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
Jeżeli o mnie chodzi to czuję się spełniony, gdy yield za rok grania jest >10%. Odnośnie typów, u mnie to wygląda maks 20 miesięcznie. Gram głównie single i duble + okazjonalnie zlepek AKO z wszystkich granych pozycji tygodnia (średnio po 4-6 zdarzeń).
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 129
member
|
|
member
Dołączył: Feb 2006
Posty: 129 |
Ciekawi mnie Wasza opinia, jaki minimalny kapital powinien posiadac gracz? Moim zdaniem nie ma granicy minimalnego kapitału, oczywiście przy założeniu, że w momencie kiedy zaczynasz nie oczekujesz, że zajęcie to będzie twoim podstawowym źródłem dochodu w przeciągu 1-2 lat. Najlepiej zaczynać w okresie beztroskiej młodości szkoła średnia, studia. Nawet mała kwota na początek, ale potrzebna żelazna konsekwencja by ustalić sobie limit % budżetu na pojedynczy zakład (moim zdaniem max. 5 %) i aby wygrane przeznaczać na zwiększanie budżetu a nie na przyjemności. Oczywiście wszystko przy założeniu, że na danym sporcie znasz się naprawdę dobrze, masz zmysł analityczny i chcę ci spędzać mnóstwo czasu przed kompem, by wyszukiwać informacje. Zdecydowanie odradzam jakiekolwiek zadłużanie się w celu zwiększenia kapitału początkowego, seria przegranych kuponów może przyjść w każdej chwili, nawet jeśli wszystkie te mecze miały value i psychologicznie przegranie dużej części pożyczonego kapitału może bardzo negatywnie wpływać na sposób gry.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|