a dlaczego nie wpuszczą polskich bukmacherów do internetu żeby byli konkurencyjni dla tych spoza Polski ? tak jak jest na Słowacji , w Austrii i innych krajach o Anglii nie mówiąc ...
Wpuścić mogą. Pozostaje tylko jeden problem - podatki.
"...- Dziś operujemy w Polsce na podstawie umowy o swobodnym przepływie towarów i usług. Mamy legalną licencję na naszą działalność wydaną na terytorium Unii Europejskiej - mówią w BetClic. Jednakże wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z początku września br. pozwala krajom Unii na ograniczenie działalności takich firm." "...- Zmroziło mnie to, gdy usłyszałem propozycję rządu. Czekamy na szczegóły i konkretne zapisy. Czekamy także na konsultacje w sprawie ustawy, bo w tak poważnej kwestii powinny być. Konsekwencje przecież dotykają nas - mówi wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak. - Liczyliśmy na to, że rząd zamierza wspierać budowę silnych klubów w Polsce, bo tylko one mogą dźwignąć piłkę nożną. Pozostaje nam liczyć na to, że ustawa nie zostanie uchwalona.
Szanse na to są jednak żadne, bo przecież nawet opozycja same założenia ustawy popiera. - W takim razie pozostaje nam liczyć na długie vacatio legis. Nie sądzę jednak, aby było tak długie, jak nasza umowa z BetClic [została podpisana w czerwcu na trzy lata - red.] - mówi Kasprzak.
- Ponadto wątpię, aby sponsor decydował się na reklamowanie marki, która z mocy prawa i tak będzie musiała w końcu zniknąć z rynku - dodaje Marek Pogorzelczyk, dyrektor sportowy klubu.
Pytany o to, co Lech zrobi bez sponsora i jego pieniędzy, prezes Kasprzak na razie mówi: - Nie wiem. Trzeba pamiętać, że w wypadku naszym i Wisły Kraków wypadłby sponsor strategiczny. W takim wypadku nie jest to prosta wymiana firmy X na ewentualnie inną Y, z innej branży. Pod kątem sponsora strategicznego buduje się całą koncepcję, strategię rozwoju i współpracy. To fundament działalności klubu.
Dodaje, że Lech zamierza porozumieć się z Wisłą Kraków i innymi klubami, aby wobec wspólnego problemu zastanowić się, co robić dalej. - Bo mamy poważny problem - dodaje.
Ponieważ ustawa odbierze sponsora tytularnego klubom pierwszej ligi (Unibet), wiele grających w niej klubów wróci do stanu sprzed roku - bez dodatkowych pieniędzy od sponsora tytularnego znów będzie im groziła niewypłacalność. Może chociaż łatwiej będzie w tej sytuacji pozyskiwać od nich piłkarzy? - Praktyka wskazuje, że kluby w trudnej sytuacji finansowej właśnie windują ceny na piłkarzy, bo wiedzą, że taki transfer albo ich uratuje, albo nie. Będzie trudniej - mówi dyrektor Pogorzelczyk.
- Lech nigdy nie mieszał się do polityki i nie interesował się nią. Okazuje się jednak, że to polityka w końcu zainteresowała się nami - komentuje Kasprzak.
Niestety tez założenia do ustawy są poważnym problemem dla nas. Po pierwsze Komisja Europejska wydając wyrok w sprawie Portugalii (tak wiem, że sprawa nie jest identyczna jak u nas), pokazała poszczególnym rządom, że jak się dobrze postarają, to może uda im się te przepisy jakoś obejść (przecież pod ten zapis o dobru społecznym czy jak to tam brzmiało, który uzasadnia ten zakaz, mozna wiele podciągnąć). Ludzie naprawdę przestańcie wierzyć w jakieś legalne procedury, wyższe wartości itp., wszystko w tym świecie jest po prostu grą interesów, tak u nas, jak i w Brukseli. Prawdopodobnie bwin (bo on chyba najbardziej był zaangażowany w Portugalii) zamało posmarował. Miejmy nadzieję, ze Polska jest na tyle istotnym rynkiem ze buki nie będą w naszym wypadku aż tak oszczędne. Wreszcie założenia do tej ustawy są najlepszym prezentem jaki Rycho mógł dostać - odcięcie konkurencji internetowej i co więcej zablokowanie dostepu do branży nowym, a przez 5 lat może się tyle nachapać, że spokojnie wymysli cos innego.
Mnie w tej całej sprawie uderza to jakimi imbecylami są ci ktorzy rządzą w tym chorym panstwie. Pomijając już to że mówią coś zupełnie sprzecznego (wczoraj Palikot i Schetyna, a dziś Nowak zaprzecza im jawnie), to każdy z nas się przekonał, że ci ludzie nie mają pojęcia o problemach, na które się porywają. Widzimy jaki jest ich poziom wiedzy o "hazardzie", to wyobraźmy sobie, że podobny musi byc o wszystkich innych często ważniejszych sprawach o których decydują, przecież to jest przerażające.
Podobno przerażający jest poziom dziennikarzy, którzy zamiast zgłebiać problem, o którym mają rozmawiać, zajrzeć chociażby na fora internetowe, posługują się ogólnie znanymi schematami, nie potrafiąc nawet zadać odpowiednich pytań. Przecież wrzucanie argumentu o dostepnosci automatów dla nieletnich do dyskusji o zakładach bukmacherskich, jest podobne do tego, jakby ktoś ze względu na świńską grypę na giełdzie rolnej, chciał zamykać Giełdę Papierów Wartosciowych. No bo przeciez giełda jest giełda.
Poza tym frapujące jest to, że nikt nie poruszył zagadnienia, że zakłady bukmacherskie w przeciwieństwie do kasyna, automatu czy totolatka nie są grą losową, a swoją specyfiką są milion razy bardziej zblizone do inwestowania na giełdzie, bo w obu miejscach decydują tak naprawdę te same czynniki, wiedza, praca, umiejętności analityczne i właściwe zarządzanie kapitałem. I że to własnie sposób ich opodatkowania w bukach naziemnych czyni je tak naprawdę grą losową, bo przecież ten 10% podatek ( a w założeniach 25% uczyni nieprawdopodobnym osiaganie zysku. [tak na marginesie zastanawiałem się czy nie mozna zgłosić do jakiegoś sądu czy trybunału faktu, że ten podatek jest źle naliczany, bo przecież 10% jest liczone od wypłaconej całości, a nie od wygranej netto, i tak przy postawieniu 100 zł na kurs 1,85, płacimy 10% od 185 zł, a moim zdaniem wygraną jest tutaj 85 zł i od tej kwoty powinien byc naliczony podatek, a 100 zł to po prostu zwrot nakładów]
Tak myslę sobie luźno o sposobie na obejście tego i przyszło mi do głowy coś takiego jak funkcjonowanie brokerów, czyli pośredników z siedzibą w miejscu gdzie granie jest legalne, którzy zakładaliby konta na graczy np.z Polski, a kontaktowaliby się z nimi poprzez komunikatory, bo tych chyba zaden rzad nie jest w stanie kontrolować w 100%. oczywiście o wiele prostszym sposobem jest po prostu stąd wyjechać, ale ja mam na myśli osoby, które z pewnych wzgledów (np. rodzinnych) wyjechać nie mogą, no i oczywiście raczej te, które z bukmacherki czerpią dochody.
Onda dzięki za pivko, niestety nie dane mi było do końca je wypić. Szacun za poziom dyskusji, jaką tu prowadzisz i pozdro ze stolicy Wielkopolski
Właśnie to mnie boli najbardziej w tej całej sprawie. Poziom merytoryczny dyskusji. Jestem głęboko rozczarowany politykami PO, ale wydaje mi się, że byłbym tak samo rozczarowany każdą inną opcją. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale jestem pełen obaw. Szkoda, że wiedza polityczna obywateli jest u nas tak zastraszająco niska i myli się ten, że PiS i PO są reprezentantami starszego pokolenia. Młodsze nie wie, z nielicznymi wyjątkami, co wokół nich się dzieje. Jeżeli 15nasto latka pyta na forum czy od połykania spermy zachodzi się w ciąże to jaka jest jej świadomość obywatelska?!
2009-10-29 Hazard do Trybunału Zapowiedzi premiera Donalda Tuska, które dotyczą ograniczeń wobec hazardu, nie będą łatwe do wprowadzenia - podaje Dziennik Gazeta Prawna.
Przede wszystkim mało kto wierzy w skuteczność proponowanych zmian. Politycy, także z koalicji rządowej, podchodzą do zapowiedzi szefa rządu z dużym dystansem.
Wicepremier i lider PSL Waldemar Pawlak przyznał, że założenia przedstawione przez premiera to dopiero "bardzo wstępna koncepcja". Ujawnił, iż zostały one przedstawione kierownictwu koalicji dopiero w poniedziałek wieczorem, a i tak rano okazało się, że projekt jest mocno zmodyfikowany.
Zdaniem Gazety Prawnej, inny problem wynika wprost z branży hazardowej. Właściciele tego biznesu zrobią wszystko, żeby nigdy nie doszło do realizacji planów rządu. Już zapowiadają, że jeśli nie uda się to na etapie legislacji, pójdą do Trybunału Konstytucyjnego.
Na podstawie rozmów z przedstawicielami z branży Gazeta Prawna uważa, że ustawę może zdyskwalifikować ogromny wzrost zryczałtowanego podatku od automatów, dopóki nie wygasną na nie zezwolenia.
Jeżeli 15nasto latka pyta na forum czy od połykania spermy zachodzi się w ciąże to jaka jest jej świadomość obywatelska?!
========================== Nie wiem jaka jest jej świadomość obywatelska - za to ta seksualna niziutka... Z innej beczki - nasze słońce Peru zanim zostało słońcem Peru - zaraz po wjeździe do willi na ul.Parkowej w W-wie kazało podłączyć sobie biegusiem...Cyfrę+ , NTV i dekoderek Polsatu.No po prostu nie wierzę,żeby osoba mająca dostęp do wszystkich meczy transmitowanych na terenie naszego kraju nie obstawiała wyników...Znacie takie? Może wysyła z kuponikami kierowcę lub gra na jego koncie w necie - musiał się podqrwić (zła passa?)i huknął na odlew - dobrze,że na ślepo...
[quote=onda]Jeżeli 15nasto latka pyta na forum czy od połykania spermy zachodzi się w ciąże to jaka jest jej świadomość obywatelska?!
========================== Nie wiem jaka jest jej świadomość obywatelska - za to ta seksualna niziutka...
Takie rzeczy niestety idą w parze.
Tak sobie przeglądam stronę S. Nowaka. Dział Hobby:
FILM
Jestem fanem twórczości Stanisława Barei (wszystkie filmy na czele z kultowym Misiem), bardzo lubię Rejs Marka Piwowskiego. Gromadzimy też w domu filmy Pedro Almodovara.
Może on chce żeby życie przerosło fikcję?
A won mi stąd jeden z drugim tu jest kiosk ruchu, ja tu kursy przyjmuję.
Jeżeli 15nasto latka pyta na forum czy od połykania spermy zachodzi się w ciąże to jaka jest jej świadomość obywatelska?!
========================== Nie wiem jaka jest jej świadomość obywatelska - za to ta seksualna niziutka... Z innej beczki - nasze słońce Peru zanim zostało słońcem Peru - zaraz po wjeździe do willi na ul.Parkowej w W-wie kazało podłączyć sobie biegusiem...Cyfrę+ , NTV i dekoderek Polsatu.No po prostu nie wierzę,żeby osoba mająca dostęp do wszystkich meczy transmitowanych na terenie naszego kraju nie obstawiała wyników...Znacie takie? Może wysyła z kuponikami kierowcę lub gra na jego koncie w necie - musiał się podqrwić (zła passa?)i huknął na odlew - dobrze,że na ślepo...
Onda a Tusk ma z czego grac bo 15000 pln to niezly budzet
Zreszta co on ma robic po robocie Klan,Plebania ,Jaka to melodia,Na wspolnej watpie .
Razem ze Schetyna na bank maja konta na podstawione nazwiska
jest ryzyko jest zabawa
Budżet budżetem - ale frustracja jak nie idzie taka sama... Ale masz rację z tymi audycjami w TV - oglądać toto nawet na niezłej bani to zajęcie niewytłumaczalne... Swoją drogą,że też Kamiński nie zdążył mu pomonitorować trochę połączeń w sieci i oglądanych programów TV...