ale zupełnie nie trafiłeś - wyniki w tej całej zabawie są dla mnie najmniejważne
Heh, to pewnie kwestia tego że od ostatniego tytułu (ukradziony i podany na talerzu przez PZPN) minęło kilkanaście lat i do dziś nie było następnego. Po prostu się przyzwyczaiłeś.
To co się dzieje na stadionach wydaje się być odwrotnie proporcjonalne do tego co się dzieje na murawie. Nasza liga nędzna poza kilkoma nazwijmy to "szlagierami", to i na trybunach trzeba się czymś zająć. W Anglii mają najlepszą ligę świata to nie mają czasu na jakieś polityczne pierdoły bo najważniejszy jest mecz.
Do tego nigdy nie widziałem aby angielscy kibice, nawet ci co lubią poza krajem porozrabiać, zamieniali się w beksa lale i stękali jacy to dziennikarze są źli, jaka okropna jest ta policja czy ochrona, że robi się na nich nagonkę, o jo joj...
Przypominam że jeszcze na wiosnę idioci z GW walczyli z kibicami Lecha Poznań. Myślę, że dla 10 latków coś takiego może im dać kopa na całe życie. Ale o tym GW nie napisze
widać kiedy się zatrzymałeś - oj dawno, dawno... angielscy kibice obecnie dla nikogo wzorem być nie mogą... może właśnie dlatego, że gdy mogli przeciwdziałać pewnym wprowadzanym regulacjom nic w tym kierunku nie robili, a teraz jest za późno
swoją drogą nieźle próbujesz ugryźć - wszak nic nie robią nie dobrze, robią źle
a co powiesz na temat Włoch czy Francji? pytanie oczywiście retoryczne - nie odpowiadaj
dla mnie koniec dyskusji z tobą - po prostu nie masz elementarnej wiedzy w temacie
Ale jaja. To właśnie regulacje angielskie są najlepsze na świecie.
Tam zrobiono właściwy porządek, każda jedna decyzja rządu oraz władz piłkarskich była właściwa, są wzorem godnym naśladowania i chyba pierwszym krajem, w którym całkowicie zdjęto ogrodzenie odgradzające kibiców od murawy. Ze straconej pozycji i wykluczenia z pucharów europejskich zbudowali najlepszą ligę świata i ucywilizowali sport pod względem kibiców.
Ale jaja. To właśnie regulacje angielskie są najlepsze na świecie.
Tam zrobiono właściwy porządek, każda jedna decyzja rządu oraz władz piłkarskich była właściwa, są wzorem godnym naśladowania i chyba pierwszym krajem, w którym całkowicie zdjęto ogrodzenie odgradzające kibiców od murawy. Ze straconej pozycji i wykluczenia z pucharów europejskich zbudowali najlepszą ligę świata i ucywilizowali sport pod względem kibiców.
to ja wole mieć u nas ligę grecką, włoską lub turecką (gdzie poziom też jest bardzo dobry) niż tą maszynkę do robienia pieniędzy.
Ale jaja. To właśnie regulacje angielskie są najlepsze na świecie.
Tam zrobiono właściwy porządek, każda jedna decyzja rządu oraz władz piłkarskich była właściwa, są wzorem godnym naśladowania i chyba pierwszym krajem, w którym całkowicie zdjęto ogrodzenie odgradzające kibiców od murawy. Ze straconej pozycji i wykluczenia z pucharów europejskich zbudowali najlepszą ligę świata i ucywilizowali sport pod względem kibiców.
to ja wole mieć u nas ligę grecką, włoską lub turecką (gdzie poziom też jest bardzo dobry) niż tą maszynkę do robienia pieniędzy.
Ja bym mimo wszystko wzorował się na Premiership, jeśli chodzi o Grecję czy Włochy to nie widzę na czym można by się tam wzorować. Mowa oczywiście o tym co robią związek piłkarski i rząd a nie o doping czy podejście kibiców.
A propos Turcji to tam dopiero musi być świetna atmosfera jak jest derby typu Galatasaray - Fenerbahce. Kiedyś trzeba będzie się wybrać.
Ale jaja. To właśnie regulacje angielskie są najlepsze na świecie.
Tam zrobiono właściwy porządek, każda jedna decyzja rządu oraz władz piłkarskich była właściwa, są wzorem godnym naśladowania i chyba pierwszym krajem, w którym całkowicie zdjęto ogrodzenie odgradzające kibiców od murawy. Ze straconej pozycji i wykluczenia z pucharów europejskich zbudowali najlepszą ligę świata i ucywilizowali sport pod względem kibiców.
Tylko, że kibice w Anglii już od jakiegoś czasu sami narzekają na brak atmosfery na stadionach. Jak oglądam mecz ligi angielskiej w tv na boisku jest super.A poza....ludzie siedzą jak by byli przywiazani do krzesełka. Kiedyś czytałem artykuł napisany przez kibica Liverpoolu w ktorym stwierdził, że wszystkie decyzje w sprawie kibiców "zabiły" atmosfere na stadionach.Jak znajde ten artykuł to go tu podesle.
Oprócz zmiany pokoleniowej to stadiony trochę inaczej wyglądają po zniesieniu miejsc stojących i wyśrubowanych cenach biletów. Na szczęście "gości korporacyjnych" zamyka się teraz w boksach między poziomami stadionu, ledwo co się z tym uporano a już azjatyccy turyści z aparatami nawiedzają stadiony Arsenalu czy Chelsea, oczywiście dalej śrubując już wysokie ceny.
W styczniu będę na Arsenal - Man U, sam jestem ciekaw jak się kibice zaaklimatyzowali na nowym, o wiele większym, obiekcie.
WNN, ciekawa sprawa, tak się to załatwia w cywilizowany sposób, heh. Po to są miejsca siedzące aby na nich siedzieć. Wstaje się gdy jest jakaś sytuacja podbramkowa, czasami i rzut rożny. Ale nie cały czas.
Kibice MU i nie tylko mają nawet swoją śpiewkę by wszyscy usiedli po ciekawej akcji.
P.S. Mi się osobiście podoba stanie przez cały mecz, ale to musiałoby być robione w sektorach gdzie wszyscy tak chcą.
troszkę skwasił, bo rzewczywiście za szybko wyrecytował wyuczoną kwestię (w sumie podsumowanie materny przednie). pewnie był zestresowany, nie dziwię się i pewnie też dlatego tak szybko uciekł. można było zrobić to z jeszcze większą klasą, by uciszyć salonowe piszczenie elity.
ale sam inicjatywa genialna. i słowa mądrze dobrane.
nie łudźcie się jednak, że coś sie zmieni. kto miał zrozumieć zrozumiał sytuację już dużo wcześniej, a kto ma te rzeczy w dupie albo nawet nie chce zrozumieć, to dalej będzie tkwił przy swoim. jest takie banalne zdanie, że tylko kibic zrozumie kibica. sytuacja na Legii jest tak nieciekawa, a przyszłość na trybunach tak niepewna, że z tym zapełnieniem nowego stadionu mogą być spore problemy.
a koszerne ścierwo dalej będzie pluło na kibica z powodów, które już były tu opisane.
weekendowa oprawa Lechii pierwsza klasa, kibice wszystkich klubów łączcie się, będzie łatwiej rozbić ten burdel na wiejskiej, yyy miodowej heh, nierealne.