W prawdzie premiera "Jestem Legendą" była już szmat czasu temu, dopiero wczoraj obejrzałem ten film. Niestety sam film nie urzekł mnie specjalnie. Tak naprawdę to nie jest ten film dopracowany. Czas teraźniejszy mieszany z retrospekcją, która nie do końca pokazuje kilka aspektów. Zmutowani ludzie i zwierzęta biegające po mieście również nie wzbudziły we mnie jakiegoś większego zainteresowania. Z racji tego, że nie przepadam za motywami horrorowymi wystraszyłem się gdy to zmutowane "coś" na stole zaczęło wrzeszczeć. Jedyne co mnie urzekło to rola Smith'a. Zagrał tutaj naprawdę bardzo dobrze. Jeśli jednak macie do wyboru inny film na zimowe wieczory, to polecam właśnie alternatywny wybór. Ocena 3/10
Layer Cake - Film z 2004r z Danielem Craigiem w roli głównej, ciekawy gangsterski klimat, produkcja bardzo zbliżona do dzieł Guy'a Ritchiego (Snatch,Rock'n'rolla), akcja,intryga, ciekawe zakończenie, bardzo mi się podobał
8/10
Dom Zły - jestem pod wrażeniem tego filmu, dawno Polska produkcja nie wzniosła się na takie wyżyny ... świetny kryminał z gwiazdorską obsadą (szczególne brawa dla Roberta Więckiewicza i Mariana Dziędziela) - świetny klimat, trzyma w napięciu od początku do końca, tylko polecić
8.5/10
Observe and Report - komedia z Sethem Rogenem, Rayem Liottą i Anną Faris, jak to zwykle bywa w filmach z pierwszym panem - dużo wulgaryzmów i specyficznego humoru, kilka razy się zaśmiałem, jednak to trochę za mało, tylko na nudny grudniowy wieczór.
4.5/10
I na koniec dwie komedie z Sandrą Bullock:
The Proposal - Sandra jako wymagająca szefowa, która aby zatrzymać pracę musi poślubić Ryana Reynoldsa - bardzo przyjemnie mi się oglądało, ot taki luźny film na odstresowanie ... sporo humoru jak na komedie romantyczną.
6.5/10
All About Steve - tutaj kompletne nieporozumienie, bardzo słaby film, nie zasmialem sie ani razu, słaba fabuła, cukierkowe zakończenie, denerwująca (!) Sandra Bullock, która gra totalną idiotkę. Nie polecam 1/10
Pour elle - lubię kino francuskie i w sumie film emitowany przede wszystkim w kinach studyjnych - nie zdążyłam na niego pójść, mimo że bardzo chciałam i... nie żałuję. Thriller, niby. Z opisu wszystko fajnie - ile w stanie jest zrobić mężczyzna dla kobiety, którą kocha (i ogólnie dla rodziny, bo mają syna), kiedy kobieta słusznie (albo i niesłusznie) skazana jest za morderstwo na 20 lat. Miła buzia Diane Kruger, pomysł dobry. Realizacja gorsza.
Ciekawa historia opowiedziana przez Almodóvara z udziałem Penélope Cruz. Film nie jest tak kontrowersyjny jak poprzednie produkcje tego reżysera, ale ogląda się bardzo przyjemnie.
Nie mogę wkleić opisu, bo wszędzie jest spoiler, a fabuła w filmie ładnie się rozwija, także napiszę tylko, że warto zobaczyć.
Ocena na imdb: 7,2/10 ja bym dodał jeszcze 0,5 za piersi głównej aktorki
Trailer wydawał się obiecujący, ale film jednak troszkę rozczarował. Lecz mimo to i tak warto oglądnąć ten thriller sci - fi Wróg publiczny numer jeden 6/10
Film na faktach o paryskim gangsterze Jacques Mesrine, który dobrze się ogląda. Ten 2-częściowy film warty oglądnięcia .
Go fast 4/10
Francuski kryminał, film akcji - taki dla zabicia czasu
Lakeview Terrace (2008) Samuele L.Jackson gra w tym filmie policjanta któremu nie podobają się nowi sąsiedzi (biały koleś + murzynka), jak dla mnie bardzo fajny film, ocena 7/10
Notorious 2009 fajnie opowiedziana historia życia Notorious B.I.G, ogólnie walka wschodu z zachodem. Co prawda nie jestem fanem tego typu filmów, ale ten mi się spodobał, ocena 7/10
American Pie The Book of Love 2009 w sumie spodziewałem się kaszany, no i się nie pomyliłem. Powiedzmy sobie szczerze najnowszy American Pie jest bardzo słaby, ocena 4,5/10
G.I.Joe: The Rise Of Cobra 2009 słaby film, jedynie co mi się podobało(y) to dwie aktorki ocena 5,5/10
Funny People 2009 bardzo długi komedio-dramat, opowiada o losie bardzo popularnego komika który dowiaduje się że jest śmiertelnie chory itd. Film ogólnie mi się podobał, dlatego oceniam go na 7/10
500 Days Of Summer 2009 ogólnie nic ciekawego, film opowiada o nieszczęśliwie zakochanym kolesiu, którego dziewczyna po pewnym czasie zostawia, ocena 4/10
Facet który się zawiesił 2007 całkiem całkiem, dobra gra Matthew Perry-ego + bardzo ładna aktorka, co daje ocenę 6,5-7/10
Dom Zły 10/10 jak dla mnie to chyba najlepszy Polski film ostatnich lat! byłem w kinie i mnie powalił na kolana, wszystko mi się podobało od początku do końca, nie wiem tylko dlaczego ten film reklamowano w TV jako "polski odpowiednik Tarantino" - nie zrozumiałem co tutaj było wspólnego z filmami Tarantino, a oglądałem ich już kilka
Rewers 9/10 również bardzo dobry film! właściwie to nie mam się do czego doczepić, dobra fabuła, fajnie nakręcony, trochę humoru, świetne aktorstwo
500 Days of Summer 8,5/10 wg mnie bardzo dobry film, miłość widziana oczami młodego faceta, bardzo sprawnie nakręcona i opowiedziana historia - ale uwaga!: kobiety mogą tego filmu nie zrozumieć i będzie ich nudził
G.I.Joe: The Rise Of Cobra 1/10 straszne dno, oglądałem z sentymentu do zabawek z dzieciństwa i okazuje się że to może się podobać chyba tylko dzieciakom 1/10
2012 2/10 słaby film katastroficzny, niestety spodziewałem się czegoś więcej, a okazało się fatalnie (chyba zrobione pod typowych amerykanów) niektóre sceny, które z założenia powinny być smutne to poprostu były komiczne, efekty nawet dobre ale nic nowego
Moon 8/10 oj brakowało mi już dobrego Sci-Fi, a tutaj i dobra fabuła i dobra gra głównego (właściwie to jedynego) aktora, daje trochę do myślenia nad tym jak będzie wyglądała przyszłość
-- jak tak czytam wypowiedź kolegi Mariana to zastanawiam się jak można dać 5,5/10 tylko za to, że podobały się dwie aktorki ?? ej no.. bez przesady, to ile dajesz niektórym pornolom heh
-- już nie mogę się doczekać Avatara a i dla osób, które oglądały i podobały im się filmy/seriale: Gladiator/300/Rome polecam zobaczyć zapowiedź -> Spartacus: Blood and Sand. Dwa odcinki przedpremierowe można już oglądać
Filmik moldego Urugwajczyka stworzony za ... 300 baksow Koles juz podpisal kontrakt z Hollyshit wart 30 melonow i rezyserie nowej produkcji z gatunku s-f.
Wg mnie Avatar to film niesamowity, poszedłem do kina z nastawieniem na mega super efekty i średnią fabułę i w niczym się nie zawiodłem. Efekty wbijają w fotel, zdecydowana większość filmu jest wygenerowana na kompach a człowiek o tym zapomina i ogląda jakby to było prawdziwe Postacie zrobione są genialnie, mimika twarzy, OCZY! ruch ciała ... no mistrzostwo. No i sama kraina (planeta) jest niesamowita, kolory, rośliny, zwierzęta = wszystko dopracowane i aż żal ściągać okularki i wychodzić po seansie.
Jeżeli chodzi o fabułę to trzeba pamiętać, że to film dla wszystkich, ma się podobać młodszym i starszym, zatem jest trochę romansu i wieczny motyw walki dobra ze złem. Ale wszystko sprawnie opowiedziane i jak na film Sci-fi ogląda się to całkiem przyjemnie.
Polecam wybranie się do kina i przekonanie się samemu czy warto, wg mnie: TAK