Przede wszystkim właściciel lokalu powinien mieć wybór!
Chcesz wydzielić osobną salę dla palaczy to wydzielaj, nie chcesz to nie. Nie wyobrażam sobie paru piwek w knajpie bez papierosa, a wychodzenie na deszcz, śnieg i mróz średnio mnie kręci.
Dlatego mnie w antynikotynowym pubie nie zobaczą
nie pij piwa pij vodeczke jest lepsza eventualnie whiskey
Ha! I tu Cię mam! klasyk w dyskusjach. Ja wdycham Twoje syfy z papierosa, zamontuj sobie okap nad łbem . Smród nawalonych? no bywa ale ja nie polewam Ci do gardła, nie niszczę wątroby.
W Szkocji lokale są pełne, wszyscy fajczą przed
megaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Lama meeeeeeeeeeeega racja haaaaa
a co mnie cieszy? założyłem sie z kuzynem i kumplem ze zaprosze laske na parkiet? i tak sie stało a potem ze wyrwe paszteta? i wyrwałem ale love story sie skończyło ciszy mnie to ze mam wyjebane i policja i zadyma w lokalu z jadłem (odbyło sie tak jak powninno policja sie przestraszyła tego ze moj kuyzn powiedział ze zna XXXX a w lokalu uswiadomiliśmy tępej (fajnej) blondynce ze sie myli i wyszła Marzenaka z nami