Arkadiusz Onyszko ma lada dzień zostać piłkarzem Odry Wodzisław. Bramkarz nie przejmuje się zapowiedziami Roberta Biedronia, szefa Kampanii Przeciw Homofobii, który zapowiedział interwencje w PZPN i UEFA w tej sprawie. Biedroń uważa, że wypowiedzi Onyszki na temat homoseksualistów są skandaliczne i dla takiego zawodnika nie powinno być miejsca w polskim klubie.
- Myślę, że Polska nie jest jednak gejowskim państwem, że u nas jest jeszcze normalnie - mówi Onyszko na łamach "Super Expressu". - Grożą mi interwencją w PZPN? Na szczęście prezes Grzegorz Lato nie jest gejem, to znaczy mam nadzieję, że nie jest i nie ulegnie ewentualnym naciskom. - Ludzie no nie dajmy się zwariować! Przecież ja nie chcę ich bić. Ja tylko mówię, że nie chcę widzieć dwóch facetów całujących się na ulicy. W Danii jest kwestią najbliższego czasu wprowadzenie zgody na adopcję dzieci przez homoseksualistów. Czy to jest normalne? - podkreśla Onyszko.
Wchodzi do baru facet z siedzącym na ramieniu małym człowieczkiem (tak ze 40cm), i zamawia: - Proszę setkę czystej, a dla kolegi pięćdziesiątkę. Barman polewa i pyta: - Skąd pan wytrzasnął takiego cudaka? Klient na to: - Zrób pan kolejkę, to panu powiem. Barman szybko napełnił następną kolejkę. - To było na safari...idziemy z kolegą przez dżunglę, wychodzimy na polane na której wokół ogniska pełno murzynów z dzidami, a na środku taki jeden z wielkim pióropuszem na głowię tańczył jakieś wygibasy. W tym momencie przerywa opowieść i zwraca się do człowieczka na ramieniu: - I jak Ty mu wtedy Heniu powiedziałeś...że jest ch*j, nie czarownik?
Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu: - Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby. Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy: - Ku**a, jestem pandą!