Wybacz, ale nie będę zniżał się do Twojego poziomu i pozwolę sobie nie kontynuować tego tematu. Jeżeli masz jakieś z tym problemy, to wybierz się do psychologa.
z gry, pana "wygrywam przegrane mecze,przegrywam wygrane"
nie sadze aby Blake'a az tak to charakteryzowalo wiekszy wplyw na zdanie o Blake'u sa jego wyniki i podejscie do gry w Europie. Nie za specjalnie tu mu sie gra i nie za specjalnie chce mu sie tu przyjezdzac jakos wielce przygotowanym a ludzie i tak cisna go na kuponach nawet na RG potem wyzywaja i zapamietuja go jako pusiaka. Nie wierze aby Clement wygral z Blejkiem tutaj 3 sety. Nawet grajac ten tenis co obecnie w tym tygodniu.
Nie to, że jestem uprzedzony do Gasqueta ( ) ale nie rozumiem czemu sporo osób go gra przeciw Miszy, który przecież w końcówce roku był w rewelacyjnej formie. A Rysiek jak chyba zauważył dziś rano Kameleon specjalnie mocnego nie ograł, choć styl był momentami fantastyczny, ale dwa razy bardzo zawiódł, bo nie dał rady z Roddickiem i to samo dziś z Bagietą.
Ja bym się skłaniam ku grania Youzhnyego, zwłaszcza po takim kursie. Po głowie chodzi mi jeszcze Istomin przeciw Chardy'emu.
Mowisz ze Rysiek nikogo specjalnie mocnego nie pokonal ale nie wspominasz o blamazu Juznego ze Sztakowskim:)Jak juz przytaczach jakies fakty to wszystkie:) Moim zdaniem powtorzy sie sytuacja sprzed roku gdzie tez Juznemu nie poszlo w Doha i dotal szybkie 0-3 z miszczem Koubkiem. Odwrotnie bylo 2 lata temu gdzie mocno wszedl w sezon i w AO nawywracal.Wszyscy wiemy jak nieobliczalnym graczem jest Misza. Dla mnie Rysiek.Aczkolwiek to 1 runda i ze stawkami nie szaleje
nie chodzi mi o grę w Europie, tylko o każdy mecz jaki rozgrywa Blake. Ten gość może mieć 61 5:1 40:0 i przegrać mecz. u niego mecze najpierw chyba rozgrywają się w głowie, a potem na korcie
a niby za co ? przeciez pod postem postwilem zeby czytajaccy nie brali na serio... ja pierd... to moze rozdawajacie bany za brak kropek i przecinkow albo brak 'jezyczkow' przy a,e...
Nie to, że jestem uprzedzony do Gasqueta ( ) ale nie rozumiem czemu sporo osób go gra przeciw Miszy, który przecież w końcówce roku był w rewelacyjnej formie. A Rysiek jak chyba zauważył dziś rano Kameleon specjalnie mocnego nie ograł, choć styl był momentami fantastyczny, ale dwa razy bardzo zawiódł, bo nie dał rady z Roddickiem i to samo dziś z Bagietą.
Ja bym się skłaniam ku grania Youzhnyego, zwłaszcza po takim kursie. Po głowie chodzi mi jeszcze Istomin przeciw Chardy'emu.
mecz dwóch piękniejszych jednoręcznych bekhendów i zwichrowanych berecików. ciekawe do oglądania.
Typ na Moyę bardzo rozsądny. Nie wierzę, by Hiszpan wytrzymał ciężki 3 (bądź więcej) setowy bój z młodszym rywalem. Nie te lata, nie ta kondycja, nie ta forma. Kurs śliczny i sam chyba również się skuszę.
Ten gość może mieć 61 5:1 40:0 i przegrać mecz.
Nie wiem po czym to wnosisz. Nie moge sobie przypomniec teraz takiej sytuacji a jak jakas jedna czy dwie znajdziesz to nic wielkiego Pewnie ciezko znalezc tenisiste ktory nigdy nie przegral w karierze seta np z 5-1 Krol czy Rafa pewnie tez kiedys im sie zdarzylo
ja Wam powiem ze juz po osttanim tygodniu ledwo zyje. Ide spac (4-5) ciemno... budzie sie to tez juz prawie ciemno hehe Dzisiaj imprezka to te sie nie wyspie
Chodzi mi o to ze Blake gra falami, nie rozgrywa ostatnimi czasy meczów "równych". Clement coś tam teraz pograł, doświadczenie ma i może być u nich 5 setów. Clement wytrzyma kondycyjnie, o to się nie boję.