|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27 |
Chciałbym przedstawić ogólne przemyślenia na temat systemów, strategii i innych wynalazków spotykanych w internecie. Dosadnie mówiąc są to bądź próby oszukania i naciągnięcia na 50 zł., na 50$, bądź sposoby na grę przedstawione bez dogłębnej analizy i kończące się zwykłym hazardem. Pamiętajcie, że nikt nie sprzeda za tak niską kwotę systemu mającego przynieść jakieś abstrakcyjne zyski, bo po prostu sam by mógł te zyski uzyskiwać. Kolejną abstrakcją jest przedstawianie w opisach że dany system może przynieść np 100$ zysków dziennie. Nie ma czegoś takiego; prawdziwy system, strategia polega na tym że można uzyskać nieograniczone zyski ograniczone tylko zainwestowaną kwotą. Nie dajcie nabierać się na opasłe ebooki, zasady prawdziwego systemu można wyłożyć na połowie kartki A4. Napisałem te ogóle przemyślenia ku przestrodze dla początkujących aby nie stali się ofiarami własnych marzeń i zwykłych hoksztaplerów. A teraz coś o mnie. Przemyślcie co napisałem i jeżeli się z tym zgadzacie i uważacie, że mam rację to z czystym sumieniem zapraszam do przeczytania dalszego ciągu mojego wywodu. Mam opracowany system który jeżeli zostanie sprzedany to będzie to kwota nie mniejsza niż 1500 zł/ gracza. Taka duża kwota pozwoli mi na zbudowanie odpowiednio dużego bankrolla do gry na platformie Betfair, oraz zniechęci do ujawnienia jego zasad za darmo w internecie. System ten opiera się na wykorzystaniu w jednym czasie dwóch rynków na plaformie Betfair, oraz odpowiednim zarządzaniu bankrollem. Jeżeli nie wierzycie w możliwość opracowania skutecznego systemu to możecie o tym napisać i już nie wrócę do tego tematu. A teraz przedstawię opracowaną przeze mnie strategię którą udostępniam za darmo, aby każdy mógł ocenić jaki poziom prezentuję. Wyrzućcie wszystkie dotychczasowe " systemy" do kosza, czas na strategię " Borkowic". Włączamy się do gry około 55 min., w momencie kiedy jedna z drużyn prowadzi dwoma bramkami i obstawiamy dwie pozycje : - nie będzie remisu w zakładce " kursy meczu" ( kolor różowy) - będzie remis 2:2 ( jeżeli stan meczu jest 2:0, lub 3:3 jeżeli stan meczu jest 3:1, itd.)w zakładce "dokładny wynik" ( kolor niebieski). Przeważnie kursy wyglądają następująco: nie będzie remisu ok. 8,0; będzie remis ( np. w naszym przykładzie przy stanie 2:0) 2:2 - 12,0. Co oznacza ta różnica to każdy średnio zaawansowany gracz może sobie policzyć. Założenia: - stawkowanie dowolne zależne od posiadanego bankrolla - dotyczy przeważnie meczów bez wyraźnego faworyta - przegrywamy tylko przy remisie 3:3 i wyższym Można włączyć się do gry w 70 min. przy przewadze jednej bramki i stosować analogię np. nie będzie remisu - jeden zakład; będzie 1:1 - drugi zakład. Jeżeli chodzi o podział zysku to zalecam pokrycie zakładu na "nie będzie remisu" zakładem będzie konkretny remis ( np 2:2)wówczas przy remisie 2:2 zwrócona zostanie stawka, a cały zysk przejdzie na zakład " nie będzie remisu". Strategia na "jedną bramkę różnicy" jest dla mnie zbyt ryzykowna, dlatego polecam ją tylko dla osób potrzebujących dużo emocji przy okazji obstawiania. Podejrzewam że tą strategię wykorzystują już średnio zaawansowani gracze, choć przyznaję że nigdzie się z opisem jej nie spotkałem. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 6,743
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2003
Posty: 6,743 |
Teraz nie mam możliwości w ogóle handlować, bo tak wyszło, ale jak za około miesiąc wrócę, to sprawdzę, jak się kształtują kursy w momentach, o których wspominałeś.
Na razie mogę tylko powiedzieć, że Twój sposób gry wygląda b. ryzykownie plus nie uwzględniasz prowizji na obu rynkach w różnicach kursowych i płynności rynków
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27 |
Dziekuję za b. konstruktywnego maila. Jeżeli chodzi o prowizję to oczywiście ustawiamy odpowiednie stawkowanie uwzględniające 5 % . Płynność jest wystarczająca ( sprawdzone), zakłady zawieramy jednocześnie, to też jest oczywiste. Jeżeli chodzi o ryzyko to jest to pojęcie względne. Oczywiście nie jest to strategia gwarantująca 100%, ale nie oto w niej chodzi . Założenie przy tego typu strategiach jest takie, aby więcej się wygrywało niż przegrywało. Oczywista oczywistość, ale czasami niepotrzebnie staramy sie wynaleźć Świętego Gralla, który zagwarantuje nam wygrywanie we wszystkich meczech, kiedy powinniśmy sie skoncentrować na obstawianiu przynoszącym nam w dłuższym okresie więcej profitów niż zysków. W pierwszym mailu na pewno nie ująłem wszystkich informacji, dlatego jeżeli kogoś interesuje ta strategia może zadawać pytania.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 6,743
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2003
Posty: 6,743 |
Twoja strategia opiera się na przekonaniu, że rynek źle wycenia kurs na remis w porównaniu z kursami na remisy na rynku correct score, szczerze w to wątpię, uwzględniając jeszcze 5% prowizji na każdym rynku. Skoro to Twój sposób, to pokaż dotychczasowe wyniki.
Powodzenia
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27 |
Może jestem w błędzie, ale uważam że kursy na rynku betfair ustalają w większości przypadków booty na podstawie prawdopodobieństwa wystąpienia danego zdarzenia. To że w danej chwili boot przewiduje że przy stanie 2:0 w 55 min. jest możliwy wynik remisowy 3:3 to tylko rachunek prawdopodobieństwa, a nie racjonalna ocena wydarzeń na boisku. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 987
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jan 2008
Posty: 987 |
To że w danej chwili boot przewiduje że przy stanie 2:0 w 55 min. jest możliwy wynik remisowy 3:3 to tylko rachunek prawdopodobieństwa, a nie racjonalna ocena wydarzeń na boisku. Pozdrawiam Bardzo ryzykowna jest sugestia, że rachunek prawdopodobieństwa jest nieracjonalny. Niedawno był mecz, że do 66 min było 2:0 a skończyło się 4:4.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 121
member
|
|
member
Dołączył: Sep 2005
Posty: 121 |
Jesteś w ogromnym błędzie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27 |
Nie jestem przeciwnikiem statystyki, prawdopodobieństwa i innych nauk matematycznych, tratuję je tylko jako "nauki" pomocnicze pomagające przy wykluczaniu sprzeczności i nie traktuję je jako świętość. Jeżeli byśmy traktowali prawdopodobieństwo jako aksjomat w grach, to np. na 100 spinów powinno by wypaść 50 razy czerwone i 50 razy czarne ( gdyby nie było zera), jak każdy się orientuje "raczej" tak się nie dzieje. W pokera byśmy mieli samych mistrzów, gdyby tylko wystarczyło nauczyć się outy (wg mnie 80% sukcesu to psychologia, 10% szczęście i tylko 10% matematyka). Przykład meczu Angoli z Mali tylko potwierdza zasadę że taki przypadek może nastąpić, ale jak do tej pory był to jedyny w historii. Jak napisałem wcześniej nie chodzi aby trafiać wszystkie mecze, ale żeby tych trafionych w rzeczywistości, stosunkowo było więcej niż nietrafionych. Jeżeli chodzi o moja teorię spiskową dotyczącą botów, to raczej pozostanę przy swoim. Nie wierzę ze cała masa graczy kontroluje wszystkie rynki i nie pozwala na arbitraż, a tak się dzieje na rynku Betfair. Zauważcie co się dzieje po strzeleniu bramki, kursy w 30 sek ustawiają się tak że nie można ustawić żadnego arbitrażu, pojedynczy gracze nie będący ze sobą w porozumieniu nie będą wstanie tego dokonać. Po prostu jest fizycznie niemożliwe samemu z integrować się z rynkiem, nie ustawiając arbitrażu. Gracze porównujący wiele rynków, dotyczących tego samego meczu wiedzą o czym mówię. Profesjonaliści tym się różnią od początkujących, że nie wystawiają zakładu z nadzieją że akurat padnie np wynik 2:1, ale że np. w momencie strzelenia gola na 1:1 będzie opłacało im się skontrować zakład z dużym zyskiem. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27 |
Momentami moje wypowiedzi są lekko chaotyczne i z literówkami, ale mam nadzieję że są zrozumiałe. Dzięki za wszystkie odpowiedzi i zainteresowanie tematem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 1,031
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jun 2006
Posty: 1,031 |
Faktycznie to dość chaotyczne. Moim zdaniem 'strategia' jak kilka innych na Betfair. Opiera się na uzyskiwaniu małych zysków, przy ryzyku utracenia całej stawki. Zgodzę się z tym że ryzyku dość małym. Jednak nie często zdarzają się wyniki 3-3, 4-4... Zysk przy kursach które podałeś to 3,65% i zwrot na wyniku 2-2. Po 28 razach wygranych, zarabiasz kwotę równą wielkości Twojej stawki. Inaczej to ujmując potrzebujesz trafionych 28 żeby odrobić ewentualną wtopę. Pytanie jak często złapiemy takie kursy o których mówisz a ile razy kursy gorsze, gdzie będziemy musieli zadowolić się mniejszym zyskiem, powiedzmy 2,5%. Niektórzy lubią grę z takimi proporcjami, inni na starcie ją odrzucają. Zastanawiem się czy nie podobny zwrot mielibyśmy, robiąć lay 3-3 w sytuacji meczu o której mówisz(kurs około 30 ).
Sam z ciekawości poobserwuje kursy na poszczególnych selekcjach w momencie o którym mówisz.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
Zastanawiem się czy nie podobny zwrot mielibyśmy, robiąć lay 3-3 w sytuacji meczu o której mówisz(kurs około 30 ). Patrząc na liczby, które podałeś w tym poście (28 i 30) raczej podobny. Wystarczy 4:4 lub wyższy pewnie gdzieś raz na 400 spotkań żeby layowanie 3:3 było równie opłacalne. A coś mi podpowiada, że na 400 meczów 4:4 lub wyższy padnie jakieś 1,3-1,6 razu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102 |
Przecież to prawie niemożliwe 3:3. Graj swoim sposobem będziemy bacznie obserwować i nie przejmuj się niepowodzeniami.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
W sumie mac123 to rada Maćka jest najlepsza.
Z tego co napisałeś najbardziej podoba mi się fragment o prawdopodobieństwie. Prawdopodobieństwo teoretyczne nie powinno być Bogiem.
Tak naprawdę jedynie praktyka może pokazać czy tzw "system" jest dochodowy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
Przykład meczu Angoli z Mali tylko potwierdza zasadę że taki przypadek może nastąpić, ale jak do tej pory był to jedyny w historii. To zdanie natomiast najsłabsze miałeś.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,462
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,462 |
Przykład meczu Angoli z Mali tylko potwierdza zasadę że taki przypadek może nastąpić, ale jak do tej pory był to jedyny w historii. To zdanie natomiast najsłabsze miałeś. Może koledze chodzio o historię archiwum, jakie prowadzi. Chętnie zobacze jak ta metoda wygląda w praktyce.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27 |
Cieszę się że do dyskusji przyłączają się starzy wyjadacze. Możemy przejść na wyższy poziom dyskusji. Oczywiście możemy łapać trochę gorsze kursy, ale i oczywiście zdarzają się lepsze( podane kursy pochodziły z meczu Everton - Manchester City). Jeżeli chodzi o granie ze stopą zwrotu około 5%., to musimy stosować zarządzanie stawkami. Money management polega ogólnie mówiąc na zmianie stawek w zależności od zwiększania się bankrolla ( to informacja dla początkujących). Niektórzy wykorzystują kryterium Kallyego, ja stosuję prostszy oparty na 1%. Dla z obrazowania naszego przykładu lupusti mówił o 28 razach, wykorzystując zarządzanie zaczynając od 100$ i odkładając 1% na zysk, stawka zwróci się nam po 19 razach. Jeżeli nie będziemy odkładać 1% to stawka zwróci się nam po 15 razach. Wielką moc zarządzania, przy tylko 5% zysku obrazuje poniższy przykład. Zaczynając od 100$ i odkładając tylko 1 % profitu z każdego zakładu przy 5% prowizji po 99 wygranych otrzymujemy: - możliwość stawkowania za 3526,50 $ - zysk odłożony z 1 procenta, nie uczestniczący w grze w wysokości 1006,36 $. Nie wspomnieliśmy że możemy uzyskać 2% prowizję. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27 |
Jeżeli chodzi o mecz Angoli z Mali, to oczywiście chodzi mi o sytuację w której jedna drużyna prowadzi do 75 minuty 4:0 i mecz kończy się wynikiem 4:4. Nie chodzi mi o mecze kończące się w ogóle wynikiem 4:4. Mówimy o meczach możliwych do obstawiania w betfair, a nie o meczach ligi amatorskiej.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,462
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,462 |
Jeżeli chodzi o mecz Angoli z Mali, to oczywiście chodzi mi o sytuację w której jedna drużyna prowadzi do 75 minuty 4:0 i mecz kończy się wynikiem 4:4. No tak, z tym że jakby nie patrzeć, rezultat dla nas nie jest korzystny. Zastanawiam się czy przy wyniku np. 2-0, gdy szybko pada bramka na 2-1 nie zabezpieczyć się jeszcze przed wynikiem 3-3. Trzeba to będzie obadać. @mac123 Otwórz swój temat na forum albo blog i zobaczymy jak to pójdzie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Dec 2003
Posty: 27 |
Chciałbym zaznaczyć że są mecze kończące się wynikami 3:3, 4:4, w których nie dochodzi do 2 bramkowej różnicy w ogóle i wówczas nie nadają się do strategii ( to a propos przegranych przy wyniku 3:3).
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|