Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 5 z 9 1 2 3 4 5 6 7 8 9
jerome #3766607 23/03/2010 08:33
Dołączył: Nov 2007
Posty: 4,665
H
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
H Offline
Dołączył: Nov 2007
Posty: 4,665
Racja jest poniekąd po każdej stronie, jednak trzeba przyznać... że prawie każdy od razu chce dostać stanowisko kierownika, dlatego przykładowo ląduje potem na utrzymaniu Haliny Kiepskiej. Są ludzie, którym ciężko pracę znaleźć... ale jak czasami słyszę te płacze, że pracy nie ma, a papierów nawet złożyć nie łaska bo tam nie przyjmą, bo tam warunki złe, tam za mało płacą. Lepiej nic nie dostać i za darmo przed monitorem siedzieć?
Po swoich przykładach wiem, że wysiłek się opłaca. Poszukać trzeba i jak się chce to szanse są dużo większe, tylko trzeba jeszcze chcieć.

Układy? Jasne wszędzie są... ale no kur.wa panowie... kolejny argument żeby roboty nie szukać ?

Bonus: Unibet
jerome #3766677 23/03/2010 15:41
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
zwykla lekka praca w punkcie z telefonami i akcesoriami ale nie był t punkt firmowy typu Ery Pusa czy Orange. Same aparaty akcesoria i doladowania. Wcześniej byłem przedstawicielem i w porównianu do tamtej pracy w tej sie nudziłem mialem za mało do roboty i na głowie w porównaniu do poprzedniej obowiązków prawie żadnych. Jednak to nie dla mnie siedzieć 8h w jednym miejscu dzień w dzień.
@Jerome wiem ze tak jest ze znajomościami ale powiedz mi dlaczego niektórzy potrafią mieć te znajomości? Nie trzeba dużo szukać bo jak byś sie rozejrzał to też po swoich znajomych byś coś znalazł smile
Mi znajomości jeszcze w niczym nie pomogły ale nie ukrywam ze te które mam napewno mi sie przydadzą do tego jakie mam plany.
Sam uważam ze bez znajomości jest bardzo ciężko i będę sobie nimi pomagał ale niestety świat jest nie sprawiedliwy.
Nie będą to znajomości moich rodziców tylko moje bo mając 24 lata potrafie rozmawiać z ludźmi którzy coś w życiu osiągnęli i czerpać od nich rady a nie tylko pić Vodke z rówieśnikami (choć to też mi pasuje) laugh

Za rok chcem cos zrobić i bez pomocy
Quote
kolesiostwa
tego nie załatwie ale nawet koleś nie da Ci roboty czy czegoś innego na tacy tylko ty musisz wpaść na taki pomysł.
Niestety nie masz nikogo kto sie z Tobą wymienia ważnymi informacjami odpadasz z gry, takie czasy ze nikt nie chce sie niczym chwalić.
Sytuacja z pracy mojej ciotki: całe życie życie pracowała z 1 zakładzie i nie wiedziała ze jest jakieś wkacyjne dofinansowanie 1000PLN na wczasy bo jej koleżanka sąsiadka nie powiedziała a sama czerpała to jest obraz naszego kraju.
Btw nie mam bogatych rodziców ale żyją na równym poziomie i nie wiele mi pomogą jeśli chce coś osiągnąć to wiem ze musze coś wykombinować ze pomocą kolesiostwa i kombinatorstwem (w granicach prawa)
WQriwa mnie strasznie jak widze uczciwych ludzi którzy cieżko pracują a polska (rząd prawo czy nazwijcie to jak chcecie) ich tylko wykorzystuje. Mali mają najwieksze podatki i opłaty bo od nich najłtwiej to wyegzekwować. Mam prosty przykład w domu więc ja napewno sie tak nie dam.

Gwarantuje Ci że każdy z nas gdyby dostał sie do koryta (partia stołki) to tak samo by kombinował jak cała reszt ;] to z resztą nic dziwnego tylko gdyby miedzy napychniem wlasnych kieszeni zrobili coś dla Polski to nie byłoby tak źle. Nie chce wywoływać burzy politycznej bo mam w dupie politykę ostatnio interesuje mnie tylko moja kieszen.

mura #3766682 23/03/2010 16:05
Dołączył: Jul 2007
Posty: 6,297
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 6,297
Originally Posted by mura


Do tego Piotrka zapomnieli dodać jednego ważnego zdania, że jest po politologii. Zastanawia mnie co można robić po politologii? Wdawać się w pyskówki polityczne na forach?

Shanti #3766799 23/03/2010 18:59
Dołączył: Jul 2002
Posty: 7,412
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2002
Posty: 7,412
Originally Posted by Shanti
Originally Posted by mura


Do tego Piotrka zapomnieli dodać jednego ważnego zdania, że jest po politologii. Zastanawia mnie co można robić po politologii? Wdawać się w pyskówki polityczne na forach?

[Linked Image]

Gherman #3768842 24/03/2010 21:27
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
J
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
J Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
no lucart teraz piszesz z sensem, ja wiem że trzeba kombinować, bo inaczej się nie da, sam muszę tak robić, tylko żal mi uczciwych, ciężko pracujących ludzi, którzy są wykorzystywani i pomiatani przez takich, którzy sobie coś nieuczciwie załatwili i do tego nazywani są frajerami, takich ludzi jest sporo. Lepiej by było w naszym kraju, gdyby nawet na podstawowe stanowiska dostawali się ludzie o większych umiejętnościach, a nie z polecenia. Mam dziewczynę po studiach humanistycznych z wyrobionym zawodem, wybitna studentka, pracowitość, zapał i powołanie, i co? I nic, pracę dostają ci którzy mają gdzieś tam mamę, tatę, wujka itd A potencjał się marnuje, w normalnym konkursie zostawiła by wszystkich z tyłu, no ale to jest Polska. Dobrze że jesteś tak nastawiony, mam nadzieję że ci nie minie, jak na przykład spotkasz się z murem w Urzędzie Skarbowym, podczas gdy znajomy w tej samej sytuacji zrobił wszystko jak chciał bo miał rodzinę w US.

PS No nic, trzeba żyć i być dobrze nastawionym:) chodzi tylko o to by szanować innych, którym się nie udaje, bo to wcale nie świadczy o jakiejś ułomności, czasami wręcz przeciwnie, o niezłomności.

jerome #3768919 24/03/2010 22:33
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165
O
Na pełnejjj kurrr...
Na pełnejjj kurrr...
O Offline
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165
Originally Posted by jerome
chodzi tylko o to by szanować innych, którym się nie udaje, bo to wcale nie świadczy o jakiejś ułomności, czasami wręcz przeciwnie, o niezłomności.
dobrze prawi... piwo

Ojro #3769322 25/03/2010 01:36
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
H
veteran
veteran
H Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
Originally Posted by Ojro
Originally Posted by jerome
chodzi tylko o to by szanować innych, którym się nie udaje, bo to wcale nie świadczy o jakiejś ułomności, czasami wręcz przeciwnie, o niezłomności.
dobrze prawi... piwo
piwo
cop znalezienie pracy w Polsce, graniczy z cudem,
cop znajomości i to nie byle jakie,
cop w urzędach wszelkiego rodzaju, bez znajomości nikt z toba nie porozmawia powaznie...jesteś po prostu plebsem,
cop umiejętności liczą sie najmniej,
cop urząd pracy i szkolenia dla bezrobotnych....śmiech na sali,
cop poszukiwanie pracy, przechodzenie procesu weryfikacji, bo to teraz takie unijne cool...niemało kosztuje i w ogóle nie gwarantuje pracy bez mocnych pleców,
cop pracownik przyjety po znajomości...najgorsza ofiara losu w środowisku pracy
och rzeczywiście dużo by pisać, ale rzeczywiście ciśnienie skacze frown

hanele #3770114 25/03/2010 06:13
Dołączył: Feb 2004
Posty: 12,017
R
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
R Offline
Dołączył: Feb 2004
Posty: 12,017
Ja bym chętnie poszedł do tej pracy za 2-3k smile Teraz, to po studiach dają 1-1,5 netto.Nie ma co gadać, ale pracodawcy też strasznie wykorzystują młodych niedoświadczonych.Po studiach każdy chciałby się usamodzielnić, nie mieszkać już z rodzicami i się samemu utrzymać, a tu Ci dają 1-1,5 na rękę...W czerwcu będę kończył finanse i szukam teraz pracy i jak na razie nikt się nie odezwał tongue Jedna z moich koleżanek od czwartego roku pracowała w biurze rachunkowym.Dostawała ok 600 zł na rękę, a zasuwała jak normalny pracownik.I tak przez rok czasu.Dopiero niedawno dostała ok. 1500 zł netto.Kilka miesięcy temu moja dziewczyna dostała się do biura rachunkowego.Po prostu wysłała kilkadziesiąt cv i się trafiło.Na początku robiła miesiąc za 300 zł...jakby praktyki.Po ok 2 miesiącach szef zwolnił dwie osoby.W ich miejsce zatrudnił moją dziewczynę i jeszcze jedną osobę.Moja dziewczyna dostała tyle do roboty, co zwolniona osoba, a zarabiała ok 500 zł wtedy laugh Teraz robi chyba 5 miesiąc i dostaje ok. 1200-1300 zł.Kilka razy gadała z szefem, że chciałaby przynajmniej te 1500, bo robi dobrą robotę, a ten, że nie ma kasy.Nowo zatrudnionej osobie też proponował jakąś śmieszną kwotę, ale ta wywalczyła większą, bo się nie zgodziła. Ludzie chcieliby godnie zarabiać, ale osoby, na które pracujemy nie chcą za bardzo sobie odbierać od koryta, także jadą po krawędzi i tną wynagrodzenia...Nie mówię, że po studiach chciałbym zarabiać od razu te 5k, ale jakieś godne minimum chyba powinno być...I żeby teraz dostać się do roboty z ogłoszenia, to trzeba mieć niezłego farta, aby twoje cv zostało zauważone spośród setek innych...

qenius #3770313 25/03/2010 15:57
Dołączył: Jun 2003
Posty: 15,179
F
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
F Offline
Dołączył: Jun 2003
Posty: 15,179
Pracodawców nie stać na zatrudnienie młodych i niedoświadczonych, zaraz po studiach i płacić im 2k na rękę. Warto pracować za 1-1,5 tys. zł. i uczyć się, szczególnie w tak trudnej branży jak księgowość. Zdobywać doświadczenie i za jakiś czas gdy prośby o podwyżkę nie przyniosą skutku rozejrzeć się za czymś innym. O wiele łatwiej wtedy zdobyć lepszą pracę. Moja żona przebyła taką drogę. Najpierw staż z Urzędu Pracy, parę lat pracy za nieduże pieniądze. Gdy okazało się, że nie ma co liczyć na podwyżkę znalazła inną pracę, tam po miesiącu zrezygnowała... bo zadzwonili z jej poprzedniej pracy i pracuje w niej do dnia dzisiejszego.
Nic od razu.

Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245
Nie do końca się z Wami zgodzę. Wybór kierunku studiów ma bardzo duże znaczenie i od razu po studiach można dostać dobrą pracę, ba w trakcie. Studiuję na PW wydział Inżynierii Lądowej (II rok) i jak się rozglądałem to bez większych problemów znalazłem pracę jako asystent projektanta (szukałem pracy po mniejszych firmach, nie po 'kolosach') za ~1000zł na rękę, praca w domu, mniejszy wymiar czasowy, ale musiałem zrezygnować.
Natomiast mój kolega napisał inżyniera o ściankach szczelinowych i miesiąc później znalazł pracę w pierwszej firmie do jakiej poszedł na rozmowę. Chcieli go od razu zatrudnić na cały etat,ale on się nie zgodził bo powiedział,że nadal studiuje...i co?
Zatrudnili jego koleżankę z grupy, oboje na pół etatu, w miarę możliwości ułożono im pracę aby nie kolidowała z zajęciami na uczelni. Zarabiają po ~1400zł na rękę na start...

lucart #3770352 25/03/2010 17:49
Dołączył: Jun 2003
Posty: 485
addict
addict
Dołączył: Jun 2003
Posty: 485
Originally Posted by lucart
robicie nagonke na to ze ktoś dostaje prace po znajomości ale jednak nabyl te znajomości i teraz je wykorzystuje a jak ktoś siedzi przed kompem albonic nie robi wtym kierunku to niestety potem budzi sie jak jest za późno ;]

btw jak ktoś jest dobry albo jest fachowcem w jakiejś dziedzinie to uwierzcie mi poradzi sobie bo fachowców jest mało.
Młody obrotny itp też sobie poradzi smile gorzej jest z całą reszta która odbębniła studia :]

nie pracuje juz od roku bo nie musze i nikt mnie nie utrzymuje ale jak ktoś marudzi ze nie ma pracy to jednak coś z nim jest nie tak. Nie ma pracy a dosłownie dziś po roku jak sie zwolniłem dzwonił do mnie były szef czy jednak nie szukam pracy. Bo nie moze nikogo znaleść kto by chciał pracować za 2-3K zł 8h dziennie (premie nie premie i jakieś inne dodatki za zasługi tongue )
Niestety nie moze znaleść kogoś w miare do pracy nie wspominając ogarniętego.
Nie ma pracy? Czy nie ma pracowników?
to nie komuna czy inne czasy o których tylko wiem z opowiadań gdzie praca sie należała.

Mógłbym tu pisać i pisać bo tyle rzeczy mnie wQrwia ale nie chce sobie ciśnienia podnosić.

No już to widzę, że gość płaci 2-3 tys. i nie może znaleźć nikogo chętnego do sklepu z telefonami. Toż to bujda na resorach.

verkerk #3770676 25/03/2010 22:59
Dołączył: May 2004
Posty: 6,893
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2004
Posty: 6,893
Tak sobie czytam te wypowiedzi i duża ich część to jakby żywcem wyjęta z Trybuny Ludu sprzed 30 lat.

Wam się wydaje, że praca się należy i to za stawkę, która Wam odpowiada.
Tymczasem mamy wolny rynek, trochę zdziczały, ale jednak i jak nie będziesz sobą prezentował pewnej wartości dla pracodawcy, to nie będziesz zarabiał tyle ile sobie wymyślisz, tylko tyle ile realnie zarabiają osoby z podobnymi do Twoich kwalifikacjami.
Jak chcesz zarabiać więcej niż inni (czyli ci wszyscy wyzyskiwani po 1-1,5k) musisz dać większą wartość dodaną dla pracodawcy niż właśnie ci "wszyscy inni". Albo musisz mieć lepsze wykształcenie w danym kierunku, albo musisz je lepiej wykorzystywać, albo musisz mieć dodatkowe umiejętności, albo musisz być bardziej dyspozycyjny itd. itp.

Czy Wy myślicie, że pracodawcy to tylko jełopy i krwiopijcy? Zapewniam Was, że Ci co prowadzą działalność co najmniej 1-2 lata to cwane lisy i potrafią liczyć lepiej niż większość ekonomistów z MF.
Ci wszyscy kwiopijcy zapłacą za wartościowego pracownika naprawdę przyzwoite pieniądze jeśli tylko widzą lub czują presję, że mogą go stracić, a bardziej precyzyjnie - gdy mogą stracić korzyść jaką generuje wartościowy, doświadczony pracownik.
Oczywiście istnieje górna granica faktycznych możliwości pracodawcy i testowanie tej granicy różnie może się zakończyć. Generalnie nikt nie lubi roszczeniowej postawy, ani pracownik od którego wymaga się wykonywania coraz większej ilości obowiązków, ani pracodawca, do którego przychodzą regularnie pracownicy po podwyżki.
Jak zawsze najlepszy jest umiar, bo pracodawcy tez są zainteresowani by wartościowi pracownicy przychodzili rozmawiać, zanim np. skorzystają z podobnej oferty pracy u konkurencji, ale każda przesada kończy się napięciami.

Znam firmę, która zatrudnia spawaczy z pensjami od 1,5 do 6-7k. Zgadnijcie skąd taka rozpiętość? Niby szkoły trzeba mieć takie same, niby umiejętności, uprawnienia można nabyć te same, a jednak niektórym płaci się 1,5k, a niektórym 7k.
Zapewniam Was, że akurat tutaj nie ma mowy o kumoterstwie czy znajomościach - decyduje wartość generowana dla firmy. Naprawdę nie umniejszając żadnemu zajęciu, ale jak ktoś zajmuje się sprzątaniem, nawet super solidnie, to nie zarobi więcej niż 800-1000 pln. Jak będzie sumienny to po prostu utrzyma to zajęcie tak długo jak będzie chciał, nic ponadto - ewentualny postulat zarobków 1500 zakończy się zwolnieniem.
Przykład jest trywialny, ale oddaje sedno sprawy. Im lepsze i bardziej specjalistyczne wykształcenie czy kwalifikacje, to problem staje się bardziej złożony.

Tak czy siak - by dobrze zarabiać musisz być cenny dla swojej firmy i jak trafisz do dobrej firmy, to na 100% to docenią.

Tym, którzy tego nie rozumieją - polecam założenie własnej firmy, zatrudnienie paru pracowników i spojrzenie na całą sytuację z tej drugiej strony, ze strony tego kwiopijcy ...

kurson #3770791 26/03/2010 00:00
Dołączył: Jul 2003
Posty: 26,096
Exp Offline
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2003
Posty: 26,096
jak to wszystko czytam, to uswiadamiam sobie jakie mam szczescie... ale to prawda szukalem rok pracy i nic nie moglem znalesc w koncu sie los do mnie usmiechnal, dlatego polecam Wszystkim nie tracic wiary smile

verkerk #3771242 26/03/2010 02:51
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Originally Posted by verkerk
Originally Posted by lucart
robicie nagonke na to ze ktoś dostaje prace po znajomości ale jednak nabyl te znajomości i teraz je wykorzystuje a jak ktoś siedzi przed kompem albonic nie robi wtym kierunku to niestety potem budzi sie jak jest za późno ;]

btw jak ktoś jest dobry albo jest fachowcem w jakiejś dziedzinie to uwierzcie mi poradzi sobie bo fachowców jest mało.
Młody obrotny itp też sobie poradzi smile gorzej jest z całą reszta która odbębniła studia :]

nie pracuje juz od roku bo nie musze i nikt mnie nie utrzymuje ale jak ktoś marudzi ze nie ma pracy to jednak coś z nim jest nie tak. Nie ma pracy a dosłownie dziś po roku jak sie zwolniłem dzwonił do mnie były szef czy jednak nie szukam pracy. Bo nie moze nikogo znaleść kto by chciał pracować za 2-3K zł 8h dziennie (premie nie premie i jakieś inne dodatki za zasługi tongue )
Niestety nie moze znaleść kogoś w miare do pracy nie wspominając ogarniętego.
Nie ma pracy? Czy nie ma pracowników?
to nie komuna czy inne czasy o których tylko wiem z opowiadań gdzie praca sie należała.

Mógłbym tu pisać i pisać bo tyle rzeczy mnie wQrwia ale nie chce sobie ciśnienia podnosić.

No już to widzę, że gość płaci 2-3 tys. i nie może znaleźć nikogo chętnego do sklepu z telefonami. Toż to bujda na resorach.

no nie stety nie mam Ci jak udowodnić nie dowiarku smile tylko On szuka kogoś kto bedzie sie nadawał z doświadczeniem . smile

kurson #3771247 26/03/2010 02:53
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Originally Posted by kurson
Tak sobie czytam te wypowiedzi i duża ich część to jakby żywcem wyjęta z Trybuny Ludu sprzed 30 lat.

Wam się wydaje, że praca się należy i to za stawkę, która Wam odpowiada.
Tymczasem mamy wolny rynek, trochę zdziczały, ale jednak i jak nie będziesz sobą prezentował pewnej wartości dla pracodawcy, to nie będziesz zarabiał tyle ile sobie wymyślisz, tylko tyle ile realnie zarabiają osoby z podobnymi do Twoich kwalifikacjami.
Jak chcesz zarabiać więcej niż inni (czyli ci wszyscy wyzyskiwani po 1-1,5k) musisz dać większą wartość dodaną dla pracodawcy niż właśnie ci "wszyscy inni". Albo musisz mieć lepsze wykształcenie w danym kierunku, albo musisz je lepiej wykorzystywać, albo musisz mieć dodatkowe umiejętności, albo musisz być bardziej dyspozycyjny itd. itp.

Czy Wy myślicie, że pracodawcy to tylko jełopy i krwiopijcy? Zapewniam Was, że Ci co prowadzą działalność co najmniej 1-2 lata to cwane lisy i potrafią liczyć lepiej niż większość ekonomistów z MF.
Ci wszyscy kwiopijcy zapłacą za wartościowego pracownika naprawdę przyzwoite pieniądze jeśli tylko widzą lub czują presję, że mogą go stracić, a bardziej precyzyjnie - gdy mogą stracić korzyść jaką generuje wartościowy, doświadczony pracownik.
Oczywiście istnieje górna granica faktycznych możliwości pracodawcy i testowanie tej granicy różnie może się zakończyć. Generalnie nikt nie lubi roszczeniowej postawy, ani pracownik od którego wymaga się wykonywania coraz większej ilości obowiązków, ani pracodawca, do którego przychodzą regularnie pracownicy po podwyżki.
Jak zawsze najlepszy jest umiar, bo pracodawcy tez są zainteresowani by wartościowi pracownicy przychodzili rozmawiać, zanim np. skorzystają z podobnej oferty pracy u konkurencji, ale każda przesada kończy się napięciami.

Znam firmę, która zatrudnia spawaczy z pensjami od 1,5 do 6-7k. Zgadnijcie skąd taka rozpiętość? Niby szkoły trzeba mieć takie same, niby umiejętności, uprawnienia można nabyć te same, a jednak niektórym płaci się 1,5k, a niektórym 7k.
Zapewniam Was, że akurat tutaj nie ma mowy o kumoterstwie czy znajomościach - decyduje wartość generowana dla firmy. Naprawdę nie umniejszając żadnemu zajęciu, ale jak ktoś zajmuje się sprzątaniem, nawet super solidnie, to nie zarobi więcej niż 800-1000 pln. Jak będzie sumienny to po prostu utrzyma to zajęcie tak długo jak będzie chciał, nic ponadto - ewentualny postulat zarobków 1500 zakończy się zwolnieniem.
Przykład jest trywialny, ale oddaje sedno sprawy. Im lepsze i bardziej specjalistyczne wykształcenie czy kwalifikacje, to problem staje się bardziej złożony.

Tak czy siak - by dobrze zarabiać musisz być cenny dla swojej firmy i jak trafisz do dobrej firmy, to na 100% to docenią.

Tym, którzy tego nie rozumieją - polecam założenie własnej firmy, zatrudnienie paru pracowników i spojrzenie na całą sytuację z tej drugiej strony, ze strony tego kwiopijcy ...

dokladnie piwo

lucart #3771280 26/03/2010 03:04
Dołączył: Jun 2003
Posty: 485
addict
addict
Dołączył: Jun 2003
Posty: 485
Originally Posted by lucart
Originally Posted by verkerk
Originally Posted by lucart
robicie nagonke na to ze ktoś dostaje prace po znajomości ale jednak nabyl te znajomości i teraz je wykorzystuje a jak ktoś siedzi przed kompem albonic nie robi wtym kierunku to niestety potem budzi sie jak jest za późno ;]

btw jak ktoś jest dobry albo jest fachowcem w jakiejś dziedzinie to uwierzcie mi poradzi sobie bo fachowców jest mało.
Młody obrotny itp też sobie poradzi smile gorzej jest z całą reszta która odbębniła studia :]

nie pracuje juz od roku bo nie musze i nikt mnie nie utrzymuje ale jak ktoś marudzi ze nie ma pracy to jednak coś z nim jest nie tak. Nie ma pracy a dosłownie dziś po roku jak sie zwolniłem dzwonił do mnie były szef czy jednak nie szukam pracy. Bo nie moze nikogo znaleść kto by chciał pracować za 2-3K zł 8h dziennie (premie nie premie i jakieś inne dodatki za zasługi tongue )
Niestety nie moze znaleść kogoś w miare do pracy nie wspominając ogarniętego.
Nie ma pracy? Czy nie ma pracowników?
to nie komuna czy inne czasy o których tylko wiem z opowiadań gdzie praca sie należała.

Mógłbym tu pisać i pisać bo tyle rzeczy mnie wQrwia ale nie chce sobie ciśnienia podnosić.

No już to widzę, że gość płaci 2-3 tys. i nie może znaleźć nikogo chętnego do sklepu z telefonami. Toż to bujda na resorach.

no nie stety nie mam Ci jak udowodnić nie dowiarku smile tylko On szuka kogoś kto bedzie sie nadawał z doświadczeniem . smile
No to zdradź nam jakie to specjalne doświadczenie jest potrzebne do pracy w sklepie z telefonami. Od razu widać, że młody jesteś i tak naprawdę jeszcze nie skonfrontowałeś się z dzisiejszym rynkiem pracy. Uwierz mi, że za takie pieniądze żaden problem znaleźć pracownika (no chyba że Twój znajomy tylko Tobie tyle płacił, innym może oferuje 1300 brutto). Wiesz co, możemy pójść dalej. Napisz w jakim mieście ta fucha i jakie są wymagania do tej pracy, a gwarantuję, że tu na forum ustawi się kolejka chętnych.

lucart #3771289 26/03/2010 03:05
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801
Z
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Z Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801
Słusznie napisał kurson. A jeszcze co do wątku studiów, ja skończyłem studia i nie mam pracy i pretensje do całego świata. Bo przecież jestem po łąkoznawstwie potrafię odróżnić mlecz od niezapominajki i chcę 3k netto, służbowy samochód, telefon, laptop i długonogą asystentkę dyspozycyjna 24h na dobę wink Znam gościa, który bezpośrednio po zakończeniu studiów ma zagwarantowaną pracę, do tego przyszły pracodawca wypłaca mu w czasie studiów coś na kształt stypendium w wysokości ~ 1000 zł. Tylko że to nie jakieś śmieszne uczelnie, śmieszne kierunki, a ciężki kierunek na AGH.

A kto tak narzeka, że pracodawcy wyzyskują, i mają nie wiadomo jakie kokosy, to niech sam zostanie takim kimś, skoro to takie proste i będą murzynki po 1000 zł na miesiąc tyrać na paliwo lotnicze do jego samolotu i inne gadżety.

Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796
Panowie napinacie sie tu w kwestii doswiadczenia,zajebistych umiejetnosci wink a w wiekszosci przypakow mowa o mamonie nie wystarczajcej na oplacenie mieszkania ,mediow o oszczednosciach nawet nie marzac grin Czy "o take" Polske "walczyl" gdanski elektryk? laugh

PS. W Austrii uczen zawodowki dostaje od patronackiej firmy kieszonkowe w przedziale 900-1000 ojro w zaleznosci ktora klasa.I o czym my tu w ogole mowimy. Zrobi taki ta zawodowke i za mniej jak 11 e to mu sie schylac nie chce po pustaka. Polski przecietny mgr wink dostaje tyle za dnowke dymanka grin

Dołączył: Jun 2003
Posty: 485
addict
addict
Dołączył: Jun 2003
Posty: 485
Originally Posted by zostać modem_MLS
Słusznie napisał kurson. A jeszcze co do wątku studiów, ja skończyłem studia i nie mam pracy i pretensje do całego świata. Bo przecież jestem po łąkoznawstwie potrafię odróżnić mlecz od niezapominajki i chcę 3k netto, służbowy samochód, telefon, laptop i długonogą asystentkę dyspozycyjna 24h na dobę wink Znam gościa, który bezpośrednio po zakończeniu studiów ma zagwarantowaną pracę, do tego przyszły pracodawca wypłaca mu w czasie studiów coś na kształt stypendium w wysokości ~ 1000 zł. Tylko że to nie jakieś śmieszne uczelnie, śmieszne kierunki, a ciężki kierunek na AGH.

A kto tak narzeka, że pracodawcy wyzyskują, i mają nie wiadomo jakie kokosy, to niech sam zostanie takim kimś, skoro to takie proste i będą murzynki po 1000 zł na miesiąc tyrać na paliwo lotnicze do jego samolotu i inne gadżety.
Czyli uważasz, że o pracę mają prawo ubiegać się jedynie superspecjaliści a reszta ma powymierać z głodu. Popraw mnie jeśli źle zinterpretowałem Twoją wypowiedź.

verkerk #3771447 26/03/2010 03:42
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Originally Posted by verkerk
Originally Posted by lucart
Originally Posted by verkerk
Originally Posted by lucart
robicie nagonke na to ze ktoś dostaje prace po znajomości ale jednak nabyl te znajomości i teraz je wykorzystuje a jak ktoś siedzi przed kompem albonic nie robi wtym kierunku to niestety potem budzi sie jak jest za późno ;]

btw jak ktoś jest dobry albo jest fachowcem w jakiejś dziedzinie to uwierzcie mi poradzi sobie bo fachowców jest mało.
Młody obrotny itp też sobie poradzi smile gorzej jest z całą reszta która odbębniła studia :]

nie pracuje juz od roku bo nie musze i nikt mnie nie utrzymuje ale jak ktoś marudzi ze nie ma pracy to jednak coś z nim jest nie tak. Nie ma pracy a dosłownie dziś po roku jak sie zwolniłem dzwonił do mnie były szef czy jednak nie szukam pracy. Bo nie moze nikogo znaleść kto by chciał pracować za 2-3K zł 8h dziennie (premie nie premie i jakieś inne dodatki za zasługi tongue )
Niestety nie moze znaleść kogoś w miare do pracy nie wspominając ogarniętego.
Nie ma pracy? Czy nie ma pracowników?
to nie komuna czy inne czasy o których tylko wiem z opowiadań gdzie praca sie należała.

Mógłbym tu pisać i pisać bo tyle rzeczy mnie wQrwia ale nie chce sobie ciśnienia podnosić.

No już to widzę, że gość płaci 2-3 tys. i nie może znaleźć nikogo chętnego do sklepu z telefonami. Toż to bujda na resorach.

no nie stety nie mam Ci jak udowodnić nie dowiarku smile tylko On szuka kogoś kto bedzie sie nadawał z doświadczeniem . smile
No to zdradź nam jakie to specjalne doświadczenie jest potrzebne do pracy w sklepie z telefonami. Od razu widać, że młody jesteś i tak naprawdę jeszcze nie skonfrontowałeś się z dzisiejszym rynkiem pracy. Uwierz mi, że za takie pieniądze żaden problem znaleźć pracownika (no chyba że Twój znajomy tylko Tobie tyle płacił, innym może oferuje 1300 brutto). Wiesz co, możemy pójść dalej. Napisz w jakim mieście ta fucha i jakie są wymagania do tej pracy, a gwarantuję, że tu na forum ustawi się kolejka chętnych.

jak chcesz sie bawić w przepychanki smile
Gorzów Wlkp każdy mój poprzednik dostawał podobnie.
pozatym musze Cie rozczarować bo w ciagu 3 lat pracowałem w 3ch firmach 2 lata jako przedstawiciel rok w tych telfonach teraz juz prawie rok nie pracuje bo nie mam takiej ochoty i moja sytuacja mnie do tego nie zmusza smile pozatym nikt mi nie pomaga i nie mieszkam z rodzicami sam musze sobie radzić.
Pozatym kolego wszech wiedzący nie pajacuj mi tu i nie wmawiaj ze coś wiesz lepiej o mnie niż ja sam smile
Z tego co piszesz to chyba ty sie mało orientujesz albo mieszkasz gdzieś na wichurze gdzie praca za 2K to wielkie wow.
Do pierwszej mojej pracy nie dostalem sie po znajomości ale poszedlem popracować 3 miesiace (nie wiedzialem ile) na magazyn do hurtowni z zastrzezeniem podczas rozmowy kwalifikacyjnej ze chcę zostać PH. Zostałem i od tego czasu nie zarabialemmniej niż 2K netto. Po roku była kolejna lepsza praca w jendej z 3 firm piwnych jakie sie liczą w Polsce.
na końcu telefony i gwaratuje Ci ze pracownik pracownikowi nie rowny. Pozatym naprawde cieżko znaleźć dobrego pracownika przynajmniej w Gorzowie. Sam coś kombinuje ostanio i wiem że będę miał problem.

Więc nie ujmując nikomu chyba kolego nie jesteś na czasie albo u Ciebie jest inaczej...
Wrocław Poznań Szczecin jest to samo. Dobry pracownik dostanie dobrą kase smile

Strona 5 z 9 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
10 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, rafal08, aker, betowiec, Sensei, Akhu, bukma, alfa, burbon, JelineK), 1,160 gości, oraz 16 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,289
Posty5,835,823
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1