|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Rynek wygląda tak a nie inaczej. Szlag trafia patrząc na to co dzieje się u mnie. Nie masz ojca kierownika/dyrektora itd to nie masz szans na awans/dobre stanowisko. Co z umiejetności? Doświadczenia? W tym przypadku nic. Masz znajomosci - rodzice to koledzy dyrektora/kierownika możesz bez doswiadczenia dostać niezłą fuchę. Kolega, który rok temu ze mną pracował trzy lata się staral o lepszą posadę. Ale jak miał ja dostać skoro jego tato jest tylko przeciętnym pracownikiem? Dopiero gdy dali ogłoszenie, że przyjmą 4 osoby na pewne stanowisko jeden etat przypadl jemu. A jak? Ówczesny nasz szef się za nim wstawił, podobnie gość, ktory jest nad szefem. Patrzę na osoby, które potrafią pracować, chcą zmiany pozycji w firmie. Skazane są jednak na porażkę. Nie musze pisac chyba czemu. I nie piszcie, że mogą iść gdzie indziej itd. Bo takich zakladow nie ma w okolicy na pęczki  A, i nazwy zakladu nie bede podawal bo wstyd na cały swiat 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
Brzmi jakby chodziło o Pocztę Polską/TP/ZUS albo innego molocha 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796 |
Rynek jest jaki jest.Kazdy pracodawca chce miec jak najtanszego murzyna  Problem w tym ,ze ta minimalna, czy lekko ponad wogole nie ma nic wspolnego z zabezpieczneiem podstawowych spraw bytowych.W Polsce tylko Sniady Andrzej grzmial o tej patologii,lud wysmial Andrzejka bo byl passe  wiec teraz nie pozostalo nic innego jak dymac za tysiac-pincet.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778 |
Słusznie napisał kurson. A jeszcze co do wątku studiów, ja skończyłem studia i nie mam pracy i pretensje do całego świata. Bo przecież jestem po łąkoznawstwie potrafię odróżnić mlecz od niezapominajki i chcę 3k netto, służbowy samochód, telefon, laptop i długonogą asystentkę dyspozycyjna 24h na dobę  Znam gościa, który bezpośrednio po zakończeniu studiów ma zagwarantowaną pracę, do tego przyszły pracodawca wypłaca mu w czasie studiów coś na kształt stypendium w wysokości ~ 1000 zł. Tylko że to nie jakieś śmieszne uczelnie, śmieszne kierunki, a ciężki kierunek na AGH. A kto tak narzeka, że pracodawcy wyzyskują, i mają nie wiadomo jakie kokosy, to niech sam zostanie takim kimś, skoro to takie proste i będą murzynki po 1000 zł na miesiąc tyrać na paliwo lotnicze do jego samolotu i inne gadżety. jak mówiłem więcej szacunku, ja znam ludzi bo takiej uczelni jak AGH, tak specjalnych kierunkach i ty myślisz, że tam tak kolorowo jest? jak masz szczęście w życiu to się ciesz i doceniaj. Kierunek na polibudzie wcale tak dużo nie gwarantuje. Uważam że najlepszym wyjściem jest teraz Informatyka, tu zawsze będzie rozwój i samouki mają dobrze, w tym kierunku też idę. Poza tym dobrze kolega napisał, nie każdy musi być superspecjalistą, bo były czasu kiedy takich szkół technicznych u nas kończyło mnóstwo osób i pracy nie mieli...
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 6,893
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2004
Posty: 6,893 |
Panowie napinacie sie tu w kwestii doswiadczenia,zajebistych umiejetnosci  a w wiekszosci przypakow mowa o mamonie nie wystarczajcej na oplacenie mieszkania ,mediow o oszczednosciach nawet nie marzac  Czy "o take" Polske "walczyl" gdanski elektryk?  PS. W Austrii uczen zawodowki dostaje od patronackiej firmy kieszonkowe w przedziale 900-1000 ojro w zaleznosci ktora klasa.I o czym my tu w ogole mowimy. Zrobi taki ta zawodowke i za mniej jak 11 e to mu sie schylac nie chce po pustaka. Polski przecietny mgr  dostaje tyle za dnowke dymanka  Tylko że tam nie dusi się pracodawców debilnymi przepisami, kontrolami, opłatami i jeszcze kolejnymi kontrolami - koszty sztywne z tym związane są takie, że żygać się chce. Tylko że tam z pieniędzy publicznych nie przepier...la się 30-40% na różne machloje, wałki czy zwykłą niegospodarność. Tylko że tam dopracowali się przejrzystych przepisów i zasad prowadzenia biznesu (w tym zatrudniania ucznia zawodówki). Tylko że tam banda oszołomów, która przez 2 lata zajmowała się tylko "ściganiem afer" zostałaby w mig postawiona przed Trybunał Stanu (całe szczęście, że chociaż gospodarkę zostawili samopas, boję się myśleć co by było gdyby zaczęli ją reformować). Tylko że tam banda leni, która kryje wałki swoich kolesi nigdy nie miałaby poparcia 50% społeczeństwa. Wiecie kto jest temu wszystkiemu winny? Kto na nich wszystkich głosował i będzie dalej głosował?
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Ludzie skończie pierdolić. Solidnie płatna praca jest dostępna dla każdego tylko trzeba w jej poszukiwaniu dupę ruszyć do innego miasta albo kraju. Jeśli ktoś liczy, że praca sama do niego przyjdzie w jakimś Wałbrzychu czy na wschodzie to nie wróżę mu sukcesu, bo ma fundamentalnie złe podejście do tematu. Za dobrą pracą się migruje, a jak ktoś chce na dupie siedzieć w jednym miejscu to też ma do tego prawo, ale niech skończy marudzić, że ma robotę za 600 złotych. Chcesz to siedź z założonymi rękami, ale przestań się łudzić, że za pracę do której można by przyuczyć małpę będziesz dostawał bóg wie ile hajsu, tym bardziej, że płace w Polsce nie dogonią tych w UE jeszcze przez 30 lat.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
Ludzie skończie pierdolić. Solidnie płatna praca jest dostępna dla każdego tylko trzeba w jej poszukiwaniu dupę ruszyć do innego miasta albo kraju. tyle odemnie również. Jak ktoś nie wierzy w co pisze nie musi 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046 |
Słusznie napisał kurson. A jeszcze co do wątku studiów, ja skończyłem studia i nie mam pracy i pretensje do całego świata. Bo przecież jestem po łąkoznawstwie potrafię odróżnić mlecz od niezapominajki i chcę 3k netto, służbowy samochód, telefon, laptop i długonogą asystentkę dyspozycyjna 24h na dobę  Znam gościa, który bezpośrednio po zakończeniu studiów ma zagwarantowaną pracę, do tego przyszły pracodawca wypłaca mu w czasie studiów coś na kształt stypendium w wysokości ~ 1000 zł. Tylko że to nie jakieś śmieszne uczelnie, śmieszne kierunki, a ciężki kierunek na AGH. A kto tak narzeka, że pracodawcy wyzyskują, i mają nie wiadomo jakie kokosy, to niech sam zostanie takim kimś, skoro to takie proste i będą murzynki po 1000 zł na miesiąc tyrać na paliwo lotnicze do jego samolotu i inne gadżety. No pewnie po co nam w Polsce poloniści, historycy, geografowie, chemicy, matematycy czy biolodzy na cholere to komu. Pozamykać trzeba wszystkie uniwersytety i licea niech kształcą samych inżynierów i fizoli. 10 kopie jeden obserwuje i zbudują nową wspaniałą Polskę od morza aż do Tatr. A ci z łąkowych kierunków niech najlepiej po 800zeta na miesiąc dostają szybciej wyzdychają a nowych nie będą szkoły produkować. A ja znam gościa który po zakończeniu studiów ma zagwarantowane że nie musi wcale pracować bo jego stary tyle nakradł na przechodzeniu z PRL do RP że starczy im do 3 pokolenia więc bije tego z 1k stypendium na łeb na szyję.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,250 |
Słusznie napisał kurson. A jeszcze co do wątku studiów, ja skończyłem studia i nie mam pracy i pretensje do całego świata. Bo przecież jestem po łąkoznawstwie potrafię odróżnić mlecz od niezapominajki i chcę 3k netto, służbowy samochód, telefon, laptop i długonogą asystentkę dyspozycyjna 24h na dobę  Znam gościa, który bezpośrednio po zakończeniu studiów ma zagwarantowaną pracę, do tego przyszły pracodawca wypłaca mu w czasie studiów coś na kształt stypendium w wysokości ~ 1000 zł. Tylko że to nie jakieś śmieszne uczelnie, śmieszne kierunki, a ciężki kierunek na AGH. A kto tak narzeka, że pracodawcy wyzyskują, i mają nie wiadomo jakie kokosy, to niech sam zostanie takim kimś, skoro to takie proste i będą murzynki po 1000 zł na miesiąc tyrać na paliwo lotnicze do jego samolotu i inne gadżety. No pewnie po co nam w Polsce poloniści, historycy, geografowie, chemicy, matematycy czy biolodzy na cholere to komu. Pozamykać trzeba wszystkie uniwersytety i licea niech kształcą samych inżynierów i fizoli. 10 kopie jeden obserwuje i zbudują nową wspaniałą Polskę od morza aż do Tatr. A ci z łąkowych kierunków niech najlepiej po 800zeta na miesiąc dostają szybciej wyzdychają a nowych nie będą szkoły produkować. A ja znam gościa który po zakończeniu studiów ma zagwarantowane że nie musi wcale pracować bo jego stary tyle nakradł na przechodzeniu z PRL do RP że starczy im do 3 pokolenia więc bije tego z 1k stypendium na łeb na szyję. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
przewrotnie stwierdzam, że zgadzam się z każdym wpisem w tym temacie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
@ultra, a co u Małżonki? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Nie Bzyku, nic z tego co wypisales  WNN - ok, migracja. I teraz tak - byly wyjazdy od nas z pracy do Anglii, dla dwóch, trzech młodych osob. I kto jechał ? Synek kiero, córka kiero 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046 |
@ultra, a co u Małżonki?  byłej żony powinno się pisać koniecznie z małej litery ;p
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778 |
Wiecie kto jest temu wszystkiemu winny? Kto na nich wszystkich głosował i będzie dalej głosował? widzisz ja tępię kolesiostwo, chore układy i przepisy. Przecież to są rzeczy oczywiste, na tym tracą pracodawcy i pracownicy. Nie wszyscy mogą jechać do Warszawy czy za granicę, ktoś musi zostać w reszcie kraju. Tu się kolega wypowiada, który coś wspomina o pracy za 2k, dajmy na to na rękę i to jest uważane u nas za dobrą robotę... bo to przecież prawie średnia krajowa.... Wielu marzy o 2k, ale już jak ktoś chce kupić zwykłe mieszkanie musi dać te 250 tysięcy, czyli przez 10LAT musi wydawać pieniądze tylko na mieszkanie, a gdzie jedzenie, opłaty, o samochodzie można zapomnieć? Parę cytatów: "Zarobienie dwukrotnej średniej krajowej wydaje nam się "majątkiem”, bo tyle - czyli nieco ponad 6,4 tysiąca złotych BRUTTO - zarabia tylko 6 procent Polaków. " netto to jest 4,2 k. Przy kredycie na dom 500k to wciąż wygląda tak sobie. U źle zarabiających opinie, że jest ciężko to norma, wiadomo mają to na co dzień, ale ja się dziwię dobrze zarabiającym, że nie potrafią docenić tego co mają, że wcale nie jest tak prosto, warto o tym myśleć bo jutro nie musi być tak samo, wystarczy drobny przesyt na rynku. A moim zdaniem taki wystąpi w budowlance, po wyścigu do euro. Zresztą ostatnio tak było ze spawaczami, mówiło się jaka to świetna praca i wielu porobiło papiery, lekkie załamanie, ludzi na rynku bardzo dużo i co? znajomy spadł z 5k na rękę do 800 zł. Na każdym rynku się tak zdarza i wtedy się zaczyna patrzeć na tych zwykłych ludzi i zwykłą pracę i jeśli jest jak u nas to tragedia (wiadomo stare kredyty, opłaty itp), a jeżeli tak jak na Zachodzie to da się przeżyć. PS nie głosujcie na tych darmozjadów.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
|
|
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133 |
Niedługo kończę studia i już mniej więcej wiem, jak wygląda szukanie pracy  Przykład pierwszy z brzegu - o jedno stanowisko ubiega się dziewczyna mojego znajomego i jego brat stryjeczny. Ona - studentka archeologii, jeszcze nawet bez licencjatu, średnia znajomość języków. On - skończona zaocznie SGH, biegle angielski. Ubiegają się o posadę w centrali banku. Coś nt. prania brudnych pieniędzy. Oczywiście ona dostaje posadę, bo jej ciotka jest kierownikiem. Dziewczyna, która kompletnie nie ma pojęcia o tym, co będzie robić. Takich przykładów mógłbym podać mnóstwo. Jako, że ja akurat nie mam w rodzinie ludzi na etacie tylko każdy ma swoją działalność mogę sobie darować szukanie igły w stogu siana. Jedyna dla mnie szansa jest taka (układ, który też dokładnie znam) : ja <-- koleżanka <-- znajomy koleżanki <-- wujek znajomego koleżanki oczywiście też były organizowane rozmowy, wielu kandydatów, a i tak wygrywał ten, który miał wygrać Jeszcze może jeden przykład. Kolega z grupy ledwo przechodzi z roku na rok, żadnego języka i już ma zagwarantowaną pracę po studiach. Ojciec jest kierownikiem w dosyć dużej i znanej polskiej firmie i zaplanował wprowadzenie nowego stanowiska. Coś z jakością, czy ryzykiem - mniejsza o to. Póki co jeszcze nie spotkałem się, aby ktokolwiek miał pracę za umiejętności bądź CV na stanowisku ściśle związanym z moim kierunkiem. Nie mówię, że wszędzie tak jest. Opisałem tylko jak to wygląda w moim otoczeniu
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311 |
Trzeba jeszcze rozróżnić załatwianie pracy po znajomości. Bo można kogoś po znajomości zatrudnić (tak jak np. ostatnio się dzieje w bankach - oddziałach lub w urzędach) albo można po znajomości zaproponować komuś czyjąś kandydaturę i ta osoba polecona musi, tak jak wszyscy, przejść cały proces rekrutacji.
Z drugiej strony, mój kolega jest doradcą finansowym w znanej firmie i co drugi jego klient zarabia oficjalnie podstawową krajową a drugie tyle nieoficjalnie dostaje do ręki...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 6,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 6,297 |
Znam firmę, która zatrudnia spawaczy z pensjami od 1,5 do 6-7k. Zgadnijcie skąd taka rozpiętość? Niby szkoły trzeba mieć takie same, niby umiejętności, uprawnienia można nabyć te same, a jednak niektórym płaci się 1,5k, a niektórym 7k. To jacyś frajerzy pracują za 1500zł jako spawacze. U mnie w pracy jest dwóch spawaczy. Spawają raz na jakiś czas, zależy co jest do wykonania. Mają po 18zł/h a to jest Białystok(polska B)  Jeden pracuje na stałe, drugi sobie dorabia jeździ do miejscowości która jest niedaleko(do elektrociepłowni). Jak was czytam to mam wrażenie ze każdy szuka kierowniczego stanowiska. Pamiętajcie nie każdy może przynosić kawę dla szefa, albo podsuwać papierki do podpisania ewentualnie pić kawę i podpisywać świstki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
tak by chcieli zostać kierownikiem albo za darmo kaske a to ze nie mają roboty zwalaja na to ze nie mają znajomych. Szkoda debatować bo Oni wiedzą lepiej i nie mają znajomych którzy normalnie odostali posade bez wujka i ciotki 30mln polakow ma prace dzięki znajomością GL w życiu z takim nastawieniem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
30mln polakow ma prace dzięki znajomością  Jakie 30 ? Około 15 mln jest aktywnych zawodowo. Druga połowa to pasożyty żyjące na koszt tych pierwszych  Reszta to emeryci, renciści (prawdziwi) i dzieci 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
dobrze moja nie wiedza moze być 15 mln ma prace przez ciotke i wujka 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|